Leki na uspokojenie bez/i na receptę.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez atrucha 23 cze 2006, 23:00
towdy napisał(a):faktem jednak jest, że leki tzw. II generacji są refundowane w niewielkim stopniu tak więc większość jest po prostu droga jak cholera


Bolesna rzeczywistość. Obawiam się,że w najbliższej przyszłości w tej kwestii nic się nie zmieni.. :?
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Aga1 24 cze 2006, 14:31
Toze leki nowej generacji sa droge to wiadomo.Trzeba pamiętać Zeby lekarz na recepcie zawsze zaznaczał P.Dobrze jest pochodzić po aptekach i popytać jaka jest cena leku. Ostatnio różnica jeżeli chodzi o seroxat to między aptekami może wynosić nawet 15 zł za opakowanie.Sama to sprawdziłam jak szukałam PAXTINU, a oferowali mi w zamian :roll: tamten lek.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez bwahlfipe03 01 lip 2006, 21:12
na wszelkie ataki polecam xanax działanie zauważyć można w godzinę od połknięcia przez 8h podobnie jak relaniu, tylko ze ono działa przez około dobę. oba uzależniają.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
30 cze 2006, 21:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez jowita 03 lip 2006, 17:18
ja tez biore na uspokojenie relanium ale ja to juz sie uzalerzniłam od niego :(
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

Lek uspokajający bez recepty

przez Odeta 21 lip 2006, 21:47
Czy jest jakis skuteczny lek uspokajajacy bez recepty, który pomoże przetrwać trudny okres?

Wizyte u lekarza mam dopiero za 3 tygodnie, a to co się ze mną dzieje powoli mnie przerasta. czuję, że sobie nie radze z tym wszystkim.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:15

Avatar użytkownika
przez Ranny_Ptak 27 lip 2006, 00:32
Szczerze napisawszy....

Po pierwsze możesz iść do rodzinnego i wypytać o takie specyfiki, jak Bellergot, Hydroxyzyna czy inne lżejsze. Tzn. z Bellergotem to osobna sprawa jednak, on ma w sobie Luminal (barbiturany) i nie powinno się tego łykać ot tak, chociaż inni na ogół twierdzą, że "ziołowy".
Ale na krótszą metę nie jest niebezpieczny. Tzn. wiesz, co człowiek to inne działanie...

Natomiast z takich kompletnie bez recepty to:
- po pierwsze jest herbata "Spokojna noc" w wydaniu Liptona. I poważnie uspokaja.
- po drugie Persen Forte. Chyba najsilniejszy z tych dostępnych bez recepty.

Ja sama po sobie wiem, że najlepiej jednak - bo długo i nieuzależniająco - działają antydepresanty. Trzeba swoje odczekać, ale mózg się klaruje, nie ma napadów. Oczywiście trzeba odpowiednio dobrać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 lip 2006, 18:42
Lokalizacja
Wrocław

leki bez recepty

przez burito 10 sie 2006, 14:17
Czesc, mam pytanko jedno, orientuje sie moze ktos z was, czy leki na depresje bez recepty typu "Deprim" sa skuteczne? Warto sprobowac, czy jest to raczej strata czasu i zdrowia? Boje sie brac leki na recepte, te bez, sa moze mniej szkodliwe. Nie wiem. Prosze o rade
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 sie 2006, 14:06

przez Currara 11 sie 2006, 06:33
Zanim w końcu poszłam do psychiatry zjadłam tony leków bez recepty. Mówię Ci otwarcie--- nie pomogły mi w najmniejszym choćby stopniu!!!! Wydałąm setki złotych na Validol, Persen, Kalms, Valused, Valerin, L.72, Deprim i inne i wypiłam hektolitry melisy i nic to nie dało!!!
Od 3 tygodni jestem na seroxacie i już widzę pierwsze efekty, poza tym znalazłam super psychologa który rozkłada mnie właśnie na "czynniki pierwsze" i ciągle mnie zadziwia bo wyciąga na świat rzeczy oczywiste, na które ja sama bym nie wpadła a dzięki którym różne sytuacje stają się jasne.
Absolutnie polecam wizytę u specjalisty-- więcej szkody wyrządzisz sobie łykając kilogramy leków bez recepty niż 1 konkretnie dobrany lek, który Ci pomoże.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 lip 2006, 09:00

Avatar użytkownika
przez Krilan 15 sie 2006, 10:23
Może niemam takiego doświadczenia jak Currara ale popieram jej/jego pogląd

burito napisał(a):Boje sie brac leki na recepte


Burito! lekarz to jest specjalista on wie co ci przepisuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
10 lip 2006, 12:45

przez Clon 15 sie 2006, 18:26
Szanowni
najlepszy jest Clon wycisza po 40 miniutach od lykniecia - ja pomimo uzaleznienia i duzej tolerancji po 2mg ok 10 rano i cieplym jedzeniu (zurek) lub piwku i 2mg ok 14 bylem jak mlody Bog - tylko to i tak uderzy wczesniej czy pozniej - prosze sprobuk wytrzymac 3/4 miesiace bez niczego badz czysty - ja probuje i juz mam dwie mysli non stop (nie liczac atakow otepienia/leku/ i roznych somatycznych) clon + alko mh to pewnie by i postawilo mnie zpowrotem szybko do dobrego sampo - tylko ile tak mozna ja mam za soba juz takie min 12 lat .... a teraz tzw suchego kaca...
mozna wszystko co nie mozna jak sie mocno chce, nawet umrzec mlodo i zostawic po sobie atrakcyjne zwloki....
pzdr
j

[ Dodano: Wto Sie 15, 2006 6:40 pm ]
w uzupelnieniu na serducho jest ok aspargin
pzdr
j
życie, najlepsze lekarstwo na życie,
bo czym się różni lek od trucizny?
Dawką!!! ...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
11 sie 2006, 11:14
Lokalizacja
Warszawa

przez Ynst 16 sie 2006, 06:45
Bralem Kalms i zero rezultatow. IMO to placebo, albo lek na bardzo lagodne objawy. Lepiej isc do lekarza, on nam wybierze dobre tabletki. Jak beda zle to da Ci inne i tak do skutku. Moze dziwnie brzmi, ale warto.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 sie 2006, 03:14

przez tatiana frankowna 24 sie 2006, 09:46
a czy zanim pójdę do lekarza,wizyta dopiero w połowie września :( mogę sie czymś poratowac? kupiąłm persen, pomaga, na chwile ,jak kawa na zmęczenie,potem wszytsko wraca, ale chociaż na chwilę nei mysle o chorobach ..
Posty
5
Dołączył(a)
23 sie 2006, 21:14

przez kretka 24 sie 2006, 09:52
Biorę Persen od jakiegoś czasu, po tym jak po odstawieniu Asentry mój stan bardzo się pogorszył. Mnie trochę pomaga. Bez żadnych rewelacji, ale spokojniej śpię, jestem trochę bardziej wyciszona w ciągu dnia. Lęki oczywiście nie mijają (bo w moim przypadku chodzi o lęk napadowy), ale doceniam małe efekty. Brania leków na receptę typu Asentra czy Effectin nie polecam. Są bardzo skuteczne (zwodniczo!) dopóki się je bierze. No ale co potem? Brać całe życie??? Ja odstawiłam Asentrę pół roku temu i jest bardzo źle, ale postanowiłam do leków już nie wracać. Staram się sama wyjść z tego.
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez tatiana frankowna 24 sie 2006, 10:29
ciągle mysle ze zachoruje na jakosc straszna chorobę,ja albo moje dzieci..,
Posty
5
Dołączył(a)
23 sie 2006, 21:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do