Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ciągłe zmęczenie

przez Jara79 14 cze 2007, 18:07
Jak się u mnie zaczeła nerwica to zaczołem cierpieć na chroniczne zmęczenie które mnie dobija i zabiera mi energię do wystkiego. Zastanawiam się czy to minie. Czasami mam dnie kiedy tak jestem zmęczony że boję się że się przeewrócę i zasnę. Nie wiem czy to wina choroby czy lekarstw ale ostatnio lekarz przepisał mi fluanxol który powinien własnie mnie rozbudzić a nie robi tego. Juz z tym nie wyrabiam.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
22 gru 2006, 13:48
Lokalizacja
Gdańsk

przez Pstryk 14 cze 2007, 18:16
A mówiłeś o tym lekarzowi? Powinien zmienić lek. A może masz jakieś niedobory witamin? Zbadaj sobie krew.
Pstryk
Offline

Heh

przez pawian77 14 cze 2007, 18:56
Miewam się marnie, całymi dniami chodze przymulony i nic mi się nie chce. Strachać to się stracham całymi dniami bo nie jestem pewien czy to nerwica czy fibromialgia. Niby pani reumatolog powiedziała mi, źe to nie fibromialgia ale nie dość, źe była dla mnie nie miła to dotego niby nie mam punktów uciskowych które przy fibro powinnny być. Ale też doszukałem się, źe niby wcale nie musi być tych punktów, żeby mieć fibro. Wiem tyle co napisałem, że dzień w dzień od wielu miesiecy mam od świtu do nocy dziwne bóle mięśni i parestezje gdzie popadnie. Lękam się jak cholera co to może być. Wiem tylko tyle, że Cloranxen doprowadził mnie do fazy a Efectin po niecałych 2 tygodniach brania zaczą dzisiaj działać. Trochę Efectin zmniejszyl obiawy ale efectin też stosuje się przy tej za..nej fibro. Więc jak widać sam nie wiem co mi jest.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 maja 2007, 13:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

re

Avatar użytkownika
przez AronFtv 14 cze 2007, 18:58
Cześć Zwróć uwagę tak samo na pogodę zmienia sie jak diabli ile już bierzesz te tabletki ja tak zareagowałem na początku leczenia ale potem mineło ale głownie z tego co sie dowiedziałem to pogoda przy braniu leków na nerwicę ma duży wpływ połykaj sobie trochę magesu jakieś witaminki odrzuć kawę ja pijesz bo ona bardziej zamula w takie dni
Badanie krwi hmm jak niedawno robiłeś to nie ma sensu sie kłuć a jesli nie to jak napisała poprzedniczka zrób i tyle
Ale wydaję mi sie że w tym co napisałeś znajdziesz jakieś rozwiązanie jeśli nie to poczytaj resztę postów w swym temacie
Pozdrawiam Serdecznie
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Avatar użytkownika
przez ania22 14 cze 2007, 22:10
Ja tez czesto sie czuje zmeczona, po długotrwałym silnym stresie związanym z jakąs sytuacja. Dodatkowo tak czuje sie po proszkach uspokajajacych- jak wracam do domu to od razu ide spać bo nei jestem w stanie wysiedzieć. Biore witaminy, najlepszy chyba jest Supradyn. A jak potrzebuje dlugo być przytomna to rozpuszczam sobei tabletki typu plusz active- to pomaga - szczegolnei przy uczeniu sie. Ja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 maja 2007, 22:22
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez AronFtv 14 cze 2007, 22:15
ania22''ja tez czesto sie czuje zmeczona, po długotrwałym silnym stresie związanym z jakąs sytuacja.''
Aniu stres męczy wykańcza i to jest normalne
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Avatar użytkownika
przez ania22 14 cze 2007, 22:54
Kriss rozumeim Cię, mam fobie spoleczna/ nerwice od dziecinstwa. Mam 22 lata i wcazle nie jest lepiej, wszystkei terapie, proszki mi g... dawały. Nei ukalda mi sie w zyciu. Jak ma mi sie chceci życ jak niepotrafie zapanować nad stresem i przez to rujnuje sie moje zycie bo boje sie wyjsc z domu. Mysle o tym zeby sie zabic kazdego dnia ale jestem tchrozem i nawet tego nei umiem zrobić!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 maja 2007, 22:22
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez ania22 14 cze 2007, 23:11
Janeimam problemow z przelykaniem potraw ale probelm z jedzeneim posrod ludzi, nie jem nic przy obcych albo jak wiem ze gdzies wychodze. Boje sie ze zwymiotuje i ze inni beda na mnei patrzec z obrzydzeniem. Mam tak od dziecinstwa i zadne psychoterapie niepomogły. Potrafei nei jesc caly dzien jak wiem ze gdzies ide, wtedy oprocz stresu czuje bol brzucha związany z głodem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 maja 2007, 22:22
Lokalizacja
Warszawa

przez a2d2 15 cze 2007, 01:32
cywil napisał(a):juz mialem wyjsc zostawiajac zakupy ale jakos sie pozbieralem!


Masz dowód że to nerwica , gdyby było to coś innego to już by Ci się coś stalo a już z całą pewnością "jakoś" byś się nie pozbierał.

cywil napisał(a):JEstem jeszcze takim typem ze jak mam ataki to najlepiej jak jestem sam !


Ehhh myślisz że ty jeden ? A gdzie sobie zlokalizowałeś oaze spokoju ? Pewno w domu , a czemu ? ano pewnie bo Cie tam nikt nie widzi co nie ? Poprostu nie ma tam ludzi. Podać mogę Ci ręke znam to od 6 lat ale zacząłem wreszcie od niedawna coś z tym robić, tobie też polecam - psychoterapia to się nazywa.

cywil napisał(a):dalej mam objawy jak:
- serce bije bardzo dziwnie czuje jak caly pulsuje w jego rytmie
-czase mi duszno
- boje sie wyjsc z domu ze zaraz bede sie zle czul
-caly sie czese
- mam zesztywnialy kark
- wpadam w stany paniki lekkowej
- robi mi sie slucho w ustach


Nerwica lękowa czystej postaci, dorzuć tutaj jeszcze że boisz się że zaraz Ci się to stanie, że nasłuchujesz od rana swojego organizmu czy któryś z objawów czasem nie wystepuje i bedziemy mieć komplet. Z czasem dojdą Ci nowe "atrakcje" jak nic z tym robić nie będziesz.


cywil napisał(a):Przed wojskiem chodzilem do kumpli na lawke poprostu zylem teraz siedze w domu i sie martwie!


cywil napisał(a):Prosze powiedzi mi co mam robic ja chce znow normalnie zyc !


Zacznij żyć od nowa. Jak trzeba to na siłę wychodź. Będą porażki ale później pojawią sie i sukcesy. Z czasem coraz większe. Nie siedź w domu bo to zasadzka, pułapka. Jak się zasiedzisz to przepadłeś.

Późno już jutro dopiszę Ci coś z autopsji , poczytaj co NnNn robił bo to jest gość wart podziwu. Jak to na stadionach piszą ? "Od zera do bohatera"
Ludzi znudzonych życiem ,którzy narzekają w życiu na brak adrenaliny
Zapraszam po moją nerwicę, i zakupy do hipermarketu
Wrażenia gwarantuję niezapomniane, i nie jeden dreszczyk emocji :))
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
08 kwi 2007, 23:38

Jakie zrobić badania?

przez koshmar 15 cze 2007, 14:31
( t.j. w temacie) jakie badania trzbe sobie zrobić by móc strwierdzić,ze to nerwica? (jeżeli te badania tego nie wykarzą) planuje zrobić sobie wszystkie jesczcze raz,a przy okazji tak sie skontrolować stan zdrowia. choćby badanie krwi - bo nie jadam mięsa.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
01 paź 2006, 18:19

przez gosiaczek** 15 cze 2007, 17:19
niedawno lekarz zdiagnozował u mnie nerwice.... teraz wiem ze owo zmęczenie wynika z tego faktu... to jest coś okropnego.. wstaję rano i nie mam sił się podnieść z łóżka... chodzę jak nacpana... zero energii, wszystko mnie męczy.... jak sa upałay to już kaplica całkiem.... zażywam magnes, potas, witaminy i nic....mam 24 lata a czuję się jak wiekowa staruszka... co robić...:(
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 cze 2007, 16:33
Lokalizacja
Tarnów

Avatar użytkownika
przez cywil 15 cze 2007, 17:59
no codzienie staram sie wychodzic minimum do sklepu ! zapisalem sie do psychiatry najpierw i zobaczymy co on powie ! Jeszcze jedno co mam to zawsze od godziny 13 do godziny 18 mam stan podgoraczkowy 37.1 nie wiem dlaczego!! ale dzieki za rady zobaczymy co sie bedzie dzialo !!
musze byc kozak !!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 cze 2007, 17:42
Lokalizacja
Jastrzebie

Avatar użytkownika
przez slitzikin 16 cze 2007, 13:55
Ania22 nigdy tego nie zrób. To potworny krok, niedowracalny. A życie może Ci naprawdę przynieść coś, po czym stwierdzisz, że warto było żyć i czekać na to tyle lat. Na pewno są rzeczy, które Cię cieszą, dla nich warto żyć, warto szukać nowych. Umieramy wszyscy, wszyscy, każdy z nas, ale na to przyjdzie pora.

cywil - no jakbym czytał o sobie. U mnie co prawda jest już dużo, dużo lepiej, ataków lęków już w zasadzie nie miewam, chociaż się zdarzają.

W zasadzie a2d2 wszystko napisał/a :D. Wychodź na siłę, wyjdź czasem z kumplami i /cenzura/ tą nerwicę. Sukcesy przyjdą. A najczęściej będzie jak w BIedronce. Będziesz panikował, zaraz zemdleję, zaraz padnę, a i tak nic się nie stanie, wytrzymasz i wrócisz do domu, i będzie spoko. Jak wyjdziesz do knajpy, daj znać, że będziesz może musiał wrócić wcześniej (furtka w razie co :) ), po za tym jest jeszcze kibel. Poczujesz się chujowo, idziesz do toalety, przejdzie, wracasz :). Moja metoda, działa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do