Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 08 lut 2011, 22:12
jakubkowa no to jeden-zero dla Ciebie! :great: Następnym razem też dasz radę! A może nie będzie następnego razu, bo może teraz Ty wystraszysz tą francę? ;)
~Kasiek~ mam nadzieję, bo naprawdę lubię mojego doktorka :D
Jutro zajrzę, a teraz sobie pooglądam House`a. :D :papa:

-- 08 lut 2011, 21:14 --

a ja go przestałam brać(bisocard) bo w ciąży nie można i od tej pory juz nie biorę :D Nie lubię za dużo tabsów łykać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 08 lut 2011, 22:14
Ewelina Na pewno nie masz białaczki. Wracaj do nas. :smile:

Independent, My to mamy talent, nawet spocone stopy potrafimy z jakąś poważną chorobą powiązać. :D Sprawdź sobie TSH i cukier i się uspokoisz, chociaż wątpię żeby to było coś poważnego.

Aneta Widzisz! Od kilku tygodni Ci mówię, że jak masz od 15 lat nierówne źrenice to nic poważnego. Dobrze, że cie lekarz pocieszył.
A jeśli chodzi o te powieki, to najczęstszymi guzami powiek są kaszaki i tłuszczaki. Nic groźnego, a jest nieestetyczne i jeśli jest duże to może przeszkadzać i się to usuwa. Pamiętam to ze stron o mięsakach tkanek miękkich. :D Co mi przypomniało, że jak mi już przeszło z węzłami to pomacałam swoją kulkę na żuchwie i nie urosła a to już prawie 3 m-ce. Czyli chyba faktycznie nic tam nie ma. Miałam to wczoraj pani dr pokazać, ale zapomniałam. :smile:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 08 lut 2011, 22:14
tzn przerwałam, jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży a było to ponad 2 lata temu :D

-- 08 lut 2011, 21:18 --

Asia, miałaś racje! A ja Ci od 2 miesięcy powtarzam, że masz zdrowe węzły a Twoja kulka to zwykły mięsień! :D Ja się przyglądałam lekarzowi podczas wizyty ale niczego nie zauważyłam na tej jego powiece :mhm: . No dobra, idę na House`a. Do jutra :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 08 lut 2011, 22:40
kasiek - to ja mam puls codziennie 90 do 105 ;) i nic nie biore :) to źle???
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 08 lut 2011, 23:02
jakubkowa, ja mam teraz normalnie 80 czasem dochodzi do setki a często przekracza 100 jak się zdenerwuje ale to normalne. Jeśli chodzi o puls to jest tak, że młode osoby zawsze maja szybszy z wiekiem robi sie wolniejszy ;) mi lekarz jak już zaczęłam leczyć deprechę powiedział, że taki jak ja mam u młodych jest normalny a ja mam 27 lat nie wiem kiedy się kończy grnica młodości :D Mój mąz ma w granicach 60 więc nie wiem jak to powinno być :D

-- 08 lut 2011, 22:03 --

olinelka, no j bym bardzo chciała przestać brać leki bo myślę o 2 dziecku no ale najpierw się podreperuję bo jakbym zaszła w ciążę w takim stanie jak jestem to aż się boje pomyśleć co by się ze mna działo. Tez nie lubie łykać tabletek i najchętniej bym ich nie łykała :smile:

-- 08 lut 2011, 22:07 --

joakar4, zdecydowanie za dużo sie macamy! :D :D :D a ja teraz siedzę, piszę na laptopie i obsesyjnie kątem oka obserwuje swoją prawą dłoń bo jakies 2-3 cm nad nadgarstkiem mam od dłuższego czasu jakiegoś guzka i nie wiem co to czy to kostka mi tak wystaje czy ki diabeł znowu :D już sobie wmawiałam że to od ZZ mi się pewnie zrobiło masakra...

-- 08 lut 2011, 22:13 --

a i zapomniałam jeszcze dodać, że zawsze jestem zła na siebie jak zapomne o czymś powiedzieć lekarzowi a w stresie i z moją koncentracją szybko zapominam :D zawsze przed wizytą siedzę i sobie w myślach układam co powiedzieć ale i tak zapominam :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 08 lut 2011, 23:17
~Kasiek~ napisał(a):[b]
a i zapomniałam jeszcze dodać, że zawsze jestem zła na siebie jak zapomne o czymś powiedzieć lekarzowi a w stresie i z moją koncentracją szybko zapominam :D zawsze przed wizytą siedzę i sobie w myślach układam co powiedzieć ale i tak zapominam :D


ja mam to samo ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mateusz1010 08 lut 2011, 23:29
Witam :)
Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie ;) Dawno tu nie pisałem i to jest chyba mój ostatni pożegnalny post.
Mama jest już w domu. Operacja się udała, lekarze powiedzieli, że jest już zdrowa i optymistycznie patrzą w przyszłość inne narządy w porządku. Oczywiście pozostała stomia, ale teraz mama i cała rodzina powoli przyzwyczaja się do życia z "przyjacielem".
W tym roku mogę być z siebie dumny, bo nie wymyśliłem sobie żadnej choroby (może raz, ale to tylko przez chwilkę), nie badam się, nie chodzę do lekarza, toteż postanawiam odciąć się od tego forum. Jednocześnie dziękuje, bo dużo dawało mi pisanie tutaj.
Pozdrawiam Was serdecznie, szczególnie (tych co pamiętam) : olinelka, joakar4, mel89.
[Jeśli znowu popadnę w hipochondrie, to na pewno tu wrócę]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 09 lut 2011, 00:03
~Kasiek~, to może być ganglion, Aneta to miała niedawno (zniknęło Ci, tak w ogóle?) A ja miałam w tym miejscu, który opisujesz. Nic się nie bój :D

Co do zapominania - ja od pewnego czasu nie układam w głowie, bo zapominam z tych nerwów połowę rzeczy i zapisuję sobie na karteluszce i z nią idę do lekarza :smile:

Co do ciśnienia - ja mam zwykle 90/60, zdarza się nawet niższe. Do tego zimne ręce i stopy - często też zimne ale spocone, kompletnie tego nie rozumiem.. No i przez to niskie ciśnienie spałabym godzinami, straszna ze mnie sowa.. ale cóż zrobić.. podobno niskociśnieniowcy żyją dłużej :smile:

Ewelinka, super że się lepiej czujesz, pewnie leki powoli zaczynają się rozkręcać :) Wracaj do nas, czekamy !

Dziewczyny, Wy wszystkie macie wyrżnięte ósemki? Bo mi do tej pory jakoś nic się nie działo, ale teraz tam gdzie mam tą kropkę blisko dziąsła mam takie twarde, myślę że to 8 wyłazi powoli :zonk: To podobno boli !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 09 lut 2011, 00:11
mateusz1010, Hej. :D Ostatnio o Tobie myślałam, bo przypomniało mi się, ze Twoja mama miała mieć w lutym operację. Bardzo się cieszę, że wszystko u niej w porządku i że jest już zdrowa. :yeah: Bardzo Ci też zazdroszczę, że sobie poradziłeś z nerwicą. Jakby coś się działo to pisz do nas na forum. :D

~Kasiek~, Pewnie, że za dużo się macamy. Ale każdy ma jakieś hobby :D Ja też sobie zawsze robię listę spraw do omówienia z lekarzem, a potem zajmę się jedną kwestią. On mnie uspokoi i ja na fali euforii o resztę już nie zapytam :bezradny: A wczoraj to już widziałam, że ona wie, że ja jestem hipochondryczką i nawet mi się o tej kulce przypomniała na koniec wizyty ale było mi już głupio pytać. Zresztą macał już ją internista, lek chorób wewnętrznych i dwóch radiologów. :mrgreen:

Ja na razie nie planuję żegnać się z forum, bo bardzo mi pomagacie. :smile: I jak ostatnio była ta przerwa techniczna to tęskniłam. :smile:

-- 08 lut 2011, 23:13 --

Mel ja 8 do tej pory nie mam, od czasu do czasu coś mnie tam poboli (jakby się wyżynały) ale dalej nic. Muszę zrobić sobie w końcu prześwietlenie i się okaże.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez mel89 09 lut 2011, 00:36
mateusz1010, super że Mama ma się dobrze, widzisz, mówiłyśmy Ci to !!! :D Pozdrów ją od nas :))) A Ty... może już do nas nie wracaj, to będzie oznaczało że nerwica Cię nie męczy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 09 lut 2011, 11:01
mel89, co do tego guzka pod kolanem to mam go cały czas i nie znika no i oprócz tego mam masę guzków niektóre są nawet duże wzdłuż ścięgien :( jeśli chodzi o 8 ja mam wszystkie tzn miałam bo dwie z nich mam usunięte, jedną muszę usunąć chirurgicznie ale się strasznie boję i to przeciągam no a czwarta z nich ostatnio mi się wyrzynała no i faktycznie trochę bolało ale to tylko przy tej jednej tak miałam, bolało mnie gardło jak przy anginie, węzły pod żuchwą i jeszcze szczękościsku dostałam. Aha dodam, że z nimi to jest tak, że się etapami wyrzynać lubią tak po trochu.

-- 09 lut 2011, 10:08 --

a ja już czuję, że będę miała kolejny zły dzień :( wstałam z bólem głowy i nie mogę się ruszyć tak boli. Wczoraj wieczorem nie wytrzymałam i znów zaczęłam macać sobie obojczyki no i oczywiście namacałam nowe kulki :why: nie wiem czy lekarz to by wyczuł bo ja wciskam swoje palce mocno w doły obojczykowe i robię to jednym palcem a kiedyś jak mnie badał doktor to robił to dwoma i delikatnie. Jakbym miała sprawdzać tak jak on to bym nic nie wyczuła :-/ one są małe ale są i jest ich dużo i mi spędzają sen z powiek i w ogóle jest mi źleeeee :why: i w ogóle pocę się strasznie w ciągu dnia i już sama nie wiem na co to zwalić oczywiście myślę o najgorszym :( wczoraj mi coś wlazło pod łopatke w kręgoslupie bolało tak, że się ruszyć nie mogłam i też oczywiście pomyślałam sobie, że mam jakiś przerzut na kręgosłup :why:

-- 09 lut 2011, 11:14 --

wygrzebałam swoje ostatnie wyniki krwi i tam mam białych ciałek krwi 11,7 przy normie podanej na badaniu - 4.0/12.0 no ale wiem że w laboratoriach często norma wynosi 10 to mam ponad norme :why: reszta wszystko w normie a jeśli chodzi o rozmaz to mam granulocyty-42, eozynofile- 8 i limfocyty-50 nie wiem czy to są wartości procentowe bo napisane są pismem odręcznym bez % z boku ale jak kiedys czytałam to chyba mam jakieś odchylenia od normy zwariuje :why: aha i to nieszczęsne OB -17 :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 09 lut 2011, 12:33
~Kasiek~, Każdy ma mnóstwo małych węzełków na ciele. Ponad 600 :D Lekarz lekko sprawdza palcem, bo jakby węzeł był poważnie powiększony to tak go wyczuje, a te malutkie kuleczki głęboko w obojczyku są prawidłowej wielkości. Te kulki wzdłuż ścięgien też mam. Więc się nie martw. U mnie norma w laboratorium dla białych krwinek najpierw była 10.9 potem zmienili sprzęt i jest do 13. A dla ob 20. Więc wszystko masz w normie. Ob jest takie specyficzne nawet okres może go podwyższyć (ja dwa dni po miesiączce miałam 19).

Ja tez mam koszmarny dzień. Do 3 w nocy nie spałam, bo najpierw czytałam książkę a potem artykuł o mięsaku i macałam swoją kulkę na żuchwie. Jak ja płynnie przechodzę w jedną chorobę z drugiej. :silence: W każdym razie doczytałam w końcu, ze jeżeli guz rośnie wolno to jest mało złośliwy (oprócz chrzęstniakomięsaków, ale te bolą) i najgorzej jak guz rośnie powyżej 1cm/1m-e. A mój wcale nie rośnie od 3m-cy. Bardzo chcę wierzyć, że to nic takiego ale się boję. :D Ale gdyby lekarze coś podejrzewali złego to by mi powiedzieli prawda? Ale z drugiej strony ten mięsak jest dość rzadki to mogą się nie znać. :zonk:
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olinelka 09 lut 2011, 13:00
Cześć Mateusz! :D . Dawno Cię nie było! Ale dla Ciebie to dobrze :mrgreen: . Cieszę się bardzo, że u Twojej mamy wszystko w porządku, nadal trzymam kciuki! :D No i cieszę się bardzo, że nic sobie nie wkręcasz i że się dobrze czujesz :D , ja też się lepiej czuję-to zasługa leków. Chciałabym bez leków czuć się też dobrze, ale przede mną jeszcze daleka droga. Mimo wszystko dam radę :D . W razie czego , gdyby coś Cię nie daj Boże trapiło, to pisz koniecznie. Ja ,tak jak Asia nigdzie się stąd nie wybieram, bo się przywiązałam i bardzo mi dużo pomagają pogaduszki z Wami :105: . Pozdrawiam serdecznie i życzę Tobie i Twojej Mamie dużo, dużo zdrowia. Trzymaj się! :D

Melunia zniknął mi ten ganglion, jak go smarowałam ketonalem w żelu i oszczędzałam rękę, a szczególnie ten palec, na którym się pojawił. Za jakieś kilka dni zapomniałam , że mam oszczędzać i znowu się pojawił, a teraz znowu znika. Teraz już nie wiem, co to jest, że tak się pojawia i znika :bezradny: Mam wyrżniętych 3 ósemki. Nie było to przyjemne , jak sie wyżynały. Kup sobie roztwór z szałwi i płucz, to powinno złagodzić przynajmniej dolegliwości ze strony dziąseł. Albo Sachol żel. Jedną ósemkę mam zatrzymaną i czeka mnie chirurgiczne usunięcie ale odwlekam to jak mogę. Ze strachu oczywiście :shock:

~Kasiek~ to może być ganglion, tak jak Mel mówi. A co do macania-to jest niestety silniejsze, ale spróbuj nie macać węzłów, bo zawsze coś wymacasz, a takie wsadzanie palcy głęboko w obojczyki8 czy szyję może spowodować obrzęk i powiększenie węzłów. Ja wiem co mówię bo niedawno też tak macałam i szukałam węzłów i nie raz obrzęk miałam .A potem sie bałam , że mi węzły sie powiększyły i to już koniec. Na szczęście od 3 miesięcy nic się nie dzieje :uklon: Nie martw się potami w czasie dnia, bo to nieistotne-
hematolog mi mówił, że to muszą być takie poty, że kilka razy się w nocy przebierasz. W nocy a nie w dzień. I też nie muszą świadczyć o chorobie. Tej chorobie. Bo mogą to być np. zaburzenia hormonalne, nerwica, fazy księżyca i wiele innych błahych powodów. :D

Asia, kurcze kiedy Ty przestaniesz czytać te artykuły ? Nie masz żadnego mięsaka, lekarze sie znają a Tobie nic nie rośnie! :D Ewentualnie mogą Ci cycki urosnąć :mrgreen:

Ja dziś w nocy też źle spalam, miałam jakieś koszmary ale nie pamiętam. Głowa mnie ćmi, chociaż wczoraj było gorzej i jestem znowu zmęczona. Już sie zaczynam martwić tym zmęczeniem :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
495
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ~Kasiek~ 09 lut 2011, 13:26
joakar4, cały czas sobie powtarzam, że człowiek ma dużo węzłów i że te moje są malutkie,jest ich dużo ale to nic jednak czarne myśli częściej mnie nachodzą niż te pozytywne. Kilka węzłów mam od ponad 10 lat jak pisałam i są pewnie zwłókniałe powiększają sie przy infekcjach gardła a póżniej się zmniejszają ale całkowicie nie znikają więc tak sobie myślę, że gdyby mi coś poważnego było to by się nie zmniejszały. Ja jestem szczupła to pewnie jeszcze łatwiej mi coś wymacać i do tego chyba mam cienką skórę bo każdą żyłę przez nią widzę no ale nie wiem :why: mięsaki też sobie wmawiam czasami i każdej nocy zasypiam po 3 :-| a i jestem pewna, ze lekarze by Ci powiedzieli gdyby podejrzewali coś złego.
Wy przynajmniej chodzicie do lekarzy, badacie się ja się ich tak boję, że unikam, wolę nie wiedzieć... głupio robie bo przez to się bardziej męczę a z drugiej strony co to za różnica skoro nawet jak badania mi dobrze wychodzą to się martwię.
olinelka, mnie już od tego macania tak obojczyki bolą, że szok! no ale jakoś przestać nie mogę takie natręctwo. Wiem, że przyczyn potliwości może być wiele dlatego badałam sobie też między innymi poziom hormonów tarczycy i wyszły ok. Ostatnio gin mi jeszcze wypisał na kartce jakie hormony moge sobie zbadać dodatkowo więc to zrobię tym bardziej ze po porodzie tego nie sprawdzałam a one sobie lubią poszaleć podobno po ciąży no i w sumie pocić sie właśnie wtedy zaczęłam.

Kiedyś na forum ziarnicy ktoś mi tak fajnie wyjaśnił jak to jest z węzłami - nadmuchasz balonik raz wypuścisz powietrze to wraca do poprzedniego stanu ale z każdym kolejnym takim nadmuchiwaniem i wypuszczaniem z niego powietrza będzie większy. Tak samo jest z węzłami, są jak takie baloniki przy infekcjach się powiekszają jeśli infekcji jest dużo węzły są cały czas stymulowane to w końcu nie wracają do stanu poprzedniego i ulegają zwłóknieniu i w obrazie diagnostycznym zawsze będą widoczne jako powiększone ponad normę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
06 lut 2011, 21:40
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do