Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez GosiuniaM 15 sie 2015, 19:10
Boze a ja myslalam ze tylko ja jestem taka walnieta. Rodzina ma mnie dosyc, a ja juz nie radze sobie sama ze soba, jestem zmeczona. Ciagle zamartwiam sie ze mam gdzies raka, to juz napewno choroba,niby o tym wiem, ale za chwile mysle ze jak przestane sie wsluchiwac i zamartwiac to cos przegapie i bedzie za pozno. Mam juz dosc. Teraz zamartwiam sie pieprzykiem ktory ma ciemna kropke przy brzegu, wczoraj brzuchem ze to moze rak jelita albo jajnika. Oszaleje. nie mam apetytu, niz mi sie nie chce, a mam cudownego meza male 2 letnie dziecko i martwie sie ze nie zdaze Go wychowac. Pomocy
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 sie 2015, 17:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alusia329 15 sie 2015, 19:57
@GosiuniaM Na początek dla świętego spokoju poszłabym zrobić badania, przede wszystkim morfologię. Ja też się wybieram w przyszłym tygodniu.
Zapewne okaże się, że wszystko ok, więc potem idź do psychologa, zacznij chodzić na terapię. Takie zaburzenia jak nerwica czy hipochondria nie są niestety łatwe do wyleczenia ale jest to możliwe. Ja niestety mam tak , że czasami dociera do mnie , że przecież jestem zdrowa i śmieję się z tych moich wymyślonych chorób, ale to potem wraca, znów płaczę po kątach, wmawiam sobie inne schorzenia, boję się, że nie dożyję do ślubu za rok. Bez pomocy specjalisty moim zdaniem się tego nie wyleczy :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
18 maja 2015, 08:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez laveno 15 sie 2015, 21:26
czy od nerwicy można zwariować? dopadl mnie lek przed chorobami psychicznymi ze od tej nerwicy wkoncu cos dostane ...
juz przerobilam wszystkie choroby fizyczne wiec nadszedł chyba czas na wiecej ... eh życie bez Internetu byloby dla mnie wybawieniem ...
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
15 lip 2014, 18:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 15 sie 2015, 23:11
laveno, nie mozna- spokojnie...
a taki strach przed zwariowaniem to standard... plus natrectwa myslowe...

nie dajmy sie nerwicy!! :nono: :nono:
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1657
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez laveno 16 sie 2015, 07:12
bo przeczytalm ze np schozofremia czasami zaczyna sie od nerwicy lekowej, hipochondrii i trudno na tym etapie odróżnić nerwice od choroby psychicznej ... no ale ja mam juz ta nerwice od jakiś 5 lat wiec chyba bym juz jakies objawy zwariowania miala?

masakra a juz się uspokoiłam to mnie ta myśl naszla ze może wariuje ....
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
15 lip 2014, 18:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Bounty_ 16 sie 2015, 22:06
Hej ,mam pytanie.Stwierdzono u mnie depresję z nerwicą hipochondryczną.Do tej pory najgorszym objawem były nieuzasadnione lęki.Teraz doszedł mi taki dziwny objaw,ciężko mi to wytłumaczyć.Kładę się do łóżka z zamiarem zaśnięcia i czuję się tak jakby mega poirytowana.Zaczynam myśleć ,że dłużej w tym łóżku nie wytrzymam i ,że muszę natychmiast wstać przejść się,zrobić cokolwiek.Potrafię też obudzić się mega zmęczona o 4 rano i niby chce mi się spać ,ale dopada mnie znowu to uczucie.Po prostu nie mogę spokojnie leżeć.Hmm porównałabym to do takiej sytuacji: wyobrazcie sobie ,że jesteście związane ,macie zakneblowane usta i za wszelką cenę chcecie się uwolnić. Jednak nie możecie tego zrobić.Myślę,że to podobny rodzaj irytacji i zdenerwowania i poczucia ,że jesteście u skraju wytrzymałości.Myślę ,że nie należy tego łączyć z zespołem niespokojnych nóg(fizycznie czuję się wtedy ok.)z reszta Zespol Niesp. Nog tez znam z doswiadczenia.Ten objaw który opisałam jest bardziej psychiczny nie fizyczny.Jest to tak dokuczliwe i męczące ,że płaczę z bezsilności gdy się pojawi.Doszło do tego ,że boję się wieczorów gdyż obawiam się ,że znowu to wystąpi.Lekarz jakoś niespecjalnie zwrócił na niego uwagę.Proszę powiedzcie,czy ktoś czuje coś podobnego?Czy ktoś chociaż trochę rozumie o co mi chodzi?Bardzo proszę o odpowiedz.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 lip 2015, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 16 sie 2015, 23:03
Bounty_, moze to jakies natrectwo myslowe ? ciezko mi cos podpowiedziec, bo nigdy tak nie mialam...


kochani! ja dzisiaj bylam z mezem i corcia na wesolym miasteczku :)) i dalam rade... masa ludzi, duzo przestrzeni ...
pozniej nawet poszlismy do mc donalda i wysiedzialam w nim i zjadlam :)

teraz tylko strasznie boli mnie glowa i puls mam 96 ;/ cisnienie 122/77 i nie wiem od czego ten puls...czytalam, ze moze byc od zbyt malej ilosci plynow wypitych w ciagu dnia, a ja dzis faktycznie wypilam herbate i 2 kubki picia przez caly dzien :/ moze to byc od tego ?:(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1657
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 17 sie 2015, 10:12
Mili w pierwszej ciązy miałam wysoki puls bardzo często, zaczęło się tak około połowy ciąży
90-100 nawet w spoczynku, byłam przerażona, ciśnienie przy tym normalne. Uważam, że było to od tarczycy i było to moje niezdiagnozowane wtedy hashimoto, które zaczyna się latami,
nie chcę straszyć ale podsuwam wskazówkę, nie gniewaj się:**
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1040
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 17 sie 2015, 14:06
nefretis, nie straszysz :*
to chyba z przeziebienia, bo dzis juz mam katar i kicham jak szalona ;)
co do tarczycy to teraz tez mi wyszla lekka nadczynnosc, ale powiedzieli, zeby obserwowac, bo reszta i usg w normie...
oby po porodzie znow nie bylo zapalenia tarczycy :/

w czwartek mam usg- 20 tydzien :D moze Dzidzia pokaze czy jest dziewczynka czy chlopcem :))

laveno, co do innych zaburzen to czesto sa to predyspozycje rodzinne... to nie jest taka choroba, ktora mozna sobie wmowic... a jesli sie jej obawiasz- to jest typowa hipo...
osoba z takimi zaburzeniami jak schizofremia rzadko zdaje sobie z tego sprawe... naprawde nie zawracaj sobie tym glowy
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1657
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 17 sie 2015, 15:48
Mili wyższy puls moze też być na tle nerwowym
ja stawiam na dziewczynke:)) nie wiem czemu:) mam takie przeczucie :o
pewnie już dobrze wiadać brzuszek??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1040
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 17 sie 2015, 18:09
Mili89 napisał(a):nefretis, nie straszysz :*
to chyba z przeziebienia, bo dzis juz mam katar i kicham jak szalona ;)
co do tarczycy to teraz tez mi wyszla lekka nadczynnosc, ale powiedzieli, zeby obserwowac, bo reszta i usg w normie...
oby po porodzie znow nie bylo zapalenia tarczycy :/

w czwartek mam usg- 20 tydzien :D moze Dzidzia pokaze czy jest dziewczynka czy chlopcem :))

laveno, co do innych zaburzen to czesto sa to predyspozycje rodzinne... to nie jest taka choroba, ktora mozna sobie wmowic... a jesli sie jej obawiasz- to jest typowa hipo...
osoba z takimi zaburzeniami jak schizofremia rzadko zdaje sobie z tego sprawe... naprawde nie zawracaj sobie tym glowy

Ja stawiam na chłopca tak żebyście mieli parkę :D
X_x
Offline
Posty
663
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez WinterTea 17 sie 2015, 18:17
Ja już od paru miesięcy nie wmawiam sobie chorób, a męczyłam się z tym dziadostwem przez prawie rok i byłam wtedy w stanie tylko leżeć, i wykonywać podstawowe czynności bez wychodzenia z domu, bo byłam tak zapadnięta w czytanie o chorobach świata.
Ale da się wyjść z hipochondrii :) a byłam przekonana, że ona zrujnuje mi życie.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 17 sie 2015, 19:33
WinterTea napisał(a):Ja już od paru miesięcy nie wmawiam sobie chorób, a męczyłam się z tym dziadostwem przez prawie rok i byłam wtedy w stanie tylko leżeć, i wykonywać podstawowe czynności bez wychodzenia z domu, bo byłam tak zapadnięta w czytanie o chorobach świata.
Ale da się wyjść z hipochondrii :) a byłam przekonana, że ona zrujnuje mi życie.


Hej:)
napisz jak tego dokonałaś? Psychoterapia? Leki? A może dałas radę sama?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1040
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez WinterTea 17 sie 2015, 21:01
nefretis, Mnie się dwa lata temu bardzo zmieniła sytuacja życiowa, i to praktycznie z dnia na dzień, a że miałam już wcześniej skłonności do nerwic, to taka zmiana była najlepszym momentem, by wszystko wybuchło. To było we wrześniu 2013 roku. Z każdym dniem miałam coraz więcej objawów lękowych i zaczynałam łączyć je z różnymi chorobami. Obeszłam wielu lekarzy, raz w histerii zdarzyło mi sie, że wlecialam lekarce do gabinetu, chociaż nie byłam z nią umowiona i powiedziałam, że chyba mam białaczkę, bo w badaniach wyszło, że mam podwyższony poziom krwinek białych. Kilka razy trafiałam na izby przyjęć, jednak zapewnianie, że mam nerwicę nie pomagalo i nadal czytałam o chorobach i to non stop, nawet wybudzałam się w nocy ze schizą, że mam raka mózgu i niedługo umrę. Potem wmawiałam sobie raka kręgosłupa, bo bolały mnie plecy. Przestałam wychodzić, bo kiedy ruszyłam się z domu znowu myślałam, że na pewno jestem na coś chora i zaraz coś mi się stanie. Najbardziej bałam się tego guza mózgu, bo naczytałam się, że wywołuje on omamy, lęki, kłopoty ze snem, bóle głowy, zaburzenia widzenia (a ja wszystkie te objawy mialam) i było ciągle tylko gorzej, że strachu przed śmiercią zaczęłam się okaleczać, zapisałam się na terapię, ale nie pomogła, więc w kwietniu 2014 ją przerwałam, a że wracałam z tej ostatniej sesji z koszmarnym bólem głowy, ponownie zasiadłam do czytania o chorobach i tylko na krótko uspokoiło mnie, że ludzie opisujący identyczne objawy mają nerwicę, a nie nowotwór.
W maju zeszłego roku postanowiłam skończyć ze sobą, podcięłam sobie nadgarstki, napisałam do przyjaciolki, że to mój
koniec i chcialam wyskoczyć przez okno. Po aferze z policją trafilam do szpitala, po wyjsciu codziennie, przez cztery miesiace
chodziłam na terapie, miałam zajęcie, zobaczylam, że da sie funkcjonowac pomimo objawów, że one wcale nie są takie straszne, bo nie robią mi krzywdy. Zaczęłam też myśleć racjonalnie jeśli chodzi o moje zdrowie, uświadomiłam sobie, że skoro
do tej pory nie umarłam, to na pewno nie mam raka, ani żadnej poważnej choroby. Tylko w pierwszym miesiącu terapii czytałam dalej o chorobach, a z każdym kolejnym czułam mniejsza potrzebę, bo skoro udało mi się dojeżdzać na sesje, to i w inne miejsca dojadę i nie muszę się już obawiać ataku. W grudniu ubiegłego roku skonczyłam ta terapię i od tego czasu ani razu nie czytałam o chorobach, bo już nie chcę. Zrozumiałam, że póki co nie choruję. Oswoiłam się z tymi lękami przed chorobą, a jak zdarzy mi się jeszcze jakiś atak nerwicy, to już nie panikuję zbytnio, bo wiem, że żadna choroba somatyczna go nie powoduje. I jak na razie sama sobie radzę.
Wedlug mnie zbliżenie się do tych lęków i spojrzenie na nie zupełnie inaczej pomaga w pozbyciu się tych niechcianych myśli dotyczących chorób.
Mam nadzieję, że komuś z Was pomogłam swoim postem.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do