Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Jasmine_81 23 sie 2013, 16:37
Dziękuję.. Bywają dni gdy po prostu już nie wiem co ze sobą robić. Tzn. wiem, ale nie zrobię tego bo jestem mamą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 sie 2013, 15:26

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 24 sie 2013, 11:48
Jasmine_81, Dokładnie, pisz, to jest specyficzny dział :papa:

Więc masz Hipo tak rozwinięte że lepiej zrobić to co myślisz? A nie było by lepiej się poddać, zaakceptować tego niby raka? Na jedno wychodzi, nieprawdaż?
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Jasmine_81 24 sie 2013, 12:00
Miro, dla mnie nie jest straszna sama śmierć w wyniku np. wypadku, nagła.
Najgorsza jest świadomość że będę czekać na śmierć, chorować śmiertelnie, umierać powoli. To wiąże się z moimi doświadczeniami i znajomością tematu nowotworów, ich leczenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 sie 2013, 15:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 24 sie 2013, 17:11
Jasmine_81, tez sie wlasnie tego boje :(
ja juz od jakeigos czasu wkrecilam sobie jazde na chorobe SLA bylam juz u 2 neurolog przebadali mnie i podobno wszystko jest okey a ja jakos tego nie czuje ciagle widze jakies objawy i zle samopoczucie...nie wiem juz jak dlugo to wytrzymam nawet teraz jak do Was to pisze to rece mi po klawiaturze jakos dziwnie lataja nerwowe??
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez znerwicowana28 24 sie 2013, 19:13
witam , jestem tutaj nowa...Nie wiedziałam sama czy pisać czy nie, ale może to przyniesie mi jakąś ulgę.
Czytam Wasze wypowiedzi i jestem zaskoczona jak nie które opowiadane przez Was historie są podobne do moich :(
Jest mi źle, ciągle żyję w strachu przed chorobą, szczególnie rakiem :(
Moja "obsesja" zaczęła się po urodzeniu dziecka.
Wszelkie objawy chorób, za równo moje jak i innych mi bliskich osób kojarzą mi się z jednym, wszystko mi "podchodzi" pod nowotwór :(
"Miałam już" chłoniaka, białaczkę, góza mózgu, SM i wiele wiele innych..........
Obecnie źle się czuję, mam bóle brzucha, pęcherza, wyniki krwi wyszły dobre, usg mam za dwa tygodnie...
Nie wiem czy o tym tutaj pisać, ale jak już zdecydowałam się przed wami otworzyć to może i to napiszę....Obecnie zaręczam się ciemną plamką na wardze sromowej-wyczytałam, że to może być czerniak, nie wiem jak długo to mam, wcześniej nie zauważyłam :( (może miała któraś z Was taką przypadłość i okazało się niczym groźnym?????????????????)
Nie mam z kim porozmawiać, mąż i mama mają już dość wysłuchiwania o chorobach...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 sie 2013, 19:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez malibu 25 sie 2013, 10:43
No hejka,
witam wszystkie nowe osoby.
Tak czytam i czytam i jak chwilowo mam dobry nastrój i realną ocenę rzeczywistości to widzę bardzo jasno że Wasze/moje wszystkie objawy i dolegliwości to nic innego tylko nerwica lękowa... 8)
No i co z tego ,jak za chwile znów mnie drętwieje półtwarzy itd. i ....znow myśli o chorobie :twisted:

No trudne to , chodziłam na psychoterapie, brałam leki, przechodziło na jakiś czas ale wraca, wraca jak bumerang i tez nie wiem co zrobić :roll:
Ja się "ratuję" fajnymi zakupami, podróżami itd. i powiem wam ze na wyjeżdzie wakacyjnym jestem INNYM CZŁOWIEKIEM, nic mi nie dolega, nie mam żadnych myśli o chorobach itp. ,nic, po prostu spokój :lol: Dlaczego nie może tak być zawsze?! :bezradny:

Spadam kochani,t rzymajcie się , do napisania za tydzień :papa: , lecę na Sycylię - leczyc duszę i ciało :yeah:
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 25 sie 2013, 15:38
Hej!

Ze mną coraz gorzej. Już myślałam, że uwolnię się od złych myśli, a tu nagle trach:
- wyczułam jakiś guzek w piersi, ginekolog uważa, że to gruczoł, zaleciła USG, a ja oczywiście wmawiam sobie, że to rak
- mam na szyi po prawej stronie dwie kulki, oczywiście jestem pewna, że to węzły chłonne nowotworowe
- mam na nodze na piszczeli guzek, oczywiście jestem pewna, że to mięsak albo nowotwór kości

już mam dosyć, jest coraz gorzej. Co chwilę wymyślam to nowe choroby. Co z tym robić? Jak sobie radzicie z takimi natręctwami...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 25 sie 2013, 16:18
Witam. Mam 22 lata, zawsze byłam pełna energii, nie bałam się o siebie, o swoje zdrowie, wiedziałam, że wszystko jest ok. W lutym u mojego taty zdiagnozowano wirusa HCV. Było ok, dopóki w lipcu nie dowiedział się, że przez wirusa ma marskość wątroby i musi zostać poddany leczeniu. Przeszukiwałam Internet w celu zdobycia wiadomości, większość stron podawała, że marskość to choroba podstępna, szybko się rozwijająca, śmiertelna i mało czasu tacie zostało. Potem okazało się, że taty marskość jest jakby jeszcze w stanie utajenia, ale odpowiednio szybko wykryta, więc można wprowadzić odpowiednie leczenie i ją zahamować. Następnie zaczęłam martwić się o mamę. Ma refluks i jakieś niegroźne guzki tarczycy, ale się wystraszyłam, że od refluksu może mieć przełyk Barretta (stan przedrakowy) i że odstanie raka przełyku. Po przeczytaniu w Internecie, że choroba ta rzadko prowadzi do raka (choć oczywiście są takie przypadki) uspokoiłam się na chwilę. A potem przyszedł czas na mnie... i w taki sposób:
- wmówiłam sobie leukoplakię jamy ustnej, okazało się, że to blizny po przygryzaniu policzka
- wmówiłam sobie czerniaka, okazało się, że to nic takiego,
- okazało się, że mam HPV i brodawki płciowe, oczywiście już widziałam się z rakiem szyjki macicy, na szczęście kolposkopia i cytologia wyszły ok
- miałam problemy ze stolcem, pani lekarka zdiagnozowała zespół jelita drazliwego
- wyczułam kulki na plecach, które okazały się kolcami biodrowymi


Z czym zmagam się aktualnie:

- wyczułam guzka w piersi, ginekolog zbadała piersi, mówiła, że to chyba gruczoł, ale mam zrobić dla świętego spokoju usg. Oczywiście teraz uważam, że mam raka piersi.
- codziennie mam zgagę, dostałam leki jakieś zobojętniające i nakaz kupienia testu na bakterię Helicobacter. Kupiłam dwa testy, oba wyszły ujemne, ale leki nie pomagają. Nie wiem co teraz, oczywiście myślę o najgorszym: raku żołądka, przełyku lub trzustki.
- mam na szyi po prawej stronie dwie kulki wielkości groszku, uważam , że to węzły chłonne, małe, twarde, lekko ruchome, oczywiście wmawiam sobie, że są nowotworowe
- mam na prawej nodze na piszczeli guzka pod skóra (ok 3cm), który jest wyczuwalny, ale niewidoczny - tak, na pewno mam mięsaka!
- mam bóle w klatce piersiowej jakby w rowku między piersiami i pod lewą piersią. Co to może być?

Jestem załamana. Internistka mi macała węzły, ale nie wyczuła nic podejrzanego. Mój chłopak uważa, że to ścięgno. Na USG piersi idę dopiero w 2 połowie września. Nie wiem, czy nie za późno, a jak rozwinie się mega nowotwór? Jestem załamana, za tydzień lecę na 2 tyg na urlop, a nie mam w ogóle z tego radości... ciągle choruję... Boję się, że mam chorobę nowotworowa, nieuleczalną i za rok mnie już nie będzie.
Ostatnio edytowano 31 sie 2013, 18:50 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 25 sie 2013, 21:18
witam
Ja się znów zaczęłam martwić otóż od kilku dni odkad w ciąży a nawet ciut przed dowiedzeniem się mam luźne stolce( przed tym mam skurcze chyba jelit) poszczepione kawałki, które się rozplywaja (sorki za szczegóły) martwię się od czego czy coś nie tak z trzustka czy odstawienie tabletek czy co innego :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 25 sie 2013, 21:28
Ja mam takie stolce jak się denerwuję. Z tego co wiem stolce trzustkowe to takie, które się źle spłukują (bo są pełne tłuszczu), unoszą się na powierzchni wody i są jakby takie niezbyt przyjemne w zapachu, mają raczej kolor gliny.

Kurczę, ja mam dziś fazę na mięsaka. Mam na nodze dwa guzki pod skórą, obok siebie, a obok nich na kości (lub nad kością) z 3 czy 4 mniejsze. Czuć je tylko jak się mocno pomaca nogę. Oglądałam oczywiście zdjęcia i czytałam o mięsaku i na 99% sobie go u siebie zdiagnozowałam :why: Do jakiego lekarza iść, aby rozwiać wątpliwości? Wyjeżdżam za tydzień na 2 tyg na wakacje i w sumie poszła bym po pobycie, ale wyczytałam, że mięsaki szybko dają przerzuty do płuc co pogarsza rokowanie i może wykluczyć wyleczenie całkowite, więc teraz sama nie wiem co robić! :zonk: :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 25 sie 2013, 21:37
scooby one maja raczej normalny kolor a spłukują się roznie w zaleznoci gdzie zostaną wydalone :D najgorsze te skurcze nospy nawet nie zdaze wzaisc przeciez :(
Ja tez kiedyś wyczulam guzka na piersi szybko usg ale to była tkanka tłuszczowa spokojnie na pewno jest ok ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 25 sie 2013, 23:16
Nie sądzę, żeby to była trzustka. :) Ja uważam, że to reakcja na stres. Ja mam zespół jelita drażliwego i właśnie tak działa. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez mjp 25 sie 2013, 23:39
Hej Scooby!

Generalnie jest tak, że ludzie chorują. Często znaczenie ma odpowiednie wczesne wykrycie choroby. To dobrze, że nie lekceważysz żadnych podejrzanych zmian/objawów jakie dostrzegasz u siebie i innych osób. To naturalne, że martwisz się o swoje i swoich bliskich zdrowie. Obok tego jak najbardziej prawidłowego stanu zauważasz też sama, że martwisz się potencjalnymi chorobami "za bardzo". To, że sobie z tego zdajesz sprawę to już coś.

Zapamiętaj jedno - jesteśmy wszyscy tylko ludźmi i mamy ograniczone możliwości przewidywania przyszłości. Choćbyś nie wiem jak bardzo się starała nie wykryjesz wszystkich chorób i nie zdołasz zrobić wszystkich rodzajów badań. Z tego co piszesz to nie zaniedbujesz profilaktyki i diagnostyki jeśli tylko są jakieś niepokojące objawy. Nie masz podstaw aby mieć do siebie pretensje o niewystarczające dbanie o zdrowie.

Jesteś jeszcze młoda i wiele z tych chorób, których się boisz objawia się częściej w późniejszym wieku. Wydaje mi się, że powinnaś spokojnie poczekać na termin usg i pojechać na wakacje. Zastanów się sama jakie są obiektywne szanse, że po pierwsze podejrzane guzki są jakąś nieprawidłowością, po drugie, że są nowotworem, po trzecie nowotworem złośliwym a po czwarte tak szybko rozwijającym się, że do połowy września będziesz już ledwie żywa. Ja sądzę, że są niewielkie.

Zdaję sobie sprawę, że trudno od tak zwalczyć hipochondrię. Może na początek za każdym razem, kiedy nadchodzą czarne myśli zacznij robić coś konstruktywnego. Np. poczytaj o diecie, która zapobiega powstawaniu nowotworów. Wymyśl jakieś potrawy, które mogą zawierać odpowiednie składniki. Nie zapomnij o ruchu, ćwiczeniach fizycznych. Na urlopie będzie pewnie sporo okazji, żeby aktywnie spędzić czas.

Trzymam kciuki, żeby badania wypadły pozytywnie i życzę udanego urlopu!

Hejo ;)
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 25 sie 2013, 23:49
Mnie zabiera na noc :-| Ale już nawet nie mam ochoty Wam tutaj sapać :cry:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do