Samotność...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez smutna48 09 sie 2007, 15:12
pewnie bo potem było by gorzej nic nie warty taki ktoś kto jest pusty jak bembenek zero pojęcia zero taktu zero ludzkości nie rozumiem tego w ludziach nie wiem czy im sie wydaje ze nerwicia jest zakaźna ? czy co :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez vampirek82 09 sie 2007, 15:12
przędka napisał(a):i wtedy Cię zaakceptuje!!!!

nie rozumiem :roll:
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sie 2007, 20:09
kurcze jak ja nienawidze niedzieli.....wlaśnie w ten głupi dzień czuje się zawsze samotny... :( :( :( :(
Niech ktoś mnie przytuli :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 sie 2007, 20:23
Darek mam dokładnie tak samo... niech ktoś nas obu przytuli :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez .Tomek 12 sie 2007, 21:42
Przytulił bym was ale nie chcę żadnych plotek potem :) mamy sporo kobiet na tym forum więc zraz ktoś was przytuli. A póki co to poklepię was po plecach i pocieszę <klep klep po plecach> :)
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Dino 12 sie 2007, 21:46
mnie może przytulić żona.ale dzisiaj nie bo ją ząb boli i jest zła jak osa :x dzisiaj śpię w kuchni ;)
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez korres1 14 sie 2007, 18:42
Wiecie, ze najwiecej samobojstw zdarza sioe w niedziele? Nawet jest sztuka teatralna pod tyxm tytulem. Coz, chyba to prawda. Tego dnia samotnosc jest nieznosna, tak samo zreszta jak w sobote :x Smutno mi, bo dzis mam dzien wolny i czuje sie zle, bardzo zle.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 sie 2007, 20:08
Niedziele są okropne... ja na każdą niedziele mógłbym być spokojnie uśpiony - ucieszyłoby mnie to.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez raven 14 sie 2007, 21:29
Też nie lubie weekendów :evil: Ta samotność jest dobijająca i co gorsza zaczynam sie przyzwyczajać do tego, a wiadomo że im dłużej jest sie samemu tym trudniej pozniej wrócić do ludzi...
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez korres1 16 sie 2007, 20:51
Dzis jest czwartek, zbliza sie weekend i znow zastanawiam się gdzie uciec przed samotnością.
W ubiegłą niedzielę pojechałam po prostu na Śląsk ( pociągi i podróże dobrze na mnie wpływają, nawet gdy jadę bez celu). Zadzwoniłam do znajomych. Byli u siebie - spędziłam z nimi upojny wieczór. Było pięknie, ale zdaję sobie sprawę, że to tylko kolejny przerywnik w paśmie samotności, niestety.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez Pstryk 19 sie 2007, 15:34
korres1 napisał(a):W ubiegłą niedzielę pojechałam po prostu na Śląsk

No to jak nie masz planów na next weekend to zapraszam ponownie w swoje progi :mrgreen: Skoro już tak lubisz podróżować, to przynajmniej i mi się uda wyjść w weekend z domu w jakimś sensowniejszym celu niż do baru :roll: tzn. po Ciebie na dworzec :mrgreen:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez korres1 19 sie 2007, 20:17
No, bardzo Ci dziękuję za zaproszenie, jest mi ogromnie miło :oops:
Nie wiem jak będzie w przyszły weekend u mnie z pracą (mam nienormowany czas, ale niestety nie ja go ustalam...), ale dam Ci znać - bardzo chętnie się spotkam, jeśli nie w przyszły, to za dwa tygodnie :)))
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez Pstryk 19 sie 2007, 21:07
Stoi, mam tylko nadzieję, że jeszcze tu będę, tzn. tu, gdzie mieszkam, bo nie wiem, jak długo tu wytrzymam. Uciec, ale dokąd... Jeju, ja już nie mam dokąd uciekać
Pozdrawiam
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez korres1 20 sie 2007, 18:57
Ej, chyba Cię Twój Romeo nie trzyma na chatę? Czytałam dzisiaj o jeździe, którą Ci z kumplem zapodali - no nieźle. Czy Ty naprawdę chcesz to wszystko znosić? Nie możesz nic wynająć np. z koleżanką? Rozumiem, że jesteś zakochana – ale może jak się wyprowadzisz, to gość otrzeźwieje?
Ja, podobnie jak dżejem, się też zdenerwowałam czytając posta o Twoim dniu.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do