Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez carmen1988 13 mar 2013, 10:34
Na razie jakieś 2 lata, zobaczymy co będzie dalej. :(
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez pronto 23 mar 2013, 11:49
45 lat,niestety. :(
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
12 sie 2006, 19:09
Lokalizacja
Bydgoszcz

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 23 mar 2013, 11:56
ok 8 lat :roll:
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5533
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez pink_hope 24 mar 2013, 09:16
20 lat :( :( , od 1,5 roku to masakra, wrak psychiczny i końca nie widac :(
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez vifi 24 mar 2013, 10:17
Ponad 2 lata. Ale nie w całości. Jeszcze się nie poddałem.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez emi 1402 24 mar 2013, 12:04
całe dzieciństwo dorastanie az do tej pory a mam 26 lat od roku chodze do psychiatry i sie lecze moze ciut lepiej ale zabiera mi to radosc jako daje mi coreczka niepotrafie sie cieszyc tylko staram sie mam depresje nn i nerwice lękowa.w wieku 16 lat byłam u psychiatry ale wtedy niechcial dac mi lękow i sie tak meczylam do 25 lat
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
14 lis 2012, 10:50

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez villah 24 mar 2013, 19:31
3 lata, gdy sobie to szczerze uświadomiłem, a tak na serio to z 9 lat i licznik rośnie. Zawsze cofam się pamięcią i zastanawiam gdzie popełniłem błąd, czy miałem na to wszystko wpływ? może tak miało być? może choroba "wypali się samoistnie". Tak czy siak wiem że boję się żyć tak, jak chce żyć, a kto boi się żyć już umarł.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
01 cze 2009, 22:29

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez haribo190 25 mar 2013, 18:26
Obecnie mam 29 lat, z nerwica meczę się juz od 9 lat, czyli zabarła mi najlepsze lata zycia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
08 gru 2012, 14:18
Lokalizacja
Opole

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez chybanerwica 25 mar 2013, 18:50
mam tak gdzies od 10 roku zycia pamietam jeszcze przeblyski jak zamykalem okna i drzwi po 20 x 30 x i nie raz schodzilem z pierwszego pietra na parter sprawdzic jeszcze raz chociaz wydaje mi sie ze zaczelo sie to wczesniej bo pamietam jeszcze jak mialem siniaki nie moglem ich czuc to musialem bandazowac wata pozniej obwijac gaza ze jak dotkne to nie czuje siniaka wogule mam 22 lata skonczone niedawno czyli moge powiedziec tak na oko 12-15 lat nerwicy chociaz od 2 lat jest juz taka ktora zycie zatrowa nieprzecietnie :)
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez bedzie.dobrze 27 mar 2013, 08:08
mam 29 lat i cierpie na zok..zmagam sie z tym w sumie całe życie..owszem..sa dosc dlugie remisje, kiedy sobie radze z lękiem i natręctwami...kiedy następuje nawrot ..to objawy trzymaja dluuugo..aktualnie tkwie w tym stanie z 9 miesiecy. 10 lat temu zaczełam sie leczyc farmakologicznie..anafranil bardzo mi wtedy pomogl..jednak uzaleznilam sie od niego psychicznie..do dzis nie umiem go odstawic. 2 lata temu zaczełam terapie psychodnynamiczna..bywa ciezko..grzebanie w przeszlosci..ujawnanie pewnych cech, o ktorych wolałabym nie wiedziec..itd hahah... Terapia z pewnoscia pomaga..czlowieka zaczyna rozumiec siebie..ale ciezko zmienic sposob myslenia w ciagu np. kilku miesiecy..jesli w nerwicy zylo sie cale zycie....potrzeba duuuzo cierpliwosci i wyrozumialosci dla samego siebie.

-- 27 mar 2013, 07:08 --

mam 29 lat i cierpie na zok..zmagam sie z tym w sumie całe życie..owszem..sa dosc dlugie remisje, kiedy sobie radze z lękiem i natręctwami...kiedy następuje nawrot ..to objawy trzymaja dluuugo..aktualnie tkwie w tym stanie z 9 miesiecy. 10 lat temu zaczełam sie leczyc farmakologicznie..anafranil bardzo mi wtedy pomogl..jednak uzaleznilam sie od niego psychicznie..do dzis nie umiem go odstawic. 2 lata temu zaczełam terapie psychodnynamiczna..bywa ciezko..grzebanie w przeszlosci..ujawnanie pewnych cech, o ktorych wolałabym nie wiedziec..itd hahah... Terapia z pewnoscia pomaga..czlowieka zaczyna rozumiec siebie..ale ciezko zmienic sposob myslenia w ciagu np. kilku miesiecy..jesli w nerwicy zylo sie cale zycie....potrzeba duuuzo cierpliwosci i wyrozumialosci dla samego siebie.

-- 27 mar 2013, 07:08 --

mam 29 lat i cierpie na zok..zmagam sie z tym w sumie całe życie..owszem..sa dosc dlugie remisje, kiedy sobie radze z lękiem i natręctwami...kiedy następuje nawrot ..to objawy trzymaja dluuugo..aktualnie tkwie w tym stanie z 9 miesiecy. 10 lat temu zaczełam sie leczyc farmakologicznie..anafranil bardzo mi wtedy pomogl..jednak uzaleznilam sie od niego psychicznie..do dzis nie umiem go odstawic. 2 lata temu zaczełam terapie psychodnynamiczna..bywa ciezko..grzebanie w przeszlosci..ujawnanie pewnych cech, o ktorych wolałabym nie wiedziec..itd hahah... Terapia z pewnoscia pomaga..czlowieka zaczyna rozumiec siebie..ale ciezko zmienic sposob myslenia w ciagu np. kilku miesiecy..jesli w nerwicy zylo sie cale zycie....potrzeba duuuzo cierpliwosci i wyrozumialosci dla samego siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
27 mar 2013, 07:51

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez Kala99 04 kwi 2013, 00:16
Mam 25 lat, zachorowałam na pierwszym roku studiów, męczyłam się przez ponad pół roku (codzienne ataki na zajęciach, a na zajęcia przecież musiałam chodzić, to był koszmar). Od grudnia 2008 jestem na lekach bez przerwy. 4,5 roku.
Pernazinum 50mg + Trittico CR 75mg
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
03 sie 2010, 23:12

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez misstake 04 kwi 2013, 20:31
Całe życie. Od dziecka czuję strach. Teraz zaczęło się robić tylko coraz gorzej...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 kwi 2013, 20:10

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez marla87 06 kwi 2013, 18:22
Jezuuu... Czytam ten wątek i moja nadzieja na bycie kiedykolwiek zdrowym jeszcze bardziej blaknie... :( Ludzie piszecie że chorujecie po kilkanaście, nawet kilkadziesiąt lat! Nie wiem jak dajecie radę, ale podziwiam Was, bo ja choruję 6 rok i już przestaje wierzyć, że to kiedykolwiek się zmieni.
.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 12:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do