Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Rad 20 sie 2011, 22:12
Ja mam pytanie : czy ktoś wyszedł z tego ? - chodzi mi o derealizację itp.

Ja już nie ogarniam rzeczywistości. Chodziłem na terapię indywidualną przez rok. Raczej cały czas mój stan się pogarszał ale dało się wytrzymać. Teraz od miesiąca chodziłem na terapię grupową. I objawy somatyczne (uciski w głowie) miałem tak silne że aż znikły i pojawiła się bardzo silna derealizacja. I przerwałem terapię bo się bałem że to już koniec, że tylko jeden krok i w mózgu pęknie żyłka i na zawsze będę roślinką. Chciałem ponownie iść na terapię indywidualną ale mój terapeuta powiedział mi że warunkiem jest ukończenie grupowej. I mam dzwonić w poniedziałek i się prosić żeby mnie ponownie przyjęli. I muszę iść na żywioł i zaryzykować.

Najbardziej mnie wkurza to że wszyscy mi mówią że pod tymi objawami są emocje. Super tylko że ja nie jestem świadomy żadnych emocji, tylko cały czas pogarszający się stan. Przerąbane. Próbowałem leków ale po nich jeszcze szybciej traciłem kontakt z rzeczywistością.

Tak że ponawiam pytanie czy ktoś z tego główna wyszedł ?
Rad
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
20 mar 2009, 21:15

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 sie 2011, 22:33
Rad, A jaką masz diagnozę?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Rad 21 sie 2011, 09:43
Mój terapeuta stwierdził zaburzenia osobowości. A wcześniej ( jak jeszcze czułem emocje) to miałem na pewno nerwicę.
Rad
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
20 mar 2009, 21:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 sie 2011, 10:30
Rad, Często jest tak, że z. o. współistnieją z zaburzeniami lękowymi, depresyjnymi.
Formą pomocy pierwszego rzutu jest psychoterapia.
Ja chodzę na terapię od dwóch lat, a przez ponad półtorej roku też obserwowałam pogorszenie mojego stanu.
Na efekty czasem trzeba poczekać dłużej.Niestety.To wszystko zależy od głębokości i rodzaju zaburzenia, utrwalenia wzorców, schematów, w jakich dotychczas funkcjonowaliśmy, a wiadomo praca nad sobą polega na ich zmianie co jest bardzo trudne.
No, i ja nie biorę żadnych leków od półtorej roku, co mogę uznać za sukces.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez foxxx 23 sie 2011, 01:32
Zero jakiegokolwiek lęku od paru dni, chyba, że jestem bardzo zmęczony to łapie mnie lekka derealizacja, a tak tylko natrętne myśli, że świata nie ma, że jesteśmy jakimiś bakteriami strasznie mnie męczą te myśli to wmawianie sobie pytań na które tak na prawde nie ma odpowiedzi oprócz tego nic nadzwyczajnego, co o tym sądzicie czy to tylko cisza przed burzą?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sie 2011, 04:19

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez carlos 23 sie 2011, 03:08
U mnie teraz dodatkowo jest znow lek przed odejsciem od kompa. Po prostu no boje sie. Jak siedze i jestem zajety to nie mysle tak o tym wszystkim, ale jak odejde i zyje caly dzien bez niego, w rzeczywistosci , to pozera mnie lek. Pewnie dlatego tak sie od niego boje odejsc... bo sie boje rzeczywistosci i ten lek gniecie mnie calymi dniami. no chyba, ze jestem tez w pracy, ale w domu i w dni wolne nie potrafie wyrobic. nic mi nie pomaga. wybaczcie za chaotyke pisma, to nie w moim stylu ale nie mam polskich znakow bo cos klawiatura ma humory :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 23 sie 2011, 13:43
A mi się nasiliła D/D przy odstawianiu benzo.... Ale to podobno normalny skutek odstawienny.... między innymi
Misiek_NL
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez foxxx 24 sie 2011, 01:23
Od dłuższego czasu opuściło mnie uczucie depersonalizacji i jakich kolwiek lęków, nawet więcej opuściły mnie jakie kolwiek uczucia nic mnie nie interesuje na wszystko patrze z góry nie analizując rzeczy, które robie w życiu, tylko to uczucie pustki i takiej myśli, że coś mi jest, że coś mi się dzieje, czasem pojawiają sie natrętne myśli na temat świata czy on istnieje czym my w ogóle jestesmy po ktorych łapie dziwny nie pokój , te nie opanowane napady agresji w obec wszystkich dziewczyny mamy ktoś coś mi może na ten temat powiedzieć? Bo juz wariuje.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sie 2011, 04:19

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 25 sie 2011, 12:35
Witam ponownie widze ,ze duzo nowych osob sie pojawilo powile ja mam to 10 lat DD kazdy rodzaj nerwicy przeszedlem od silnych napaow lękow itd po natrectwa itd... Przede wszystkim DD jedno Wam powiem nauczcie z tym zyc stawiajac opor bedzie gorzej ja bralem setki lekow... psychoterapie wszystko i nic to nie daje tak naprawde wszystko zalezy od nas samych ... Pozdro :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :yeah: :yeah: :yeah: :great: :great: :great: :great:

-- Cz sie 25, 2011 12:36 pm --

powiem*
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 25 sie 2011, 14:55
Mateusz o ile dobrze pamiętam we wcześniejszych postach pisałeś, że dd Ci przeszła?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 26 sie 2011, 00:10
Jakby Ci to dobrze opisac nauczylem sie lekcewazyc ten stan robic swoje, duzo zajec pracy itd. po prostu przeszlo czasem wraca na sekunde ,ale potrafie to po prostu przegonic tak sie nauczylem jak wspomnialem dlugo mam nerwice nie powiem,ze nie miewam dni ,ze mam jakies tam wieksze napiecie wtedy bardzo wchodzi mi na oczy ,albo przy bardzo silnych stresach czy jakis takich sytuacjach ,ale panuje nad tym wiec uwazam ,ze mam problem z glowy kiedys rano sie budzilem i zastanawialem sie dlaczego tak jest skad to jest co to jest itd... ,, co to za swiat,to nie ten swiat ble ble ble ... Jak masz ochote Madzialenka napisz na priv
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 26 sie 2011, 01:06
odstawiłam jeden lek i derealizacja wróciła :( strasznie ciężko się mi uczyć w takim stanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 26 sie 2011, 01:09
Guzik, rozumiem Cię...

Jak odstawiłem połowę dawki benzo to też wróciło D/D i to silniejsze :(
Misiek_NL
Offline

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 26 sie 2011, 01:13
Nigdy nie brałam żadnego benzo, ale odstawiłam fluanxol i czuję się z każdym dniem coraz gorzej. We wtorek mam wizytę i mam nadzieję że lekarz nie będzie mi kazał wracać do tego leku, że dostanę coś innego i że derealizacja minie. We wrześniu mam egzaminy i nie mogę się tak rozpadać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 29 gości

Przeskocz do