Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Agnieszka_1988 21 gru 2010, 23:28
Chodziło mi o to, że stwierdziłeś, że "mam jakieś wkrety, a nie nerwice"............................. a nie o depersonalizację.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 21 gru 2010, 23:29
Ja po prosu wywnioskowalem po tym co piszesz...

[Dodane po edycji:]

prostu*
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kop 21 gru 2010, 23:30
moim zdaniem w depersonalizacji występuje coś takiego jak "zatrzymanie" się w czasie tzn. w jednej chwili nie myśli się o tym kim się było, jest czy będzie, trochę ciężko to wytłumaczyć, ale generalnie chodzi o "zatracenie" siebie samego i wejścia w jakiś "inny" wymiar, dlaczego tak niektórzy mają? nie wiem. ale wiele osób mówi o tym, że gdy złamało nogę, to byli w takim szoku, że nie wiedzieli co się dzieje, według mnie depersonalizacja polega na tym samym tylko sami ją wywołujemy.

Myślę, że twoim problemem jest raczej derealizacja, co łatwiej opanować:) i jest mniej straszna...
Po prostu zapomnij o tym, że ją odczuwasz, wiem to trudne, ale jak się o niej nie myśli to się nie odczuwa takiego stanu...
skoro można sobie "wmówić", że np. moja mama jest obcą osobą to pewno można i z powrotem uświadomić sobie, że jest moją mamą....

A poza tym to u każdego dd będzie wyglądała inaczej, bo każdy na co innego zwraca uwagę, stąd też różne teorie na temat derealizacji i depersonalizacji
Avatar użytkownika
kop
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2010, 21:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Agnieszka_1988 21 gru 2010, 23:32
mateusz2100 napisał(a):Ja po prosu wywnioskowalem po tym co piszesz...

[Dodane po edycji:]

prostu*


Niewiele Ci trzeba, żeby wywnioskować, że ktoś nie ma nerwicy. Faktycznie, świetny psychiatra by z Ciebie był :roll:
Agnieszka_1988
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez marcja 21 gru 2010, 23:39
Co tu sie najlepszego dzieje w tym watku! :twisted:

Derealizacja i depersonalizacja wystepowac moga w zasadzie w niemal wszystkich chorobach psychicznych - od nerwicy, przez depresje,az po schize... Jednoczesnie czym innym jest derealizacja i depersonalizacja w nerwicy, a czym innym w schizofrenii...

W nerwicy depresji i innych schorzeniach "mniejszego kalibru" derealizacja oznacza subiektywne i lekkie zmiany w postrzeganiu zewnetrznego swiata - poczucie, ze wszystko jest dziwne, obce, poczucie, ze sie sni, ze patrzy sie przez biala mgle, lub jest sie "za szyba", w jakims innym swiecie. Do czlowieka dziwnie dochodza dzwieki, dziwne wydaja sie tez obrazy - zbyt jaskrawe, meczace lub przeciwnie - zbyt mdle (jak we snie wlasnie) Ogolnie rzecz biorac swiat wydaje sie DZIWNY, inny niz byl wczesniej... W schizie jest inaczej - powstaly w wyniku tej choroby swiat jest "magiczny" - osoba chora wchodzi wrecz w ten swiat i zyjac tak naprawde w realnym swiecie, w swych wyobrazeniach zyje w innym swiecie...

Depersonalizacja w nerwicy oznacza, ze dana osoba zauwaza zmiany we wlasnym mysleniu i postrzeganiu, poczuciu siebie...W schizie (depersonalizacja psychotyczna) chory ma zmianiona osobowosc, dostrzega ( oczywiscie wtedy kiedy jest w stanie),ze nie ma wladzy i kontroli nad soba i wlasnymi procesami psychicznymi, zmienia sie sposob w jaki komunikuje sie z ludzmi. Zwyczajnie jest inna osoba, z punktu widzenia innych i czasem z jego punktu widzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 21 gru 2010, 23:44
No i po co na mnie najezdzasz? Pzeczytalas inny post i sie tu wyglupiasz ze cos Ci jest jak Ci nic nie jest. Moze jestes niedopieszczona? Bo nikt Cie nie chce.... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Agnieszka_1988 21 gru 2010, 23:45
No marcja ja na przykład się w pełni z Tobą zgadzam.

Ogólnie dyskusja zaczęła się od tego, czy nerwica powoduje jakieś zmiany neurologiczne.
marcja może Ty się wypowiedz z racji wykształcenia bom ciekawa? 8)

[Dodane po edycji:]

mateusz2100, ile masz lat? 12? Żal mi klawiatury na dyskusję z tobą.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 21 gru 2010, 23:46
Moze wpadne to rozpoznam Twoje zaburzenie ? :yeah: :yeah: :tel2:
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Agnieszka_1988 21 gru 2010, 23:47
mateusz2100, broń Boże spotkać cię na mojej drodze.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 21 gru 2010, 23:48
marcja pisze wszystko ,,kopiuj" ,,wklej" tak ciezko to opisac? Znalesc w google? A skad ty wiesz po jakiej ja jestem szkole...

[Dodane po edycji:]

to pokaz twarz....

[Dodane po edycji:]

co to znaczy ,,bom " heh pani wyksztalcona ...heheheheh
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Agnieszka_1988 21 gru 2010, 23:50
mateusz2100 napisał(a):
to pokaz twarz....



yyyy, a co to wniesie do tematu?
btw. jak już tak bardzo ci zależy to znajdziesz moje zdjęcie w temacie "Ludzie z forum"
Agnieszka_1988
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 21 gru 2010, 23:51
Przeciez w nerwicy i depresji szybki numerek to podstawa :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :tel: :tel: :tel: :tel:
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez marcja 21 gru 2010, 23:52
Agnieszka_1988 napisał(a):Ogólnie dyskusja zaczęła się od tego, czy nerwica powoduje jakieś zmiany neurologiczne.
marcja może Ty się wypowiedz z racji wykształcenia bom ciekawa? 8)


Coz przyjelo sie, ze nerwica nie pozostawia po sobie zadnych zmian w mozgu, tak jak dzieje sie w przypadku niektorych chorob psychicznych. Natomiast w trakcie jej trwania takie zmiany ponoc moga byc dostrzegalne ale nie pamietam w jakim badaniu mozgu mozna je dostrzec...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Agnieszka_1988 21 gru 2010, 23:54
marcja napisał(a):
Agnieszka_1988 napisał(a):Ogólnie dyskusja zaczęła się od tego, czy nerwica powoduje jakieś zmiany neurologiczne.
marcja może Ty się wypowiedz z racji wykształcenia bom ciekawa? 8)


Coz przyjelo sie, ze nerwica nie pozostawia po sobie zadnych zmian w mozgu, tak jak dzieje sie w przypadku niektorych chorob psychicznych. Natomiast w trakcie jej trwania takie zmiany ponoc moga byc dostrzegalne ale nie pamietam w jakim badaniu mozgu mozna je dostrzec...


Tak myślałam właśnie. Dzięki w każdym razie za odpowiedź :great:
Agnieszka_1988
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do