Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez monietta 28 mar 2007, 21:02
destrukcja zaczynasz mnie denerwowac,kurde weź sie dziewczyno wyrzywaj gdzie indziej,my tu nie jestesmy chorz psych choć bys nie wiem jak chciała!!!!!nikt tu nie glaszcze nas w swoich gabinetach!zreszta Tobie ponoc mówią prawde i jak na tym wychodzisz????chyba nie najlepiej?a taka np ugłaskana EWA jest juz zdrowa!!!
p.s.lekarz zapisał mi clonanxen doraźnie,brałam go juz przez 3 mce na terapii od czasu do czasu i jeszcze jakos mnie nie uzaleznil :roll:
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

przez eisenbein 28 mar 2007, 21:49
no a ja juz 3 dni bez derealizacji, tzn. cos tam probowala sie wbic znow mi do glowy, ale wmawiam sobie na sile ze wszystko jest ok no... zobacze jutro jak bedzie, Pawelcz i ewa125: dzieki Ci za rady naprawde podtrzymujecie mnie na duchu, mam nadzieje ze kiedys to minie na zawsze, tak bym chciala juz o tym nie pamietac , a swoja droga to przez ten cholerny film"piekny umysl" wlasnie wpedzilam sie w te durne mysli o schizofrenii
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

Avatar użytkownika
przez Destrukcja 28 mar 2007, 22:01
he wiedziałam ze wojna bedzie....

ZAROWNO w Krakowie jak i Lublinie w klinice nerwic pierwsze terapie grupowe poswiecone były temu ze po 1 NERWICA TO TEZ CHOROBA PSYCHICZNA (zaburzenie) a po 2 długotrwale nerwice i stres w tym nawet szok (np porod) powodują psychozy ...i wiekszosc medycznej literatury ten schemat podaje...a jak autorytet musi byc z wawy to wystarczy poczytac publikacje dr Kosinskiej....

monietta kuruj się spokojnie obiecuje ze to moj ostatni post i juz nie będe nękac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
30 sty 2007, 22:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez biedronka 28 mar 2007, 22:15
Destrukcja Ty to potrafisz czlowieka na duchu podniesc, nie ma co :?

Monietta super, wiedzialam, ze to nie schiza ;)

Eisenbein (swoja droga skad taki nick wytrzasnelas co go spamietac nie moge ;)) u mnie dokladnie jak u Ciebie, 3 dni w miare ok, jeszcze nie do konca super, no bo wlasnie te glupie mysli probuja mnie z powrotem omotac, ale tez na sile mowie sobie, ze jest ok i jak na razie dziala, boje sie tylko, ze tego samozaparcia nie wystarczy mi na dlugo :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

przez eisenbein 28 mar 2007, 23:19
mam nadzieje ze uda nam sie wytrwac w normalnosci

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:50 pm ]
ja chce to zwalczyc sama bez zadnych ostrych tabletek, no w ostatecznosci oxazapam ktory super na mnie dziala, ale nie chce sie uzaleznic, a z bliskimi nie ma co na ten temat gadac bo postrasza mnie psychiatrykiem a to raczej otuchy nie dodaje
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

przez monietta 29 mar 2007, 11:33
wiecie co juz sie przywyczailam do postów dest.i nawet nie traktuje ich powaznie.bylam na takiej terapii w krk i nikt nic nie mowil ze to moze sie przerodzic w pscyhoze!!!!zal mi Cie destr. saama sie nakrecasz choc pewnie moglabys z tego juz dawno wyjsc :roll:
ja dzis obudzialam sie z okropnym uczuciem,nie wiem co to taki lek przed istnieniem,tez tak mieliscie? :cry: :roll: :oops:
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

Avatar użytkownika
przez biedronka 29 mar 2007, 13:56
Monietta no niestety to raczej normalny objaw w d/d :? Mi czasem dokucza taka podwyzszona swiadomosc samej siebie, okropienstwo :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Avatar użytkownika
przez Destrukcja 29 mar 2007, 19:34
monietta Ty chyba jestes młodziutka..... komitywa nie polega na negacji argumentow !!! a wnosze ze zbyt dosadnie bierzesz co kto pisze chociaz pewnie nawet nie rozumiesz .... kiedys bylam 3msc pacjentką obecnie do konca kwietnia mam staz w krakowskiej klinice zapraszam moze sie czegos nauczysz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
30 sty 2007, 22:52

przez monietta 29 mar 2007, 21:02
nom jestem młoda-mam 20lat!i tez mam staz:)
destr. zrozum nie chce sie poddac jak Ty chce walczyc,czy to cos zlego?
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

Avatar użytkownika
przez Destrukcja 29 mar 2007, 21:10
ja sie nie poddałam mam remisje... zazdroszcze Ci podejscia ale tez nie pisze nikomu na złosc
nie wiem czego moje TEORIE odbieracie jako przejaw "salutowania" nerwicy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
30 sty 2007, 22:52

Avatar użytkownika
przez Mizer 29 mar 2007, 22:17
nigdy nie spotkałam się z tym określeniem- depersonizjacja <czy jakoś>, a towarzyszy mi od zawsze.

dzieki!
dzięęęki:D :D
Martix to powód wszystkiego.

Swego czasu zwałam "butelką"
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez biedronka 29 mar 2007, 22:22
U mnie dzisiaj znowu gorszy dzien, czy ten koszmar nigdy sie nie skonczy :( W takich momentach mam watpliwosci czy to na pewno d/d czy cos gorszego :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

przez eisenbein 29 mar 2007, 23:16
a mnie sie dzis znowu dzien udal bez derealizacji, ale za to sklocilam sie z moimi rodzicami , ale wole to niz zyc w "Matrixie"

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:06 pm ]
teraz juz prawie tydzien bez derealizacji, co mnie cieszy cholernie, tylko czasem przemyka taka mala mysl ze moze cos nie tak skoro jest tak dobrze, myslicie ze kiedys to cholerstwo zniknie na zawsze?
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
07 mar 2007, 13:20

przez mariuszitb 01 kwi 2007, 19:16
Yo wszystkim :) . Piszę tutaj mój pierwszy post :) . Przeczytałem dużo waszych wpisów tutaj i mimo to że w tym momencie jest mi ciężko z derealizacjo-depersonalizacją to jestem teraz w jakimś sensie podniesiony na duchu i ucieszony bo moim zdaniem to że z Nami się tak dzieje, tzn. mamy matrixy itp. to oczywiście że obrona naszego mózgu, ale dzieje się to dlatego, ponieważ nie chcemy już mieć żadnych złych sytuacji i czuć się bezpiecznie, ale wiadome jest to że myślimy dużo o tym co będzie za pare godzin, nazajutrz i jeszcze później i to jest nasz błąd bo to chyba normalne i każdy z Was teraz pewnie sobie myśli że staracie się wymazać te "złe myśli" i nic z tego nie wynika, no ale według mnie to wszystko wynika z czystego BRAKU CHĘCI DO ROBIENIA CZEGOKOLWIEK. Szukamy zajęcia które sprawi nam choć odrobinę radości, lecz kiedy się już tym czymś zajmiemy to i tak myślimy o tym wszystkim co złe. Tak więc moim zdaniem ten cały problem wynika z braku naszej silnej koncentracji nad wszystkim, my tylko chcemy żeby nam się już nic więcej złego nie przytrafiało i żyjemy jak na czubku igły byle utrzymać równowagę (ale mi przychodzą do głowy sformułowania :)). Ja sam jeszcze nie zacząłem silnie myśleć, lecz od teraz tak zrobię... Ludzie! Wiem że myślicie sobie że i tak myślicie ciągle i bezprzerwy negatywnie, ale tu chyba nie o to chodzi. Kroczymy złą myślą, powinniśmy pomyśleć raczej nad tym że jestem leniem, nic większego nie robię. Np. wysiłek fizyczny widocznie działa lecząco ponieważ dajemy z siebie dużo energii, poruszamy się, nie siedzimy, tylko mamy tę satysfakcję że zrobiliśmy ten wielki wysiłek, że nie jesteśmy tymi leniami. Ja od dziś przestanę być leniwym, będę robił dużo wszystkiego co będzie korzystne dla mojej psychiki. Kurde... Nie umiem tego jaśniej opisać o co mi chodzi, ale mam nadzieję że zrozumieliście mnie może mniej więcej. Ten mój post pewnie nie trzyma się dobrze kupy bo piszę i za chwilę zapominam co napisałem więc ciężko mi to wszystko złożyć w kupę :P . Tak więc moja rada - rada moja :) - Robić wszystko z całych sił co sprawia nam przykrość i czujemy że to nas odpycha, że nam się tego nie chce przedewszystkim! Ja mam 15 lat i teraz naprzykład wezmę się jak nigdy za odrabianie lekcjii i naukę chociaż że nigdy jeszcze tego nie zrobiłym z pełnym skoncentrowaniem, lecz zobacze jak to jest kiedy się wytęża swój "piękny umysł" - bo każdy go ma, tylko się nie chce ruszyć tyłka! :) Pozdrawiam i życzę samych sukcesów!!! :):)
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do