Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 20 wrz 2010, 19:11
Guzik napisał(a):Mnie przeraża sam fakt takiego nie-czucia bo nie wiem co się dzieje, to tak jak bym nagle znalazła się poza czasem i przestrzenią będąc jednak w miejscu gdzie jestem ale wszystko takie nierealne? Nie wiem czy boje się że zrobię coś głupiego, ja bardziej się boje że coś się stanie ale nie wiem co bo nie wiem co się dzieje.


Mam identycznie... :(
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez polo 20 wrz 2010, 19:30
Guzik, momenty derealizacji były jednymi z najgorszych w moim życiu; a najgorsza w tej "najgorszości" była właśnie nieświadomość tego, co się ze mną dzieje. Ale to naprawdę można okielznac lekami i terapia poz-beh.
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 20 wrz 2010, 20:33
polo,
U mnie niestety leki nie dzialaja na derealizacje a mam ja codziennie... jedyna nadzieja w terapii.
19_latek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 20 wrz 2010, 20:36
polo napisał(a):nieświadomość tego, co się ze mną dzieje.


Wiem o czym piszesz, to jest naprawde straszne
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez polo 20 wrz 2010, 20:56
19latek-a co bierzesz i w jakiej dawce? U mnie leki pomogly, ale tak jak pisalem-nie od razu i nie bezposrednio-najpierw nastapilo stopniowe odwracanie uwagi od objawów a dopiero potem zaczely znikac, no i nie zalatwily sprawy do konca, dopiero terapia jak zostala dolozona to sie udalo, pozdr
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 20 wrz 2010, 21:00
polo,
30mg paroxetyny. Lepiej jest niz na 20mg ale i tak czasami mnie dopada derealka, szczegolnie w szkole.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 20 wrz 2010, 22:03
polo napisał(a):Guzik, momenty derealizacji były jednymi z najgorszych w moim życiu; a najgorsza w tej "najgorszości" była właśnie nieświadomość tego, co się ze mną dzieje. Ale to naprawdę można okielznac lekami i terapia poz-beh.


Polo! Jutro idę na pierwszą wizytę u psychiatry i ciekawa jestem czy skieruje mnie na terapię, wszystkiego jestem ciekawa bo to moja pierwsza wizyta i lekarz zupełnie przypadkowy! Dzisiaj złapał mnie taki stan w tramwaju! Koszmar! Nie wiem czemu tak, byłam ja i kilku ludzi a to się działo! czemu tak się dzieje? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez polo 20 wrz 2010, 23:23
19-latek-ja akurat paro nie bralem, ale opinie sa takie, ze to najsilniejszy lek na lęki, także jak objawy uboczne wytrzymujesz, to chyba dobry wybór; jak ja bralem lexapro, to po paru miesiącach derealizacja niepostrzeżenie przestała mi przeszkadzać;
guzik-gratuluje, mam nadzieję, że będzie to przełom; ale po samej wizycie uzbrój się jeszcze w cierpliwość przy braniu leków lub terapii-proponuje zebys sie go zapytala o poznawczo-behawioralną-czy Tobie ją poleca, a jak tak, to czy zna jakiegoś terapeutę.
pozdrawiam Was
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 20 wrz 2010, 23:39
polo, jeśli mogę zapytać, to jak wyglądały Twoje spotkania z terapeutą? To znaczy: mówiłeś generalnie o całym swoim życiu (bo a nóż coś się trafi, co może naprowadzić na trop), czy po prostu brałeś pod lupę tylko rzeczy, które mogą być związane z nerwicą i derealizacją? Ja mam wrażenie, że cały czas krążę wokół derealizacji nie dotykając jej kwestii bezpośrednio, no ale tak może trzeba. Zrozumiem, jeśli nie będziesz chciał odpowiedzieć, to dość prywatna sprawa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez polo 21 wrz 2010, 01:49
na 2 letniej psychoanalizie mowilem o swoim życiu tylko, nie dotykając objawów-nic mi nie pomoglo; na polrocznej poz-beh-wytlumaczenie mechanizmu objawow, jak sobie z nimi radzić plus tak ogólnie moj stosunek do życia
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 21 wrz 2010, 10:17
polo napisał(a):guzik-gratuluje, mam nadzieję, że będzie to przełom; ale po samej wizycie uzbrój się jeszcze w cierpliwość przy braniu leków lub terapii-proponuje zebys sie go zapytala o poznawczo-behawioralną-czy Tobie ją poleca, a jak tak, to czy zna jakiegoś terapeutę.
pozdrawiam Was


Ja zniosę wszystko! Naprawdę! Nawet gdybym miała cierpieć jakiś rozpad polekowy przez kilka tygodni zanim będzie lepiej to nic! Jeśli to ma być jakiś etap do przejścia to ja będę cierpliwa! Nic innego mi nie pozostaje, nie mogę się poddać bo to będzie zgoda na wieczny uwiąd, a ja już mam dość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 21 wrz 2010, 11:03
polo,
Derealizacja zazwyczaj mi nie przeszkadza ale w szkole jest inaczej. Siedze sobie w lawce a tu nagle bum, nie wiem co sie dzieje, gdzie jestem i co tu robie. To jest najgorsze :(
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez LukLuk 21 wrz 2010, 13:21
19_latek.

a wiesz, że Ja mam tak samo .. ?
Na nerwiczke choruje już dobre kilka lat, było lepiej było gorzej, były różnorakie objawy .. bardziej do zniesienia i de dołujące.

Jeżel chodzi o tą dziwność. Powiem Ci tak: Dotychczas nie zwracałem uwagi na takie zaburzenie dysocjacyjne .. Waliło mi serce - martwiłem się sercem, nie mogłem złapać oddechu - to mnie martwiło, bałem się wychodzić na dwór - to był mój problem .. tak samo jest z tą dziwnością :) Jest taki stan - martwie się o to - tak jest w moim przypadku. Koduje Sobie to w głowie jako główny problem i sam się tym nakręcam.

W domu gdzie Jestem "bezpieczny", (równie dobrze wszedzie można czuć się dobrze) nie zwracam po prostu uwagi na takie uczucie, natomiast w pracy myśle o tym, nakręcam się i przychodzi mi taka myśl "co Ja tu robie" ? chociaż bardzo dobrze wiem gdzie Jestem, co robie i kto jest wokół mnie :)
Wystarczy, że ktoś mnie zagada w pracy to zapominam o tym .. tak, więc Moja rada dużo gadać xD z kimkolwiek, o wszystkim, zając się czymś, gawędzić :) choć wiem, że to nie jest łatwo.

w dzieciństwie skarżyłem się rodzicom, że robi mi się dziwnie .. EEG - lekarz mówił, że to nic nadzwyczajnego. 2 lata temu też miałem robione EEG i to samo, nic nie wynikło. Ostatnio byłem u lekarza i też mówi, ze to nerwicowe .. Moge nie mieć jakiegoś ataku lęku a derealizacja jest :)



trzym się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 21 wrz 2010, 18:00
19_latek, znam to... weź łyk wody, mi to pomaga, chociaż jest to trudne przy tak ściśniętym gardle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 34 gości

Przeskocz do