Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 24 paź 2009, 18:28
Bliksa... ja to od dzieciaka zagladalem mamie do garnkow.. to chyba bylo jedno z moich natrectw hehe :D

Róża 21.. calkowicie rozumiem Twoj stan .. ja takze sie w takim znajdowalem... mialem te objawy co Ty.. tez od zioła... i najgorsze sie zaczelo w 2004 jak to calkowicie odstawilem... pierwsze objawy nerwicy mialem w 2001r. ale wtedy jeszcze sobie nie zdawalem sprawy z tego co to tak naprawde jest... powiem Ci ,ze mi pomogły leki... biore juz 8,5 mies... i jest 100% lepiej.. na poczatku bylo tragicznie... musisz sama podjac decyzje, te objawy da sie zwalczyc... musisz byc silna.. pozdrawiam.
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez roza21 24 paź 2009, 21:39
Mateusz2100 Fajnie mieć bratnią duszę, bo cięzko jest znaleśc kogoś, u kogo te problemy zaczęły sie w ten sam sposób co u mnie, czyli po trawie.Możesz mi powiedzieć coś więcej na temat tego jak to było u ciebie? Pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 paź 2009, 13:09

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 25 paź 2009, 00:43
trawa wywołuje raczej psychozy a nie lęki, grunt to walka są chwile załamania i słabości ja też walczę każdego dnia i nie mam pewności co mi tak naprawdę jest, a jest sporo
1507
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 25 paź 2009, 12:48
NO TO TUTAJ KOLEGA JEST W BLEDZIE... BO TRAWA WYWOLUJE SZEREG ROZNYCH SKUTKÓW UBOCZNYCH.. NIE TYLKO PSYCHOZE,ALE ZABURZENIA LĘKOWE TAKZE , A SZCZEGOLNIE PRZY ODSTAWIENIU.. WYSTARCZY RAZ ZAPALIC ZIOLO ,KTORE NIE JEST NATURALNE.. DZIS I WCZESNIEJ BYLO ZIOL Z WIELOMA DOMIESZKAMI KWASOW ITD.. WIEC TAK NAPRAWDE NIE WIEDZILISMY CO PALIMY... POZA TYM LĘK SAM Z SIEBIE SIE NIE BIERZE SKORO KOLEZANKA I JA MAMY TO OD TEGO TZN ,ZE ZIOLO TO WYWOLUJE BO NIKT PRZECIEZ NIE PISZE TUTAJ DLA ZABAWY ZADNYCH GLUPOT.. WALECZNA WYSLALEM CI NA PRIVIE MOJE GG.. POZDRAWIAM
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez roza21 25 paź 2009, 14:33
Dobrze Mateusz powiedziane.Ja paliłam wtedy skuna, dodam, że było to bardzo silne.Ja już wcześniej jak paliłam miałam chore jazdy, typu nie mogę oddychać, serce mi nie bije itp.I to właśnie był ten 1 raz za dużo.Owszem zioło wywołuje również psychozy, ale również szereg innych i do nich należy nerwica lękowa i derealizacja zwłaszcza.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 paź 2009, 13:09

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez NutkaKRK 26 paź 2009, 22:25
Witajcie!
Ja nigdy w życiu nie paliłam trawki, a mam derealizację (dzisiaj wyjątkowo silną ) :(
Ile to może jeszcze trwać do cholery? Przez to wszystko mam straszne lęki, że jestem psychicznie chora i że to coś więcej niż nerwica...
Chcę być zdrowa, tylko nie wiem jak to zrobić :(
    Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam.
    Śpij nocą śnij nocą śnij, niech zły sen niech Cię nigdy wecej nie obudzi!
    Jak na deszczu łza, cały ten Świat nie znaczy nic ... nic.
    Chwila która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 paź 2009, 21:03
Lokalizacja
Kraków

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez tet 26 paź 2009, 23:11
Pomyślcie o tym, że kiedyś było "normalniej".. i że istnieje "normalność" gdzieś tam. Wmawiam sobie codzień, że kiedyś wróci. Jestem naiwna?



Co do zielonego.. nie sądze żeby było bodźcem wywołującym nerwicę. Wspomagającym w rozwoju owszem.. ja zrezygnowałam z tej frajdy
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez normalny będe 28 paź 2009, 19:12
Wiecie może czy mam derealizacje? Często tak jak teraz, wszystko wydaje mi się inne. Tak jakby za szybą. Wzrok tak jakby się pogorszył, jakby był nieostry. Ale wszystko niby widzę normalnie. Jak coś czytam szczególnie książke to nie mogę się na niej skupić. Niby normalnie czytam ale tekst jest odległy zupełnie inaczej niż normalnie. Mam wrażenie że to co mnie otacza jest inne niż powinno być. Obraz jak jadę rowerem jest taki odległy, taki inny, obcy. Jak szybko zmieniam otoczenie to wydaje mi się to odległe. Nie takie jak powinno być. Jak oglądam TV to obraz to porażka. Kompletnie wydaje mi się nieostry niby ostry ale ostry inaczej. Niekiedy muszę się skupić by odzyskać ostrość obrazu. Poprostu to na co patrze jest nieostre. Często to co robię rano to po południu wydaje mi się że to co robiłem rano robiłem kilka dni temu, wydaje mi się to odległe, mam spadki koncentracji, pamięć gorszą, chyba przez derealizacje. Mam stany obojętnośći, mogę jechać rowerem albo oglądać jest mi to obojętne. Wykorzystuje to w pracy. I to jest chyba najlepszy plus derealizacji czy tego co mi jest. W pracy czas nie leci szybko on po prostu ginie w oczach. Obojętnie co robię w pracy czas tak szybko leci. Zmęczenie czy nie praca to przyjemność. Swoją drogą lubie to co robię. Najgorzej w domu chce coś zrobić a nie mogę, bo niema sensu czytać podczas del. Dzisiaj jak patrzałem w lustro na siebie po pracy to byłem taki nieostry, taki inny. Dziwne. Mam nadzieję że znacie sposób aby poskromić del. Szczególnie w domu po pracy.
Odchodzę z forum jako zwycięzca. Bo tak naprawdę nic mi nie było. Ale wszystko temu potworowi co siedział mi w glowie i jest u każdego człowieka, zniszczyłem go jego własną bronią. Obojętnie co nie zrobię będe szczęśliwy, w granicach rozsądku, bo przecież nie zabiję człowieka. :) Pokój wam.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
05 paź 2009, 18:54

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bliksa 28 paź 2009, 20:02
dzis moj lekarz powiedzial ze DD zdarza sie nawet zdrowym ludziom, i ze to nic groznego :roll:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 28 paź 2009, 20:26
dd-niby nic groznego a jednak tak bardzo uciazliwe

czy przy kazdym zwiekszaniu dawki leku mozna odczuwac na nowo jakby nasilenie objawow lub skutkow ubocznych zanim organizm sie przystosuje, bo ja tak chyba mam no albo leki nie dzialaja...

i jeszcze cos...ja dzisiaj przytulilabym sie nawet do jeza:)

[Dodane po edycji:]

poszukuję jeża do przytulenia:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez bliksa 28 paź 2009, 22:03
secretgirl załóż osobne forum i zrob casting na odpowiedniego jeza :twisted:

[Dodane po edycji:]

osobny temat mialo byc :D
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 29 paź 2009, 12:48
Ja się zgłaszam jako pierwszy jeż :)
A tak to u mnie od dwóch dni dominuje straszna depersonalizacja, do tego stopnia, że znowu zaczałem myślec czy to nie psychoza, martwi mnie to bo było już tak fajnie, aż tu nagle dostałem silnego odrealnienie, moje ciało jest kompletnie całe mi obce, i nie czują niczego, ani ciała ani uczuć, do tego panika, koszmarnie, sam nie wiem już czemu, takie to silne że mam w sobie już znowu same wątpliwości. Przez 2 lata nie wiem czy aż tak mnie przypiliło
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez secretgirl 29 paź 2009, 13:23
Victorek u mnei tez jakos dziwnie przez ostatnie kilka dni, dd ale odczuwane troszke inaczej niz zawsze...pewnie po to zeby znowu mnie wystraszyc.Biore leki i bylo troszke lepiej a teraz znowu, wiec sie martwie:(

no ale skoro pierwszy jez juz sie zglosil to casting trwa.casting na jeza...do przytulenia...mile widziane zdjecia:)

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2009, 19:31

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 29 paź 2009, 21:25
Ach tam, po 2 latach z tym szajsem myślałem, że już nigdy nie będe się tak przeraźliwie bał choroby psychicznej, a tu jednak niespodzianka :) Szczególnie po tym jak się lepiej czułem.
Boję się znowu i to jak cholera, jeszcze poszedłem dzisiaj do nowego lekarza psychiatry, ogólnie byłem u niego raz i dobre wrażenie na mnie zrobił, ale dzisiaj opowiedziałem mu o depersonalizacji, o ciele, myślach, a on zrobił dziwną minę i stwierdził, że bardzo dziwne te moje objawy jak na nerwicę lękową, a ja oczywiście zdębiałem i tylko mi jest jeszcze gorzej.
Gdzieś w środku nadal wiem, że to jest dla nerwicy pasujące ale już spore ziarno wątpliwości zostało zasiane a w lękach duzo nie trzeba i cała moja terapie szlag trafił.
Jeszcze spytałem, czy może się z tego coś zrboić gorszego a on że jakby były jakieś natręctwa to możę... no szok :) bo ja mam małe bo małe ale są.
Ale nie rozumiem jak on się może dziwić temu? że takie objawy w nerwicy, młody lekarz wydawało by się że powinien znac temat a tu d.upa.
Sam już nie wiem co mam myśleć, ale pamiętam przynajmniej jak mi 3 wcześniejszych lekarzy w tym jeden znany dosyć powiedziało że to nerwica silna na bank :)Postaram się o tym nie myśleć :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do