AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez nerwa 24 lut 2014, 21:36
AddictGirl21, dzieki!!! :)
W sumie mam wrazenie, ze mi sie potem te lęki agorafobiczne bardziej przeksztalcily w takie depresyjne zmeczenie i poczucie braku siły.
I zastanawialam się, co gorsze... czy mega lęki, ale za to chęc zeby je jakos przelamywac (co łatwo nie szło, ale chodzilam na spacery itd.) czy z kolei to depresyjne oslabienie, kiedy teoretycznie (pod wzgledem lękowym) moglabym gdzies isc, ale totalnie nie mam siły i jestem osłabiona.

Nie wiem, najgorszy chyba jest mix - obydwie rzeczy na raz. Bo wtedy nie ma sily by przelamywac lęki :(

A za niecale 2 tyg lece do PL na pare dni i juz doczekac sie wrecz nie moge :) (mimo, ze najpierw pociagiem do innego miasta, potem samolot - jakos mniej mnie to stresuje niz tutaj pojechac do centrum miasta) :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 24 lut 2014, 21:47
nerwa napisał(a):AddictGirl21, dzieki!!! :)
W sumie mam wrazenie, ze mi sie potem te lęki agorafobiczne bardziej przeksztalcily w takie depresyjne zmeczenie i poczucie braku siły.
I zastanawialam się, co gorsze... czy mega lęki, ale za to chęc zeby je jakos przelamywac (co łatwo nie szło, ale chodzilam na spacery itd.) czy z kolei to depresyjne oslabienie, kiedy teoretycznie (pod wzgledem lękowym) moglabym gdzies isc, ale totalnie nie mam siły i jestem osłabiona.

Nie wiem, najgorszy chyba jest mix - obydwie rzeczy na raz. Bo wtedy nie ma sily by przelamywac lęki :(

A za niecale 2 tyg lece do PL na pare dni i juz doczekac sie wrecz nie moge :) (mimo, ze najpierw pociagiem do innego miasta, potem samolot - jakos mniej mnie to stresuje niz tutaj pojechac do centrum miasta) :D


Doskonale wiem o czym piszesz. Też tak mam. Albo lęk albo depresyjne zmęczenie - bardzo nieprzyjemny mix a taki prawdziwy. W środę idę na Psychoterapię i jeżeli dowiem się czegoś czego jeszcze nie wiem, podzielę się tym z Wami. Może w końcu Nas oświeci! :lol:
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez nerwa 24 lut 2014, 22:27
No ja to juz chyba pisalam tutaj, ale nie wiem czy w tym wątku. Wierzę w to, ze takie lęki powstaja z tego, ze są lub były pewne zdarzenia, ktore wywoluja w nas jakies emocje. A my z roznych powodów moze miec je zablkowane. I dlatego bo sa one za trudne, i dlatego, ze np. nauczylismy się, ze odczuwać złość jest źle ale tez np. jak są jakies przeciwne emocje w związku z czyms. Np. ktos ma nadopiekuncza matke i jednoczesnie ją kocha, a z drugiej strony jest zły o to. I wtedy ta "energia" z tej emocji moze byc zepchenita gdzies, do "piwnicy". Ale ona caly czas jest, i z czasem (szczegolnie jak sie powtarzaja jakies sytuacje, albo te same schematy mamy - to wychodzi na wierzch, wlasnie jako lęk, depresja, jakeis psychosomatyczne problemy itd.
W wielu ksiazkach tak wlasnie to przedstawiaja.

Ja osobiscie, doswiadczylam nie raz, ze wlasnie praca z takimi nieogarnietymi rzeczami - baaardzo pomaga. Wlasnie poprzednio, wiele lat temu, keidy nie bylam w stanie wyjsc z domu i poszlam na terapie, glownie skupialam sie, nie na lękach, agorafobii ani panice, ale na "rozpracowywaniu" tych emocji, odkrywaniu co czuje, czulam itd. I nawet szczerze mowiac, nie potrzebowalam zadnego przelamywania lęków (typu - spacery coraz dalej). Po prostu jak zaczelam to ogarniac i odkrywac jakies rzeczy, to jakby ten lęk sam przeminął.
Teraz w sumie zrobilam podobnie. Co prawda nie poszlam na terapie bo jestem za granicą i za bardzo nie bylo jak. Ale na wlasna reke, przez ostatnie pol roku robilam najrozniejsze rzeczy, wlasnie tez zeby ogarnac to wszystko, bo znow si ejakos zagubilam. I tez widze, ze znow jakostam to dziala.

Wiec mi wszystko pasuje do tej teorii, ze nic w przyrodzie nie ginie :) I dlatego mysle, ze tutaj jedyna taka "porzadna" opcja wyleczenia, to terapia i tyle. Chociaz leki pozwalaja wytlumic troche objawy rozne, wiec tez nie są zle. Ale nigdy nie wyleczą do konca.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 24 lut 2014, 22:39
nerwa, "Nic w przyrodzie nie ginie".....w zupełności się z Tobą zgadzam....

-- 25 lut 2014, 10:50 --

Zdecydowałam się dziś na spacerek. Fakt wcześniej połknełam dwie benzodiazepiny - Sedam i Clonazepam ale dało to pozytywne rezultaty. Spacerek był zajebisty. Zero lęków. Szłam i nawet nie myślałam o Naszych Agorafobicznych głupotach. Jestem z siebie dumna! Poczułam się taka WOLNA! :smile: Więc zmuszajcie się do wyjść dziewczęta, im więcej tym lepiej!

Obrazek
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez pimpek82 25 lut 2014, 17:09
Czy macie moze cos takiego,ze jak tylko wejdziecie tylko np.sklepu(duży,mały),czy urzędu nogi sie robią strasznie ciężkie i wydają sie bezwładne.Dziwnie się czuję,słabo mi,cieżko oddychać,wszystko sie staje wyostrzone.A najgorsze,że jest jeszcze jak tylko wejdę czuję jak by mnie ktoś walnął w glowe,takie dziwne uczucie.Jak jestem przed sklepem na parkingu jest ok.Tak samo jestem na spacerze jest ok,zobaczę znajomych robi sie to samo co w sklepach.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 25 lut 2014, 17:28
pimpek82, Pimpek to są typowo nerwicowe objawy. Tzw. fobia społeczna. Proponuję psychoterapię i wszystko wróci do normy...
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez pimpek82 25 lut 2014, 19:57
AddictGirl21 ,dzięki za odpowiedź.Właśnie zaczynam przygodę z Mozarinem,bo na codzień też mi nerwica dokucza :smile:
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 02 mar 2014, 20:37
Kochani Moi, dziś przezwyciężyłam samą siebie i wróciłam od przyjaciółki na pieszo, z jednego końca miasta na drugi <coś koło 4km>. Jestem z siebie dumna. Bardzo dumna. Nie dałam się tej larwie Agorafobii. Jestem wielka!!! :D ........Życzę Wam siły w walce z tą przypadłością i dużo, dużo spacerów, tych przymusowych i tych z wyboru. Pozdrawiam serdecznie!
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez hania33 02 mar 2014, 20:42
AddictGirl21, Ja tez zaczynam coraz dalej wyruszac.. :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez nerwa 02 mar 2014, 22:50
AddictGirl21, hania33, :great: extraaaa! :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 02 mar 2014, 23:30
hania33, Haniu i bardzo dobrze...coraz dalej, coraz częściej. Musimy walczyć! Nie dajmy się Naszym lękom. Jesteśmy Paniami własnego losu a lęki do kieszeni..... [b]nerwa, :D [/b]
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez acer870 04 mar 2014, 18:07
ja mam ta sama chorobę co wy jestem facetem i na początku tej choroby 6lat temu miałem tak ze gniotła mnie kulka w gardle bolało serce i mięśnie , byłem u kilku psycholi i dali mi leki trochę to zniwelowało ze nie było tego ze się bałem wyjść z łózka a nie mowie już o wyjściu na dwór teraz w grudniu miałem zrobić badania nasienia i choroba znowu wróciła i od grudnia siedzę w domu i nie mogę się ruszać biorę 2razy dziennie mobem-id 150ml i sympramol ten najsłabszy i przez 3 miesiące przechodzi ale dalej poza plac nie mogę wyjść od jutra zaczynam swoja imprezę z wychodzeniem będę to robił z lekami na max bo jeśli się tego nie trenuje to nie wyjdziecie z domu ja do auta wsiadałem kiedyś dziennie 50razy i jeździłem przez ten czas przed druga choroba co mam od grudnia wiec radze wam nie załamujcie się i nie bójcie się z tym walczyć tylko uważajcie na psycholi zęby wam nie dal takiego leku żebyście się nie ruszali skonsultujcie z drugim lekarzem nie bierzcie od razu bo może się to dla was skaczyc złe jak tak miałem od 1 lekarza dał mi lek i uzależniłem się dopiero dostałem podobny o podobnym składzie i od zalepiłem się od tego gówna był to xanax nie poddawać się walczyć i leczyć się lekami a będzie dobrze ja polecam mobem id i sympramol a dawki najlepiej ustalić u lekarza!

-- 04 mar 2014, 17:09 --

jeszcze jedno mam do was pytanie czy ktoś już to przerabiał a mianowicie czy podczas tej choroby zrobiliście dzieci bo my z zona staramy się o dziecko i nam nie wychodzi i nie wiem czy nie przez to tak jest?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 mar 2014, 17:49

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez katris 04 mar 2014, 19:03
acer870 napisał(a):ja mam ta sama chorobę co wy jestem facetem i na początku tej choroby 6lat temu miałem tak ze gniotła mnie kulka w gardle bolało serce i mięśnie , byłem u kilku psycholi i dali mi leki trochę to zniwelowało ze nie było tego ze się bałem wyjść z łózka a nie mowie już o wyjściu na dwór teraz w grudniu miałem zrobić badania nasienia i choroba znowu wróciła i od grudnia siedzę w domu i nie mogę się ruszać biorę 2razy dziennie mobem-id 150ml i sympramol ten najsłabszy i przez 3 miesiące przechodzi ale dalej poza plac nie mogę wyjść od jutra zaczynam swoja imprezę z wychodzeniem będę to robił z lekami na max bo jeśli się tego nie trenuje to nie wyjdziecie z domu ja do auta wsiadałem kiedyś dziennie 50razy i jeździłem przez ten czas przed druga choroba co mam od grudnia wiec radze wam nie załamujcie się i nie bójcie się z tym walczyć tylko uważajcie na psycholi zęby wam nie dal takiego leku żebyście się nie ruszali skonsultujcie z drugim lekarzem nie bierzcie od razu bo może się to dla was skaczyc złe jak tak miałem od 1 lekarza dał mi lek i uzależniłem się dopiero dostałem podobny o podobnym składzie i od zalepiłem się od tego gówna był to xanax nie poddawać się walczyć i leczyć się lekami a będzie dobrze ja polecam mobem id i sympramol a dawki najlepiej ustalić u lekarza!

-- 04 mar 2014, 17:09 --

jeszcze jedno mam do was pytanie czy ktoś już to przerabiał a mianowicie czy podczas tej choroby zrobiliście dzieci bo my z zona staramy się o dziecko i nam nie wychodzi i nie wiem czy nie przez to tak jest?


-- 04 mar 2014, 19:04 --

Myśmy też to przerabiali, ale w drugą stronę, niestety nerwica też wpływa na ten aspekt życia.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
02 paź 2010, 19:25

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 05 mar 2014, 20:50
Dziś po super udanej wizycie u mojej Pani Psycholog sama wóciłam do domku <coś koło 3km>. Super uczucie kiedy można tak swobodnie samemu iść przez miasto, bez lęku i innych niepotrzebnych schiz. Powolutku i do przodu. Dla normalnych ludzi taki "powrót" to normalka a dla mnie to mega wielkie szczęście i O! :yeah:
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do