Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 sie 2014, 21:35
Kacha89,

dzięki na pewno się przyda, bo ja chyba zwariowałam :roll: A u psychiatrów, ilu ja już nie byłam - niepotrzebnie kasę wydawałam, bo leki i tak po 3 tabletkach zazwyczaj w koszu lądowały 8)

Nie wiem, skąd jesteś, czy to jakaś mała mieścina ... :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 07 sie 2014, 21:48
Ja jestem z Leszczyn woj śląskie.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 sie 2014, 21:51
To w sumie krajanka. Ja też ze Śląska ( z B-B ) :D
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 08 sie 2014, 07:07
oooo super... najlepiej jakbym znalazła psychologa w Rybniku bo to mam blisko:) tylko jak tu trafić na dobrego
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 08 sie 2014, 14:35
tylko jak tu trafić na dobrego

Właśnie, to jest najtrudniejsze :-|


Dzisiaj rano pojechałam po holter. Kardiolog kazał mi przed badaniem zwiększyć dawkę leku, mam nadzieję, że to wystarczy.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 08 sie 2014, 14:58
Wszystko będzie dobrze Mireille :D Bierzesz jeszcze ten doksepin ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 08 sie 2014, 15:13
Tak, nadal biorę 75mg. Postanowiłam najpierw porozmawiać o tym z kardiologiem. Bałam się, że tętno spadnie za mocno jeśli jednocześnie zwiększę dawkę Concoru i zmniejszę dawkę doksepiny.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 08 sie 2014, 18:20
A długo już bierzesz ten Concor ? To przez to tętno ... ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 08 sie 2014, 21:45
Biorę go od roku. Kiedy pierwszy raz trafiłam do kardiologa miałam ponad 130 uderzeń na minutę (prawidłowo jest do 80). Po tym leku nastąpiła wyraźna poprawa, ale nadal nie było dobrze. Kiedy mierzyłam wychodziło od 90 do 110.
Od zwiększenia dawki jeszcze dokładnie nie sprawdzałam, ale czuję, że bije wolniej :smile: Mam nadzieję, że w końcu zeszło poniżej 80.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 08 sie 2014, 21:52
Mireille,
A jak spędzasz wakacje ? Masz spokój od ataków ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez malw123 10 sie 2014, 18:30
Mam 17 lat i od drugiej gimnazjum mam problem ze sobą. Nikt mnie nie rozumie, mama mówi że sama sobie to wszystko wymyślam, ale ja mam dokładnie ten sam problem co wy-panicznie boję się wymiotowania. Największy lęk dopada mnie, gdy jestem w szkole, od razu myślę co będzie jeśli zwymiotuję, wszyscy będą patrzeć na mnie jak na idiotkę. Albo gdy jestem w autobusie, pociągu, dosłownie wszędzie towarzyszą mi te myśli. Cudem przeżyłam czternastogodzinną podróż autobusem na wycieczkę szkolną, ale naprawdę nie wiem jak mi się to udało. Nie mam choroby lokomocyjnej i nigdy nie wymiotowałam jadąc gdzieś, ale mimo to ciągle się tego boję. Ostatni raz wymiotowałam może w czwartej klasie i pamiętam to doskonale, bo nie zjadłam niczego niestrawnego, a wymiotowałam. Po prostu nagle zrobiło mi się niedobrze. To jest okropne i nie umiem normalnie funkcjonować, boję się wychodzić z domu, przez to siedzę ciągle zamknięta w czterech ścianach. Najpewniej czuję się w domu bo wiem że w każdej chwili mogę pójść do łazienki i zwymiotować. Boże,jak to paradoksalnie brzmi, ale to prawda. Rujnuję sobie całe życie przez to i nie daję rady. I jeszcze dzisiaj rano, gdy się obudziłam potwornie zaczął boleć mnie brzuch i dostałam biegunki, nawet nie wiem po czym, bo nie zjadłam niczego, co mogłoby mi zaszkodzić! A najgorsze było to, że jeszcze musiałam pójść do kościoła więc już w ogóle panika totalna. Strasznie się boję, że mam chorobę żołądkową, tak bardzo nie chcę wymiotować! To siedzi w mojej głowie, ale najgorzej jest kiedy jestem w szkole, w klasie. Nie umiem skupić się na tym, co mówi nauczyciel, tylko myślę co zrobię jeśli zwymiotuję, najpewniej czuję się gdy mam lekcje na piętrze, w którym są łazienki, bo wiem że w każdej chwili mogę wybiec z klasy i tam się ukryć.
Pomocy !
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 sie 2014, 18:16

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Corpse 10 sie 2014, 20:23
Nie wiedziałam, nawet, że coś takiego istnieje, to jakiś rodzaj nerwicy? Nie wiem co poradzić, ale jak ci jest niedobrze może warto zrobić gastroskopie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2014, 23:23

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 10 sie 2014, 20:41
Witaj malw123,

A próbowałaś może iść do psychologa lub psychiatry? jeśli naprawdę utrudnia Ci to życie to może warto się zastanowić nad wizytą. Rozumie Cię ponieważ mam coś podobnego, zresztą można przeczytać parę postów wyżej. A dziś trzymasz się jakoś?
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 10 sie 2014, 22:57
malw123, witaj :smile:
Przykro mi, że twoja mama to bagatelizuje. Też uważam, że powinnaś pójść do lekarza, widzę, że problem jest już naprawdę poważny.

Corpse, osoba z emetofobią nie da sobie zrobić gastroskopii.

A jak spędzasz wakacje ? Masz spokój od ataków ?

Nie mam ataków, odpoczywam.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do