Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez wielbłądzica 24 gru 2015, 03:02
Siarlek napisał(a):Korzystał ktoś z takiej terapii grupowej? Co w ogóle o tym sądzicie?

Terapia grupowa, czyli chory doradza choremu, a terapeuta bierze kasę. Przerabiałam i nie polecam sytuacji gdy każdy przychodzi z innymi zaburzeniami.
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
04 mar 2009, 02:27

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Siarlek 25 gru 2015, 23:04
A dzięki wielbłądzica! Idę od 1 stycznia. Jestem dość negatywnie nastawiony, ale spróbować można, bo za darmo. Tym bardziej, że mój brat na to chodził i mówił, że nic to nie daje. Musiał codziennie spotykać się z osobami znacznie bardziej zaburzonymi (sic!). Rozmowy o niczym, czasami nawet kłótnie...
Pójdę będę miał nowe spostrzeżenia do opisania na forum.
A Ty wytrzymałaś całą?
Teraz: Ketilept 25 mg
Kiedyś: brałem je wszystkie https://www.youtube.com/watch?v=lqnB_L3YHvE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
28 maja 2015, 18:26
Lokalizacja
Obóz na bagnach

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez 35szopen 26 gru 2015, 19:27
Siarlek napisał(a):A dzięki wielbłądzica! Idę od 1 stycznia. Jestem dość negatywnie nastawiony, ale spróbować można, bo za darmo. Tym bardziej, że mój brat na to chodził i mówił, że nic to nie daje. Musiał codziennie spotykać się z osobami znacznie bardziej zaburzonymi (sic!). Rozmowy o niczym, czasami nawet kłótnie...
Pójdę będę miał nowe spostrzeżenia do opisania na forum.
A Ty wytrzymałaś całą?


Grupowe terapie to śa dobre w fobiach społecznych, w innych przypadkach niekoniecznie ale kazdy powinien spróbować bo co osoba to inna reakcja.
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
07 lis 2015, 03:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez poprostuzyc 29 gru 2015, 05:26
Ludzie co robić od ponad 10 lat mam nerwicę lękową, sporo lęków a nie leczyłem się w ogóle.. zaniedbanie ze strony rodziny jak i mojej ;/
Przez to że dojrzałem i zrozumiałem jak ciężko będzie żyć z tą nerwicą i jak bardzo psuje mi życie popadłem chyba w depresje.. jestem jakby otępiały, nic mnie nie obchodzi co się w okół mnie dzieje. Myśli samobójcze - to zależy w jakim sensie, na pewno czasem mam tak że myślę o tym "A jakby tak iść ze sznurem do lasu" - ale wiem że jestem za dużym tchórzem by to zrobić i boje się śmierci. Nie jestem na nią gotowy, chciałbym po prostu normalnie żyć. Byłem pół roku temu u psychiatry, powiedział mi że z nerwicy muszę sam wyjść z pomocą bliskich t.j w pokonaniu lęków muszę być przy bliskich itp. tylko że moje kontakty z rodziną są bardzo chłodne i po prostu oni traktują moją dolegliwość jak wymysły i wydziwianie ;/ bardzo mnie rozczarowała ta wizyta, bo to jedyny psychiatra w mojej okolicy.. mieszkam na wsi i jest tylko jedno miasteczko niedaleko mnie.. a nastepne dopiero prawie 100km dalej ;/ od pol roku pracuje - chcialem po prostu miec pieniadze i w koncu zaczac zyc, niestety mam taka prace ze nie da rady.. praca fizyczna tak mnie meczy, ze nie mam sily wstac po ciezkim dniu na nogi.. Mam rodzine w dużym mieście, ale wstydze się spytać czy mnie przyjmą do siebie, mógłbym tam poszukać lepszej pracy i może udać się do jakiegoś lepszego specjalisty........ ale łatwo o tym myśleć i marzyć a ciężko to spełnić w życiu realnym.. ogólnie jestem przegranym śmieciem - tak się czuje na dziś bo wiem że jakbym o siebie zadbał i od początku walczył z nerwicą lękową wyszedłbym na db człowieka z dobrą przyszłością. Co zrobić ze sobą ? Nie chcę być przegrany, chcę coś zmienić - ale w mojej miejscowości to po prostu nie wypali ;-/ potrzebuje chyba zmiany otoczeniaaaaa i znajomych, których w ogóle nie mam - nie wspominając o przyjaciołach.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 gru 2015, 03:39

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Dirty_Harry 31 gru 2015, 14:04
Wszystkim nerwicom chciałbym życzyć w Nowym Roku spokoju i zdrowia, niech wszystko co dobre Wam towarzyszy dalej, a wszystko co złe zostawcie za sobą wraz z mijającym rokiem.
Od siebie polecę Wam książkę "Jak przestać sie martwić i zacząć żyć" Dale Carnegie. Zawsze ja czytam przy zjazdach - myśle, ze i Wam troche pomoże.

Wszystkiego dobrego!
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 gru 2015, 05:00

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez 35szopen 31 gru 2015, 16:11
Dirty_Harry napisał(a):Wszystkim nerwicom chciałbym życzyć w Nowym Roku spokoju i zdrowia, niech wszystko co dobre Wam towarzyszy dalej, a wszystko co złe zostawcie za sobą wraz z mijającym rokiem.
Od siebie polecę Wam książkę "Jak przestać sie martwić i zacząć żyć" Dale Carnegie. Zawsze ja czytam przy zjazdach - myśle, ze i Wam troche pomoże.

Wszystkiego dobrego!



Przy zjazdach??? Czyli co to te zjazdy????
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
07 lis 2015, 03:20

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Olalala 31 gru 2015, 20:00
poprostuzyc napisał(a):Ludzie co robić od ponad 10 lat mam nerwicę lękową, sporo lęków a nie leczyłem się w ogóle.. zaniedbanie ze strony rodziny jak i mojej ;/
Przez to że dojrzałem i zrozumiałem jak ciężko będzie żyć z tą nerwicą i jak bardzo psuje mi życie popadłem chyba w depresje.. jestem jakby otępiały, nic mnie nie obchodzi co się w okół mnie dzieje. Myśli samobójcze - to zależy w jakim sensie, na pewno czasem mam tak że myślę o tym "A jakby tak iść ze sznurem do lasu" - ale wiem że jestem za dużym tchórzem by to zrobić i boje się śmierci. Nie jestem na nią gotowy, chciałbym po prostu normalnie żyć. Byłem pół roku temu u psychiatry, powiedział mi że z nerwicy muszę sam wyjść z pomocą bliskich t.j w pokonaniu lęków muszę być przy bliskich itp. tylko że moje kontakty z rodziną są bardzo chłodne i po prostu oni traktują moją dolegliwość jak wymysły i wydziwianie ;/ bardzo mnie rozczarowała ta wizyta, bo to jedyny psychiatra w mojej okolicy.. mieszkam na wsi i jest tylko jedno miasteczko niedaleko mnie.. a nastepne dopiero prawie 100km dalej ;/ od pol roku pracuje - chcialem po prostu miec pieniadze i w koncu zaczac zyc, niestety mam taka prace ze nie da rady.. praca fizyczna tak mnie meczy, ze nie mam sily wstac po ciezkim dniu na nogi.. Mam rodzine w dużym mieście, ale wstydze się spytać czy mnie przyjmą do siebie, mógłbym tam poszukać lepszej pracy i może udać się do jakiegoś lepszego specjalisty........ ale łatwo o tym myśleć i marzyć a ciężko to spełnić w życiu realnym.. ogólnie jestem przegranym śmieciem - tak się czuje na dziś bo wiem że jakbym o siebie zadbał i od początku walczył z nerwicą lękową wyszedłbym na db człowieka z dobrą przyszłością. Co zrobić ze sobą ? Nie chcę być przegrany, chcę coś zmienić - ale w mojej miejscowości to po prostu nie wypali ;-/ potrzebuje chyba zmiany otoczeniaaaaa i znajomych, których w ogóle nie mam - nie wspominając o przyjaciołach.


Jak dla mnie to trochę rada z dupy że tak powiem "z nerwicy sam wyjść z pomocą bliskich" - to sam czy z pomocą? Ja uważam, że z takich gówien wychodzi się samemu, nikt tego za nas nie odwali. A czepianie się innych jak rzep psiego ogona sprawę pogarsza (tak jest przynajmniej u mnie, bo ja lubię "wisieć" na innych, nie podejmować swoich własnych decyzji i odpowiedzialności). Na terapii uczę się dopiero jak brać za siebie odpowiedzialność. Dwa to zdrowy nigdy nie zrozumie chorego, po prostu sam musiałby zachorować i wtedy by poczuł jak to jest mieć nerwicę/depresję i jakie to bagno. Ja w sumie nie używam już słowa "nerwica", bo wszystkim się to kojarzy z jakimś większym stresem, a to guzik prawda. Wolę mówić "zaburzenia lękowe".

A czy psychiatra nie zaproponował Ci jakichś leków żeby stanąć na nogi? Czasami niestety to jest konieczne. Tym bardziej, że z tego co piszesz nie masz narazie dostępu do lepszej opieki medycznej. Najlepiej byłoby po prostu zacząć terapię (a na to trzeba mieć niestety gotówkę, na nfz często trzeba trochę poczekać). Dwa to na efekty terapii trzeba trochę poczekać, a w niektórych przypadkach potrzebna jest pomoc na już.

"Nie chcę być przegrany, chcę coś zmienić - ale w mojej miejscowości to po prostu nie wypali ;-/ potrzebuje chyba zmiany otoczeniaaaaa i znajomych, których w ogóle nie mam - nie wspominając o przyjaciołach" - podstawowy błąd nerwicowca, czyli szukanie rozwiązań na zewnątrz, a nie w sobie samym :/ Gorzej jak ta rzeczywistość się zmienia i wtedy można zostać z ręką w nocniku i czuć się przegranym.

"ogólnie jestem przegranym śmieciem - tak się czuje na dziś bo wiem że jakbym o siebie zadbał i od początku walczył z nerwicą lękową wyszedłbym na db człowieka z dobrą przyszłością. Co zrobić ze sobą ? " - czyli uważasz, że mając nerwicę (jakieś problemy) jesteś bezwartościowy? :( dobrze znam to uczucie :( tylko ono jest właśnie takie mega fałszywe i parszywe.

Może mogłbyś umówić się na wizytę u innego psychiatry? Dobry psychiatra to podstawa (który przepisze ew. leki, skieruje na terapię). Walcz o siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Dirty_Harry 01 sty 2016, 03:14
35szopen napisał(a):
Dirty_Harry napisał(a):Wszystkim nerwicom chciałbym życzyć w Nowym Roku spokoju i zdrowia, niech wszystko co dobre Wam towarzyszy dalej, a wszystko co złe zostawcie za sobą wraz z mijającym rokiem.
Od siebie polecę Wam książkę "Jak przestać sie martwić i zacząć żyć" Dale Carnegie. Zawsze ja czytam przy zjazdach - myśle, ze i Wam troche pomoże.

Wszystkiego dobrego!



Przy zjazdach??? Czyli co to te zjazdy????


Przy ostrych lękach czy tez fobiach rzecz jasna :)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 gru 2015, 05:00

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez 35szopen 03 sty 2016, 02:50
Dirty_Harry napisał(a):
35szopen napisał(a):
Dirty_Harry napisał(a):Wszystkim nerwicom chciałbym życzyć w Nowym Roku spokoju i zdrowia, niech wszystko co dobre Wam towarzyszy dalej, a wszystko co złe zostawcie za sobą wraz z mijającym rokiem.
Od siebie polecę Wam książkę "Jak przestać sie martwić i zacząć żyć" Dale Carnegie. Zawsze ja czytam przy zjazdach - myśle, ze i Wam troche pomoże.

Wszystkiego dobrego!



Przy zjazdach??? Czyli co to te zjazdy????


Przy ostrych lękach czy tez fobiach rzecz jasna :)


A jakie leki bierzesz oprócz czytania ksiażki?
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
07 lis 2015, 03:20

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Dirty_Harry 03 sty 2016, 21:43
Kiedyś Asertin. Teraz książki, sport, podróże. Gdy dopadają mnie te paskudne stany staram sie zając czymś głowę. Niestety to wraca, zwłaszcza w okresach jesieni wiec zawsze mam zapas Asertinu ;) jakby co :) jednak unikam jak ognia. Zauważyłem ze książka dobrze zajmuje głowę. Jednak nie zawsze działa. Wiadomo rożnie to bywa.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 gru 2015, 05:00

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez 35szopen 05 sty 2016, 17:22
Dirty_Harry napisał(a):Kiedyś Asertin. Teraz książki, sport, podróże. Gdy dopadają mnie te paskudne stany staram sie zając czymś głowę. Niestety to wraca, zwłaszcza w okresach jesieni wiec zawsze mam zapas Asertinu ;) jakby co :) jednak unikam jak ognia. Zauważyłem ze książka dobrze zajmuje głowę. Jednak nie zawsze działa. Wiadomo rożnie to bywa.



Lekarz Ci kazał brać doraźnie asertin???? :shock: SSRI to jednak niebezpieczna zabawka a nie doraźny lek
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
07 lis 2015, 03:20

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Tails 21 sty 2016, 00:08
Ludzie co robić od ponad 10 lat mam nerwicę lękową, sporo lęków a nie leczyłem się w ogóle.. zaniedbanie ze strony rodziny jak i mojej ;/
Przez to że dojrzałem i zrozumiałem jak ciężko będzie żyć z tą nerwicą i jak bardzo psuje mi życie popadłem chyba w depresje.. jestem jakby otępiały, nic mnie nie obchodzi co się w okół mnie dzieje. Myśli samobójcze - to zależy w jakim sensie, na pewno czasem mam tak że myślę o tym "A jakby tak iść ze sznurem do lasu" - ale wiem że jestem za dużym tchórzem by to zrobić i boje się śmierci. Nie jestem na nią gotowy, chciałbym po prostu normalnie żyć. Byłem pół roku temu u psychiatry, powiedział mi że z nerwicy muszę sam wyjść z pomocą bliskich t.j w pokonaniu lęków muszę być przy bliskich itp. tylko że moje kontakty z rodziną są bardzo chłodne i po prostu oni traktują moją dolegliwość jak wymysły i wydziwianie ;/ bardzo mnie rozczarowała ta wizyta, bo to jedyny psychiatra w mojej okolicy.. mieszkam na wsi i jest tylko jedno miasteczko niedaleko mnie.. a nastepne dopiero prawie 100km dalej ;/ od pol roku pracuje - chcialem po prostu miec pieniadze i w koncu zaczac zyc, niestety mam taka prace ze nie da rady.. praca fizyczna tak mnie meczy, ze nie mam sily wstac po ciezkim dniu na nogi.. Mam rodzine w dużym mieście, ale wstydze się spytać czy mnie przyjmą do siebie, mógłbym tam poszukać lepszej pracy i może udać się do jakiegoś lepszego specjalisty........ ale łatwo o tym myśleć i marzyć a ciężko to spełnić w życiu realnym.. ogólnie jestem przegranym śmieciem - tak się czuje na dziś bo wiem że jakbym o siebie zadbał i od początku walczył z nerwicą lękową wyszedłbym na db człowieka z dobrą przyszłością. Co zrobić ze sobą ? Nie chcę być przegrany, chcę coś zmienić - ale w mojej miejscowości to po prostu nie wypali ;-/ potrzebuje chyba zmiany otoczeniaaaaa i znajomych, których w ogóle nie mam - nie wspominając o przyjaciołach.


Zgadzam się z tym co mówi Olala. Powinieneś poddać się terapii i poprosić psychiatrę o przepisanie leków.

Nerwice i natrętne myśli i czynności tworzy zreguły coś w naszej psychice coś nas dręczy . Terapia pomaga do tego dojść i przezwyciężyć to. To z reguły jest kluczem do pokonania choroby. Jeśli psychiatra nie pomaga, to zmień go.

Leki pozwalaja się przebudzić, znowu zaznać szczęścia i chcieć dążyć do szczęścia

Jeśli mogę coś ci poradzić to mnie w wyleczeniu nerwicy pomaga medytacja. To bardzo oczyszcza umysł. Może z choroby całkowicie nie uleczy, ale osłabi myśli. Nie musisz robić, żadnych póz itp. wystarczy, że się położysz, lub usiądziesz na parę minut.

Kiedy gorzej się czujesz, usiądź lub połóż się na parę minut i staraj się wyciszyć. Następnie daj płynąć wszelkim myślom, nie ważne czy pozytywne czy negatywne niech płyną. Po prostu bądź cierpliwy i daj myślom płynąć. W pewnym momencie się zrelaksujesz i myśli trochę osłabną.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 sty 2016, 22:33

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Nadie 02 lut 2016, 00:54
Czy nerwica lękowa jest wogóle uleczalna? Terapeuta i lekarz unikają odpowiedźi więc pewnie nie.
Czy nerwice da się w ostateczności leczyć elektrowstrząsami tak jak depresję?
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Aluś 04 lut 2016, 11:12
Ja też mam duży problem :cry: mam strasznie duże lęki boje się wyjść z domu mam wrażenie ze wszyscy są przeciwko mnie :cry: znikąd pomocy :( dramat normalnie
Obrazek

Chciałem zmienić świat. Doszedłem jed­nak do wnios­ku, że mogę je­dynie zmienić siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1600
Dołączył(a)
17 sty 2014, 23:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do