Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: mama z nerwica lekowa, Krakow

przez Katarzynka35 03 gru 2008, 00:55
Hmm, to może ona nie tyle ma nerwicę tylko depresję? Jej zachowanie z tego co opisujesz to bardziej pasuje do stanów depresyjnych - nie ma chęci i siły do niczego...to tym bardziej powinna sie leczyć....
pozdrowionka
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: moja walka, moje zycie:)

przez Katarzynka35 03 gru 2008, 01:00
NO witaj neurotyku- gagatku:)
Fajna ta Twoja opowieść, tez Cię lubię:)
TYlko ten kolor różowy! Help! MOje oczęta.....
pozdrowionka:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: moja walka, moje zycie:)

przez megii 03 gru 2008, 13:58
witaj gagatku:)
z tym samochodem to ja tez tak mam wogole często sie zamyślam a jak mnie ktoś zapyta o czym myślę to nie umiem powiedzieć, ta choroba to przekleństwo
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja historia :(

przez maro_33 03 gru 2008, 16:38
Witam, chciałbym się podzielić moją historią a jednocześnie poproszę o rade lub POMOC !

Nazywam się Marek i mam 20 lat ta przykra historia zaczęła się nie cały rok temu kiedy to pierwszy raz zatakowała mnie ta dziwna choroba jaką jest Nerwica. Przed tym! Czułem się dobrze chodziłem na basen, siłownie ogólnie mówiąc mogłem ,,góry przenosić" ! Pewnego razu poszedłem do dentysty wziełem prysznic i położyłem się spać. Kiedy na drugi dzień obudziłem się miałem dziwne zawroty głowy, szybkie kołatanie serca uczucie lęku ogólne rozbicie które utrzymywało się długi okres czasu (oraz jeszcze się utrzymuje). To nie przemijało mijały dnie, godziny a ja nie czułem się dobrze nie mogłem spać w nocy. Zrobione miałem wszelakie badania pod tym kątem przez różnych lekarzy i specjalistów: EKG, Morfologie, różnego typu badania specjalistyczne konkretnie pod kątem chorób i nic nie wykazało żadnycb zaburzeń z pracy a ja czuje się jak czułem. Raz lepiej raz gorzej, czasem znowu mam nie przespane noce, lęk o własne zdrowie wymyślanie sobie chorób na siłe oraz wiele dziwnych myśli, W niektórych momentach mam uczucie że zaraz zemdleje serce zaczyna mi walić, brak mi powietrza kiedy jest wśród dużej grupy ludzi chce poprostu wyjść gdzieś na powietrze gdzie lepiej się poczuje. Wcześniej miałem w ubiegłych latach wiele nie powodzeń w szkole, scesje z rówieśnikami itp. Jeżeli ktoś tak miał podobne objawy lub wie do kogo mogę się udać aby pomógł mi bo już nie mam na to siły !!! Chodzenie od specjalisty do specjalisty dobija mnie już którzy powtarzają że wszystko jest ok i to tylko na tle nerwowym.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 gru 2008, 16:24

Re: Moja historia :(

Avatar użytkownika
przez scrat 03 gru 2008, 17:02
Idź do psychiatry, to nerwica.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Moja historia :(

przez maro_33 03 gru 2008, 18:15
Dzięki za rade.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 gru 2008, 16:24

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 03 gru 2008, 18:24
Odezwałam się wyżej - "no to opowiadaj" :P
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 03 gru 2008, 18:40
Ja też nic dziś nie zrobiłam, przez moje boskie samopoczucie, mam nadzieję, że jutro to się już nie powtórzy i może będę na tyle rozgarnięta, że zjem coś przed wzięciem tabletki:D

No ja tez jakąś pustkę dziwną mam...z drugiej strony myślę ciągle o tym całym leczeniu, tyle rzeczy do zrobienia, tyle pracy przede mną a może okazać się, że nic z tego nie wyjdzie..albo wyjdzie na chwilę i wróci. Bez sensu. I tak w takim ciągłym zawieszeniu.. Z jeden strony cieszę się, że podjęłam leczenie, z drugiej boję się, że przez to wszystko doszczętnie zwariuję, psychiatrzy, leki, terapie..kto normalny takimi rzeczami się zajmuje? heh
Nie wiem, jakiś podły humor mam dzisiaj :)
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 03 gru 2008, 19:05
No mi babka powiedziała, że lek powinnam brać przez jakiś rok, oczywiście zobaczymy jak (i czy) będzie na mnie działał....ja to pierdziele, jeśli okaże się skuteczny, to mogę brać to gwno do końca życia heh Rany, jak ja chcę już zacząć terapię :/

Trzymaj kciuki za mnie, trzymaj, ja potrzymam za Ciebie;) i za całą resztę tutejszych świrków;) ale ludzie, jeśli to wszystko tylko na ciągłym trzymaniu kciuków będzie się opierać...to ja dziękuje heh

3 miesiące, wolna jak ptak..w klatce:D
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 03 gru 2008, 19:32
;)

ale jaki plan?
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 03 gru 2008, 20:12
Symfonia nędzy, dobre :P

Mój 'plan' to leki i terapia, nie sądzę żeby cokolwiek innego mi pomogło heh W tej chwili mam taką pustkę we łbie i przy okazji takiego doła, że nic sensownego chyba nie napiszę. Na tą chwilę mam wrażenie, że nigdy z tego czegoś nie wyjdę, że za dużo rzeczy mi się w głowie po.srało.

To co Tobie w końcu jest?;) Masz nerwicę, fobię czy coś z tego, czy po prostu generalną niemożność powiedzmy podejmowania decyzji itp..? Może wcale nie jest z Tobą tak źle, tylko potrzebujesz kogoś, kto by Cię popchnął w odpowiednim kierunku ;)
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 03 gru 2008, 20:51
Tutaj każdy brzmi jakby był mega ofermą:p Nasze problemy są tak absurdalne, że już chyba nic ich nie pobije :D
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 03 gru 2008, 21:33
Dla mnie tam to wszystko to jest jeden wielki absurd.

Ja mam fobie społeczną, a to chyba troszkę coś innego niż sama nerwica, chociaż nie wiem.
Pisałam już o objawach, głównie jakieś krzywe akcje przy stole (przy jedzeniu i piciu), kiedy to mam wrażenie, że za chwilę a to coś upuszczę, a to, że może czasem widelcem do gęby nie trafię, bo się łapa zatrzęsie haha Nie wiem dokładnie kiedy się zaczęło, ale trwa już prawie 4 lata, a ostatnie były wręcz fatalne, zaczęłam unikać takich właśnie sytuacji, generalnie dramat, sama nie mogę uwierzyć w co piszę i że tak śmiesznie to brzmi heh Nic z tym nie robiłam (nie leczyłam), to się zaczęło rozprzestrzeniać i teraz często w różnych sytuacjach odczuwam dyskomfort, coś na kształt poddenerwowania ciągłego...eh, szkoda gadać:)

Psychiatra pytała czego się boję jak np coś jem, to ja jej mówię, że wstyd mi, że w ogóle takie głupoty mi do głowy przychodzą, bo w tej chwili zanim w ogóle siądę przy stole to już mega spięta jestem, bo wiem co może się zdarzyć, chociaż wcale nie musi, takie małe wielkie błędne koło :D Powinni mnie w kaftan wsadzić i byłby spokój :)
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Moja historia :(

przez krysiunia 03 gru 2008, 21:36
albo najpierw do psychologa na rozmowe on odpowiedio cie pokieruje,,,,,powodzenia! :D
krysiunia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 12 gości

Przeskocz do