Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

przez jolantka 29 wrz 2012, 12:54
Lilith napisał(a):Jak sobie pomyślę,że w przyszły weekend trzeba będzie wrócić na zajęcia na uczelni,to mi się słabo robi.Tyle czasu spędzonego z dala od ludzi,a teraz na powrót trzeba się będzie do tego przyzwyczaić :hide: I zaś trzęsiawki i siedzenie z boku...
Po cichu liczę jednak na to,że w trakcie roku akademickiego trochę to zelżeje...


Mi się zawsze pod koniec wakacji wydaje, że tym razem będzie już w porządku, że czuję się trochę pewniej i że może teraz wszystko się odmieni. Nie nastawiam się nigdy negatywnie, tylko głęboko wierzę. A potem się zaczyna i paradoksalnie okazuje się, że jest coraz gorzej, i tak od początku liceum z każdym kolejnym rokiem edukacji - regres. Teraz też jestem pełna nadziei, a ostatecznie może skończyć się tak, że nie wysiedzę tam tygodnia, bo już całkiem dostanę do głowy. Jak byłam złożyć papiery do dziekanatu, do dostałam ataku w kolejce... :D A pojechałam z rodzeństwem, żeby mnie wspierali, bo to był okres, że nie lubiłam sama wychodzić z domu nawet na ulicę. I na nic się to wsparcie nie zdało. Myślę, że ten dziekanat może stanowić przedsmak prawdziwej przygody :D
Studiujesz zaocznie? To chyba lepiej, to tylko dwa dni w tygodniu, można to przemęczyć. A co studiujesz? Na pewno dasz sobie radę!
jolantka
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 wrz 2012, 17:53
jolantka, trzy dni-piątek,sobota i niedziela ;) Tak,zaocznie-studiuję ekonomię.Od przyszłego roku chcę wziąć jednak drugi kierunek na dziennych-psychologię.Dzienne nie będą mi się pokrywać z zaocznymi ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Fobia szkolna

przez Anna Maria 29 wrz 2012, 18:04
Lilith, dasz radę studiować jeden na dziennym drugi zaoczny?To bardzo męczące,a kiedy czas na naukę.

Też się bałam.Na szczęście mam już pierwszy dzień za sobą.Potem powinno być łatwiej do pierwszych egzaminów-zgroza.
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 wrz 2012, 18:08
kasiątko, materiał do nauki to nie problem.Lubię się uczyć ;)Gorzej będzie spędzać tyle czasu między ludźmi.Ale myślę,że może to być dobra zaprawa przed powrotem"do życia" i konfrontacja z własnymi lękami.W końcu jeśli się nie przełamię i wciąż będę uciekać,to niczego nie zwojuję...

-- 29 wrz 2012, 18:08 --

kasiątko, ale chyba nie było tak źle?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Fobia szkolna

przez Anna Maria 29 wrz 2012, 18:12
Lilith, ja znowu mam problem z nauką,ludzi zniosę

Jestem mile zaskoczona dzisiejszym dniem na zajęciach pewnie dlatego,że były nas tylko dwie więc nie byłam piątym kołem u wozu tylko trzymałyśmy się razem.
Anna Maria
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 wrz 2012, 18:15
kasiątko, no widzisz-ja mam odwrotnie.Nauka to nie problem-przeszkodą zawsze były kontakty z ludźmi.Ale pracuję nad tym ;)

Cieszę się,że pierwszy dzień w szkole minął Ci dobrze.Może to zapowiedź,że ten rok może być całkiem udany? ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Fobia szkolna

przez Anna Maria 29 wrz 2012, 18:16
We wtorek mam praktykę.Trochę się boję i nie za bardzo mi się chce choć lubiłam tam jeździć,ale teraz kurs,szkoła,praktyka,a kiedy dom i moje kochane psiaki.
Anna Maria
Offline

Fobia szkolna

przez Makabra 29 wrz 2012, 21:30
Do szkoły dopiero za 3 dni (mam zwolnienie lekarskie), a ja już to przeżywam... Macie jakieś sprawdzone patenty, żeby sobie z tym poradzić? :)
Makabra
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Ensamhet 30 wrz 2012, 20:07
No to moja porażka..jak przeczuwałam nie dałam rady przełamać lęku przed szkoła. Widać magistra zrobię "kiedyś" zaocznie. Powiem nawet, że przez moją głowę przewinęła się myśl o skończeniu z tym wszystkim "skocz i miej spokój" eh... Rozpoczynam szukanie pracy..może tam w końcu będę żyła w "spokoju". Co prawda moja rodzina zaczyna traktować moją chorobę jako zwykłe lenistwo zapominając o tym, że przecież jedne studia już skończyłam...

Zauważyłam też, że wiele osób wypowiada się negatywnie odnośnie nauczania indywidualnego-ja natomiast uważam ten czas za najwspanialszy w czasach swojej nauki-traktowałam je jak coś w rodzaju korepetycji. Co prawda zajęć jest dużo mniej ale dla nas fobików stres ograniczony jest prawie do zera-przynajmniej u mnie był i chwalę ten system nauki.
And I find it kinda funny
I find it kinda sad
The dreams in which I'm dying
Are the best I've ever had
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 wrz 2012, 12:10

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez adam_s 30 wrz 2012, 21:36
Ja jestem po inauguracji piątkowej i mam mieszane uczucia... Boję się, ze sobie nie poradzę na studiach. Zajęcia zaczynam we wtorek, ciekawe jak to będzie...

Żałuję jednak, że nie przykładałem się bardziej do zwalczenia niechęci do pracy - poszedlbym na zaoczne, do weekendowych szkół jestem przyzwyczajony, więc nie byłoby żadnego problemu z takim trybem nauki... :? ale teraz to sobie mogę juz.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Fobia szkolna

przez Keji 30 wrz 2012, 21:44
Zauważyłam też, że wiele osób wypowiada się negatywnie odnośnie nauczania indywidualnego-ja natomiast uważam ten czas za najwspanialszy w czasach swojej nauki-traktowałam je jak coś w rodzaju korepetycji. Co prawda zajęć jest dużo mniej ale dla nas fobików stres ograniczony jest prawie do zera-przynajmniej u mnie był i chwalę ten system nauki.

A co potem? W pracy czy na studiach już nikt ci bezpiecznego, mięciutkiego legowiska z dala od stresów nie zapewni. Osobiście uważam, że indywidualne paradoksalnie powinny być dla tych silniejszych osób, które skorzystają na nich, odpoczną przez jakiś czas, po czym będą miały siłę wrócić do normalnego świata, a nie zamkną się w czterech ścianach na amen.

Ja się pietram, z atakami dam jakoś radę na lekcji, ale totalnie sobie nie poradzę, jak mi każą czytać na głos albo przeczytać ten referat, który jest na piątek. Ale trudno, świat się nie zawali. A zresztą, EKHEM, EKHEM, taka chora jestem, nie mam głosu, proszę pani... :D Oby do osiemnastki, potem wytrzasnę jakieś dobre leki, terapię i będzie dobrze. Przysięgam sobie, że ten rok będzie ostatnim takim przesranym w całej mojej karierze szkolnej.

Miłego poniedziałku, misiaki.
Keji
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez socjopatia 01 paź 2012, 22:47
rozpoczęcie było fajne,o dziwo wytrzymałam bez leków oO
plan świetny,zajęć mało..ciekawe jak będzie 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez adam_s 02 paź 2012, 15:40
Nie dalem rady, nie poszedłem... Trudno, nie każdy musi być mgr, więcej próbować nie będę. Fobia szkolna to przebiegle gówno, a na dodatek przenosi się na pracę w moim wypadku.... No ale nic innego niż robota fizyczna mi nie zostaje, więc chyba będę zmuszony się przekonać. ;)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Fobia szkolna

przez Makabra 02 paź 2012, 16:14
Jutro muszę iść do szkoły. Aż się boję, co się będzie działo... :(
Makabra
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do