Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Wiadomości w tym temacie: 3061


Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.

 Strona 34 z 219  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 219  Następna strona

Reklama




Autor

CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 30 maja 2010, 17:10 
Avatar użytkownika

Od: 20 paź 2009, 19:10
Posty: 1238
Cześć . Mam na imie Radek i mam 17 lat. Od półtora roku walcze z depresją i silną nerwicą natręctw. Zaliczyłem juz pobyt w szpitalu psychiatrycznym, eksperymentowano na mnie z wieloma lekami. Ostatnio moja pani psycholog stwierdziła, że podejrzewa u mnie osobowość z pogranicza i zauważa także przeplatane stany depresji i hipomanii.
Kiedy jestem w stanie depresji, nie moge robić nic. Potrafie nie kąpać się kilka dni, jem bardzo mało, mam myśli samobójcze, ostatnio nawet podjęłem próbę odebrania sobie życia. Nie jestem wtedy w stanie chodzić do szkoły, uczyć sie, spotykać ze znajomymi. Jednak później przychodzi kilka wspaniałych dni. Znów zaczynam wierzyć w siebie i w to że coś kiedyś osiągne. Że uda mi sie być sławnym aktorem i że będę postacią nieśmiertelną, niezapomnianą. To wtedy przechodze metamorfoze. Dziewczyny oglądają sie za mną na ulicy, nawiązuje nowe znajomości, angażuje się w wiele projektów. Niejednokrotnie podejmuje wtedy wiele dzialań ryzykownych. Np. wsiadam do samochodu ojca zeby sobie pojeździć po okolicy z zawrotną prędkością, albo sprawiam ludziom prezenty za znaczną sumę. Stan ten trwa niestety tylko kilka dni. Później znów przychodzi zniżka.
Powiedzcie mi ... Czy to co mnie dręczy to może być Borderline ze współistniejącym Chad ? Aktualnie biore Anafranil, Lerivon, Perazin i doraźnie Relanium.

______
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć


 
 Zobacz profil  
 
CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 30 maja 2010, 20:26 
obserwowany

Od: 01 paź 2009, 14:47
Posty: 1441
Lokalizacja: Zabrze
Amon_Rah napisał(a):
rober6666, mam nadzieję, że teraz się dobrze bawisz xD :D wypij nasze zdrowie na imprezie! :great:
a u mnie totalne rozleniwieeeenie, nic mi się nie chce :twisted: Więc zrobiłem sobie kawę i siedzę w necie. Czuję się całkiem nieźle, we wtorek mam wizytę u swojego lekarza, myślę, że przekażę mu dobre wiadomości. Stabilizator działa bardzo dobrze po zwiększeniu dawki do 400 mg, w domu z powrotem już się zaaklimatyzowałem no i generalnie jes OK. U Was widzę, że różnie, no tak jest, że niestety grzecznie trzeba brać prochy, bo bez tego jest dupa, i żadne terapeutyczne gadanie tu nie pomoże, bo CHAD to zaburzenie czysto chemiczne. I tylko chemia może tu pomóc.
To tak na wsparcie xD :twisted:

Amon
dobrze słyszeć , że czujesz sie nieźle...troche ulgi sie przyda niczym oklad z młodych piersi,hehehe
jakiz to stabilizator łykasz, że tak fajnie Cie normuje?? jakies skutki uboczne??
Piłem zdrowie was wszystkich wczoraj !!!
Było pięknie !!!
Myśle , że moja kapela i muza to jedna z kotwic dzięki ktorym dotychczas się nie przeniosłem w sposób zdecydowany do krainy wiecznych koncertów....
Graliśmy z Batalion DAmour i XIII Stuleti z Czechów...
masa ludzi na koncercie
wczoraj mialem niestety powazne derealizacje i do momentu koncertu myslałem że szlag mnie trafi-zdychałem
Gdy zaczęliśmy grać, to potęzny kop adrenaliny zniwelowal to gów.no...
Po koncercie.....wypilismy morze whyskacza i kilka skrzynek piwa (stawiał właściciel klubu ) z pozostałymi kapelami...wspaniali, tak samo jak my zakręceni ludzie-zero gwiazdorstwa.
czułem się cudownie...jak juz pisałem alkohol działa na mnie paradoksalnie-spada tłusta kurtyna derealizacji, zero lęku, umysł jak brzytwa-oczywiście do pewnego momentu,hehehe
Skończyliśmy o 2 rano. nawet nie wiem kiedy ten czas minął......
Dzis zamiast kaca dalej zaje..biste samopoczucie. Zero D/D. Bardzo korci żeby walić do ryja codziennie....
Chce się umowic na wizytę do lekarza, który ma duże doświadczenie w CHAD-pisze nawet publikacje w tym temacie
Na szczęscie przyjmuje na NFZ w sąsiednim mieście
Pojdę i pogadam z Nim o mojej kuracji , ktora jak na razie jest najskuteczniejsza ze wszystkich jakie dotychczas przechodziłem
Dalej regularnie trenuję. Oprócz lepszego samopoczucia , milym skutiem ubocznym owej specyficznej kuracji jest to że mam pęd do aktywności fizycznej, świetne libido no i waga 95 kg (ale gruby nie jestem,hehehe tylko "skarczały" )
pozdrawiam
Robert

[Dodane po edycji:]

Milano
W tym co piszesz jest bardzo duzo analogii do mojego stanu....
Wygląda to na klasyczna CHAD
Klasyczne objawy hipomanii masz.
Dziwne że nie bierzesz jakiegoś stabilizatora...
Długo łykasz taki zestaw leków??? Nie działaja na depresyjna częśc choroby??
U mnie niestety żadne leki nie podziałały....wręcz pogorszały stan mojego samopoczucia drastycznie-do momentu , gdy mialem myśli/zachowania samobójcze i z płaczem wieźli mnie do psychiatryka , gdzie po ścianach chodzilem
Robert

[Dodane po edycji:]

Ka_Po
Poniekąd zazdroszczę Ci hipomanii :D :D :D
Wolałbym do końca zycia to niz stan mieszany lub depresję.....przy hipomanii przynajmniej nie cierpimy-cierpia inni przy nas , ale olewać to-wole żeby cierpieli wszyscy wokł niz ja. ja sie juz nacierpiałem 3 lata.....
Powiem Ci że ja po Licie w ogóle nie przytyłem . Nic. Zero.a biorę go ponad rok.
masy nabrałem dopiero teraz na koksie,hehehehe
nie wiem czy Ci dawałem link do artykułu o leczeniu litem...
na wszelki wypadek podam znów

http://online.synapsis.pl/Poradnik-dla-leczonych-litem/

...nowe dziary??? hehehehe -swietny pomyśl. Może logo mojej kapeli?? hihihihihih
Dużo juz masz?
Robert

______
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 31 maja 2010, 09:29 
Avatar użytkownika

Od: 20 paź 2009, 19:10
Posty: 1238
Ten zestaw leków biore jakiś miesiąc.
Wcześniej było 75 mg Asentry i 30 mg Lerivonu na sen (cierpiałem na bezsenność). Pierwszy pojawił się u mnie epizod depresyjny, który trwał około 3 miesięcy. Następnie stan hipomanii (jakieś 2 tyg). Później stany przeplatały się co jakieś 2 tyg, z tym, że okres depresji jest znacznie dłuższy. Tak jest do teraz. W zasadzie bardzo się boje że to Choroba Afektywna Dwubiegunowa, jednak zaczynam to podejrzewać, gdyż ostatnio pani psychlog stwierdziła, że zauważa u mnie wyraźnie zaznaczone okresy depresyjne i hipomaniakalne.

______
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 31 maja 2010, 09:54 
obserwowany

Od: 01 paź 2009, 14:47
Posty: 1441
Lokalizacja: Zabrze
To troche lipa....
Widze , że dotychczasowo brane leki nie odnosza skutku ???
U mnie zaczęlo sie od cięzkiej depresji w ciągu jednej nocy...poszedłem spać zdrowy , a następnego dnia juz mnie przykuło do łóżka na całe tygodnie, kiedy to wyłem z lęku, bezsilności i totalnej bezsenności. Leczono mnie w kierunku depresji , co jeszcze bardziej pogorszyło mój stan
Na moje sygnały u lekarzy , że ojciec miał niezdiagnozowany CHAD I jego Siostra również (25 lat temu raczej mało kto chodził do psychiatry, lecz gdy zachorowalem i poznałem objawy , to nie miałem żadnych wątpliwości co Im dolegalo -oboje popełnili samobójstwo niestety ) nikt nie reagował. Przecież w większości lekarze są "nieomylni",heheheh :D :D
Pierwszej hipomanii dostałem po półtorarocznej , ciężkiej depresji , która doprowadziła do kilku powaznych zachowań samobójczych i 2 pobytów bezskutecznych w szpitalu.
Dopiero po krótkim ,niestety epizodzie hipomanii/manii poważnie potraktowali sugestie dotyczące CHAD
mam stan mieszany
katastrofa
Niesamowite pobudzenie, bezsennośc ,szaleńcza gonitwa mysli głównie samobójczych i napięcie własciwe hipomani , a do tego jednocześnie wszystkie objawy depresji (lęk, beznadzieja, derealizacja) ...i to wszystko jednocześnie
ani chwili wytchnienia.
Płakalem i calymi godzinami chodziłem od ściany do ściany.....i tak od 3 lat
Jedynie pól butelki wódki z gwinta sprowadza na mnie spokój upragniony na chwile. Nie jestem wtedy pijany. Jestem zdrowy. Puszcza to niesamowite napiecie, lęk i derealizacja. Normalnie funkcjonuje wtedy, trzeźwo ( co za paradoks ) myślę, choć przez chwilę..
Nie dziwie sie , że ojciec przez ostatnie 10 lat swojego życia pił bezustannie...
U Ciebie w rodzinie byly podobne przypadki???
CHAD jest bardzo często dziedziczny.
Obecnie czuje sie znacznie lepiej, ale dzięki niedozwolonemu wspomaganiu , które stosuje na własna rękę
Jestem gotow sprobowac wszystkiego , aby choć na chwile poczuc sie jak normalny człowiek-choćbym miał potem zdechnąć nawet
Pozdrawiam
Robert

______
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 31 maja 2010, 10:02 
Avatar użytkownika

Od: 20 paź 2009, 19:10
Posty: 1238
U mnie w rodzinie tylko jedna ciotka choruje na depresje jednobiegunową. Leki wyciągnęły mnie trochę z fazy depresji i pomogły na tragiczne natręctwa. Niestety kilka dni temu nie wytrzymałem wewnętrznego napięcia i podjęłem próbę samobójczą. Psychiatra zalecił domowe płukanie żołądka, abym nie wylądował na oddziale psychiatrii. Kazał mi sie stawić w najbliższym czasie. Psychologa niepokoją jednak liczne cechy osobowości z pogranicza, mianowicie: czarno-białe postrzeganie świata (albo ktoś jest idealny, albo zupełnie do bani), odrzucanie ludzi i niezdolność do nawiązywania trwałych relacji, zachowania autodestrukcyjne, zaburzony obraz postrzegania własnego ja.
Myślę, że teraz psycholog głowi się czy to Borderline czy też Chad ... Sam tego nie wiem. Wcześniej lekarz psychiatra sugerował mi, że być może mam stany hipomaniakalne, ale postanowiliśmy spróbować leczyć sie Anafranilem.Sam juz nie wiem co jest dla mnie dobre.

______
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 31 maja 2010, 10:13 
BPD często trudno odróżnić od CHAD-właśnie ze względu na huśtawki nastroju,sinusoidę-góra dól,no i wyjątkową trudność w dobraniu właściwych leków,jak i w wytrzymaniu dłużej na jakimkolwiek..Objawy,ktore opisujesz,takie jak:
-idealizacja lub dewaluacja
-trudny do zniesienia ból psychiczny,napięcie,ktore ma się ochotę rozładować "na sobie"
-zaburzenia w obrębie własnej tożsamości(nie wiem kim jestem,nie wiem czego pragnę,nie wiem do czego dążę)
-powtarzające się problemy w relacjach interpersonalnych (odrzucanie ludzi,których bliskości naprawdę się pragnie)
mogą sugerować Borderline.
W tym wypadku
bardzo ważna jest właściwa diagnoza.BPD leczy się głównie przez wieloletnią,terapię,leki pełnią rolę wspomagaczy.W CHAD jest odwrotnie.


 
   
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 31 maja 2010, 11:07 

Od: 09 kwi 2010, 16:23
Posty: 3565
Rober , dobry pomysl z tym pojsciem do lekarza. Moim zdaniem zawsze warto isc na wizyte jak wiesz, ze to spec. W koncu sa ludzie wybitni i super-wybitni, moze akurat ten lekarz jest taka osoba.

Ciekawe co powie o Twojej kuracji :P.

Dobrze by bylo, zeby sie okazal fachura i Ci cos pomogl.


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 31 maja 2010, 13:41 
obserwowany

Od: 01 paź 2009, 14:47
Posty: 1441
Lokalizacja: Zabrze
...ale wizyta dopiero 10 sierpnia......niestety
jako że wszelkie oszczędności w ciągu ostatnich 3 lat szlag trafił nie mogę juz sobie pozwolic na prywatna wizytę....
Ale poczekam, nie ma problemu. jak nie zdechłem przez 3 lata , to przez 2 miechy też nie
Cudów sie nie spodziewam, ale pozostaje nadzieja, że gośc ma/miał do czynienia z takimi mieszanymi , lekoopornymi stanami jak ja......
Byłoby zaje..biście...
Oczywiście powiem Mu o znacznej poprawie po koksach...( choc to na dłuższą mete terapia niemozliwa do stosowania )
Skoro chcę u Niego szukac pomocy to musi mieć pełny obraz sytuacji
mam znajoma z innego forum dotyczącego tylko CHAD-leczy sie u jakiegos profesora -specjalizuje sie w CHAD własnie, ale jest max drogi. Zapytała Go w moim imieniu o specjalistów od CHAD na ślasku , ktorzy przyjmuja z NFZ
Dał namiary na swojego kumpla, ktory czasami z Nim pisuje jakieś prace o CHAD i przyjmuje w mieście obok mojego
Więc pięknie jest
Może cosik wypali
Byle do przodu
Dzis od rana znów D/D szlag mnie trafi
Bardzo meczący stan debilka....
Ale spokojnie dam rade trenować, odebrać synka z przedszkola, zając sie Nim a potem Żoną jak wróci wieczorem z pracy :D :D :D :D :D :D
Więc nie ma co narzekać-było dużo gorzej
Ze spaniem mam problemy niestety. Budzę sie co kilka godzin spięty i mokry od potu
Pozdrawiam
Robert

[Dodane po edycji:]

Milano
Długa , męcząca droga przed Tobą
Podstawa to poprawna diagnoza.Jak pisze Shadowmere poszczególne choroby leczy sie diametralnie inaczej
Ja przez pół roku byłem leczony na depresję jednobiegunową, co jest tragicznym nieżadko nieporozumieniem w przypadku CHAD
Prawidlowa diagnozę postawiono dopiero prawie po 2 latach.Myslałem ,że się zabije do tego czasu-leki antydepresyjne stosowane jako monoterapia przy CHAD to zabójstwo/samobójstwo
Podstawa to stabilizatory. Po wprowadzeniu Litu do mojego "jadlospisu" odczułem pierwsza ulgę-zacząłem normalnie spać, co nie bylo mi dane przez prawie 2 lata. Aby przespac/ przeletargowac parę godzin musiałem Estazolan zapic połową butelki wódki. Powaga. Wiem ,że nie wolno!!!! Ale rowniez nie wolno nie spać normalnie przez 2 lata.
Więc musisz uzbroic sie w cierpliwośc...w końcu diagnoza będzie pewna i leczenie prawidlowe
To niestety nie zapalenie płuc, ktore stosunkowo łatwo i bezbłędnie zdiagnozowac i leczyc odpowiednimi , sprawdzonymi lekami...
Robert

______
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 31 maja 2010, 21:45 
Avatar użytkownika

Od: 20 paź 2009, 19:10
Posty: 1238
Lekarz też bardziej skłania się ku zdiagnozowaniu osobowości z pogranicza. Wynika to z tego, że w zasadzie spełniam wszystkie możliwe kryteria dotyczące tego zaburzenia. Poza tym lekarz twierdzi, że prawdopodobnie w ChAD nie było by tak szybkich zmian nastroju tzn. przechodzenia od głębokiej depresji do stanów hipomaniakalnych. Poza tym lekarka powiedziała, że w borderline normalnym zjawiskiem jest zmiana nastrojów oraz zmiana postrzegania własnego ja, stąd np. u mnie : raz jestem pewien że będe świetnym aktorem znanym na całym świecie, a raz jestem nic nie wartym śmieciem, który nadaje sie już tylko do wygodnego położenia się w trumnie.
W zasadzie to nie wiem co z dwojga złego gorsze ? Borderline czy Choroba Afektywna Dwubiegunowa ? Wiem tylko, że oba przypadki są trudne do leczenia i cholernie utrudniają życie.

______
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 01 cze 2010, 14:47 
obserwowany

Od: 01 paź 2009, 14:47
Posty: 1441
Lokalizacja: Zabrze
Milano
Ciekaw jestem co Ci w końcu zdiagnozują....masz racje, obie wymienione przez Ciebie choroby to straszne gów.no ( Border-cośtam nie doświadczyłem na szczęscie, ale z tego co czytam w wypowiedziach Shadowmere to jestem przerażony objawami tegoz ścierwa )
Amon
Ty nie doświadczasz D/D ???
U mnie ten objaw zaczął sie praktycznie od początku choroby, a nawet wcześniej
Pamietam teraz jazdy z trudnego dzieciństwa-okresu podstawówki. Zdarzało mi sie czasami , gdy juz leżałem w łózku, że miałem wrażenie zapadania się w głąb łóżka, a cały pokój, świat oddalał sie ode mnie i stawał malutki. Bardzo nieprzyjemne, aczkolwiek wtedy krótkotrwałe uczucie (minuta-dwie )
Może oprócz tego gówna CHAD mam tez nerwicę jakąś?? Ale do tego przyczyniło się pewnie dzieciństwo i niektóre okresy w życia dorosłego (choćby Śledczak -bardzo stresująca i trudna dla psychiki sytuacja )
Późnym wieczorem-nocą D/D własciwie nie mam
Podobnie po alko
......dalej "leczę sie " w/g swojego patentu
Sytuacja bez zmian
Napęd i chęć do działania, ćwiczenia jest. W domu sobie radzę
Libido OK
Tylko ta D/D i napięcie mnie wykańcza
czekam dalej co sie będzie działo
Codziennie gram na bębnach- w sobotę mamy przynajmniej półtoragodzinny koncert koło Żywca
Jak zwykle niepotrzebnie wzrasta mi z tego powodu napięcie
całkowcie normalna rzecz dla innych ,jak pozbieranie sprzętu i dojechanie na miejsce mnie troche przerasta.
Ale miesiąc temu bym raczej płakał z bezsilności, skoro nawet głupiego posta nie potrafilem sklecić.
Pozdrawiam
Robert

[Dodane po edycji:]

Ka_Po
Jak tam ??? Jesteś Piękną Jędzą ,czy już tylko ( albo raczej "aż " ) Piękną???
Ustabilizowałaś się, czy znów hipomania lub ,co gorsza zmulająca depresja?
Kurcze , że też nie może byc normalnie.....tylko albo za dużo w jedną lub drugą stronę....


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

______
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 01 cze 2010, 16:17 
Moderator
Avatar użytkownika

Od: 16 paź 2009, 18:20
Posty: 17666
Lokalizacja: Ślązaczka z krwi i kości
Привет Амона

Долгое время здесь не было Tебя. Признайся, что Tы сделал с медсестрами в больнице? ;)

______
Obrazek


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 01 cze 2010, 19:06 
obserwowany

Od: 01 paź 2009, 14:47
Posty: 1441
Lokalizacja: Zabrze
może zdiełał "Amoniątko" ??? :D :D :D :D

______
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 01 cze 2010, 21:24 
Avatar użytkownika

Od: 31 maja 2010, 21:08
Posty: 445
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.Mam podobny problem co większość osób na tym forum.Jestem zdziwiony że aż tyle ludzi ma choroby psychiczne.O większości objawach nie będę pisał bo pewnie każdy tutaj uzna mnie za świra.Ale przechodząc do rzeczy mam podobny problem co Robert i ten stan trwa około 1 roku.Narazie się nie poddaję i próbuje szukać gdzieś pomocy.Dobrze stary piszesz ten stan zdebilowacenie także posiadam.Zero koncentracji,pamięci czuję się jak kretyn normalnie kisiel w głowie.Kiedy byłem zdrowy miałem doskonałą pamięć bez większych problemów pamiętałem daty historyczne itp.Co do alkoholu jak większość z was próbowałem tego sposobu.Codziennie piłem albo wódke piwa lub tanie wina.Nazwałem alkohol uśmierzacz cierpienia.Po nim tak jak Robertowi odrazu było mi lepiej poprawiał mi sie umysł.Niestety nie można pic cały czas.Oczywiście trafiłem do psychiatry i przestałem pić alkohol.Jak pewnie wszyscy spotkałem się z opinią ludzi zdrowych.Słyszałem wiele komentarzy takich jak wkręcasz sobie wes się w garść urojony do roboty to ci przejdzie.Oczywiście próbowałem wziąść się w garść niesety nic nie wyszło.Chodziłem na studia,uprawiałem sport miałem wiele zajęć itp i nic nie pomogło totalne dno.Próbowałem psychoterapie która też nic nie dała.Choroba skasowała mi życie wszystko co sie dorobiłem poszlo w pizdu stracilem przez to cała kase szkołe.Tera jestem na dnie.Próbowałem pracy ale czuję sie normlanie jak zombi a nie jak człowiek.Ile człowiek może być w takim gównie?Pozytywne myślenie nic mi nie daje ani wmawianie sobie że wszystko jest dobrze.Psychoterpie jakies medytacje jogi sport wysiłek fizyczny itp nic nie pomogą.Znam to z doświadczenia gdyż sam to próbowałem.Do tego dochodzi zła sytuacja w domu która zawsze była i bieda.Wcale się nie dziwie że ludzie popełniają samobójstwa.Dlaczego ludzie to robią?Łatwo mówić że wszystko jest ok.Brak pracy bieda głód depresja psychozy kalectwo nieuleczlne choroby śmierć bliskich załamanie miłosne.To są czynniki.Lekarz psychiatra nie chce wyslac mnie do czubkow bo wedlug niego nie mam do tego powodu.Wyobrażacie sobie ciągłe problemy ze snem.Może to nienormalnie pić przed snem ale również jest nienormlanie złe się czuć cały czas.Może nie byłem tak bardzo silny psychicznie ale nie byłem też słaby.Stres przeżywany tak jak wszyscy nie boję sie horrorów krwi pająków itp.To jest inny mechanizm.Ludzie w czasie psychozy robią rzeczy o których by nikt nie pomyslal.Bez farmatologi sie nie obejdzie w tym przypadku.Oczywiście najpierw probowalem to olac i wmawialem sobie ze samo to przejdzie.Potem zaczolem pic i brac leki ziolowe typu deprim itp ale nic nie pomogly.Zastaniwiam sie dlaczego życie jest takie niesprwiedliwe.Gdyby było mało mam astme i alergię.Jestem zły na los czemu mam takiego pecha.Ludzie zdrowi nigdy nie zrozumiają co to jest psychoza.Co do rzeczy najpierw brałem sam sulpiryd ktory na początku bardzo dobrze pomogl i pozniej klapa.Coaxil nic nie pomagal.Tera biore Zoloft hydroksyzyne i Solian nowy lek neuroleptyczny.Nie mam żadnych objawów ubocznych.Czy ktoś próbował tych leków.Kiedyś bralem xanax ale odstawilem.Proszę o jakieś rady.
Specjal

______
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.


 
 Zobacz profil  
 
Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa
Post 01 cze 2010, 22:18 
obserwowany

Od: 01 paź 2009, 14:47
Posty: 1441
Lokalizacja: Zabrze
specjal napisał(a):
Witam.Mam podobny problem co większość osób na tym forum.Jestem zdziwiony że aż tyle ludzi ma choroby psychiczne.O większości objawach nie będę pisał bo pewnie każdy tutaj uzna mnie za świra.
Cytuj:
Cześć Kolego !!
Też byłem zdziwiony.Wczesniej, gdy byłem calkowicie zdrowy i w pełni życia (można pokusić sie o stwierdzenie , że byłem "gangsterem" hehehe) myślalem , że choroba psychiczna polega na przebywaniu w nieświadomym niczego stanie zidiocialej roślinki , ktora jest w miarę szczęsliwa w swoim świecie.... ale kretynem zadufanym w sobie byłem. A "depresję" to mieli frajerzy i mięczaki, nie potrafiące wziąć sie w garść....Za karę chyba los doświadczył mnie chorobą.
Nikt tu nie weźmie Cie za 'świra"- sami swoi.....
.Gdyby było mało mam astme i alergię.Jestem zły na los czemu mam takiego pecha.Ludzie zdrowi nigdy nie zrozumiają co to jest psychoza.
Cytuj:
Co za zbieg okoliczności
ja w mlodości wczesnej tez miałem astmę, ale jakoś minęła. Pozostała tylko ta wredna alergia na trawy męcząca mnie łzawieniem i wodą z nosa od czerwca do sierpnia...
Co do rzeczy najpierw brałem sam sulpiryd ktory na początku bardzo dobrze pomogl i pozniej klapa.Coaxil nic nie pomagal.Tera biore Zoloft hydroksyzyne i Solian nowy lek neuroleptyczny.Nie mam żadnych objawów ubocznych.Czy ktoś próbował tych leków.[quote]
Dobry zestaw leków. Solian zbiera świetne opinie.Zapytaj Amona-to fachowiec od prochów na CHAD-brał i bierze róznorakie , ma doświadczenie i co najlepsze poprawiaja Mu stan
masz wielkie szczęscie , że nie masz skutków ubocznych. WIELKIE. Pozwala to żywić nadzieje , że w końcu trafisz na te odpowiednie.
mnie niestety wszystko oprócz Litu doprowadza do skraju samobójstwa. Nie wiem czemu tak jest. faktem jest , że po lekach trafialem do psychiatryka w stanie całkowitej chęci do dalszej egzystencji
CHAD to choroba zaburzająca chemię w mózgu-żadne dupsy typu terapia, jogi, medytacje, NLP , pozytywne afirmacje -sracje i inne amerykańskie bzdury nie pomogą
Doskonale Cie rozumiem i stan w jakim jesteś
To gehena
Dałbym sobie odciąc dłoń ( siusioka juz nie,hehehehebyle )byc całkowicie zdrowym psychicznie. Na prawdę
Pozdrawiam
Robert

[Dodane po edycji:]

Please
niech mi ktoś napisze ,jak cytować kawałki wypowiedzi poprzednika bo jak widac nie wychodzi mi to i zaraz chyba dostane szału (albo mani, co byloby mile widziane,hehehe )
Robert

______
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ 3061 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 219  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap