Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak można nie chcieć być dawcą po śmierci


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

W teorii dopóki ktoś nie zgłosi oficjalnego sprzeciwu do rejestru sprzeciwów, narządy można pobrać od każdego po jego śmierci. W prawie nie funkcjonuje coś takiego jak zgoda na pobranie narządów. Sprawdzany jest tylko Rejestr Sprzeciwów.

Edytowane przez Noire Panthere

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba na Tajwanie jest takie fajne prawo, że jeśli podpiszesz dokument zabraniający pobrania twoich narządów po śmierci - jeśli zdarzy się, że sama potrzebujesz przeszczepu - spadasz na sam dół listy biorców 😎. Moim zdaniem - jak najbardziej "prawe" prawo ! 

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wychodzę z założenia- niech biorą co chcą. A jak już wszystko, co się da zabiorą, to niech dadzą studentom do nauki. A jak i to już się skończy, to niech resztki skremują i gdzieś rozsypią, żeby nikt nie musiał przy grobie chodzić.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Co ktoś ma w głowie że się wzbrania przed krojeniem ciała po smierci. Albo nie chce komuś uratować życia. Chyba to socjopaci bez empatii. 

Nie mow tak brzydko o katolikach 😜

56 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

A kto nie chce byc?

Sporo osób ostentacyjnie chce podpisać sprzeciw, tak ostentacyjne jak apostazja Dawci:p

jesli nie wiadomo o co chodzi, jak coś absurdalnego sie dzieje w zyciu, to najpewniej chodzi o religie ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Nie mow tak brzydko o katolikach 😜

Sporo osób ostentacyjnie chce podpisać sprzeciw, tak ostentacyjne jak apostazja Dawci:p

jesli nie wiadomo o co chodzi, jak coś absurdalnego sie dzieje w zyciu, to najpewniej chodzi o religie ;) 

A czemu nie chca? Nie rozumiem, o co chodzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Noire Panthere napisał(a):

W teorii dopóki ktoś nie zgłosi oficjalnego sprzeciwu do rejestru sprzeciwów, narządy można pobrać od każdego po jego śmierci. W prawie nie funkcjonuje coś takiego jak zgoda na pobranie narządów. Sprawdzany jest tylko Rejestr Sprzeciwów.

No tak jest 

5 godzin temu, linka napisał(a):

Chyba na Tajwanie jest takie fajne prawo, że jeśli podpiszesz dokument zabraniający pobrania twoich narządów po śmierci - jeśli zdarzy się, że sama potrzebujesz przeszczepu - spadasz na sam dół listy biorców 😎. Moim zdaniem - jak najbardziej "prawe" prawo ! 

Zajebiste prawo! 

4 godziny temu, Jurecki napisał(a):

Czy takie organy będą chcieć przeżarte lekami?

Nie 

28 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Nie mow tak brzydko o katolikach 😜

Sporo osób ostentacyjnie chce podpisać sprzeciw, tak ostentacyjne jak apostazja Dawci:p

jesli nie wiadomo o co chodzi, jak coś absurdalnego sie dzieje w zyciu, to najpewniej chodzi o religie ;) 

Ja znam zagorzałych ateistów co mają takie widzimisie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

A czemu nie chca? Nie rozumiem, o co chodzi?

Katolicy chyba wierzą, że jak Jezus wróci na Ziemię, to chrześcijanie wstaną z grobów. Dlatego nie chcą dać się pokroić i oddać narządy.

Ja bym sobie życzyła, żeby moje narządy oddano do przeszczepów, a ciało studentom medycyny. Dodatkowo pragnę, aby z okazji mojej śmierci zasadzono drzewo. Jakiekolwiek i gdziekolwiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie mają różne pobudki dlaczego wzbraniają się przed tym. Są nimi podejście religijne, ideologiczne, społeczne, kulturowe. Osobiście chciałabym być dawcą narządów.

 

Druga sprawa, jak wyżej @Heledore z chęcią dam się pokroić w imię nauki. A później najlepiej niech mnie rozsypią gdzieś w lesie, albo do morza.

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Jurecki napisał(a):

Do morza to bym nie chciał, w lesie byłoby OK.

Ja kocham morze, w końcu wodnikiem jestem 😜 

 

ale pływać nie umiem 😕 

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Bo na wejściu do nieba na bramce sprawdzają dress code 😜

I po co szczujesz i zmyślasz? Przecież katolicy nie mają żadnych ograniczeń co do dawstwa organów. Jest to piękny gest ratowania bliźniego. Tak chociażby wypowiadał się papież.

Papież o przeszczepie narządów | Niedziela.pl https://share.google/6ER1yoSQM79CU6nhl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

I po co szczujesz i zmyślasz? Przecież katolicy nie mają żadnych ograniczeń co do dawstwa organów. Jest to piękny gest ratowania bliźniego. Tak chociażby wypowiadał się papież.

Papież o przeszczepie narządów | Niedziela.pl https://share.google/6ER1yoSQM79CU6nhl

 

A to nie wiem, bo ja na forach sie spotykałam z taka argumentacja, ze w zyciu wiecznym trzeba być kompletnym ;) 

Poza tym dawstwo organów w momencie jak dajesz 1 nerkę mając 2 a to, ze oddajesz ciało do celów naukowych po śmierci to 2 różne bajki.

na bank minimum od 1 katoliczki spotkałam sie z taka argumentacja 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Poza tym to Francuszek akurat, wyjatkowo normalny i hejtowany

przez katolików za lewactwo 😄

Urywek z JP2

Jak wiecie, Magisterium Kościoła od samego początku z niezmiennym zainteresowaniem śledzi uważnie rozwój chirurgicznej praktyki przeszczepu organów, której celem jest ratowanie od bliskiej śmierci oraz przedłużenie życia chorych.

Od czasów mojego czcigodnego poprzednika papieża Piusa XII, za którego pontyfikatu zapoczątkowano chirurgiczną praktykę przeszczepu narządów, Magisterium Kościoła nieustannie zajmuje się tą dziedziną.

Z jednej strony Kościół zachęca do dobrowolnego dawstwa narządów; z drugiej zaś zwraca uwagę na etyczne aspekty dawstwa, podkreślając obowiązek ochrony życia i godności zarówno dawcy, jak i biorcy. Wskazuje on również obowiązki specjalistów, którzy dokonują transplantacji narządów. Jest to złożona posługa na rzecz życia, w której trzeba pogodzić postęp techniczny z wymogami etyki oraz konieczność humanizacji relacji międzyludzkich z rzetelnym informowaniem opinii publicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kościół to musi bo się udusi wpierdalać się w każdą decyzję człowieka xd 

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Masz na myśli świadków Jehowy?

Nie ma co generalizować

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Z jednej strony Kościół zachęca do dobrowolnego dawstwa narządów; z drugiej zaś zwraca uwagę na etyczne aspekty dawstwa, podkreślając obowiązek ochrony życia i godności zarówno dawcy, jak i biorcy. Wskazuje on również obowiązki specjalistów, którzy dokonują transplantacji narządów. Jest to złożona posługa na rzecz życia, w której trzeba pogodzić postęp techniczny z wymogami etyki

No ok, zaskoczyłaś mnie, ze kościół niby taki otwarty, a co do powyższego cytatu to co to wlasciwie oznacza? Z jakiej racji oni sie niby maja temu ‚przyglądać’? To jakaś naczelna izba lekarska? Brzmi jak typowa furtka do ewentualnego wtykania nosa i wydawania obostrzeń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×