Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Ankieta  

9 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      7
    • Nie
      0
    • Zaszkodziła
      2


Rekomendowane odpowiedzi

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Kto straszył? To cudowny lek. Skuteczny bardzo tylko trochę zamula 

Ja jestem twardy zawodnik i nic mnie nie zamula 👊 no może czasem jak wjedzie klozapol ale to różnie 😅

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, Cynthia napisał(a):

Ja jestem twardy zawodnik i nic mnie nie zamula 👊 no może czasem jak wjedzie klozapol ale to różnie 😅

A ile czasu śpisz na dobę? Bo mi się po paroksetynie wykładniczo zwiększa zapotrzebowanie na sen xd

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, shadow_no napisał(a):

A ile czasu śpisz na dobę? Bo mi się po paroksetynie wykładniczo zwiększa zapotrzebowanie na sen xd

Ja obojętnie ile będę spać jestem śpiąca 🤣🤣 przyzwyczaiłam się już 

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sie zastanawiam. Schodzę z paro 20mg, aktualnie zaczelam dzis trzeci tydzien na dawce 10mg. Zapytalam psychiatry czy damy radę zejść na spokojnie do 0 do końca września, stwierdzila, ze tak. Mam tylko mieszane uczucia, bo następna wizyta dopiero pod koniec sierpnia i wtedy dopiero mówiła, ze będziemy schodzić do 5mg. Czemu tak długo? Potrzeba az tylu tygodni na przejście na niższa dawkę?

Dziwię sie, bo potem zostanie mi zaledwie miesiąc by zejść do zera, a to chyba wtedy dopiero moze zacząć sie prawdziwa jazda, czy sie mylę? To normalna praktyka? 😅 pytam, bo nie mam doświadczenia z tego typu lekami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Magdalenkaa napisał(a):

Tak sie zastanawiam. Schodzę z paro 20mg, aktualnie zaczelam dzis trzeci tydzien na dawce 10mg. Zapytalam psychiatry czy damy radę zejść na spokojnie do 0 do końca września, stwierdzila, ze tak. Mam tylko mieszane uczucia, bo następna wizyta dopiero pod koniec sierpnia i wtedy dopiero mówiła, ze będziemy schodzić do 5mg. Czemu tak długo? Potrzeba az tylu tygodni na przejście na niższa dawkę?

Dziwię sie, bo potem zostanie mi zaledwie miesiąc by zejść do zera, a to chyba wtedy dopiero moze zacząć sie prawdziwa jazda, czy sie mylę? To normalna praktyka? 😅 pytam, bo nie mam doświadczenia z tego typu lekami.

Ja schodzę zawsze co 5mg bo jestem jakoś wrażliwy na zmiany dawek. Jak jest w pełni dobrze i nie mam aktualnie nawrotu to schodzę do 0 z 5mg ale zwykle po paru miesiącach (2-3) muszę znowu zacząć wchodzić... U mnie całkowite zejście w 100% przypadków kończyło się nawrotem ale nie przez sposób odstawiania czy że za szybko albo za wolno tylko taka już moja ułomność że muszę brać już coś chyba do końca. Natomiast większość ludzi może skakać co 10mg i nawet chyba wg ulotki z 10 można zejść do 0. Tak naprawdę np. rexetin ma "nacięcia" na tabletce tylko na pół więc te piątki to takie kombinowanie

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Ja schodzę zawsze co 5mg bo jestem jakoś wrażliwy na zmiany dawek. Jak jest w pełni dobrze i nie mam aktualnie nawrotu to schodzę do 0 z 5mg ale zwykle po paru miesiącach (2-3) muszę znowu zacząć wchodzić... U mnie całkowite zejście w 100% przypadków kończyło się nawrotem ale nie przez sposób odstawiania czy że za szybko albo za wolno tylko taka już moja ułomność że muszę brać już coś chyba do końca. Natomiast większość ludzi może skakać co 10mg i nawet chyba wg ulotki z 10 można zejść do 0. Tak naprawdę np. rexetin ma "nacięcia" na tabletce tylko na pół więc te piątki to takie kombinowanie

 

Tzn, mi nie chodziło konkretnie o ile mg schodzę, bo zeszłam o polowe i z tym co mi dolega sobie radzę. Domyślam sie, ze w tej kwestii każdy jest inny ;)

Bardziej chodzi mi o to, ze chcialam w 4 miesiące zejść do zera, a 3 miesiące mam brać 10mg i potem w miesiac nagle do 0. Ta dysproporcja mnie zdziwiła, bo podejrzewam ze największy dyskomfort przy schodzeniu z leków jest wlasnie na końcu odstawiania, a potrzebuje w pazdzierniku byc juz stabilna calkiem.

Jest sens pytac lekarki, czy możemy przyspieszyć proces schodzenia 10>5>0 czy sie dostosować i słuchać zaleceń? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Magdalenkaa napisał(a):

 

Tzn, mi nie chodziło konkretnie o ile mg schodzę, bo zeszłam o polowe i z tym co mi dolega sobie radzę. Domyślam sie, ze w tej kwestii każdy jest inny ;)

Bardziej chodzi mi o to, ze chcialam w 4 miesiące zejść do zera, a 3 miesiące mam brać 10mg i potem w miesiac nagle do 0. Ta dysproporcja mnie zdziwiła, bo podejrzewam ze największy dyskomfort przy schodzeniu z leków jest wlasnie na końcu odstawiania, a potrzebuje w pazdzierniku byc juz stabilna calkiem.

Jest sens pytac lekarki, czy możemy przyspieszyć proces schodzenia 10>5>0 czy sie dostosować i słuchać zaleceń? 

Wg mnie jest sens i masz racje, najgorsze do odstawienia są ostatnie skrawki tabletki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×