Skocz do zawartości
Nerwica.com

daammk1

Użytkownik
  • Postów

    150
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daammk1

  1. Cicho coś na forum. Słońce wyszło to żyjecie pełnią życia U mnie jakieś pogorszenie stanu i szukam przyczyny. Być może duże ilości kawy i mniej snu (gorszej jakości sen). Wypijam kawę nawet o 22. Mecze
  2. No właśnie. Mojej lekarce wydaje się że już wyzdrowiałem bo mówię że czuję się dobrze na tych lekach, więc powiedziała że będziemy teraz schodzić z dawek i leków -_- Ja oczywiście nic nie powiedziałem bo... sam nie wiem czemu. Przecież nie leczę się na depresję, tylko przewlekłe lęki głównie.
  3. Przechodziłem z dnia na dzień z 20 mg p. na w. Wlasciwie bezobjawowo. Ja mam słabą pamięć do takich rzeczy więc mogę się mylić. Tzn. bardzo długo trwała całe to "przejście". Z 2-3 miesiące miałem wrażenie że W. nie działa. Doszedłem do 300mg i po może 3 miesiącach byłem w stanie powiedzieć że coś tam działa. Działanie polega na tym że czujesz się trochę jak bez żadnych leków;) Ale nie ma tej zamuły, czujesz że masz chęć na robienie czegoś. Niestety coś za coś, lęki, tiki nerwowe, wybuchowość. Z tym że ja razem z pregabalina biorę, więc to też ma wpływ na działanie...
  4. Przede wszystkim. To główne objawy + potliwość. Na reddicie czytałem wątki ludzi którzy biorą latami dużo większe dawki... To dopiero musi być hardcore
  5. 10 dzień więc już w tym tygodniu powinieneś wrócić do życia. U mnie jakoś 14-15 dzień już było normalnie. Kilka miesięcy - rok brane codziennie, średnio 150-225 mg. Zejście z dnia na dzień. 2 tygodnie w domu to podstawa. Właściwie nic innego nie pomaga, benzo jedynie na spanie. Może małe dawki dxm. Staraj się ruszać trochę, biegać. Dasz radę. Kolego wyżej, nie wierzę w bezbolesne zejście z tego leku Fizycznie nie możliwe.
  6. Współczuję bo sam przez to przechodziłem. Dużo i długo brałeś? Zejście z pregabalina jest straszne. Kilka dni w łóżku. Potem na kanapie. Po 2 tygodniach jest ok
  7. Pozytywne myślenie Was też boli głowa po clonie?
  8. Mam wrażenie że lek działa lepiej niż wcześniej. Jest sporo energii. Z tym że ja rozgniatam tabletki o przedłużonym uwalnianiu i połykam. Rano i po południu. Lepiej działa moim zdaniem.
  9. Wystarczająco dużo czasu żeby stwierdzić czy lek działa. Nie wiem, chyba działa. Na paroksetynie dużo łatwiej było to stwierdzić. Niby lek typowo antydepresyjny, ale rano i tak ciężko zwlec się z łóżka. 300 mg
  10. Duloksetyna nieee. Sertralina jakoś jej działanie bardzo nie różniło się od wenlafaksyny, brak działania na lęk. (U mnie) Paroksetyna za to bardzo dobrze tłumiła lęki, nerwicę, stres itp. Pregabalina brana codziennie? Ona też może zamulać po jakimś czasie.
  11. Aaa... Czyli się zmówili na te podwyżki (; Nie czujesz żadnych zmian typu więcej energii? Bo u mnie na fobie raczej nie działa. Przynajmniej nie tak jak np. paroksetyna. Zupełnie inaczej. Po prostu nie potrzebujesz popołudniowej drzemki i masz więcej energii. Shadow... Odstawienie paro oczywiście odmula. Ale nie zupełnie o to mi chodziło:)
  12. To skomplikowane (; Dokturka wyłudza za wizytę 270 zł, więc ja wyłudzam leki. Tzn. mówię że chcę spróbować 300 i dostaję zapas. Tym sposobem uzbiera mi się roczny zapas, jednocześnie biorąc mniejszą dawkę. Po prostu chcę się odmulić po paroksetynie. Lęki niweluje mi pregabalina. Jeśli dawka okaże się klapą, wrócę do 20 parox i 75 wełny.
  13. U mnie eksperyment z 375mg, ponad 2 tygodnie będzie. Poczekam jeszcze trochę, póki co nic szczególnego się nie dzieje. Do tego pregabalina na zniwelowanie lękòw. Pewnie i tak wrócę do 20 paro paroksetyny i 75 wełna.
×