Skocz do zawartości
Nerwica.com

daammk1

Użytkownik
  • Postów

    176
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daammk1

  1. Chyba nie, ale gdzieś mi się tu rzuciło w oczy, że koleś zjadł jednorazowo 1200 mg wenlafaksyny
  2. Jeśli masz skłonności do leków to odradzam buprion? Już nie pamiętam czy brałem solo, czy z parox, ale nasiliło lęki, czułem się jak sparaliżowany, jak tykającą bomba. Z drugiej strony mitrazepina chyba otępia na początku i powoduje tycie. Ale na pregabalinie pewnie bym się zdecydował ponownie na buprion , bo łagodzi objawy wszelkich pobudzaczy.
  3. O, dzięki! Muszę poczytać o tym wydawaniu w aptece zanim się wybiorę. U rodzinnego nie wiem, bo ostatnio paręnaście lat temu byłem "Tak, apteka (farmaceuta) może wydać lek na receptę bez fizycznej recepty pacjenta, ale wyłącznie w sytuacji nagłego zagrożenia zdrowia lub życia. W takim wypadku farmaceuta wystawia tzw. receptę farmaceutyczną na najmniejsze dostępne opakowanie leku. [1, 2, 3]" Sam nie wiem czy by wydali. A Tobie Dalila jakiego leku nie chcieli wydać?
  4. Mniejszy lęk= skłonność do podejmowania większego ryzyka. Np. wyprzedzanie innych samochodów. Trochę jak po alkoholu, z tym że alkohol wyłącza mózg całkowicie
  5. Mam! Ogólnie problem z pamięcią i koncentracją. Ten stan o którym piszesz w innym poście to taka mega senność? Trzeba na pewno się wysypiać w nocy. Ja daleko dojeżdżam do pracy ale póki co nikogo nie zabiłem Ale jest coś takiego jak większa brawura, spóźniona reakcja czy częstsze podejmowanie głupich decyzji .
  6. To może nie duloksetyna, tylko heroina? Zwiększony apetyt mi się kojarzy bardziej z lekami serotoninowymi. Noradrenalinowe że zmniejszonym.
  7. Może złych słów użyłem. Czuję się normalnie czyli jak bez leków - czyli fobia społeczna z małym plusem, czyli trochę łagodniejsza Wszystko w normie.
  8. Nigdy nie czułem się duszą towarzystwa na lekach, czy na dużej ilości alkoholu. Najbliżej bycia "normalnym" miałem na 40 mg paroksetyny. Nie przejmowanie się bzdurami, duża pewność siebie. Obecnie 300 mg wenlafaksyny spowodowało że jestem bardziej sobą, powróciły emocje, zdolność odczuwania przyjemności z muzyki czy filmów. Stan "normalnosci' wrócił do normy, czyli nienormalność
  9. Zwiększenie paro zazwyczaj bardziej spłyca emocje, powoduje większe rozleniwienie. Chociaż na początku może dawać kopa. Im dłużej tym większe zamulenie. Pregabalina akurat fajna na aktywizację do paro, dopóki tolerancja za bardzo nie wybije w górę. Skoro bierzesz ten kertel na spanie to może mitrazepina byłaby lepsza? Nie sugeruję leczenia, tylko tak głośno myślę! W nocy usypia, w ciągu dnia działa pobudzająco. Anno Domino testuje takie rozwiązanie i chyba dobrze się sprawdza.
  10. Kertel i pregabalina też mogą być przyczyną zamulenia, nie tylko paroksetyna. Coś na aktywizację... Ja nie znalazłem. No może początki z pregabaliną. Można zmniejszyć dawkę żeby zamulenie nie było takie duże. Z paroksetyny na Sertraline tak. Lęki się zwiększyły, delikatne pobudzenie. A poza tym nie poczułem działania.
  11. Paroksetyna, Wenlafaksyna, Sertralina, Moklobemid. I też mam fobie społeczną. Jedynie paroksetyna pomaga na lęki. Reszta bardziej na nastrój/energię. Wydaje mi się że nie ma leku który działa na napęd i fobie jednocześnie. Jeśli działa na energię/motywację to lęki się nasilają. Jeśli działa dobrze na lęki, motywacja i energia spada. Duloksetyna chyba dość podobna do wenlafaksyny. Z tym że niektórym leki noradrenalinowe zmniejszają lęki, ale to są jakieś wyjątki...
  12. Takie wrażenie zrobiło na nim że nic nie napisał...
×