Skocz do zawartości
Nerwica.com

Omm

Użytkownik
  • Postów

    37
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Omm

  1. Gwoli ścisłości chcę to sprostować, a nie mogę już tego edytować ani usunąć. Więc doprecyzuję, że to wyraz tamtego stanu emocjonalnego jaki pojawiał się w momencie publikacji tamtego posta, a nie trwałej postawy.
  2. Omm

    Skojarzenia

    Zobowiązanie.
  3. Gratuluję samoświadomości. To zrozumiałe. No właśnie: labilność czy jednocześnie? Można strzelać hipotezami, ale jednak trochę mało wiedzy o Tobie. Having said that, najbardziej ogólna teoria jaka mi się nasuwa, jest taka: masz różne części psychiki, z różnymi przekonaniami i odczuwasz ich uczucia. Być może jedna przykrywa drugą, a być może w czasie zmienia się to, która dominuje. Widzisz tę zmienność, więc nie utożsamiasz się w pełni z przekonaniami żadnej z nich. Z Twojej perspektywy, to nie są Twoje przekonania, tylko właśnie odczucia. Samoocena jest domeną części psychiki. To kim/czym jesteś, nie posiada samooceny, jest od tego wolne. Świadomość labilności może ułatwiać dystans do tego
  4. Omm

    Meta - OCD

    Imo dobrze, że rozmawiasz o tym z AI - to może pomóc poukładać pewne rzeczy, wyrazić je i je lepiej zrozumieć. Rozumiem, że piszesz o Pure O. Chciałbym natomiast jasno rozróżnić tutaj 2 rzeczy - obsesje (i wszelkie inne objawy) od wykonywania kompulsji. Kiedy piszesz "nie robię tego bo chce" - masz na myśli, że: a) To się dzieje samo, niezależnie od Twojej woli? b) Czujesz jakieś napięcie, przymus i decydujesz się mu ulec, bo masz poczucie, że "musisz", choć nie chcesz?
  5. Omm

    Meta - OCD

    To chyba oznaka jakiegoś postępu. Oczywiście to lęk (czy też ogólnie jakieś napięcie) przejawia się w różnych formach myślowych. Chwyci się wszystkiego byle tylko Cię wciągnąć. Dlatego do tego trzeba podejść na poziomie rozpoznawania jeszcze przed-myślowego (na poziomie odczuć). Aczkolwiek dla mnie aż się prosi, żeby dopytać w tym przypadku (tylko nie baw się w "adwokata diabła" przy odpowiadaniu, tzn niech to nie OCD odpowiada): Co to znaczy że odpalasz wewnętrzny radar? I po co to robisz? Ogólnie to dobrze imo, że zauważasz napięcie, ale to właśnie sygnał by je odpuścić i wybrać drogę rozluźnienia. Po co? Po co? I co z tego? W czym to będzie gorsze od obecnej sytuacji? Czy chodzi o to, że pojawi się wtedy jakieś niechciane odczucie? Skoro piszesz, że "błędnie bierzesz", to czy tak naprawdę to "bierzesz"? "Ciągłe pilnowanie własnego mózgu kompletnie wypala mnie psychicznie; to wycieńczenie wywołuje stany depresyjne" To zrozumiałe. To jest zatem sygnał by pójść inną drogą. Drogą mniej uczęszczaną. Nową drogą. Folgowanie / uleganie OCD to luksus - czy możesz sobie na niego pozwolić, ze świadomością dokąd prowadzi Ciebie każda taka decyzja? Ogólnie widzę, że się starasz z tego wyjść i to się chwali.
  6. You are right. It is inevitable. Masz rację. To nieuniknione.
  7. Z jednej strony tak - z obecną mądrością wiele rzeczy rozegrałbym o wiele mądrzej. Z drugiej strony - wiele rzeczy pewnie trzeba by przechodzić ponownie, a to trochę nuda robić drugi raz to samo
  8. Wewnętrzne dziecko jest z natury, ufne, naiwne, niewinne. Gdy ktoś to wykorzystuje...bawi się tym...to potrafi mieć wpływ...
×