Gratuluję samoświadomości.
To zrozumiałe.
No właśnie: labilność czy jednocześnie?
Można strzelać hipotezami, ale jednak trochę mało wiedzy o Tobie.
Having said that, najbardziej ogólna teoria jaka mi się nasuwa, jest taka: masz różne części psychiki, z różnymi przekonaniami i odczuwasz ich uczucia. Być może jedna przykrywa drugą, a być może w czasie zmienia się to, która dominuje. Widzisz tę zmienność, więc nie utożsamiasz się w pełni z przekonaniami żadnej z nich. Z Twojej perspektywy, to nie są Twoje przekonania, tylko właśnie odczucia.
Samoocena jest domeną części psychiki. To kim/czym jesteś, nie posiada samooceny, jest od tego wolne. Świadomość labilności może ułatwiać dystans do tego