Omm
Użytkownik-
Postów
37 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Omm
-
Gwoli ścisłości chcę to sprostować, a nie mogę już tego edytować ani usunąć. Więc doprecyzuję, że to wyraz tamtego stanu emocjonalnego jaki pojawiał się w momencie publikacji tamtego posta, a nie trwałej postawy.
-
Samoocena. Poczucie niższości, wyższości, przeszłość.
Omm odpowiedział(a) na Niewkopomonowana temat w Psychologia
Gratuluję samoświadomości. To zrozumiałe. No właśnie: labilność czy jednocześnie? Można strzelać hipotezami, ale jednak trochę mało wiedzy o Tobie. Having said that, najbardziej ogólna teoria jaka mi się nasuwa, jest taka: masz różne części psychiki, z różnymi przekonaniami i odczuwasz ich uczucia. Być może jedna przykrywa drugą, a być może w czasie zmienia się to, która dominuje. Widzisz tę zmienność, więc nie utożsamiasz się w pełni z przekonaniami żadnej z nich. Z Twojej perspektywy, to nie są Twoje przekonania, tylko właśnie odczucia. Samoocena jest domeną części psychiki. To kim/czym jesteś, nie posiada samooceny, jest od tego wolne. Świadomość labilności może ułatwiać dystans do tego -
Imo dobrze, że rozmawiasz o tym z AI - to może pomóc poukładać pewne rzeczy, wyrazić je i je lepiej zrozumieć. Rozumiem, że piszesz o Pure O. Chciałbym natomiast jasno rozróżnić tutaj 2 rzeczy - obsesje (i wszelkie inne objawy) od wykonywania kompulsji. Kiedy piszesz "nie robię tego bo chce" - masz na myśli, że: a) To się dzieje samo, niezależnie od Twojej woli? b) Czujesz jakieś napięcie, przymus i decydujesz się mu ulec, bo masz poczucie, że "musisz", choć nie chcesz?
-
To chyba oznaka jakiegoś postępu. Oczywiście to lęk (czy też ogólnie jakieś napięcie) przejawia się w różnych formach myślowych. Chwyci się wszystkiego byle tylko Cię wciągnąć. Dlatego do tego trzeba podejść na poziomie rozpoznawania jeszcze przed-myślowego (na poziomie odczuć). Aczkolwiek dla mnie aż się prosi, żeby dopytać w tym przypadku (tylko nie baw się w "adwokata diabła" przy odpowiadaniu, tzn niech to nie OCD odpowiada): Co to znaczy że odpalasz wewnętrzny radar? I po co to robisz? Ogólnie to dobrze imo, że zauważasz napięcie, ale to właśnie sygnał by je odpuścić i wybrać drogę rozluźnienia. Po co? Po co? I co z tego? W czym to będzie gorsze od obecnej sytuacji? Czy chodzi o to, że pojawi się wtedy jakieś niechciane odczucie? Skoro piszesz, że "błędnie bierzesz", to czy tak naprawdę to "bierzesz"? "Ciągłe pilnowanie własnego mózgu kompletnie wypala mnie psychicznie; to wycieńczenie wywołuje stany depresyjne" To zrozumiałe. To jest zatem sygnał by pójść inną drogą. Drogą mniej uczęszczaną. Nową drogą. Folgowanie / uleganie OCD to luksus - czy możesz sobie na niego pozwolić, ze świadomością dokąd prowadzi Ciebie każda taka decyzja? Ogólnie widzę, że się starasz z tego wyjść i to się chwali.
-
-
Z jednej strony tak - z obecną mądrością wiele rzeczy rozegrałbym o wiele mądrzej. Z drugiej strony - wiele rzeczy pewnie trzeba by przechodzić ponownie, a to trochę nuda robić drugi raz to samo
-
Auto
-
Wewnętrzne dziecko jest z natury, ufne, naiwne, niewinne. Gdy ktoś to wykorzystuje...bawi się tym...to potrafi mieć wpływ...
-
Gdyby moja samozwańcza "wrogini" wiedziała...że w końcu, dopiero teraz, po raz pierwszy, po tych wszystkich latach...zaczynam ją prawdziwie widzieć i rozumieć...że akceptuję to, że jest taka, jaka jest...że widzę warstwy jej osobowości...i tę samotność, która jest pod spodem...czy to by coś zmieniło?
-
Które emocje czujesz najczęściej (skala emocji Hawkinsa)
Omm odpowiedział(a) na digital extasy temat w Off-topic
Ta powyżej to jest bardzo dobra książka, także polecam Obecnie sam także ją czytam, choć już kilka razy ją czytałem - więc lubię do niej wracać. -
"3 «Błogosławieni ubodzy w duchu3, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. 4 Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. 5 Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. 6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. 7 Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. 8 Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. 9 Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. 10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. 11 Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. 12 Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków4, którzy byli przed wami."
-
Które emocje czujesz najczęściej (skala emocji Hawkinsa)
Omm odpowiedział(a) na digital extasy temat w Off-topic
Wygrywa się doświadczenie takie jakie masz w obecnym momencie -
Które emocje czujesz najczęściej (skala emocji Hawkinsa)
Omm odpowiedział(a) na digital extasy temat w Off-topic
Tak. Zgadzam się z kolejnością emocji. Gwoli ścisłości, to jest nie do końca mapa emocji, lecz bardziej poziomów świadomości (choć oczywiście jedno jest związane z drugim). -
To jak się ubiera druga osoba...to jej sprawa...
-
Imo wu wei jest dobre, jeśli się je dobrze rozumie - wybierać to, co lekkie, a resztę odpuszczać. Imo to jedyny dobry sposób życia.
-
Tak po prawdzie...to swoje słowa skierowałem do pewnej innej osoby... Ale oczywiście moje słowa są aktualne także wobec Ciebie...Tobie także życzę wszystkiego dobrego, zwłaszcza w kontekście tego co teraz napisałeś... Poza tym z tego co pobieżnie widzę, to całkiem ciekawe treści tutaj wrzucasz...
-
Z mojej strony w dalszym ciągu wyrazy sympatii i współczucia. Mam nadzieję, że odnajdziesz to, czego w głębi pragniesz. Z jakiegokolwiek źródła - pewnie najlepiej bezpośrednio od Boga. Powierzam Ciebie opiece Boga. Wszystkiego dobrego
-
Jakiś czas temu uderzyło mnie coś, co sobie uświadomiłem. Obserwowałem w sobie takie myśli, impulsy, nastawienia...w końcu uderzył mnie wniosek, że jednak jestem narcyzem, a inne moje miłe zachowania wobec ludzi to fasada. Że jestem jednak zupełnie inną osobą niż myślałem o sobie... Wielki kosmiczny żart. Zacząłem się szaleńczo śmiać... Ostatnio podzieliłem się tym z terapeutką. Doszliśmy do tego, że jednak aż tak to nie...ale zgodziliśmy się, że prawdopodobnie mam subosobowość narcystyczną (ostatnio mocno się nasilającą). Ale sam już w końcu znowu nie wiem...na ile to subosobowość, a na ile osobowość... Chociaż tyle dobrego, że oprócz osobowości istnieje świadomość, która ją obejmuje...