Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

joker27

Użytkownik
  • Zawartość

    726
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dzięki, tobie też życzę nawet całkowitego odstawienia jeśli miałoby być lepiej
  2. Co tydzień, co trzeci dzień, co drugi czasem, czasem raz na dwa tygodnie, ciężko określić precyzyjnie... Niby człowiek wie że nie powinien, ale czuje się lepiej i myśli że nie zaszkodzi, i wtedy taki fajny luz jest. Dziś z kumplem poszedłem, on pił piwo ja frugo, namawiał ale nie i koniec
  3. Oby było tak jak mówisz, dzięki i pozdrawiam póki co, zdrowia
  4. Właśnie dziś zapadła decyzja o całkowitym odstawieniu alko, a wiem że jak mówię to tak jest. Boję się tylko czy nie za późno, ja wiedziałem że lepiej nie pić ale wiesz, każdy piwkuje a ty siedzisz jak kolek, i jakoś to leciało... Ale cóż, odstawiam definitywnie. Słyszałem już nie jedną opinie że alko oslabia działanie leków a nawet że od nowa potrafi się wkręcać po chlaniu. Ale człowiek głupi i myśli że jakoś to będzie
  5. Tak, tylko chcę wiedzieć czy ktoś tak miał, czy to możliwe o co pytam, jest tu wielu bardziej doświadczonych ludzi, a z lekarzem pogadam o tym na najbliższej wizycie na pewno.
  6. Dawno mnie nie było na forum, ale mam kilka pytań. Od niecałych dwóch lat biorę escitalopram 20 mg, z czasem dodane do tego 10 mg paro, do tego biorę 150 depakine chrono. Co jakiś czas, co tydzień, dwa razy w tygodniu, czasem trzy razy w tygodniu piję piwo, czasem dwa, czasem 6, raz na jakiś czas trafia się wódka, no od kilku dni mam jakiś taki powrót myśli swoich natretnych a co za tym idzie spadek nastroju, lęk... Przez te dwa lata było na tyle w miarę że dało się żyć, czasem gorszy dzień czy coś, ale to nic do tego jaki miałem zjazd wcześniej po 3 latach paroksetyny, na której chyba czułem się przez tamte trzy lata jeszcze lepiej.. Ale wtedy też piłem alkohol. Wiadomo zawsze kac nawet po trzech piwach u mnie, obniżony nastrój, lęki i myśli natrętne ale to mijało zaraz. Ale do meritum, czy alkohol oslabia działanie leków? W sensie wiem że na drugi czy trzeci dzień na pewno ale czy na dłużej? Czy nagle potrafi sprawić że wszystko wróci? Czy może być tak że np jak przestanę pić w ogóle to mój nastrój i lepszy stan powróci? Niech ktoś mi odpowie na te pytania, najlepiej kto ma takie doświadczenia, i na każde pytanie. Bo myślę wtedy definitywnie odstawić alkohol. Pozdrawiam wszystkich
  7. joker27

    [Olsztyn]

    I co nic się tu nie dzieje? Kto też jest tak jak ja przsgrancem życiowym i chce się zgrać? XD
  8. A ja nigdzie nie mogę tego kupić, zamiennika ani oryginału, lekarz każe gdzieś kupić a nigdzie nie mają i w hurtowniach też nie... Prefehtari nie jest wcale taki drogi.
  9. Znajoma bierze od prawie miesiąca 75mg fevarinu i 37.5 klomi i mówi że od trzech dni jest trochę lepiej z nią. Właśnie też myślę że tu musi być dobry balans dawek między jednym a drugim.
  10. Czasem wypijam dwa piwa, czasem zdarzy się cztery, ostatnio wypiłem 6... Ale ogólnie to tak raz w tygodniu 2 lub 3 piwa, wiem że to bezsens brać leki i pić ale no wyjdę z kumplem i tak bez piwa to ciężko na sucho, nawet do towarzystwa. Ale postanowiłem że jak teraz zmienię leki to już na pewno nic nie tkne bo może to przez to leki tak słabo działają i albo jedno albo drugie.
  11. Ja czasem piję alkohol, myślicie że przez to esci nie działa? Jutro dzwonię zapisać się na wizytę i pewnie znowu zmiana leku....
  12. Bo paroksetyna przestała działać, po niej biorę już któryś lek z kolei i gówno
  13. Mi walila przy mniejszej dawce z tego co pamiętam
×