Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)


devnull

Rekomendowane odpowiedzi

ginekolog tu nie pomoze ale fex za checi

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypomniała mi się jeszcze jedna historia. Co prawda nie miałam okazji spotkać się z tą osobą, ale warte do przedstawienia by się takich osób wystrzegać.

 

Kupiłam świetną książkę pewnego doktora psychoterapeuty. Pomyślałam rzeczowy facet i optymista no to może spróbuje się do niego umówić na sesję. Możecie wyobrazić sobie moją minę, gdy po kontakcie mailowym zaproponował terapię e-mailową za bagatela 600 zł miesięcznie. Gościu popłynął, pewnie zachłysnął się sukcesem i zaczął robić kursy coachingowe, nie ma już czasu dla zwykłych zjadaczów chleba :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nekroschizofrenik, co za .................................... (cenzura) :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ramanujan, ależ to było związane! Jakoś wyszło od wysypki i coś tam napomknęłam, że mi się marzy test na alergie pokarmowe, bo czasem odstawienie jakiegoś produktu wpływa niewiarygodnie na jelito, skórę i samopoczucie. Zgodziłyśmy się, że za dużo glutenu wszędzie, a później siłą rozpędu już na sam koniec wizyty 15 pomysłów na dania z kaszy :lol:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od lekarza rodzinnego mojej mamy:

"z zaburzeniami osobowości człowiek się rodzi"

(Stwierdzenie po pogadance na mój temat, bardzo interesujący jak widac dla ów lekarza.)

 

Zajmij się durniu swoją działką, a nie głupoty mojej matce opowiadasz a ona wam potem wierzy :roll:

A najlepiej to zmień zawód.

"Objawy mają swoje znaczenie"

Zygmunt Freud (1856-1939)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"schizoz znaczy rozszczepiać"

 

na moją uwagę że nigdy nie miałem "głosów" ani urojeń: "może Pan mieć schizofrenie i nie mieć żadnych objawów" :great:

zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

 

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ja czytam niektóre tu historie to się martwię o was i o siebie.

 

Eh, na wstępnych wizytach terapeutka nie powiedziała mi nic konkretnego, więc nie mam jeszcze 100% pewności, czy chcę iść do niej na całą terapię, ale raczej mamut jej pod czaszkę nie narobił, czego niestety nie można powiedzieć o osobach, do których chodzą niektórzy użytkownicy :shock:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, nooo ...

 

Jak czytam niektóre teksty psychiatrów/terapeutów to tak sobie czasem myślę, czy oni zdaja sobie sprawę, że takim tekstem mogą kogoś wysłać na tamten świat ...

I tacy ludzie "leczą" innych ludzi ... co za świat ;)

Vivere est militare ...

 

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

 

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, no do psychiatrów to chyba tak ... :D

Ale psychologów/terapeutów nie polecam - przerobiłam "świeżo upieczonych" :mrgreen:

NIe dają rady - i słyszy się - musi pani pójść na kompromis, wytrzymać ... :shock: i inne bzdety :D

Vivere est militare ...

 

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

 

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zasnął podczas sesji.

:shock:

Naprawdę, albo drzemał, wszystko jedno bo zadałam mu pytanie, a on tak podskoczył na krześle jak człowiek nagle zbudzony i jeszcze mi mówi, no na dziś koniec. Na szczęście to była Państwowa wizyta.

 

-- 11 sie 2014, 16:45 --

 

acherontia-styx, wiesz byłam w takim stanie, że po prostu chciałam stamtąd zwiać jak najszybciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×