Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zaqzax-0

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Czy wortioksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

41 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wortioksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      17
    • Nie
      13
    • Zaszkodziła
      11


Rekomendowane odpowiedzi

Napisze jak na mnie zadziałał Brintellix. Biorę od 3 tygodni 10mg. Dlaczego akurat Brintellix? Bo miał on być lekiem na depresję i lęki, ktory zastąpi wcześniejszy SSRI i co najważniejsze po którym będę miał normalne, nie obniżone libido i nie będzie problemów z orgazmem. Niestety. Po 3 tygodniach zażywania brintellixu libido spadło do zera a osiągnięcie orgazmu graniczy z cudem. Zawiodlem się bo dla mnie to akurat ważne .

Ktoś może ma jakieś doświadczenia z innymi lekami które nie wyłączają funkcji seksualnych?

 

Co do reszty to brintellix lekko mnie wyciszyl, jestem mniej depresyjny i mniej lękowy, za to bardziej śpiący za dnia. Skutków ubocznych typu nudności, kłócie serca itp. nie mialem. Jedynie czasem lekko przyspieszone bicie serca ale to sporadycznie przez pierwsze dni i znikło. 

 

Na początku mojej przygody z depresją i nerwicą lękową brałem kilka lat aciprex (escitslopram SSRI). Na depresję i lęki działał u mnie bardzo dobrze, lepiej niż brintellix za te 3 tygodnie. Ale skreslilo go właśnie wyłączenie funkcji seksualnych, a brintellix miał być cudownym lekiem, który tego nie robi. Niestety u mnie też zrobił,  że libido i orgazm = 0. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.07.2020 o 23:53, mro napisał:

Dzięki! Od jutra przechodzę na 20mg. Do tego zamiana Mirtoru na Trittico :).

 

Daj znać, czy odczuwasz różnicę.

Ja chyba umówię się na wcześniejsza wizytę do mojego pana doktora, bo mi się płaczliwość włączyła, pewnie będziemy coś zmieniać, bo już o tym rozmawialiśmy.

Jednak obawiam się, że po innych lekach będę przymulona, tego bardzo się boję, a po Brintellixie nie mam żadnej zmuły, splątania, odcinki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.07.2020 o 11:32, Joozef27 napisał:

Napisze jak na mnie zadziałał Brintellix. Biorę od 3 tygodni 10mg. Dlaczego akurat Brintellix? Bo miał on być lekiem na depresję i lęki, ktory zastąpi wcześniejszy SSRI i co najważniejsze po którym będę miał normalne, nie obniżone libido i nie będzie problemów z orgazmem. Niestety. Po 3 tygodniach zażywania brintellixu libido spadło do zera a osiągnięcie orgazmu graniczy z cudem. Zawiodlem się bo dla mnie to akurat ważne .

Ktoś może ma jakieś doświadczenia z innymi lekami które nie wyłączają funkcji seksualnych?

 

Co do reszty to brintellix lekko mnie wyciszyl, jestem mniej depresyjny i mniej lękowy, za to bardziej śpiący za dnia. Skutków ubocznych typu nudności, kłócie serca itp. nie mialem. Jedynie czasem lekko przyspieszone bicie serca ale to sporadycznie przez pierwsze dni i znikło. 

 

Na początku mojej przygody z depresją i nerwicą lękową brałem kilka lat aciprex (escitslopram SSRI). Na depresję i lęki działał u mnie bardzo dobrze, lepiej niż brintellix za te 3 tygodnie. Ale skreslilo go właśnie wyłączenie funkcji seksualnych, a brintellix miał być cudownym lekiem, który tego nie robi. Niestety u mnie też zrobił,  że libido i orgazm = 0. 

Hej! Bardzo to jest ciekawe, jak leki różnie działają. Ja na 20mg Brintellixu nie mam w ogóle spadku libido. Piszesz, że Jesteś bardziej śpiący. Ja odwrotnie - mam dużo więcej energii i trzeźwy umysł. Leki, które nie ścinają libido to na pewno Trittico, Moklar i Mirtor (tak mówił lekarz i tak u mnie było, tylko Mirtor może obniżać libido, ale u mnie nie). Pozdrawiam 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

U mnie też wortio (15mg) nie wpływa negatywnie na libido i nie powoduje anhedonii seksualnej jak robiły to wszystkie SSRI. 

Nie odczuwam też nawet najmniejszej senności w ciągu dnia. Od rana do wieczora jestem bardzo aktywny.

 

Nie wiem z jaką siłą Brintellix hamuje transporter serotoniny, ale ja nie czuje tego w taki sposób jak czułem na SSRI. Działanie jest trochę inne. Może bezpośrednie działanie wobec wielu receptorów serotoninergicznych zmienia tak profil działania tego leku. Ten lek również nie wypłaszcza mnie tak emocjonalnie i nie powoduje takich deficytów w emocjach jak robiły to SSRI. Jednak jest też trochę mniej skuteczny w leczeniu lęków.

 

Edit:

 

Dodam jeszcze, że przed samym snem ładuje 30 mg mirtazapiny i 150 mg kwetiapiny, a i tak od samego rana po przyjęciu wortio, jestem bardzo trzeźwy na umyśle i bardzo aktywny.

Edytowane przez bacemint

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę miesiąc. To ciekawy lek. Taki eseseraj nieeseseraj. Lęk na nim mniejszy a nastój lepszy. Choć za cenę senności i szczękościsku. Pobiorę jeszcze, może zwiększę dawkę a może coś dorzucę? Może fluoksetynę? Uzupełniłaby brakujący receptor.

 

Pozatym miałem do brintellixu przepisany Propranolol. Beta bloker działający na lęk uogólniony. Działa faktycznie ale znowu za cenę mega obniżki wydolności organizmu. Może jakbym był na emeryturze to mógłbym go brać. Ale uspokoił mnie i pokazał że nie tylko serotonina jest mi potrzebna. Mój układ nerwowy jest cały czas nadaktywny, spięty... stąd i lęk i depresja, bo w takim ciągłym kołowrotku inaczej się nie da. Każdy by się wykończył psychicznie. Może by pójść tą drogą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.07.2020 o 10:50, wanker napisał:

 

Daj znać, czy odczuwasz różnicę.

Ja chyba umówię się na wcześniejsza wizytę do mojego pana doktora, bo mi się płaczliwość włączyła, pewnie będziemy coś zmieniać, bo już o tym rozmawialiśmy.

Jednak obawiam się, że po innych lekach będę przymulona, tego bardzo się boję, a po Brintellixie nie mam żadnej zmuły, splątania, odcinki...

Bardzo dobrze robi mi ten lek, ale na 20 mg jestem totalnie przestymulowany. Nie spałem trzy noce mimo Trittico, Mirtru i Ketrelu na noc 😳. Schodzę do 10 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przestymulowany? Co Ci się robi? Masz ochotę chasać po łące? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.07.2020 o 01:07, LewTrocki napisał:

Przestymulowany? Co Ci się robi? Masz ochotę chasać po łące? ;)

Nie spałem i nie byłem w ogóle zmęczony. Lekarz stwierdził początek (hipo)manii. Odstawiłem Mirtor i Trittico i mam 600 Ketrelu na sen, żeby mnie ściąć i przerwać "nakręcenie". To właśnie mi się robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy warto przejść z paroksetyny na brintellix przy lęku panicznym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurcze. No to faktycznie Cię dospidowało. Spytałem bo mi ten lek jeszcze bardziej zaburzył rytm dobowy. W nocy nie śpię a w dzień mógłbym do 14

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.07.2020 o 22:17, melon432 napisał:

Czy warto przejść z paroksetyny na brintellix przy lęku panicznym?

Wątpię. Mi na lęki Brintellix w ogóle nie pomaga, nic a nic. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorący Brintelix powiedzcie jak znosicie alkohol na nim? U mnie fatalnie, po małym piwie czy kieliszku wina ogromny ból głowy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 godzin temu, Orzeszkowa napisał:

Biorący Brintelix powiedzcie jak znosicie alkohol na nim? U mnie fatalnie, po małym piwie czy kieliszku wina ogromny ból głowy. 

Na Brintellixie mogę wypić więcej niż normalnie, żadnego bólu głowy. Jedynie bóle brzucha, ale to nie musi być po tym, ale po innych lekach, albo w ogóle bez związku. Obecnie odstawiam alkohol.

Edytowane przez mro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prawie trzech miesiącach będę odstawiał. Lek brany w dzień powoduje fizyczne zmęczenie, chyba coś mi robi z sercem (myślałem że to propanolol, ale nie). Pozatym chodzę bardzo rozdrażniony, chyba zacznę krzywdzić ludzi.. Ech... Depresji i lęków nie zabrał. Szkoda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, LewTrocki napisał:

Po prawie trzech miesiącach będę odstawiał. Lek brany w dzień powoduje fizyczne zmęczenie, chyba coś mi robi z sercem (myślałem że to propanolol, ale nie). Pozatym chodzę bardzo rozdrażniony, chyba zacznę krzywdzić ludzi.. Ech... Depresji i lęków nie zabrał. Szkoda...

 

Ja również odstawiam, po prawie pół roku. Raczej marne efekty...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już mam tego dosyć... Dlaczego leki działają tak wybiórczo? Brintellix dodaje energii, odwagi i daje +10 do koncentracji, ale nie zmienia poczucia totalnej pustki i beznadziei...Wszystko w czarnych barwach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę brintelix 10 dni, 3 pierwsze 10 mg, dalej 20 mg. Do tego 2x 50 lamitrinu, 3,75 abilify i 100 chlorprothixenu wieczorem. Cały czas odczuwam brak energii/osłabienie. Ile dać czasu brintelixowi, aby stwierdzić że działa/nie działa? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.09.2020 o 10:33, Defensor napisał:

Biorę brintelix 10 dni, 3 pierwsze 10 mg, dalej 20 mg. Do tego 2x 50 lamitrinu, 3,75 abilify i 100 chlorprothixenu wieczorem. Cały czas odczuwam brak energii/osłabienie. Ile dać czasu brintelixowi, aby stwierdzić że działa/nie działa? 

Po 2 tygodniach czułem już normalny poziom energii po Brintellixie. Osłabienie może powodować Abilify.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie będę się rozpisywał. Chciałem tylko napisać dla tych, którzy wejdą tu sprawdzić opinie o leku, że na mnie korzystnie zadziałał i jest lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem odstawić brintellix ale tak jakoś wyszło że przedłużyło mi się. Hmmm.. Lek robi mi to co pisałem wcześniej ale zauważam też u siebie jakby jaśniejsze myślenie? większą energetyczność? Nie muli tak jak inne ssri ale jednak mam dni że czuję tak wielki ciężar na sercu jakbym dzwigał wszystkie zmartwienia świata. Tylko czy to wina leku? nie jestem pewien

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, LewTrocki napisał:

Miałem odstawić brintellix ale tak jakoś wyszło że przedłużyło mi się. Hmmm.. Lek robi mi to co pisałem wcześniej ale zauważam też u siebie jakby jaśniejsze myślenie? większą energetyczność? Nie muli tak jak inne ssri ale jednak mam dni że czuję tak wielki ciężar na sercu jakbym dzwigał wszystkie zmartwienia świata. Tylko czy to wina leku? nie jestem pewien

Mnie psychiatra właśnie mówił, że poprawia funkcje poznawcze, ale czytałem, że to niby bzdury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, pawbaba napisał:

Mnie psychiatra właśnie mówił, że poprawia funkcje poznawcze, ale czytałem, że to niby bzdury.

 

Mi nic nie poprawił, tzn. ok, musze przyznać - nie mam wyrzutów sumienia, a zawsze mnie nękały. Wyłączyły się kompletnie, więc coś tam działał. Poza tym nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, pawbaba napisał:

Mnie psychiatra właśnie mówił, że poprawia funkcje poznawcze, ale czytałem, że to niby bzdury.

To na mnie chyba w żadną stronę w tej kwestii nie działał, bo nie zauważyłam ani pogorszenia ani poprawy 😅 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żaden to lek. Typowy ssri i brednie o modulacji receptorów. Nie zrobią tlpd np amitryptyline pozbawioną wpływu na krążenie. To będzie coś. Jeśli po ssri  nie jest lepiej a po odstawieniu ich nie jest gorzej go po prostu nie serotonina winna. Branie długo ssri powoduje objawy odstawiene przy redukcji dawki i stąd wniosek że lek pomaga. Nie można podnosić samej serotoniny bo nabawimy się rozregulowania innych neuroprzekazników. Jeśli już to brać coś z przewagą na noradrenalinę. Taka imipramina lek kosa na depresję i lęki a jakoś nikt nie doznawał spłaszczenia afektu ani zaburzeń seksualnych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Piotrek87 napisał:

Żaden to lek. Typowy ssri i brednie o modulacji receptorów. Nie zrobią tlpd np amitryptyline pozbawioną wpływu na krążenie. To będzie coś. Jeśli po ssri  nie jest lepiej a po odstawieniu ich nie jest gorzej go po prostu nie serotonina winna. Branie długo ssri powoduje objawy odstawiene przy redukcji dawki i stąd wniosek że lek pomaga. Nie można podnosić samej serotoniny bo nabawimy się rozregulowania innych neuroprzekazników. Jeśli już to brać coś z przewagą na noradrenalinę. 

Powstrzymaj się od wskazówek co, na co i jak brać, bo żaden z Ciebie lekarz i farmaceuta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×