Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nika721

Użytkownik
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Nika721

  1. Hej, wiesz zazdroszczę Ci tych 75. U mnie jak widzisz mega dawka:( Pytasz czy coś się u mnie zmieniło ostatnimi czasy, wiesz nie bardzo, ten sam rozkład dnia, te same zajęcia, bez większych stresów. Stres to mam teraz bo już sobie wizualizuję, że już mi tak zostanie, że już nic nie da się zrobić, że pewnie już zawsze będzie ten prąd w głowie. Niestety moja głowa lubi mieć katastroficzne myśli i tak się nakręcać:/ Hej, kurczę 25 lat to kawał życia, musiałeś bardzo wcześnie zacząć. "Spieprzona biochemia mózgu"- dość strasznie brzmi
  2. Ok, rozumiem. Jestem laikiem, wybacz.
  3. Zbieram się, ale słabi mnie, że dopiero co byłam kilka tygodni temu i znowu trzeba będzie zostawić 400, no ale cóż życie. A Ty długo się leczysz? w trybie ciągłym od lat? Czy były przerwy?
  4. Poczytałam trochę o tym, stosowane jest w CHAD tak? Skoro ma zapobiegać depresji to aż chce się wierzyć, że człowiek jest tylko ciągle w manii;) Choć to chyba potrafi być wyczerpujące.
  5. Hej, dziękuję za odzew. Wiesz nic więcej nie zaobserwowałam, tylko brain zaps. Potrafią być bardzo męczące, uczucie jakby się traciło panowanie nad własną głową poniekąd. Jeśli nie przeskoki obrazu podczas ruchu głową, to ciągły dźwięk w głowie, coś jakbym stała pod drutami wysokiego napięcia, kojarzysz o jaki dźwięk mi chodzi? Albo brzęczał mi rój pszczół. Nie pomaga też moje czarnowidztwo, stwierdziłam że jeśli to nie brak działania wenlafaksyny to pewnie guz w głowie, ale wszystko neurologiczne zostało wykluczone. A możesz napisać coś więcej o Twoich złych doświadczeniach z wenlafaksyną? Czytałam w necie czym można zastąpić wenlę, jest napisane że najczęsciej to właśnie fluoksetyna, o której pisałeś i duloksetyna. Może to jest jakiś ratunek dla mnie, nie wiem...
  6. Hej, dziękuję za odzew. Boję się jak diabła takich końskich dawek, ale tak czy siak pogadam, niech coś zaproponuje. A Ty jakie leki bierzesz? O ile w ogóle jakieś?
  7. O cześć! fajnie, że się ktoś odezwał. Kurczę nie wiem co robić, iść do innego psychiatry, żeby przepisał inna substancję czy dalej wierzyć w cud, że wenlafaksyna jeszcze zaskoczy. Męczę się z tymi objawami
  8. Cześć, dzień dobry, jestem tutaj nowa i witam się ze wszystkimi:) Od 8 lat zażywam wenlafaksynę, od 5 w dawce 225, jakiś czas temu poczułam jakby objawy odstawienne, przede wszystkim charakterystyczne prądy w głowie i jakby przeskakiwanie obrazu. Znam to uczucie bardzo dobrze, identycznie miałam przy odstawianiu escitalopramu lata temu. Udałam się do psychiatry, który zalecił by przez 2 tyg przyjmować dawkę 300, a potem wrócić do 225. Tak też zrobiłam, przy dawce 300 było ok. Niestety po powrocie do 225 znowu objawy wróciły, prądy w głowie. W międzyczasie zrobiłam tomograf głowy z kontrastem, aby wykluczyć inne przyczyny, wyszedł czysto. Zrobiłam też doplera tętnic szyjnych, czysto. Neurolog nic nie stwierdza. Powiedźcie mi czy jest możliwe, żeby organizm wytworzył tolerancję na wenlafaksynę i przestała oma działać? Czy miał ktoś podobnie? Mój lekarz twierdzi, że to niemożliwe.
×