Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Albo buszować w zbożu:D

Pewnie bym jeździła gdybym dobrze znosila podróże. W praktyce to jak jadę do babci 5 godziny jazdy pociagiem drugie tyle muszę odpoczywać czyli dzień z głowy 

A jak z fobią społeczną u Ciebie, przy takim spotykaniu się, poznawaniu ludzi? Chodzi mi o to, czy czujesz jakiś dyskomfort, lęki, napady paniki ? Jak ja spotykałem się - te wiele lat temu, wtedy nie miałem fobii , ani takich ciężkich stanów nerwicowych, jak teraz, od kilku lat. Problemu z poznawaniem/spotykaniem się nie miałem. Pomogło mi to na pewno w pewności siebie ( jestem introwertykiem) , w przełamaniu jakichś blokad w głowie, w stosunku do Kobiet, nawiązywaniu nowych relacji, rozmowie z drugą osobą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Dalila_ napisał(a):

To też ;) skąd wiedziałeś:P

A wyciągnąłem właśnie szklaną kule i rozłożyłem tarota i tak mi pokazało :D

 

A problemy z żołądkiem ( może refluks, zgaga ) występują u Ciebie? Taki niepokój z tyłu głowy i uczucie że trzeba to jeszcze i to zrobić, przeczytać, dowiedzieć się ? Ciekaw jestem czy z naturalnym i bez problemowym poznawaniem nowych ludzi czy też miejsc, gdzieś nie jest zakorzeniona mimo tych wszystkich spotkanych twarzy - nieufność (?)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, brum.brum napisał(a):

A wyciągnąłem właśnie szklaną kule i rozłożyłem tarota i tak mi pokazało :D

 

A problemy z żołądkiem ( może refluks, zgaga ) występują u Ciebie? Taki niepokój z tyłu głowy i uczucie że trzeba to jeszcze i to zrobić, przeczytać, dowiedzieć się ? Ciekaw jestem czy z naturalnym i bez problemowym poznawaniem nowych ludzi czy też miejsc, gdzieś nie jest zakorzeniona mimo tych wszystkich spotkanych twarzy - nieufność (?)

Żołądek okej. Niepokój taki to nie też. Nieufność jest zakorzeniona, nawet może nieco patologiczna jeśli chodzi o związki. Tu mi bliżej o PTSD. Ale w znajomości nie mam nieufności, traktuje wszystko lekko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Dalila_ napisał(a):


Ale w znajomości nie mam nieufności, traktuje wszystko lekko

A, to masz bardzo fajnie z tym. Lekko i z uśmiechem - też bym tak chciał. Jednak za dużo widziałem skurw*%#twa w ludziach i ich zachowaniu. 

30 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Żołądek okej. Niepokój taki to nie też.

O, to super! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Nie nie mam fobii ja się wszędzie dopasowuje łatwo czytam ludzi i zakładam maski.

Czyli udajesz kogoś, kim nie jesteś, żeby być zaakceptowana? Ja odniosłem przeciwne wrażenie.

 

Zresztą jako że „nic o nas bez nas”, wkleję coś, co komuś o tobie pisałem.

 

„Mam wrażenie, niepoparte niczym i być może błędne, że Dalila celowo sabotuje swoje znajomości ze względu na lęk przed bliskością, i nie chodzi tylko o znajomości intymne, a o wszystkie, które zaczynają być zbyt bliskie, nawet na nieseksualnej stopie.”

 

Na zasadzie „i tak mnie zostawi, więc to ja odejdę pierwsza”. Zupełnie podświadomie.

 

Zapewne się mylę, jak zwykle. Ale taką obserwację mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Czyli udajesz kogoś, kim nie jesteś, żeby być zaakceptowana? Ja odniosłem przeciwne wrażenie.

 

 

Ja zrozumiałem, że ma zdolność szybkiej adaptacji do osób, miejsc, sytuacji i aktorstwo nie jest Jej obce. Czyli, że potrafi się odnaleźć prawie wszędzie i z każdym. No ale ja nie znam kompletnie Dalili, w przeciwieństwie do Ciebie. Trzymacie sztamę, lubię Was poczytać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, brum.brum napisał(a):

No ale ja nie znam kompletnie Dalili, w przeciwieństwie do Ciebie.

Ja też nie znam. Znam tę stronę, którą mi pokazała przez Internet w 1252 wiadomościach, które wymieniliśmy. Jaka jest naprawdę osoba, która kryje się za tym pseudonimem, nie mam pojęcia, choć mam podejrzenie, że na żywo po maksymalnie pół godziny byśmy się pozabijali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×