Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co trzyma was przy życiu?


TheGrengolada

Rekomendowane odpowiedzi

Alternatywa napierdalania heroiny po kablach. Pociągnąć ile się da jako politoksykoman, przy dobrym balansowaniu substancjami psychoaktywnymi może nawet jeszcze i z 30 lat, a gdy narządy wewnętrzne przestaną wytrzymywać, odejść spokojnie, kończąc życie strzałem w głowę z broni czarnoprochowej, co by było tak klimatycznie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alternatywa napierdalania heroiny po kablach. Pociągnąć ile się da jako politoksykoman, przy dobrym balansowaniu substancjami psychoaktywnymi może nawet jeszcze i z 30 lat, a gdy narządy wewnętrzne przestaną wytrzymywać, odejść spokojnie, kończąc życie strzałem w głowę z broni czarnoprochowej, co by było tak klimatycznie :P

Dobre, ale bez strzelania. Nie mam w domu magnum :pirate:

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już sama nie wiem...

jak jeszcze tego nie było to miałm to napisac ,ale zrezygnowałam i weszłam teraz żeby to napisać i co juz napisane :evil::twisted::twisted::twisted:

 

-- 06 lip 2012, 01:20 --

 

Alternatywa napierdalania heroiny po kablach. Pociągnąć ile się da jako politoksykoman, przy dobrym balansowaniu substancjami psychoaktywnymi może nawet jeszcze i z 30 lat, a gdy narządy wewnętrzne przestaną wytrzymywać, odejść spokojnie, kończąc życie strzałem w głowę z broni czarnoprochowej, co by było tak klimatycznie :P

Dobre, ale bez strzelania. Nie mam w domu magnum :pirate:

ale za 30 lat moze będziesz miala ,zapiszesz se do kółka myśłiwskiego zeby na jelenie polowac i zezwolenie dostaniesz

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie trzyma przy życiu biologia organizmu, powstają potrzeby które trzeba zaspokoić, więc żyje żeby robić to do czego jestem stworzony. Pies szczeka, kamień leży na drodze, a ja sobie pałętam się z miejsca na miejsce i to jest moje miejsce w tym ekosystemie.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może i lepiej byłoby dla siebie, ale na dzień dzisiejszy nie chce mi się żyć dla siebie

wszystko wokół się wali, mimo starań, jakoś ostatnio żyję tylko dla niej

jak znajdę ważny powód i cel to będę żyła dla siebie

http://swiatbeti19.blogspot.com/

 

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"

Ks.Twardowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym, o czym napisał mark123, pragnę spełnić się seksualnie, emocjonalnie, duchowo, zmienić swoje otoczenie i jeżeli się da, wspomóc w tym innych. Moja ambicja, wrażliwość i inteligencja nie pozwalają mi na mocne myśli samobójcze. Wady powodują, że brnę w marazmie, jednak walczę z tym, tak jak potrafię, gdyż myśl, że mogę spełnić wszystkie punkty, które wymieniłem w poprzednim zdaniu, jest silna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×