Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Astowidad 07 lis 2016, 17:37
Ja też żałuję, że brałam tak długo (10 lat). Przytyłam 15 kg i czuję się wypruta z uczuć i emocji. Nie zabiłam się, ale szczęścia też nie poczułam.
"Ludzie dzielą się na dwie kategorie: na szukających sensu życia i nie znajdujących go, oraz na tych, którzy go znaleźli, nie szukając." - Emil Cioran
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
16 paź 2016, 19:38

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez chester 07 lis 2016, 21:03
Astowidad napisał(a):Ja też żałuję, że brałam tak długo (10 lat). Przytyłam 15 kg i czuję się wypruta z uczuć i emocji. Nie zabiłam się, ale szczęścia też nie poczułam.

Mam identycznie. Nie chcę już tego brać, a nie mogę przestać. Pewnie jak zwykle do wiosny nie da rady. Masakra z tymi lekami Błędne koło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
29 sty 2013, 13:58

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Tella 19 lis 2016, 19:00
Ja jestem przed wizytą u psychiatry. Myslę, że coś zapiszę, bo bez chyba tabs nie dam rady. Ale czy one faktycznie pomagają na nastrój? są refundowane, drogie? czy się po nich tyje?
Never say "goodbye." "Goodbye" receives all hope of reunion...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
796
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Vengence 21 lis 2016, 23:45
Tella napisał(a):Ja jestem przed wizytą u psychiatry. Myslę, że coś zapiszę, bo bez chyba tabs nie dam rady. Ale czy one faktycznie pomagają na nastrój? są refundowane, drogie? czy się po nich tyje?
Trochę działają na nastrój, ale to zależy, u jednego jest rewelacja u innego lipa, ogólnie poprawiają humor to z pewnością, ale kosztem motywacji i nic nie robienia, mówiąc prościej, jesteś zadowolony z nic nierobienia, tak są refundowane, większość jest z minusów, mogą zamulać i powodować zanik emocji, mało się czuje. :mrgreen:
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2102
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Mug 01 gru 2016, 10:56
Nie żałuję.

Sa skutki uboczne jak zanik libido, co dla faceta lat 35 jest mało przyjemne.
Ale z drugiej strony jeszcze jestem.
Kiedy zaczna działać, czuję sie naprawdę dobrze sam ze soba, bez urojeń lęków, natretnych mysli. Bez bezsenności. Wtedy czuje, że wracam do siebie. A mi w chorobie tak często brakuje "mnie".
Avatar użytkownika
Mug
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
27 cze 2016, 12:23

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Reghum 11 paź 2017, 21:00
Nie żałuję, nawet żałuję że odstawiłem Olanzę na własną rękę.
Jakby nie patrzył to jednak gdyby nie one to pewnie bym skończył w ośrodku/na cmentarzu :| Brzmi totalnie do dupy.
whatever is life sense now
https://twitter.com/hoshi_yamazaki
Avatar użytkownika
Online
Posty
1088
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26
Lokalizacja
Olsztyn

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez SebaNN 14 paź 2017, 21:47
nie żałuję, przez 15 lat czułem , że jestem sobą, mogłem realizowac swoje cele i marzenia, Przed braniem leku byłem wrakiem, cieniem , byłem dnem
Od 2002r. Paroksetyna ( Seroxat , Parogen , Paroxinor ) 60mg
Od października 2017 Klomipranina ( Anafranil ) 150mg
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
02 paź 2017, 19:39

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez Mbleble1990 14 lis 2017, 11:33
Na razie żałuję, bo parę leków już przerobiłem i żaden nie podziałał. No ale próbuje dalej, w końcu może się trafi coś co pomoże ;d
Olanzapina 5 mg
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
09 sie 2017, 14:50

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez wers1398 15 lis 2017, 21:37
Ja żałuję, mam poczucie, że leki mnie trochę upośledziły, mam częściej pustki w głowie i uczucie takiej tępoty.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 lis 2017, 00:48
Lokalizacja
Siedlce/Lublin

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez dyshor wczoraj, 14:56
Nie miałem wyjścia. Mój stan nie nadawał się do tego bym nadal funkcjonował. Po wielu eksperymentach z wieloma lekami w końcu udało mi się z lekarzem prowadzącym wypracować "miks",który działa. Są to cztery specyfiki,ale oprócz jednego (Clonazepam) przyjmuje je w dosyć małych dawkach ,co trochę mnie pociesza. Krótko pisząc nie żałuję ,bo po prostu nie było innego wyjścia. Być może w przyszłości warto będzie podjąć próbę odstawienia któregoś z tych leków,ale nie w tej chwili.W tej chwili wiem ,że byłoby kiepsko.
ApoTiapina 50 mg
Clonazepam 4 mg
Trittico 100 mg
Tegretol 300 mg
Doraźnie(w zależności od sytuacji) Hydroxizina/Propranolol/Alpragen
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
16 lis 2017, 12:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do