Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

wers1398

Użytkownik
  • Zawartość

    32
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Jestem po maturze, ale na studia nie poszłam, uczę się w szkole muzycznej. Biorę benzodiazepiny i kwetiapine na schizofrenię, to nie wszystkie leki jakie mówią, że mam brać. Chyba dam radę przeżyć do następnego tygodnia, mam wtedy psychiatrę i psychologa.
  2. Mam ochotę się zabić, robić sobie krzywdę. Ostatnio czuję, że mój czas się kończy i to odpowiedni moment na zakończenie życia, z drugiej strony mam plany na przyszłość. Nie radzę sobie z tymi dwoma sprzecznymi uczuciami. Nie wiem jakie dokładnie zadać pytanie, ale proszę o jakąś poradę, co robić z tym wszystkim.
  3. wers1398

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Mam ochotę coś sobie zrobić, mocno. Mam pustkę w głowie, wbijam igłę w ciało, mam myśli samobójcze, jest źle ogólnie.
  4. wers1398

    Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

    Ja nawet nie zaczęłam brać benzodiazepin na lęk, na początku na sen i chyba mi się za bardzo spodobało. Chyba spróbuję odstawiać powoli np. 2 tabletki na tydzień.
  5. wers1398

    Niedojrzałość emocjonalna

    Ja zapewne jestem. Tylko nie wiem czy w moim wieku już można mówić o niedojrzałości.
  6. wers1398

    Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

    Od 3 miesięcy codziennie biorę różnego rodzaju benzodiazepiny, konkretne: estazolam, temazepam, clonazepam, lorazepam i czasem jeszcze zolpidem. Często je ze sobą mieszam, bez nich nie wyszła bym chyba do ludzi. Teraz potrafię zjeść 10 różnych tabletek dziennie i o dziwo myślę normalnie, nie mam większych kłopotów z pamięcią. Czy po takim czasie (chyba dość krótkim) mogę nagle zmniejszyć dawki np. do 5 tabletek dziennie? I czy możliwe jest, że już uzależniłam się fizycznie?
  7. wers1398

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Bardzo źle. Już od dawna tak się źle nie czułam. Stres mnie pokonał na koncercie i nic mi nie wyszło, wypadłam gorzej niż dzieci dopiero zaczynające grać. Od kilku dni w nocy nie mogę w ogóle spać, benzodiazepiny działają na ok 3 godziny i muszę dobierać znowu, a mam ochotę przespać dziś cały dzień, no ale się nie da.
  8. wers1398

    Cześć.

    Witaj. Fajnie, że się przełamałaś i napisałaś. Zmień psychiatrę, niektóre leki chociaż doraźnie potrafią znieść poczucie tego lęku. Do psychoterapii osobiście mam negatywny stosunek. Zawsze właśnie wychodziłam z gorszym nastrojem niż przed wizytą, ale może trafisz na odpowiednią osobę. Lecz się póki nie jest jeszcze bardzo źle, bo mnie taki lęk społeczny zamknął w domu na prawie 6 lat.
  9. wers1398

    Zmiana osobowości wskutek choroby

    Mi w trakcie pobytu w szpitalu jeden z psychiatrów chciał zdiagnozować zaburzenia osobowości histrioniczne, ale nie był moim prowadzącym i jakoś o tym zapomniano. Najważniejsze jak się czujesz, nazwanie tego nie jest takie konieczne i potrzebne do szczęścia.
  10. wers1398

    Witam wszystkich

    Nie łączę leków, bo biorę obecnie tylko kwetiapinę i benzodiazepiny, reszty nie wykupuję. Psychoterapii próbowałam kilka razy i jakoś do mnie nie przemawia, psychoterapeuci mnie nie rozumieją albo nie trafiłam po prostu na odpowiedniego.
  11. wers1398

    Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

    Ja żałuję, mam poczucie, że leki mnie trochę upośledziły, mam częściej pustki w głowie i uczucie takiej tępoty.
  12. wers1398

    Zmiana osobowości wskutek choroby

    Moja pierwsza diagnoza to ostre przejściowe zaburzenia psychotyczne, bo niby byłam za młoda na schizofrenię, potem schizofrenia. Teraz mam niepełną remisję i czuję się tak właśnie nie do końca normalna, jakby świat był jeszcze trochę zniekształcony, tak samo myślenie. O zmianie osobowości niewiele wiem. To chyba też zależy od typu schizofrenii.
  13. wers1398

    Prośba o pomoc

    Witaj Bardzo Ci współczuję choroby i śmierci Twojej kotki. Sama mam koty, które traktuje jak dzieci, straciłam już 3 w swoim życiu, więc wiem jak Ci ciężko. Może pójdź najpierw do psychologa, jeśli stwierdzi, że potrzebne są leki skieruje Cię do psychiatry,
  14. wers1398

    Witam wszystkich

    Sama decyduję, bo to ja wiem jak się po nich czuję. Lekarze nie są wszechwiedzący, nie mam chyba do nich zaufania. Nie współpracują, nie wiedzą o sobie. W sumie podobne recepty mi dają, neuroleptyki, stabilizatory, benzodiazepiny i antydepresanty. Zawsze fluoksetynę, bo podobno działa na bulimię, ale nie działa na moją bulimię. Nie wiem czemu chodzę do dwóch, chyba chcę mieć wybór.
  15. wers1398

    SCHIZOFRENIA-pytania do psychologa

    Derealizacje mogą występować od dziecka? Pamiętam pierwsze takie dziwne uczucie w zerówce.
×