[LUBLIN]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: Lublin

przez Dziecko 07 lip 2009, 20:44
dina napisał(a): Kozak i Kopacz, obaj bardzo dobrzy :)

tak...

czy ktoś z Was mógłby polecic mi specjalistę ...nie musi miec renomowanego nazwiska-tych juz sprawdziłam kilka lat temu.
Może ktoś z Was chodzi do psychologa o jakim nie było tu mowy i może mi go z czystym sumieniem polecić. Miałam przerwę...i teraz jest źle. A TERAZ nie może być źle. Potrzebuję pomocy.
Nie jestem na bierząco, może coś się zminiło od lat, może pojawili się inni?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 lip 2009, 20:06

Re: Lublin

przez dina 31 lip 2009, 23:25
No to ja mogę. Rety, dlaczego nikt nie pisze w tym wątku o psychoterapeutach.
Nie pisałam o niej, bo jest bardzo znana. Dziwię się, że nikt o niej nie pisał (albo przeoczyłam).
Krystyna Kotowa, wystarczy wpisać w google i już jest telefon.
Jestem po terapii u niej i na 100% polecam. Podejrzewam, że jest najlepszą psychoterapeutką w Lublinie. Hehe, i myślę, że z tak długoletnim doświadczeniem to raczej nikogo innego nie ma. ;) Życzę powodzenia!
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
20 wrz 2007, 18:03

Re: Lublin

Avatar użytkownika
przez Anna R. 15 wrz 2009, 19:03
U dr Kozaka leczyła się wiele lat moja siostra na rzekoma chorobę psychiczna, najpierw CHAD, potem schizofrenie. Po latach pompowania w nią psychotropów za naprawdę ciężkie pieniądze, okazało się, ze nie jest chora psychicznie, lecz neurologicznie- cierpi na postępujące zwyrodnienie komórek mózgowych. Leki psychiatryczne tylko pogorszyły jej stan i przyspieszyły postęp choroby.

Mnie osobiście pomogła dr Ufniarz z Luxmedu. Wyprowadziła mnie kombinacjami antydepresantów i neuroleptyków z ciężkiej nawrotowej depresji lekoopornej. Od dwóch lat mam remisje.

[Dodane po edycji:]

Dina, jako neurologa polecam dr Ligaj. Jest naprawdę dobra, leczy się u niej moja siostra.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lublin

przez pizzacanto 05 paź 2009, 00:36
Witam!

Czy ktos korzystal z pomocy psychoterapeutow z Centrum Pomocy Psychologicznej i Pscyhoterapii na ulicy Godebskiego?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Lublin

przez enefs 08 paź 2009, 17:12
Ja mogę polecić jako psychoterapeutkę i lekarza Panią Ingę Ujmę z Kliniki UM na Głuskiej, co do doktora Kopacza to też dobry człowiek i dobry lekarz/terapeuta.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 maja 2009, 23:21

Re: Lublin

przez pizzacanto 09 paź 2009, 14:17
Enefis,

a czy ta osoba jest skora do ,,rozwazan egzystencjalnych" czy promuje raczej tradycyjna szkole typu: zdiagnozowac problem i dopasowac do golul, nawet jesli czyjs problem tak naprawde jest sluszny, jesli rozumiesz, o co mi chodzi.

[Dodane po edycji:]

Szukam osoby (psychologa), ktory w jakis sposob moglby rozwiazac problem, ktory opisalem http://www.nerwica.com/problem-z-introwertyzmem-t17468.html i http://www.nerwica.com/brak-checi-do-obowiazkow-t17550.html. Potrzebuje raczej kogos, kto bedzie jednoczesnie konkretny (pomysly na rozwiazanie danej sytuacji, proste dzialanaie zmierzajace do celu) anizeli chcacy ,,zaleczyc" problem. Chodzilem wprzeszlosci na konsultacje do kilku osob, jednak rozczarowaly mnie one poniewaz osoby te nie potrafily dac sprecyzowanych wytycznych co do drogi, ktora pozwolilaby rozwiazac moje problemy.

Bede zobowiazany za pomoc.

[Dodane po edycji:]

NieznajomyX napisał(a):Witam, zna ktoś takiego psychiatrę jak Perzyński Janusz (Lublin)?
Mój lekarz rodzinny powiedział, że to dobry psychiatra i mam do Niego jechać.
Dzwoniłem do Niego i powiedziano mi, że wizyta kosztuje 200zł. To normalne, aby tak drogo?
Zaznaczam, że nie jestem z Lubina (mam około 200km do tego miasta).

Możecie mi coś poradzić? Może ktoś zna Pana Perzyńskiego?
Szukałem w internecie opinii na jego temat, ale niestety trudno coś znaleźć.


/Mam nadzieję, że w dobrym temacie to napisałem...
Pozdrawiam. Anonim


Stanowczo odradzam! Zetknalem sie z nim, kiedy mialem kryzys wieku dojrzewania a koles chcial mnie do szpitala wyslac! Absurd!!! Zero rozmowy na tematy egzystencjalne, terapia: jak najwiecej proszkow. Bardzo nieodpowiedzialny lekarz!
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

poszukuję szpitala

przez Kjanina11 11 lis 2009, 12:30
Witam poszukuje szpitala psychiatrycznrgo najlepiej jakiegoś zamkniętego w województwie Lubelskim,jesli ktoś coś wie to prosze o pomoc
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 lis 2009, 12:11

Re: poszukuję szpitala

Avatar użytkownika
przez linka 11 lis 2009, 12:33
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: poszukuję szpitala

przez Kjanina11 11 lis 2009, 12:34
Dzieki za szybką odp :D
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 lis 2009, 12:11

Re: Lublin

przez dina 20 gru 2009, 14:05
No ludzie, zlitujcie się, czy nikt z całego tego towarzystwa nie korzysta z pomocy psychoterapeutów? Nie rozumiem dlaczego nie polecacie sobie psychoterapeutów do których chodzicie, a roi się tutaj od pytań ludzi poszukujących. Hmm... :?: :-|
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
20 wrz 2007, 18:03

Re: Lublin

przez Firewerk 21 gru 2009, 12:39
NieznajomyX napisał:
Witam, zna ktoś takiego psychiatrę jak Perzyński Janusz (Lublin)?
Mój lekarz rodzinny powiedział, że to dobry psychiatra i mam do Niego jechać.
Dzwoniłem do Niego i powiedziano mi, że wizyta kosztuje 200zł. To normalne, aby tak drogo?
Zaznaczam, że nie jestem z Lubina (mam około 200km do tego miasta).

Możecie mi coś poradzić? Może ktoś zna Pana Perzyńskiego?
Szukałem w internecie opinii na jego temat, ale niestety trudno coś znaleźć.


/Mam nadzieję, że w dobrym temacie to napisałem...
Pozdrawiam. Anonim


pizzacanto napisał:
Enefis,

a czy ta osoba jest skora do ,,rozwazan egzystencjalnych" czy promuje raczej tradycyjna szkole typu: zdiagnozowac problem i dopasowac do golul, nawet jesli czyjs problem tak naprawde jest sluszny, jesli rozumiesz, o co mi chodzi.

[Dodane po edycji:]

Szukam osoby (psychologa), ktory w jakis sposob moglby rozwiazac problem, ktory opisalem problem-z-introwertyzmem-t17468.html i brak-checi-do-obowiazkow-t17550.html. Potrzebuje raczej kogos, kto bedzie jednoczesnie konkretny (pomysly na rozwiazanie danej sytuacji, proste dzialanaie zmierzajace do celu) anizeli chcacy ,,zaleczyc" problem. Chodzilem wprzeszlosci na konsultacje do kilku osob, jednak rozczarowaly mnie one poniewaz osoby te nie potrafily dac sprecyzowanych wytycznych co do drogi, ktora pozwolilaby rozwiazac moje problemy.

Bede zobowiazany za pomoc.

[Dodane po edycji:]

NieznajomyX napisał(a):
Witam, zna ktoś takiego psychiatrę jak Perzyński Janusz (Lublin)?
Mój lekarz rodzinny powiedział, że to dobry psychiatra i mam do Niego jechać.
Dzwoniłem do Niego i powiedziano mi, że wizyta kosztuje 200zł. To normalne, aby tak drogo?
Zaznaczam, że nie jestem z Lubina (mam około 200km do tego miasta).

Możecie mi coś poradzić? Może ktoś zna Pana Perzyńskiego?
Szukałem w internecie opinii na jego temat, ale niestety trudno coś znaleźć.


/Mam nadzieję, że w dobrym temacie to napisałem...
Pozdrawiam. Anonim


Stanowczo odradzam! Zetknalem sie z nim, kiedy mialem kryzys wieku dojrzewania a koles chcial mnie do szpitala wyslac! Absurd!!! Zero rozmowy na tematy egzystencjalne, terapia: jak najwiecej proszkow. Bardzo nieodpowiedzialny lekarz!


Dr. Perzyński wydaje się być karierowiczem, który stara się przyjmować jak najwięcej pacjentów do swojego gabinetu tak samo jeśli chodzi o jego oddział.
Miałem "przyjemność" się z nim zadawać
Wtedy nie było to 200 zł za 15 minut spotkania w gabinecie tylko ok. 100 zł... ale widzę że d.r teraz bardziej się ceni.
spotkanie wyglądało następująco:
Dużo ludzi w poczekalni, każdy miał tylko 15 minut na spotkanie za które płacił drożej niż u innych lekarzy. obok lekarza siedział jego syn (też lekarz) który zajmował się już przygotowaniem następnego pacjenta zanim jeszcze poprzedni wyszedł.
Lekarz nie wypytywał za wiele i od razu uznał ze wyśle mnie na odział którego akurat on jest ordynatorem
Nakłaniał tekstem: "mam taki cichy, spokojny oddzialik" hehe nie licząc takich co biegali bez majtek był cichym oddzialikiem
od razu po 15 minutach spotkania w gabinecie zapisał mi leki (czyli domniemywam że w 15 minut postawił diagnozę) i wysłał mnie na swój oddział
Zgodziłem się tylko dlatego, bo liczyłem na psychoterapię, która podobno miała tam być
i rzeczywiście był na oddziale gabinet psychologa ale psychologa nie było
z braku zajęcia chodziłem codziennie co godzinę aby sprawdzić czy psycholog w końcu się pojawi ale pani psycholog nie pojawiła się ani razu... nie miałem nawet nigdy okazji jej spotkać.
Dowiedziałem się za to, że ordynator Perzyński jest teściem pani psycholog, więc pewnie pozwala jej na nieobecność w godzinach pracy.
stan pomieszczeń był dość kiepski: nieszczelne okna z których wiało, bo od bardzo dawna nie były wymieniane, chyboczący się stół do pingponga, który trzeba było co chwila poprawiać i telewizor.. tyle że bez anteny. Nie wiem kto zabrał antenę ale z telewizora wystawał tylko urwany przewód, dlatego były tylko śnieżące i szumiące tvp1 tvp2 i polsat - szkoda było nerwów na taką jakość.
ale widziałem jak d.r dostawia co chwile nowe leżaki i przyjmuje następnych pacjentów na oddział. Sala stopniowo robiła się coraz bardziej przepełniona. Gdyby zamiast leżaków/łóżek polowych były piętrowe prycze, to widok przypominałby trochę przepełnioną celę więzienną.
Interesuje mnie, czy ten oddział finansowany jest z jakiegoś państwowego źródła, bo aby otrzymywać większe finansowe wsparcie od państwa, wystarczy przyjmować więcej pacjentów w tym samym czasie.
Po wydostaniu się z stamtąd następny lekarz powiedział, że nie zgadza się z diagnozą postawioną przez d.r Perzyńskiego
D.r Perzyński prawie nie rozmawiał z pacjentami (nie wiem czy to norma, bo nie byłem ciągnięty po innych psychiatrykach) przychodził tylko z rano i wieczorem na chwilę i podczas obchodu pytał tylko:
jak się pan czuje?dobrze. to dobrze
kila sekund później do następnego pacjenta
jak się pan czuje?dobrze. to dobrze
kila sekund później do następnego pacjenta
jak się pan czuje?nie dobrze, efekty uboczne leków powodują że czuję się strasznie... (lekceważącym tonem -> maruuudzi pan (i wychodził nie wdając się w dyskusję o efektach ubocznych leków). Widziałem też że nie lubił kiedy ktoś fatygował się osobiście pukając do jego gabinetu, co przeszkadzało mu pić kawkę.
Nie chcę mieć nigdy więcej do czynienia z tym lekarzem.
Znalazłem to forum, bo postanowiłem poszukać dziś coś na temat tego lekarza, po przeczytaniu artykułu o nieprawidłowościach stwierdzonych przez inspektorat pracy w środowiskowym domu samopomocy do którego wysłała mnie psychoterapeutka. Pieniądze były wydawanie głównie na prywatne rozmowy telefoniczne pracowników i ciuszki kierowniczki, co w efekowało małą ilością pieniędzy na jedzenie dla osób przychodzących do tego środowiskowego domu samopomocy.
eh te państwowe posadki.
Ten news zniechęcił mnie aby tam pójść i dowiedzieć się czy mogą mi pomóc.
Jestem z rodziny patologicznej.
Smutne jest że tyle lekarzy do których chodziłem nie zapytało nawet, czy w rodzinie nie ma żadnych problemów (lub wywiad środowiskowy itp.) bo w końcu dowiedziałem się jak patologiczna rodzina wpływa na rozwój osobowości dziecka z takiej rodziny... (takich zaburzeń osobowości nie leczy się lekami ) i lekarzom cechy te odpowiadały paru objawom przez które przypisywało mi różne diagnozy
a było ich co najmniej cztery, mniej więcej tyle samo lekarzy wystawiało te diagnozy - widać co inny lekarz to inna diagnoza
psycholodzy natomiast mówili o tym, że to jaki jestem, wynika z moich wcześniejszych przeżyć i doświadczeń życiowych.
być może z kolei neurolog znalazłby mi raka lub krwiaka, którymi nie zajmują się psychiatry tylko (chemiczno-biologicznymi czynnościami mózgu), a ktoś innej specjalności oparłby szukanie diagnozy na swojej robocie.
Jeżeli jest tu ktoś jeszcze, kto miał jakieś doświadczenia z d.r Perzyńskim niech opowie o swoich wrażeniach.
rekomendacje lub ostrzeżenia przed lekarzami są zawsze mile widziane dla przyszłych pacjentów którzy dopiero szukają lekarza i nie chcą się na nim zwieść.

przy okazji zapytam potem w innym dziale czy istnieje terapia grupowa dla DDA/DDD z województwa lubelskiego.eh a tym czasem idę z wynikami badań do lekarza rodzinnego, bo wcześniejsze długie przyjmowanie psycho-leków zaowocowało fizycznym szwankowaniem mojego ciała.
Pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 gru 2009, 11:23

Re: Lublin

przez rebus 12 lut 2010, 18:06
Ktoś wie gdzie teraz przyjmuje dr Jerzy Wieczorek? Był tu wielokrotnie wymieniany i przeczytałem o nim w internecie wiele dobrego. Jak ktoś obecnie się u niego leczy, lub wie coś na temat miejsca i godzin gdzie przyjmuje, to byłbym bardzo wdzięczny za podanie takich informacji tutaj, lub na pw. Miło byłoby również dowiedzieć się, czy wizyty u pana doktora są płatne i czy ciężko się do niego dostać. Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 lut 2008, 18:56

Re: Lublin

przez anka-skakanka 11 mar 2010, 11:38
Witam.

Poszukuję dobrego psychiatry w okolicy Puław. Szukałam w necie ale nie znalazłam. Kilka dni temu poszłam więc "w ciemno". Niestety ta wizyta nie do końca spełniła moje oczekiwania. Rozmowa trwała nie dłużej niż 10 min i zakończyła się wypisaniem recepty. Mam zgłosić się za miesiąc. O niektórych rzeczach było mi trudno mówić, więc przelałam to na papier, pan doktor powiedział jednak że nie będzie tego czytał, ponieważ zajmie mu to zbyt wiele czasu. Lek który dostałam ParoGen.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 mar 2010, 11:23

Re: Lublin

przez vladimir 23 mar 2010, 12:42
hej,

bardzo interesują mnie informacje na temat szpitala w Abramowicach, szczególnie oddziału nerwic, czy ma ktoś jakies doświadczenia?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 mar 2010, 12:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do