Cześć wszystkim

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć wszystkim

przez pitekw12 23 sty 2011, 02:34
Witam, jestem mężczyzną, nie zażywam leków ani dragów, mam 31 lat i pół rok temu nie miałem problemów ze zdrowiem. Zawsze byłem osoba aktywną, siłka 4x w tyg, chętnie spotykałem sie ze znajomymi. Jestem żonaty 10 lat i nie nażekam na swój związek. Mam troszkę stresującą pracę. Jakieś poł roku temu miałem dziwny atak, mianowicie nagle zatkało mi uszy i dostłem przy tym niesamowitego kopa energii. Objawy te minęły po klku minutach. Ataki powtarzały się co jakis czas, mniej więcej raz na 2 tyg, ale były krótkie. Czasem budziłem sie też nagle w nocy jakiś dziwnie pobudzony. Po prostu otwierałem oczy i czułem się jakbym nie był w łożku tylko brzebiegł maraton, serce wali w piersi i słyszę je w uszach. Po chwili tez przechodziło i mogłem zamknąć oczy i dalej spac. Olałem to. Trzy dni temu mnie złapało na dobre i tak już trzyma dzień i noc z małymi przerwami. Najpierw w pracy zatkało mi uszy (teraz to już cały czas mam przytkane) i pojawił sie ten dziwny kop energii. Serce jakby biło mocniej i szybciej, oddech zrobił się nie spokojny. Wydawało mi się, że nie mogę złapać oddechu przez chwilę. Pojawiły sie dreszcze, pocenie dłoni, biegunka. Potem odczuwam uderzenia gorąca na twarzy i policzki robia się strasznie czerwone. Kark i połowa twarzy jakby sztywnieje, głowa robi sie cięższa i jak nią gwałtownie ruszę to mam lekkie zaburzenia wzroku i równowagi, ale nie żebym sie musiał łapać czagość, tylko sie delikatnie zakręci. Czasem jakby serce (klatka) pobolewa. To w ciagu dnia. Za to gdy kladę się do łóżka, to po zamknięciu oczu robi mi się niedobrze ( helikopter mam mały), dostaję lekkich dreszczy, uszy bardziej przytyka, a górne drogi oddechowe zatykają się gdzies na 80% przepustowości. Tak jakby zatoki sie zwężały i zamykały przepływ powietrza. Ciężko mi się w tedy oddycha nosem. Po kilku minutach to mija i mogę zanąć, ale w nocy budzi mnie kolejny atak, po którym też zamykam oczy i zasypiam. Każdemu atakowi towarzyszy to niesamowite uczucie lęku zę umieram. Poczytałem ostatnio o róznych chorobach na necie i boje się że zaraz dostanę wylewu albo coś mam z sercem, albo guz na mózgu, itp! Miałem pomiar cukru robiony wczoraj 5.1 mmol i cisnienie mieżone 160/107, temperatura ciała waha sie między 35.5 rano do 37.3 wieczorem. Wiem że ciśninie troche podniesione, ale ono podobno nie tłumaczy zatkanych uszu. Czy to może być nerwica? Czy raczej to wskazuje na coś bardziej fizycznego? Oczywiście udam się do lekarza, w czwartek mam wizytę, ale może ktoś mógłby mi coś podpowiedzieć. Dziekuje za każdą pomoc. Piotr.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 sty 2011, 01:38

Re: Cześć wszystkim

przez ewaryst7 23 sty 2011, 08:54
Cześć.Na poczatek jak już wspomnialeś idz do lekarza.Zbadaj się.Nerwica jest taką chorobą , która ma całą game objawów , z różnych zakątków ciala.Ale najpierw trzeba wykluczyć inne przyczyny.Życzę powodzenia:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Cześć wszystkim

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 sty 2011, 11:35
pitekw12, Hej, fajnie,że idziesz się zdiagnozować.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Cześć wszystkim

Avatar użytkownika
przez anula12099 23 sty 2011, 13:54
Monika1974 napisał(a):pitekw12, Hej, fajnie,że idziesz się zdiagnozować.


też poszłam.. nie żałuje.. niby dobre wieści nie były ale przynajmniej wiem co mi jest..
i nie ma co sobie za bardzo wbijać w głowę że to to, to i tamto.. tak na prawdę możesz sam się jeszcze nakręcać.. spróbuj się uspokoić i pozostaw diagnozę lekarzowi.
trzymam kciuki!
nie chce mi sie...a zyje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
22 sty 2011, 18:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do