Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 02 mar 2008, 22:27
gonso - mi udało się zmienić podejście do szkoły, nabrać dystansu, wyluzować (poniekąd to była olewka i wmawianie sobie że nauka nie jest najważniejsza i świat się nie zawali gdy zawalę sprawdzian albo dostanę kiepską ocenę - i o dziwo to mi pomogło w koncentrowaniu się bo zwykle uwagę rozpraszałem sobie przejmując się i rozmyślając a co to będzie jeśli - oczywiście chodziło w tych rozmyślaniach o szkołę), co prawda skończyło się to koncertowym lenistwem w 3 klasie ale jakoś zmobilizowałem się przed maturą, stresu nie wyeliminowałem, bo raczej nie ma osoby która się nie stresuje chyba że to geniusz albo totalny olewator. W walce ze szkolnym stresem pomogło mi forum i przede wszystkim ludzie których dzięki niemu poznałem - to że człowiek nie jest sam i dodatkowo dostaje wsparcie od innych bardzo wiele daje - bo przedtem myślałem że jakimś wyjątkiem społecznym jestem. A potem się okazało że to całkiem popularna dolegliwość. Na studia się dostałem i jakoś się trzymam bo już mnie tak to nie męczy, praktycznie moje nerwy związane z nauką zmalały do tych normalnych, jakie dotykają każdego zwyczajnego ucznia / studenta.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez gonso 02 mar 2008, 23:16
Na jakim jesteś kierunku na studiach IceMan?
gonso
Offline

Avatar użytkownika
przez xCarmen 02 mar 2008, 23:24
Jakos jest mi dziwnie.. dzien ponury szary ale ja trzymam sie w miare przynajmniej do teraz. Dostalam propozycje od kolezanki uczestniczenia w warsztatach tanecznych no ale niestety wszystko kosztuje .. bardzo chcialabym zaczac tanczyc regularnie w jakiejs szkole tanca ale to raczej jest niemozliwe gdzyz w tych okolicach brak takowycha jedyna ktora ma dobra renome jest bardzo droga... zawsze cos musi stanc na przeszkodzie realizacji moich pasji a najczesciej sa ta pieniadze ;|
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 02 mar 2008, 23:33
gonso napisał(a):Na jakim jesteś kierunku na studiach IceMan?

Informatyka na Politechnice Wrocławskiej (wydział Informatyki i Zarządzania)

xCarmen swoją pasję na pewno będziesz mogła rozwijać, jak nie tu to gdzieś indziej, prędzej czy później coś na pewno Ci się uda zorganizować...

A ja nadal skrobię to cholerne sprawozdanie :lol: mam nadzieję jednak że niedługo skończę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 02 mar 2008, 23:44
A mnie dopada stres przedmaturalny :cry: do tej pory podchodzilam do tego tak zdam to zdam nie to nie nie bedzie tragedii w sumie dalej tak uwazam ale perspektywa tego ze musze tam isc poprostu zwala mnie z nog :roll: co z tego ze bede miala sama w sali ale bedzie komisja :roll: nie wiem jak ja to przezyje :shock: nie umiem sie wogole skupic na niczym im blizej tego tym coraz czestrze ataki :roll: boje sie ze dostane ataku i nici z matury w jednej chwili wszystko znowu zepsuje :cry:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 02 mar 2008, 23:47
Nie taka straszna matura jak się wydaje. Mnie przed maturą straszyli, przed kolokwiami straszyli, przed sesją straszyli i okazało się z tego jedno wielkie NIC. Naprawdę nie ma czym się denerwować, matura to tak jakby pójść na dłuższy sprawdzian tylko w galówce. Tylko się porządnie naucz i na pewno zdasz...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 02 mar 2008, 23:57
Naj gorsze jest to ze sie naucze wszystko bedzie ok wyluzuje sie a tu podczas egzaminu znowu atak ,lek ,panika wszystko naraz i ja poprostu tam nie wysiedze :roll: najgorsze jest to ze wtakich chwilach zamaist wyluzowac to jeszcze bardziej sie nakrecam i klapa :roll: wtedy ''nie kontaktuje''i musze wyjsc zeby sie uspokoic :roll:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez pan zolpidem 02 mar 2008, 23:58
tekla napisał(a):Ja też się boję matury. Ale komisa już przeżyłam i mniej więcj wiem jak to wygląda. Babcia mówiła że byłam blada jak ściana. Ja muszę zdać maturę. Ja zdam maturę! I wszyscy tegoroczni maturzyści- forumowicze:)


Pewnie że zdamy, co mamy nie zdać ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
09 gru 2007, 01:33
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 03 mar 2008, 00:04
CO racja to racja :D po co ja sie znowu nakrecam :roll: PEWNIE ZE ZDAMY !!!!!!!!! koniec i kropka. :D
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez gonso 03 mar 2008, 00:04
Problem w tym,że ja nie potrafię się uczyć.Kiedy jestem w szkole boję się wszystkiego(dosłownie) - rzygać mi się chcę jak mam iść do szkoły - kiedy siedzę w tej zasranej szkole cały się trzęsę.Czasami też słyszę głosy w mojej głowie znajomych osób komentujących lub krytykujących.Nienawidzę całego tego miasta w którym mieszkam.Nie mogę znieść tego gdy idę po ulicy.Na dodatek (jak już pisałem)siedzę w szkole 8 - 9 godzin nie odzywając się.Nie wyobrażam sobie jak w takim stanie mogę pójść w przyszłości np.do pracy(bo o studiach nie ma mowy).Zapisałem się do dobrego psychologa - mam tam pójść w środę.
gonso
Offline

Avatar użytkownika
przez anonim 03 mar 2008, 00:05
W typ problem, że brak chęci do nauki...
Najgorzej jest z napisaniem pracy z polaka, w ogóle nie chce mi się siedzieć i produkować, sam już nie wiem co tam mam pisać, a wyszło mi to na 3 minuty :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez pan zolpidem 03 mar 2008, 00:10
Najgorzej jest z napisaniem pracy z polaka, w ogóle nie chce mi się siedzieć i produkować, sam już nie wiem co tam mam pisać, a wyszło mi to na 3 minuty :/


Otóż to, moja polonistka dziwi mi się, bo dobrze mi wychodzi czytanie ze zrozumieniem, a na wypracowanie nie mogę się przemóc.

Macie próbne w tym tygodniu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
09 gru 2007, 01:33
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 03 mar 2008, 00:10
Własnie te checi do nauki :( zamiast czytac lekture to pisze na tym forum nie mam cierpliwosci do tego :evil: normalnie nei mam i co tu zrobic :roll:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 03 mar 2008, 00:16
Wiecie co Wam powiem jestem takim beznadziejnym przypadkiem, który nie umie się stresować egzaminami ja po prostu tego nie potrafię nigdy nie czuła dreszczyka emocji czy poddenerwowania koleżanki zawsze w szkole czy też na studiach przeganiały mnie ;) żebym ich nie wkurzała tą swoją beztroską nigdy nie byłam super prymuską, ale też nie miałam najgorszych ocen ot taka przeciętniara czekałam na maturę i na to że może poczuję ten stres tą nerwówkę niestety nic takiego się nie wydarzyło poszłam napisałam zdałam i tyle i strasznie mi żal tych emocji, że ich nie było.... osobiście bardzo Wam zazdroszczę bo przynajmniej będziecie mieli co wspominać jak to się strasznie denerwowaliście a tak na prawdę nie było o co :) na pewno wszystkim Wam świetnie pójdzie i potem będziecie się śmiali jaki to był banał , wszyscy, których znam tak właśnie mówią.....
i pamiętajcie tragedia to to, że w Etiopii dzieci z głodu umierają a nie, że zdacie czy nie maturę, zawsze można spróbować jeszcze raz ;) tak czy siak trzymam za Was kciuki z całych sił :D
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do