Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Amy Lee 21 lut 2008, 22:05
A ja mam przefajnie...

Wczoraj wieczorem mama dostała ataku jelita drażliwego, ja się rozpłakałam, bo egzamin i że pewnie ona się mną przejmuje, bo ja nic nie robię i wszystko moja wina. Potem poszłyśmy oglądać serial, bo jak widać do wszystkiego się można przyzwyczaić :roll:

Dzisiaj pisałam egzamin, w przeciwieństwie do poprzedniego terminu już wiedziałam, co piszę. Po sesji jak po sesji, w przyszłym tygodniu z powrotem zajęcia :? No kiedy ja się mam nauczyć cieszyć?

Jutro przyjeżdża moja przyjaciółka na piątek i sobotę, więc przewiduję długie spacery i wszelkie inne rozrywki :mrgreen:

Teraz siedzę sobie i przeglądam szkice i myślę, jakby je przerobić w konkretną grafikę.
Amy Lee
Offline

przez Pstryk 21 lut 2008, 22:11
Amy Lee, kiedy czas? Teraz - przeglądając szkice heh ;)
pyziulku wiele zależy od Ciebie - nie przerażaj się tym tylko weź za siebie odpowiedzialność - to wbrew pozorom wcale nie jest takie trudne a tą historię z 'koleżanką z pracy' to naprawdę - jako dowcip bym opowiadała, bo jak traktować poważnie kogoś, kto najwyraźniej irytuje czyjeś szczęście....
Pstryk
Offline

przez Amy Lee 21 lut 2008, 22:12
Heh, teraz wreszcie chciałabym zrobić tyle fajnych rzeczy, ale nie wiem, czy starczy mi energii.
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 21 lut 2008, 22:20
Amy, nie marnuj czasu i energii na zastanawianie się - po prostu działaj. Zaufaj sobie.
Pstryk
Offline

przez Amy Lee 21 lut 2008, 22:44
bethi napisał(a):Amy, nie marnuj czasu i energii na zastanawianie się - po prostu działaj. Zaufaj sobie.

I ludzikom, którzy mnie chcą za tydzień wyciągnąć na weekend...
Amy Lee
Offline

przez Pstryk 21 lut 2008, 22:50
Nieeeeee - Amy nie umniejszaj sobie, swoim siłom i możliwościom - sama zadecydujesz, jak będzie wyglądał ten weekend - w wyjeździe nie ma nic złego, wręcz przeciwnie - możesz potraktować to jako nagrodę za osiągnięcia z ostatnich dni (sesja).
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 lut 2008, 22:56
jestem teraz strasznie zestresowana i chce mi sie plakac

powiedzialam w koncu cala prawde o tym ze nie zdaje matury i powtarzam klase temu chlopakowi ktorego poznalam przez internet...
nie chcialam go oszukiwac ... bo klamanie na dluzsza mete moglo byc niebezpieczne-mielismy wspolych znajomych ...
byl trocher w szkolu mimo ze o chorobie nic nie powiedzialam i zareagowal pytaniem " ale te fotki to twoje byly "
i jak tu w faceta wierzyc ..

mimo to wyrazil chec spotkania sie ale kiedy bede musiala powiedziec o moim problemie to chyba wstrasze wszystkich .. poki nie zdam matury nie skocnze szkoly nie mam szansy na spotykanie sie z kims
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez Pstryk 21 lut 2008, 23:02
xCarmen to tak jakbyś budowała zamek na piasku tuż przy linii brzegowej :? Powodzenia
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 lut 2008, 23:07
bethi napisał(a):xCarmen to tak jakbyś budowała zamek na piasku tuż przy linii brzegowej Powodzenia

dlatego nie bede nic budowac bo nie chce rozpowiadac kazdemu o moich problemach ...
bede usmiechnieta siostra zakonna :mrgreen:

nie potrafie facetowi wytlumaczyc co to nerwica fobie, depresja i ze z tego powodu nie chodze do szkoly...

pozatym on mnie nie pociaga ... choc od kilku miesiecy to jedyna osoba ktora chce ze mna rozmawiac czyzby dlatego ze nie wiedziala i nie wie o moim problemie ?)
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 lut 2008, 23:14
Hej wszystkim ;)
Teraz przede mna kolejny zjazd...niesamowicie sie boje....boje się że nie zdam egzaminu w sobote,boje się ze znowu nie będe miał kontaktu z ludżmi oraz boje się tego,że mogę spotkać pewną osobe i te spotkanie moze mnie sporo kosztowac.Mam nadzieje że jutro się nie będe tak bal ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 lut 2008, 23:15
Dziwi mnie to i śmieszy bo jak mój małżon jest w pracy i jestem sama w domu to nagle pełno gości mam w domu hi hi (czyżby go nie lubili hi hi)

Może inaczej - ciebie lubią :D
bethi napisał(a):Ta makulatura pod drzwiami to nie moja wina

Naszczęście mieszkając na stancji jestem zwolniony z odbierania makulatury. :P
pyzia1 napisał(a):Różne rzeczy o sobie myślałam ale nigdy, że jestem podła i fałszywa

Nakręciła się pewnie i pojechała sama nie bardzo wiedząc po czym. Czyli szukała dziury w całym...
Amy Lee napisał(a):Dzisiaj pisałam egzamin, w przeciwieństwie do poprzedniego terminu już wiedziałam, co piszę. Po sesji jak po sesji, w przyszłym tygodniu z powrotem zajęcia Confused No kiedy ja się mam nauczyć cieszyć?

No ale ty masz tydzień do zajęć a ja dzisiaj zacząłem... no i nadwyrężać swoje godziny zacząłem czyli coraz mniej spania i czuję że już się to na mnie odbija
xCarmen napisał(a):ale te fotki to twoje byly

no to widać na czym się ten chłopak skupia
xCarmen napisał(a):i jak tu w faceta wierzyc

wiara czyni cuda ;)

Darek powodzenia na egzaminie i nie bój się bo po co ci strach
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez raven 21 lut 2008, 23:37
xCarmen ja też poznałem ostatnio pewną dziewczynę przez internet. Wymieniliśmy się już fotkami, mamy wspólne zainteresowania z tym że ona lubi często imprezować a ja raczej od czasu do czasu (zależnie od samopoczucia) i ostatnio rozmawialiśmy też o tym że mogli byśmy się kiedyś spotkać, ale teraz to myśle że chyba nie jest to dobry pomysł. Dopuki nie będe w miare zdrowy to chyba nie ma co nawet próbowac, jak myślicie? Jeszcze jakiś rok temu nie zastanawiał bym się wogóle, udało mi się wtedy opanowywać lęki, jakoś potrafiłem wprowadzić się w taki stan że nic nie mogło mi przeszkodzić, już myślałem, że wygram a teraz znów one są górą. Dzisiaj czuje się jak największy przegrany i nieudacznik:(
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 lut 2008, 23:43
raven ja juz sama nie wiem co mam zrobic z taka znajomoscia ... poprostu jetem utwierdzona w przekonaniu ze jesli nie pokonam choroby to nie zdobede sympatii nie mowiac juz o milosci zdrowych osob ...

wiec jestem w takim rozdarciu emocjonalnym bo tu kiedy kogos spotykam chcialabym go lepiej poznac bo byc moze to jest wlasnie ta chwial ta szansa ktorej nie moge przegapic ale problemy zdrowotne przeszkadzaja
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez Amy Lee 21 lut 2008, 23:49
bethi napisał(a):Nieeeeee - Amy nie umniejszaj sobie, swoim siłom i możliwościom - sama zadecydujesz, jak będzie wyglądał ten weekend - w wyjeździe nie ma nic złego, wręcz przeciwnie - możesz potraktować to jako nagrodę za osiągnięcia z ostatnich dni (sesja).

A! Nagroda! Obiecałam sobie płytę albo dwie, jak to zdam :mrgreen: A tak na serio to od jednej kartki papieru zapisanej jakimiś regułkami i przykładami zależy cała chęć studiowania i wiara w swoje możliwości. Normalnie wszystko albo nic :?

Ten weekend będzie super, bo się widujemy średnio dwa razy w roku, więc jest powód do radości.

W przyszły mamy wyjazd chóru, taki integracyjno-szkoleniowy, żeby sobie pobyć trochę z naszymi głosami. Skoro już jestem technicznie rzecz ujmując po sesji i liczę na "do przodu", to mogłabym się już dopisywać do listy.

IceMan napisał(a):No ale ty masz tydzień do zajęć

Tja, całe 3 dni. Tydzień to ja mam do wyników egzaminu.
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do