Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez viviana 28 gru 2007, 00:42
dlugi napisał(a):Chciałbym ze by mnie ktos zponiewierał.


A co wtedy zrobisz?
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 gru 2007, 01:01
Dzięki Wam Wszystkim ze trzymacie kciuki,jesteście kochani ;) ;) ;)
Smutna-ciesze sie bardzo,bardzo,bardzo,bardzo że jesteś szczęśliwa i zakochana i trzymam kciuki żebyś byla taka szczęśliwa zawsze ;) .

I ja byłam u fryzjera i też postanowiłam się odchudzać i uwierz , mam z czego . Diete zaczynam od drugiego stycznia więc możemy się wspierać :)

Viviana no pewnie że będziemy się wspierać ;),zobaczysz uda nam się schudnąć ;) ;) <też mam z czego schudnąć niestety>.Będziemy chudzi ;) ;) ;)

Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się, że 4-5 kilo miesięcznie, to w miarę jest ok (czyli zdrowo).

Kurcze....stracić 4-5 kilo w miesiac....moje marzenie :D :D :D chciałbym tyle stracić w miesiąc ;)
A ja mam takie pytanie. jestem ponad rok na forum...pomimo tego nadal nie wiem jak się robi np:człowiek nerwica napisałnad cytatem.Jak to się robi??
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez yeti 28 gru 2007, 01:40
człowiek nerwica napisał(a):Kolejny krok zrobiłem przed chwilą,się bratu postawiłem,nie będe mu wiecznie usługiwał...

i masz racje, tak samo on może zrobic to jak i Ty, nie można się dawać wykorzystywać!

człowiek nerwica napisał(a):Na dodatek powiedział ze jestem grubą świnią,na co mu odpowiedziałem żeby"s........ł"

mów mu, że to nie jego sprawa! i na wszelkiego rodzaju zaczepki poprostu reaguj na luzie, olej nie zwracaj uwagi, jeśli będzie widział, że Cię to nie rusza nie będzie zaczepiał bo dopuki wie, że wchodzi Ci na psyche automatycznie będzie to robił, wiem bo mój brat też bywa stuknięty, a jak się na niego nie reaguje to w końcu mu się nudzi i daje sobie siana :)

człowiek nerwica napisał(a):A ja mam takie pytanie. jestem ponad rok na forum...pomimo tego nadal nie wiem jak się robi np:człowiek nerwica napisałnad cytatem.Jak to się robi??


piszesz:
[_quote="człowiek nerwica"_]
tylko bez tych kresek _ ;) dajesz w tym miejscu tekst cytatu
[/quote]
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez viviana 28 gru 2007, 11:30
dżejem napisał(a):Musze to kiedyś wykorzystać


I ja te słowa zapamiętałam i kilka razy wykorzystałam . Działa jak nie wiem co :mrgreen:


człowiek nerwica napisał(a):Będziemy chudzi


Będziemy i mocno w to wierzę :) Mam taką sprawdzoną dietę , dużo , dużo warzyw , chude mięsko , gotowane , prawie wogóle ziemniaków i chlebka :) No i prawie całkowita rezygnacja ze słodyczy . Ewentualnie trzy kostki ciemnej czekolady raz w tyg. jak mocno przypili :) Do tego jeszcze uśmiech na twarzy i wiara w swoje możliwości :)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez staram się 28 gru 2007, 11:46
ja wczoraj sie czułem jak Miałczyński w dniu świra
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

przez smutna48 28 gru 2007, 14:07
dzięki .........
Ostatnio edytowano 29 gru 2007, 00:18 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez dlugi 28 gru 2007, 14:14
viviana napisał(a):
dlugi napisał(a):Chciałbym ze by mnie ktos zponiewierał.


A co wtedy zrobisz?

Poprosze o jeszcze.
Trudno powiedzieć sobie samemu prawdę, gdy się ją zna.Kto wisiał nad przepaścią, powinien już umieć się huśtać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez viviana 28 gru 2007, 14:58
dlugi napisał(a):Poprosze o jeszcze.


I jeszcze i jeszcze ...A ja tak chodzę dzisiaj podenerwowna a męża nie ma i smsy prawidłowe piszę ;) Nie ma się do czego doczepić ;)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez anonim 28 gru 2007, 16:03
Dziś w mieście spotkałem ją...Tą z którą miałem iść na stódniówkę...Szła z chłopakiem, szli trzymając sie za ręce...ech okropny widok :/ mam przez to niezłego nerwa :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Zahn 28 gru 2007, 17:35
czuje się dziwnie... w jednej chwili wydaje mi się, że wszystko jest OK, a za chwilę euforia mija i wszystko jest takie nijakie... bez przyszłości. Nie ma to jak porządne huśtawki nastroju ;)
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Avatar użytkownika
przez luthien 28 gru 2007, 18:10
viviana napisał(a): Mam taką sprawdzoną dietę , dużo , dużo warzyw , chude mięsko , gotowane , prawie wogóle ziemniaków i chlebka :) No i prawie całkowita rezygnacja ze słodyczy . Ewentualnie trzy kostki ciemnej czekolady raz w tyg. jak mocno przypili :) Do tego jeszcze uśmiech na twarzy i wiara w swoje możliwości :)


Bułki też można wcinać i się chudnie, tylko oczywiście trzeba przy tym liczyć kalorie, mała bułka ma minimum 150 kalorii, więc lepiej zjeść za to warzyw czy owoców, albo pierś z kurczaczka, bo tym lepiej się można najeść. Co do ziemniaków, to w sumie nikt nie udowodnił, że tuczą, przecież to gotowane warzywo jak każde inne, ja tam słyszałam, że ziemniaki nie szkodzą, tylko sosik, którym polewamy :D . Tak, od słodyczy trzymamy się daleko. No i tłuszczy. Chociaż trzeba dostarczać trochę tych składników organizmowi, bo są potrzebne np. do rozpuszczania niektórych witamin (pamiętam z biologii :D), np. jakiś plaster wędliny, albo właśnie kostka czekolady. Uśmiech i determinacja jak najbardziej. Do tego dodałabym aerobik (nie koniecznie trzeba chodzić do klubu fitness, ja robię sobie sama w domciu) i długaśne spacery (albo inny rodzaj wysiłku). hmm, co jeszcze. Nie ważymy się za często, bo można się zdołować i wszystko pójdzie na marne. Jak co, to będzie widać po ubraniach. Ja preferuję dietę 1000 kalorii + wysiłek. Działa. Małe forum o odchudzaniu nam tu wyszło :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Ok, a teraz żeby było zgodnie z tematem. Mój dzień - byłam na uczelni, wreszcie znalazłam jakieś materiały na eseje, kupiłam sobie kilka fajnych ciuszków i dwa horrorki, więc jutro seansik :mrgreen: Bardzo fajny dzień, oby więcej takich.
Aha i dowiedziałam się czegoś, co chciałam od jakiegoś czasu wiedzieć, uhu :mrgreen: mały Szerlok ze mnie :mrgreen:
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Felicity 28 gru 2007, 18:25
Po dzisiejszym wydarzeniu tracę nadzieję na to, iż kiedykolwiek z kimkolwiek będę w związku :cry: . Nie wiem, czy trafię jeszcze kiedyś na kogoś tak wspaniałego, wartościowego, jak ten chłopak. Po dzisiejszej "rozmowie" stwierdzam, iż prawdopodobnie gówno z z tego wyjdzie. Chyba nie podobam mu się fizycznie...bo zanim pokazałam swe zdjęcia, rozmawiało nam się świetnie. Była perspektywa związku...pierwszego w moim życiu...i co? I nic. I będę sama. Bo jestem widocznie niewarta niczego. :(
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

Avatar użytkownika
przez Zorki 28 gru 2007, 18:31
Stwierdzasz, że ludzkość szykuje sobie zagładę wśród niezrozumiałej, obcej i wrogiej technologiiw momencie, gdy nowo kupiona klawiatura ma 5 wtyczek.

(i nie umiesz na niejtrafić wspację :evil: )
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez Zorki 28 gru 2007, 18:43
dżejem napisał(a):A ja pieprzę diety. Najwyżej zdechnę szybciej. Ale przyjmniej z uśmiechem na ustach. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Poplamionychsosem :]

dżejem napisał(a):Hmmm... w "zamierzchłej" epoce walkmanów mówiono na takie przypadki: "Złośliwość rzeczy martwych."

Zaczynam się zastanawiać, czy na pewno martwych. Mam wrażenie, ze te pięć hydrowych głów właśnie knuje i w nocy "v2.0 USB connector" i "Extra speaker bypass plug" odłączą się od komputera, by mnie zadusić. I będzie koniecgłupich postów na forum.

dżejem napisał(a):Ale to już prehistoria... Choć ja takiego "prehistorycznego" walkmana od czasu do czasu jeszcze używam. ;) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Te walkmanybyły dobre na nerwicę, bo wraz z kończeniem siębaterii muzyka robiła się taka wooolna i uspoookajająca ;)
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do