Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez sunflowerseed 09 wrz 2011, 23:04
Pisałam o tym w innym wątku, ale może tu też warto. Może to dziwne pytanie, ale powiedzcie: czy naprawdę tak strasznie męczą Was dolegliwości somatyczne? Mnie jest tak trudno uwierzyć w to, że nie jestem chora na nowotwór, skoro wszystko mnie boli. Głowa, kręgosłup, ręce, nogi. Nogi to mam w ogóle jak z waty poczucie niestabilności, wieczne osłabienie i tego typu atrakcje, prawie ciągle, z bardzo krótkimi przerwami. Wyjście na koncert, do kawiarni, kina na spacer to dla mnie teraz ogromna przygoda, wymagająca dużej odwagi. Mam 24 lata, czuję się na 80
Wahania nastroju też są koszmarne, odrealnienie bardzo częste, poczucie tego, że oglądam jakiś film, a nagle uczucie, że przecież ja tu jestem, muszę wstać, wysiąść z tramwaju itp. Poczucie pustki i przerażanie na zmianę z euforią i optymizmem. Ktoś, kto nigdy tego nie doświadczył nie ma pojęcia, jaki to koszmar.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 09 wrz 2011, 23:37
z mamą coraz gorzej, choroba galopuje :?

chyba nie zasnę dzisiaj :?
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aria 10 wrz 2011, 16:27
A ja spędziłam dzień na sprzątaniu.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 10 wrz 2011, 18:41
samara22,
Ma racje wsparcie drugiej osoby, która rozumie co sie czuje i jest empatyczna jest bardzo zbawienne. czy ma racje?
Sama powinnas sobie odpowiedziec na to pytanie.
Z twoich postów na pewno wydzierała sie wtedy pustka i wrecz chec naiwiąznia kontaktu z ludźmi, którzy Cię zrozumieja, ale to tylko moje wrazenia i nic więcej.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez anona 10 wrz 2011, 19:08
Dzień następny do dupy po rocznej przerwie i radości życia nerwica powróciła jakby bardziej depresyjna. Na lexapro piłam dużo alkoholu, zbyt często może to alkohol spowodował cofnięcie się wstecz. Zastanawia mnie to. Tymbardziej, że lexapro podniosło mnie z maksymalnego kryzysu w 2 tygodnie. Obecnie już od dłuższego czasu nie piję alkoholu i nie mam zamiaru, jak myślicie wszystko wróci do normy? jem też mianserynę 30 mg na noc. no i to lexapro rano 15mg. Szlag by to trafił wszystko. Bryyyy
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 15:42

Mój dzisiejszy dzień

przez czarna roza 10 wrz 2011, 21:07
Było super jest beznadziejnie, miałam nawet ochotę wyjść spotkać się z koleżanka, tzn byłam już ubrana i wogóle i gdyby nie mama to bym poszła
czarna roza
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez AgaRadom 10 wrz 2011, 21:14
hej ja od miesiaća s.wolnego i zastanawiam sie czy jest sens sie spotkac jutro lub w przyszły weekend z kimś z neta z badoo.pl itd. mam pewna propozycje jakies 10 km od mego zamieszkania jest taki chłopak niby wydaje sie ok ale jakos mam treme taki lęk;/ choc swojego byłego chlopaka poznalam na sympatii dlugo chodzilismy a teraz jakos tak nie weim moze przerwe sobie zrobic z facetami jak radzicie?głupio ze sie was radze jednak nie wiem a nie mam takiej dobrej kolezanki mam jedną i nie moge jej zaufac
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
04 wrz 2011, 20:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Imbir 10 wrz 2011, 21:22
U mnie dzień w miarę spokojny, obyło się bez lęków, ale jakieś przygnęłbienie mnie dopadło. Teraz dpoczywam po ciężkim tygodniu.
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli. — Arthur Schopenhauer
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:09

Mój dzisiejszy dzień

przez AgaRadom 10 wrz 2011, 21:29
no tak sorry zapomniałam ze tutaj nalezy wpisac co sie robiło danego dnia heh...
a więc byłam na małyh zakupach w leclerc to nie były ogromne kolejki rozglądalam sie za kartka urodzinowa dla mojej ciotki wiec kupilam w kiosku bylam w biedronce i cóż szybko włozylam do koszyka co potrzeba z pol godzinki mi niecale zeszlo troszke kolejka byla ale nie duza choc gorąco mi sie robiło i troszke w gardle tak dziwnie dlawilo ale gume żułam to bylo nie najgorzej choc byłam spięta ręce mi sie trzęsly przy wydawaniu niestety tak mam od roku,i cóz robie sie pomalu obojętna na te objawy zobaczymy co bedzie pozniej mam nadzieje ze moaj sytuacja sie poprawi znajde stałą prace i nie bedesie tka bała ludzi;/po drodze spacerek sobie zrobilam byla niezla pogoda dobrze mi ten spacer 1,5 zrobil po drodze spotkalam kumpla w parku pogadalismy takze bylo ok a pozniej w domu przygotowalam obiad obejrzalam troszke tv itd.poczytalam gazete a jutro raczej w domu albo u sąsiadki jak bedzie
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
04 wrz 2011, 20:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 11 wrz 2011, 00:34
Do poludnia calkiem OK. Potem totalna beznadzieja...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 11 wrz 2011, 08:58
Po wczorajszym wspaniałym dniu w którym niepomyślałam,aby sobie wkręcić jakiś problem do głowy...oby dzisijeszy był podobny.
Zapowiada się ciepło...zrobie sie na bóstwo i może gdzies wyjde...
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 wrz 2011, 20:04
dzień pełen huśtawek nastroju... bardzo emocjonalnie
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez marcin0103 11 wrz 2011, 20:27
raz lepiej raz gorzej, ogólnie ciężko powiedzieć, w tym momencie czuje smutek
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 14:51

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 11 wrz 2011, 20:53
cały dzień spędzony z mamą, spała, trochę pogadałyśmy, troche pomilczałyśmy, jestem cały czas przy niej, pomagam jej... jestem zmęczona, ale cieszę się, że mogę coś dla niej zrobić...
coma
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do