Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 cze 2011, 23:26
Michuj, piszesz z bliksą?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 cze 2011, 23:30
Słuchajcie, przeczytałam i tak myślę teraz, żeby może wystąpić do Shada z propozycją , aby przy logowaniu istniał obowiązek podania numeru telefonu. Bo w takich sytuacjach nie wiadomo co robić:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 05 cze 2011, 23:31
wiola173 myślę że to dobry pomysł
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 05 cze 2011, 23:32
no nie wiadomo...
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 05 cze 2011, 23:35
To nie przejdzie. Bo i jak sprawdzić czy ktoś podał autentyczny numer telefonu? Konieczna jest weryfikacja via sms. A z tym za dużo zachodu. I odstraszyłoby wielu potencjalnych użytkowników.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 05 cze 2011, 23:37
zostaje mieć nadzieję że zadzwoniła na to pogotowie i nie posłuchała głosu :-|
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 05 cze 2011, 23:38
no mam nadzieję :(
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 cze 2011, 23:51
Pewnie Mad ma rację:( ale coś trzeba wykombinować, bo coraz częściej sie takie sytuacje tu zdarzają. A mnie wkurza ,że nic nie możemy w takim razie zrobić:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 05 cze 2011, 23:54
Byłam pierwszy raz u fryzjera od długiego czasu. Oprócz trzęsienia rąk obyło się bez szkód.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ZaP 06 cze 2011, 07:18
Idę do pracy, będzie fajny dzień :mrgreen:

bliksa, jestem przerażona :shock: , zwłaszcza że zniknęłaś. Mam nadzieję że poszłaś spać. Będzie dobrze, trzeba to tylko zgłosić lekarzowi. Odezwij się tu do nas szybciutko.
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 06 cze 2011, 08:52
dzień zaczął się bólem głowy i mdłościami

zaraz jadę do szpitala, do mojej kochanej mamuni :(


miłego dnia Misiaczki :D
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 06 cze 2011, 09:16
martwie sie o blikse, oby niedlugo pojawila sie na forum.

Jak zwykle nic mi się nie chce, a tu posprzątać trzeba, pouczyć się, oczywiście przez wczorajszego kaca nic nie zrobiłam.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ahmed 06 cze 2011, 09:16
na nogach od 4 rano ....teraz staram sie pracować.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 06 cze 2011, 10:28
troszkę pospałam, bo w nocy męczył mnie katar i trzeba zbierać się do roboty. w końcu miała być wielka rewolucja. mam plan iść z psem do parku. sama. od niepamiętnych czasów. czy dam radę nie wiem. ale spróbuję chociaż przejść przez ten park...a potem do roboty. muszę porobić parę rozpisek. umyć podłogę na balkonie i w kuchni. pozmywać. sprzątnąć drugi pokój. pokręcić hula hop a później możena rolki jak P. wróci. z psem do parku i uwaga...............do sklepu...takie mam ambitne plany na dziś. zobaczymy czy cokolwiek się uda :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do