Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Piorunka 17 paź 2010, 09:13
Korba gdybyś nagle zniknęła byłoby mi bardzo smutno...

Wracam dzisiaj do domu...strasznie boje się tego powrotu...mam nadzieje ze widok dzieci zmieni moje nastawienie,strasznie za nimi tesknie...
tu w szpitalu czułam się taka bezpieczna...
Piorunka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 paź 2010, 10:40
Kolejny ranek w tym samym odcieniu bólu.
wovacuum, nie powiedziałam jej i nie powiem, trudno, przecież nie umrę a ona i tak się martwi. Krzywdzę ją wystrczająco co dnia.

Boję się. Do łez, do paniki, do bólu i krwi.
Jutro przychodzą nauczyciele o tej porze. Nie dam rady, znów spieprzę kolejną rzecz. Tylko, że nie mam wyboru. Będę umierać i udawać, że wszystko gra... Ile tak można?
Mam dość. Pustki, braku miłości i bólu.
Dlaczego tak trudno się umiera...? :cry:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 17 paź 2010, 11:28
chojrakowa, a ile masz lekcji ?
Czego się konkretnie boisz w ich odwiedzinach ?

Przykro mi czytać to co piszesz :(
Vi.
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 paź 2010, 11:29
Vi., nie dam rady, czuję się osaczona, dziś o tej porze mogę tylko wyć...
I wyję.
I krzyczę.
Krzyczę tak głośno jak mogę. Z bólu...

Mam dość.
Najbardziej humanitarna byłaby śmierć.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez LitrMaślanki 17 paź 2010, 11:34
chojrakowa,
trudno, przecież nie umrę

Nie rób sobie jaj ,jak masz wrzody i Ci pękną to może być bardzo źle ,pomyśl o mamie jak ona się wtedy poczuje ? Ze Cie zaniedbała nie dopilnowała ...marsz rozmawiać z mamą i do lekarza marsz,marsz,marsz...

[Dodane po edycji:]

Korba, Mi tez byłoby smutno jak byś zniknęła ...serio ,serio
LitrMaślanki
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 17 paź 2010, 11:36
chojrakowa, chcesz spędzić resztę życia w łóżku szpitalnym przeżywając męki przy jedzeniu czy innych ludzkich czynnościach? :? Wątpię, więc powiedz mamie i jedźcie czem prędzej na pogotowie - to jest poważna sprawa, dziewczyno!
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 paź 2010, 11:36
LitrMaśalanki, biedna maama :why: :why:

Tak mi przykro, tak przykro.
Przepraszam was wszystkich. Za wszystko.
Chcę zdechnąć, już nie mam siły krzyczeć i wyć. Nie mam siły.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 17 paź 2010, 11:36
chojrakowa, żadnego zdychania - do mamy i na pogotowie!!!
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez LitrMaślanki 17 paź 2010, 11:38
chojrakowa, A ja chce ,żebyś poszła po rozum do głowy i zdecydowała się na przyjecie pomocy ...od lekarza ,szpitala ,rodziny,znajomych ...aż się serce kraja jak ,zaczynam myśleć jak Ci niedobrze . marsz,marsz,marsz ..szybciutko .
LitrMaślanki
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 paź 2010, 11:40
paradoksy, mama jest na studiach, daleko daleko, wraca wieczorem.
Nie umrę, za bardzo bym chciała, żeby to się stało...

Nie zniosę tego stanu.
Nic nie pomaga, nic...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez LitrMaślanki 17 paź 2010, 11:44
chojrakowa, bo nie przyjmujesz pomocy ...samo się nic nie zrobi ,cudów nie ma .
Aniu ,bardzo proszę przemyśl szpital ,proszę,proszę
LitrMaślanki
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 17 paź 2010, 11:46
LitrMaśalanki, to byłoby tak samo samolubne jak samobójstwo.

Nie mogę przestać płakać i krzyczeć.
Jak długo można?
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Vi. 17 paź 2010, 11:48
chojrakowa, to straszne co piszesz :((
Nie martw się szkołą, są ważniejsze sprawy.
Większość osób zdrowych olewa szkołę, a ty jesteś chora i ie musisz sobie stawiać poprzeczki na ogromnym poziomie...
Vi.
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez LitrMaślanki 17 paź 2010, 11:51
chojrakowa napisał(a):LitrMaśalanki, to byłoby tak samo samolubne jak samobójstwo.

Nie mogę przestać płakać i krzyczeć.
Jak długo można?


No błagam ,nic w tym samolubnego ...bo niby co? To że zadziałasz w kierunku poprawy stanu zdrowia .
Nie robisz tego tylko dla siebie ,robisz to tez dla swoich bliskich .Zastanów się czy nie jest tak jak ja pisze ..proszę przemyśl to !!!
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista, Yahoo [Bot] i 10 gości

Przeskocz do