Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Valeria 25 sie 2010, 20:20
Jakasiu
to razem bedziemy walczyc:) wyciagamy giwery i nie damy sie:) pieknie..zeby to było qwa takie proste.....
najpierw musze chyba rzucic fajki i codzienne drineczki bo to sie niezdrowe robi:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 25 sie 2010, 20:27
Mam głupie wrażenie nieistnienia przez ostatnie dwa miesiące. Teraz wracam dopiero do świata, to tak jakbym była w długiej podróży w puszczy i dopiero teraz wróciła do domu. To nie derealka, to nie wywołuje lęku, ale tak jakoś nieswojo mimo to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 25 sie 2010, 20:29
Valeria, a jak !!!!! ;) rzucaj kochana palenie, ja się może trochę pozbieram po urlopie i walczymy !!!! a później już tylko obrona magisterki i zabieram się za zmianę pracy :D w końcu ile można w jednym miejscu pracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 25 sie 2010, 20:32
esprit napisał(a):Zapewne przewiałem kark. Teraz czeka mnie miesiąc leczenia. To są właśnie skutki klimatyzacji w samochodzie

Esprit, jesteś pewien, że to przewianie??? Może źle spałeś??? Spróbuj rozmasować i poćwiczyć trochę szyją, żeby porozciągać mięśnie - jeśli dasz radę oczywiście!!

[Dodane po edycji:]

Kochane, z drineczkami to nie mam problemu. Nie lubię i nic nie piję. No ale fajki.... nie potrafię z nich zrezygnować. Może nawet i nie chcę rezygnować, bo lubię palić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez noise 25 sie 2010, 21:17
Po prostu jestem wyczerpana, brzuch przestał boleć tylko na kilka godzin, teraz znowu napie.prza, nie mam pojęcia co zrobić... Chcę żeby to przestało, boję się, boli mnie, cała się trzęsę jak pomyślę o jutrzejszym dniu, chociaż nie ma się różnić od poprzednich... W sumie to właśnie najbardziej mnie przeraża.
noise
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 25 sie 2010, 21:22
noise, a nie masz czegoś na uspokojenie? może chociaż melisa ? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez noise 25 sie 2010, 22:09
No właśnie nie mam nic oprócz tabletek na alergie, ale to chyba zły pomysł brać kilka na raz... Wyryczałam się przed chwilą, to trochę pomogło. Czuję się jak pieprzony trup... Dobranoc, jakasia, na szczęście podczas snu nie musimy myśleć.
noise
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 26 sie 2010, 08:25
[Dodane po edycji:]

Kochane, z drineczkami to nie mam problemu. Nie lubię i nic nie piję. No ale fajki.... nie potrafię z nich zrezygnować. Może nawet i nie chcę rezygnować, bo lubię palić.[/quote]

A ja już miesiąc nie pale po 25 latach palenia....... Jestem z siebie dumny. Czuję tyle nowych zapachów...
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 26 sie 2010, 10:16
Krwiopij napisał(a):To niesamowite.Jeden dzien bez czytania smutno-strasznych historii i jestem zdrowsza o 80 proc. :D



coś w tym jest.......
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 26 sie 2010, 10:17
To jak rozumieć to, że wróciłaś?
Welcome back :D
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 26 sie 2010, 10:26
Krwiopij napisał(a):Roberrrto, uwielbiam to forum jednoczesnie go nienawidząc.Wspaniali,dobrzy ludzie tu są-oczywiscie nie wszyscy,ale przeważnie.Będę się musiala nauczyć poskromic ciekawosc i omijac szerokim lukiem dolujące posty,przynajmniej dopoki sie nie wzmocnie.
Kasowanie konta nic mi i tak nie daje-nie mogę się powstrzymac od zaglądania :P Uzależnienie w pelnej krasie.



Fajnie , że wróciłas... Lubię Cie czytać... Jestem Twoim fanem. :brawo:
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 26 sie 2010, 10:32
Krwiopij napisał(a):Kasowanie konta nic mi i tak nie daje-nie mogę się powstrzymac od zaglądania :P Uzależnienie w pelnej krasie.

Jestem tu krócej niż Ty, ale objawy mam takie same... :smile:

[Dodane po edycji:]

Alex1963 napisał(a):
Fajnie , że wróciłas... Lubię Cie czytać... Jestem Twoim fanem. :brawo:

Nie sposób się z tym nie zgodzić :D
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 26 sie 2010, 10:48
Zenon, to przecież Ty, prawda? ;)
Avatar Cię zdradził...

:D
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 26 sie 2010, 11:00
Oj, przepraszam Wiesławie, wybacz. Rzeczywiście, jest Zenonek, zapomniałem o nim. Błagam o wybaczenie... :oops:
Roberrrto
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do