Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 16 lut 2010, 21:25
no to dopiero ubaw moja kolezanka wraz z matka sukcesywnie mnie niszczyły a teraz zgrywaja dobrotliwe i jeszcze ci powiedza ty masz problemy musisz sie leczyc echhhhhhh :shock:
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 lut 2010, 22:00
Paranoja- poczytałam trochę i ta borelioza ma trochę podobne objawy do naszej poczciwej nerwicy :shock: Poschizować się można...
Monia- nie przejmuj się ludzmi, świat jest podły. To Tobie ma być dobrze ze sobą, nie im.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 16 lut 2010, 22:02
uff, wreszcie troche spokoju.
jacas
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 16 lut 2010, 22:04
magdalenabmw, niestety wiele osób leczy się na nerwicę czy depresje, a sie okazują że mają boreliozę. Masz rację, poschizować idzie.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 lut 2010, 22:24
Paranoja- mam jeszcze dwa pytania do Ciebie. Pierwsze- wystąpił u Ciebie ten rumień wędrujący? I drugie- czy boreliozą można sie zarazić tylko od kleszcza? A poprzez tatuaż -jest taka możliwość?

No niestety, często leczymy się na nerwicę czy depresję a to taka borelioza albo candida. Chyba się wybiorę do rodzinnej i pomęczę jej temat żeby mi wszystkie badania porobiła. Tym bardziej że mi objawy często sie zmieniają. Jedne odchodzą, inne przychodzą. Ostatnio ciągle boli mnie głowa i jestem bardzo zmęczona (z czym walczę sportem i zdrowym jedzeniem), ale nawet umycie naczyć to dla mnie wysiłek. I ciągle sie zastanawiam- czy psychiatrzy i rodzinni nie mylili się wydając mi diagnozę 'nerwica'...?
Te pytanie chyba każdy z nas może sobie zadać.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 16 lut 2010, 22:36
magdalenabmw, niestety rumienia nie pamietam u siebie, pamiętam, że kleszcza miałam, jednego, czy wiecej, trudno mi powiedzieć. Mógł przecież sam odpaść.
Co do drugiego pytania to ekspertem nie jestem, wiem natomiast, że nie każdy kleszcz jest zarazony i że nie tylko kleszcze ale i komary mogą zarazic nas boreliozą. O tatuażach nic mi nie wiadomo i nigdzie nic takiego nie czytalam. Chyba, że tatuażysta nie dbalby o czystość w salonie i powiedzmy na takim sprzęcie siadłby komar i zostawił bakterie, ale myślę, że to raczej mało pradopodobne.

Jeśli podejrzewasz u siebie borelioze, to ze skierowania od lekarza, np neurologa, można iśc na badania za darmo. Niestety nie są wiarygodne i robi się dodatkowo testy WESTERN BLOT (nie będę opisywać, info można znależc w google ;) ). Kosztują co prawda 140 zł i nie są refundowane, ale dają dużą wiarygodność. Mi daly wynik pozytywny i okazało sie na dodatek że mam późną boreliozę, czyli nie leczoną od lat. Jestem po 6cio tygodniowej terapii antybiotykami (unidox) a teraz idę do szpitala na punkcję, która daję 100% pewność czy jestem zdrowa czy nie. No i będą dożylnie mi juz podawac leki. Czeka mnie więc jakies przynajmniej 10 dni leżenia w szpitalu. Ale co zrobić, zdrowie najważniejsze.


Oczywiście nie wkręcaj sobie boreliozy, bo ona ma tyle objawów, że większość ludzi mogłoby uznać że ma boreliozę, bo przecież każdego czasem boli głowa czy bolą stawy. |Napewno też nie zaszkodzi zrobienie sobie tych testów Western Blot. Ja je miałam robione, by wykluczyć boreliozę, nie potwierdzić, wyszlo jednak że to borelioza.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 16 lut 2010, 22:39
Paranoja napisał(a):magdalenabmw, niestety wiele osób leczy się na nerwicę czy depresje, a sie okazują że mają boreliozę. Masz rację, poschizować idzie.


To prawda, jednak o wiele częściej jest to po prostu problem z candidą bądź pasożytami (m.in. niewyjaśnione problemy ze stawami). Borelioza to paskudna i podstępna choroba, i coraz częściej słyszę o niej wśród znajomych, którzy na dodatek wiele lat leczyli się przez jej objawy tylko na nerwicę i się przez to męczyli :evil:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 16 lut 2010, 22:43
ale widzę u mnie w szpitalu, że coraz częściej wysyłają i robią badania na boreliozę zanim postawia diagnozę, że to nerwica czy depresja. Niestety mieszkam w takiej części Polski że u nas plaga i węży i kleszczy (jedna dziewczyna w szpitalu opowiadała, że jej wujek wrócił z lasu z 40toma kleszczami, aż mi sie wierzyc nie chciało).
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 16 lut 2010, 22:48
Paranoja napisał(a):Niestety mieszkam w takiej części Polski że u nas plaga i węży i kleszczy (jedna dziewczyna w szpitalu opowiadała, że jej wujek wrócił z lasu z 40toma kleszczami, aż mi sie wierzyc nie chciało).


O matko!!!!!!!!!! :shock: :shock: :shock:

magdalenabmw napisał(a):Chyba się wybiorę do rodzinnej i pomęczę jej temat żeby mi wszystkie badania porobiła. Tym bardziej że mi objawy często sie zmieniają. Jedne odchodzą, inne przychodzą. Ostatnio ciągle boli mnie głowa i jestem bardzo zmęczona (z czym walczę sportem i zdrowym jedzeniem), ale nawet umycie naczyć to dla mnie wysiłek.


Jeśli zmieniłaś sposób odżywiania to jak najbardziej możesz czuć się gorzej przez pewien czas, to normalna reakcja organizmu. Ale badania zawsze warto zrobić jeśli dawno ich nie robiłaś. A tak w ogóle to bardzo miło Cię znowu widzieć tu na forum Madziu :mrgreen:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 16 lut 2010, 22:56
Ale teraz mnie wystraszyliscie.
Ja w wakacje mialam 3 kleszcze ;/ - jeden wyciagneli9 mi na pogotowiu a dwa tatuś wyciagnal :)
Myslicie ze warton zebym sie tez rpzebadala?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 16 lut 2010, 23:00
Donkey, napewno nie zaszkodzi. Mój kolega ciagle jakieś kleszcze ma a wyniki mu wyszly negatywne, więc nie ma co panikować. Pewnie teraz będziesz czytać jakie sa objawy i polowe stwierdzisz u siebie ;) ;p

[Dodane po edycji:]

hehe ale jak sie dziś czujecie, poza tym, że większośc już diagnozuje u siebie borelioze? ;)

ja sie fajnie czuję, w pracy mialam lekkie stany zaburzeniowe, co mnie lekko wprowadziły w doła, ale uswiadomiłam sobie, że to tylko moje urojenia i żebym nie "czytala w myślach" innych osób.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez miki74 16 lut 2010, 23:18
Madzia wróciła... Alleluja i do przodu. ;)
miki74
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eligojot 16 lut 2010, 23:33
Borelioza od komara??? Malaria - to wiadomo. Ale borelioza?
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 lut 2010, 23:35
Cześć Miki, cześć Joasiu :smile: Was też miło widzieć :smile:

Paranoja- czytałam o tym teście Western blot, 140zł to niewiele jeśli może dać pewność że sie jest chorym/bądz zdrowym. Mam tylko nadzieję że robią te testy u mnie. Zrobię ten test, co mi szkodzi :smile: Tym bardziej że wiele razy mnie kleszcze ciachały, szczególnie jak mieszkałam nad morzem- tam jest ich pełno na wydmach. Muszę sobie na kartce spisać wszystkie badania jakie chcę zrobić i zobaczę co jest na NFZ a co nie. Myślałam nawet nad tomografią, ale chyba za bardzo się boję (paradoksalnie).
Ogólnych badań już 2 lata nie robiłam, więc trzeba.

Donkey- nic Ci nie zaszkodzi sie zbadać :smile:

A propo- właśnie mija moja rocznica, dwurocznica... z nerwicą... :P
To był luty 2008.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 11 gości

Przeskocz do