Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez angsthasse 16 sty 2010, 18:04
linka napisał(a):
magdalenabmw napisał(a):A robię je tylko po to aby móc mówić do wrogów - 'zamknij mordę, mam wyższe !'

Szkoda, że nie nauczyli cię kultury na studiach..... :lol: :lol: :lol:



Magda pomijajac kulture...szkoda ze sie tylko uczysz aby wrogom pokazac ze masz wyzsze, ja studiowalam dla siebie aby moje cele i marzenia osiagnac. No i nie zawsze wrogowie maja mniejsze wyksztalcenie niz ty ...co zrobisz jak beda mieli akademicki stopien, tytul Dr. ??? Czym wtedy bedziesz im probowac zamknac buzie.

Co do sytuacji o kturej pisze Paranoja ..pare dni temu pisalas ze zaszantarzujesz faceta , bo jak ci nie da takiej oceny jaka chcesz to powiesz wszystko jego zonie....Sam fakt ze jak mozesz z zonatym facetem cos miec..koniec nie chce sie na ten temat wypowiadac.

Ale sama widzisz ze troche sie zakrecilas. Najpierw piszesz ze szantazujesz, potem ze uczciwie dostajesz oceny..piszesz ze sie uczysz zeby wrogom zamknac mor.. a teraz ze uczysz sie dla siebie. W zyciu pomaga duzo jesli tzymamy sie prawdy ...czasami dobrze sie zastanowic zaczym cos sie napisze..

W zyciu wszystko co robimy powinnismy robic to dla siebie.
Ostatnio edytowano 16 sty 2010, 18:12 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: PRZYPOMINAM o słowniku!
angsthasse
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 sty 2010, 20:45
angsthasse napisał(a):

Magda pomijajac kulture...szkoda ze sie tylko uczysz aby wrogom pokazac ze masz wyzsze, ja studiowalam dla siebie aby moje cele i marzenia osiagnac.


Mi studia nie są potrzebne do osiągania celów, realizuję je już teraz i studia nie mają z nimi nic wspólnego.
angsthasse napisał(a):
No i nie zawsze wrogowie maja mniejsze wyksztalcenie niz ty ...co zrobisz jak beda mieli akademicki stopien, tytul Dr. ??? Czym wtedy bedziesz im probowac zamknac buzie.


Ten text był ironiczny, ale jak widzę NIKT nie zrozumiał. Widocznie mam dziwne poczucie ironii i humoru. Trudno.
angsthasse napisał(a):
do sytuacji o kturej pisze Paranoja ..pare dni temu pisalas ze zaszantarzujesz faceta , bo jak ci nie da takiej oceny jaka chcesz to powiesz wszystko jego zonie....Sam fakt ze jak mozesz z zonatym facetem cos miec..koniec nie chce sie na ten temat wypowiadac.


Coś zrobiłam, ale mam to wybaczone. Jego żona mnie nie interesuje, nie lubię jej. To nie był stricte szantaż. Miałam same czwórki, i spokojnie mi cztery wychodziło ale on zrobił minę jak by z łaską miał mi te 4 dać więc mu powiedziałam że chce trzy bo mi nie zalezy na jego ocenie. Koleś sie na mnie mści, i wiedziałam że jak nie będzie mi chciał nawet 3 dać i będzie robił problem to mam na niego haka. On mi robi problemy w życiu to czemu ja mam jemu nie robić?
angsthasse napisał(a):
Ale sama widzisz ze troche sie zakrecilas. Najpierw piszesz ze szantazujesz, potem ze uczciwie dostajesz oceny..piszesz ze sie uczysz zeby wrogom zamknac mor.. a teraz ze uczysz sie dla siebie. W zyciu pomaga duzo jesli tzymamy sie prawdy ...czasami dobrze sie zastanowic zaczym cos sie napisze..


Nie szantażuję ale mogę jeśli będzie nadal tak mnie traktował. Oceny dostaję uczciwie, i nie macie prawa pisać że nie ! Nikt z Was nie widzi jak siedzę i sie uczę. A uczę się dużo. I taka jest prawda.

angsthasse napisał(a):
W zyciu wszystko co robimy powinnismy robic to dla siebie.


Robię to dla siebie. Bo jak rzucę teraz studia i musiała bym rodzicom kasę oddać, więc musze je skończyć. Więc robię je dla siebie żeby na kasę nie popłynąć.
Czemu je zaczełam? Hm.. Bo fajnie będzie mieć wyższe i tyle. Chociaż w życiu do niczego mi sie to raczej nie przyda.



Swoją drogą- zaliczylam dzisiaj obydwa egzaminy. Tak, za ciężką pracę, nauką itd a nie za oszukiwanie i szantaże !!!
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sanjanka 16 sty 2010, 20:47
No własnie o to mi chodziło ze sa kierunki gdzie ucza nieprzydatnych rzeczy i na takie kierunki w 70% ida własnie ludzie zeby miec papierek ale owszem sa kierunki gdzie wszystko jest niezbedne.No ale
mniejsza o to.

Ja tez sie pochwale tak sie wkurzyłam ze niewiele myslac ubrałam sie i poszłam na zakupy do carefurra i nawet nie zdenerwowało mnie to ze stałam 15 minut w kolejce bo tam zawsze tylko 2 kasy czynne.Pozniej zaszłam jeszcze do butiku kupic córci bluzke i potem poszłam do kolejnego sklepu i nic mi nie jest.Chyba ze juz bardziej wkurzyc sie nie mogłam :P
Ostatnio edytowano 16 sty 2010, 20:56 przez sanjanka, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
12 sty 2010, 20:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 16 sty 2010, 20:53
możecie skończyć już.


głowa mnie boli.fajny dzień...
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 sty 2010, 21:01
Ja teraz mam relax- szaleję na Allegro, szukam kosmetyków :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sanjanka 16 sty 2010, 21:02
hehe ja wczesniej siedzilam teraz czytam ksiazke.Ale pozniej jeszcze zajrze bo szukam spodnicy satynowej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
12 sty 2010, 20:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 16 sty 2010, 21:04
Ja jutro planuje wygrac bardzo ladny plaszczyk ktory mam upatrzomy !

Nerwica wygrala dzis - jestem tak zmeczona, i otumaniona lekiem ze z imprezy nici..
Ale spedzilam cudowne popoludnie z ukochanym !

Dziewczyny kupujecie cos chlopakowi na Walentynmki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 sty 2010, 21:04
Jak spódnice to tylko tutaj:
http://www.figl.pl/

A jak bardziej wyszukane to Atmosphere.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 16 sty 2010, 21:08
dobra trzymac kciuki za moją medycyne nuklearną;) jakos weszlo oby zbyt szybko nie wyszlo:) muszę znow pokazac ze jestem debesciakiem:)

apropo zbeiram sie zaraz na bieganie;)
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 16 sty 2010, 21:11
zdesperowany ty na medycynie jestes ? Wow!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sanjanka 16 sty 2010, 21:12
ja mam jeszcze 3 h i biore sie za callanetics .Przez ta szkołe i stres przytyłam w ciagu tygodnia 4 kg masakra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
12 sty 2010, 20:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 16 sty 2010, 21:17
poki co jeszcze jestem..ale tak strasznego roku zwiazanego z postepem choroby jeszcze nie mialem:(
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 sty 2010, 21:18
Medycyna.. Moja kuzynka jest po medycynie, właśnie prace zaczyna a ma 30 lat i ciągle sie dokształca.. 1000zł netto :lol: :lol: :lol: :lol:

Wy tyjecie, a ja chudnę. Nawet dziś mi babka od niemca powiedziała że w ciągu roku straszliwie schudłam. 7kg. Stres...
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 16 sty 2010, 21:19
i co mial znaczyc ten post? że masz malo zaradna kuzynkę? (bez urazy oczywiscie)
zdesperowany1
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do