Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Paranoja 16 lis 2009, 14:16
hmm nie no bardzo mi mlo ze ktos wyraza swoja opinie, wiadomo chce wygladac lepiej a nie gorzej.
teraz z wygody po prostu nie mam grzywki, nic do oczyu mi nie leci, zaczesze albo zepne spinka i jest git :D
Paranoja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 16 lis 2009, 14:22
No i już załatwiłam-fryzjera mam na 14,zejdzie mi na pewno do 16.O 17 mam psychoterapię i od razu po niej muszę przemieszczać się na drugi koniec miasta do pracy,którą zaczynam o 19.moja mamusia zabrała do siebie mojego młodszego łobuza-z tekstem tylko odpocznij sobie córko ,prześpij się żebyś miała siłę drugą noc pociągnąć.Oj kochana mamusiu,żebyś Ty wiedziała co ta twoja walnięta córusia sobie poplanowała.Dobrze ,że chociaż mam obiad dla starszego,który skończy lekcje o 13.15,zdążę się tylko z nim przywitać,podam żarełko i tyle mnie będzie widzieć.Zamiast odrobić z dzieckiem lekcje to mi się fryzjera zachciało,ale ze mnie matka wyrodna. :mrgreen: dobrze ,że jeszcze ma tatusia,który obiecał,że zajmie się synem jak wróci o 16.No powiedzcie dzieweczki Kaśka szaleje dzisiaj nie? :lol: Posłuchajcie chociaż jestem nieludzko zmęczona,śpiąca i w ogóle do dupy,to nie poczułam ani jednego skurczu dodatkowego,nie mam tachykardii ani nic mnie nie dusi,no i bądz tu mądra.Wovka od zepsutego kręgosłupa szyjnego może kręcić się w głowie,bolą barki,łopatki i cierpną palce.TET ja też myślałam że to Ty jesteś w avatarze.No kochane pomału się zbieram,może z pracy coś skrobnę,pa

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 lis 2009, 14:34
Wovka idz na RTG kręgosłupa, może jeszcze razem będziemy sie rehabilitowac :lol:
Kasiu- kobiecie należy sie coś od życia, chociażby fryzjer czasami :) :D
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tet 16 lis 2009, 14:35
KasiaMi11 ale masz dzień! pozazdrościć, ja tylko na dupie siedzę :lol:
a na avatarze to prawie-ja :twisted: pod prysznicem tak właśnie wyglądam (fobia prysznicowa)

miłego dnia i szałowej fryzury ;)
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 lis 2009, 16:13
Właśnie sie dowiedziałam że ten znajomy jednak mojego chłopaka na stałe nie zatrudni bo teraz mało klientów jest i tylko 'na telefon' ja będzie dużo ludzi. Ale 'na telefon' to on rodziny nie utrzyma. Dół. :cry:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 16 lis 2009, 19:54
magdalenabmw, moj brat stracil pracè tu w Belgii,tak wyszlo.na nowà nie ma szans,trwa okropny kryzys!!i za dwa tygodnie wraca do Polski :? ja go nie wyganiam ale stwierdzil ze jest honorowy i nie bèdzie nam na karku siedzial.Ma trochè racji chlopak,bo ja od momentu kiedy nie ma pracy jestem okropna!!nerwowa zlosliwa i nie wiem jaka jeszcze :roll: talk bardzo chcialam zeby mu siè udalo!sciàgnelismy go tutaj z nadziejà ze mu siè uda a tu lipa!czujè siè winna w tej sytuacji mimo iz nie jest to moja wina. magdalenabmw, bardzo mi przykro i zal mi ciebie ze nie udalo siè twojemu facetowi,wyobrazam sobie jak on siè czuje.czy rodzice twoi i jego wspomagajà was w tej sytuacji?pozdrawiam
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 lis 2009, 20:11
Moi rodzice nas wspierają, tą ostatnią 'pracę oni mu załatwili, teraz też dzwonią po znajomych i szukają czegoś. A oni teraz go nie zatrudnią bo jest po sezonie.. A jego rodzice mają teraz małe wnuczki bliżniaczki i mają w dupie syna. Przykre ale prawdziwe. Współczuję Twojemu bratu tym bardziej, że tu w PL też jest kryzys...
Dziś całe miasto zjechaliśmy, chodziliśmy od sklepu do sklepu i pytaliśmy o pracę..dupa. Jutro jedziemy do Urzędu. Smutno mi, bo niedługo Święta a ja nie mam nawet na prezenty, a obiecałam siostrze nową lalkę... Muszę coś wykombinować do tego czasu jakoś. A myślałam że na zimę już mi sie uda tu kebaba otworzyć...
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 17 lis 2009, 00:24
przed chwila jak mierzylem cisnienie cos bardzo dziwnego bylo :o
cisnienie 125/80, jak wskazowka cisnieniomierza spadala serce mi bilo w miare wolno i w pewnej chwili poczulem cos jakby uderzenie leku w klatce, serducho raz zabilo bardzo szybko po poprzednim uderzeniu i tetno po chwili juz wrocilo do normy.. dziwne - taki jakby sekundowy momentalny skok tetna i zaraz powrot do wolniejszego
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 17 lis 2009, 00:32
jacas, czasami tak sie zdarza... tez tak czasem miewalam gdy mierzylam sobie regularnie cisnienie...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 17 lis 2009, 00:38
heh no ja tez dosc czesto mierze i takiego czegos jescze nie mialem xD juz myslalem ze to jakis kurcze zawal.. xD no ale dla lekowca to normalne ;)
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Paranoja 17 lis 2009, 01:41
dzien minal, po prostu

ale kiepsko ze mna, caly czas czuje sie ignorowana :(
Paranoja
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Cassandra 17 lis 2009, 04:28
Paranojo, to dla ciebie :*:*:*:*. Na poprawę humoru :)
Cassandra
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 17 lis 2009, 09:04
Cześć Wam.Nie mogłam nic w nocy napisać bo padł nam komputer w pracy,ale już jestem w domku.Jestem zmęczona i już po wczorajszym powerze nie ma śladu.Zaczynam być lekko poddenerwowana.I przepalona jestem,te dwie noce kotłowałam papierochy okropnie,jak to rzucić,albo chociaż zaprzestać palić w ramach odpoczynku choćby parę dni? :roll: Madzia współczuję tej sytuacji,my oboje mamy pracę,mało zarabiamy i wiem jak jest ciężko żyć,a co dopiero jak się pracy nie ma?acha i jeszcze sprawa fryzjera-dziewczynki obcięłam włosy na boba(po skosie z pozostawionymi dłuższymi kosmyczkami)grzywki nie mam.Kolor czekoladowy,chociaż ja chciałam żeby pani dodała trochę paprykowego kolorku do tego brązu.ale pani od farbowania jakaś niechętna do współpracy była.Trudno zrobię ten kolorek następnym razem.Grunt ,że fryzura chyba trafiona ,bo wszyscy w otoczeniu byli nastawieni bardzo pozytywnie.No i trochę odmłodniałam,jak mówiły koleżanki.Długie włosy chyba postarzają?Natomiast mój mąż trochę zawiedziony jest.On myślał,że obetnę się zupełnie na krótko jak Małgosia Kożuchowska.Całe życie biedak chciał ,żebym była króciutko ścięta,a ja nosiłam zawsze dłuższe włosy ,lubi blondynki,a ja mam ciemny łeb.I tak praktycznie różnimy się we wszystkim.Taka z nas śmieszna para ;) No dobrze,nie nudz już KasiuMi.Jak tam się czujecie dzisiaj Żuczki i gdzie jest Korba?

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 17 lis 2009, 10:23
KasiaMi11, to fryzjera masz za sobà :D a z tymi papierochami to jest tak,ja staram siè ograniczac w ciàgu dnia:nie palè wtedy bo pracujè,ale rano i wieczorem dajè sobie kopa z tymi fajkami,myslè ze jestem zaa nerwowa zeby to cholerstwo rzucic.aczkolwiek czasem udaje mi siè nie palic 2 dni,tak dzieje siè przewaznie wtedy jak dzien wczesniej wypalè za duzo i wypijè za duzo piwska!!a wlosy najwazniejsze ze tobie siè podobajà :D facetom trudno dogodzic..moj dzien jak zwykle wyglàdac bèdzie:jadè do pracy,pozniej jakis obiad,sprzàtanie,trochè na forum,ksiàzka.tak spokojnie.nie krèci mi siè w glowie jak na razie :D pogoda okropna,ciemno i wieje wiatr :?
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do