Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 wrz 2012, 22:01
Marsal2 uogólniasz,mnie kiedyś zmuszano do spotykania się z ludżmi co tydzień na terapię(chociaż w gruncie rzeczy na terapię to to nie wyglądało...nie mówię już o tym że Ci ludzie byli zupełnie różni wiekowo...)i oczywiście były tam dziewczyny itp....Jednak nic to nie dawało,niby coś tam robiłem na terapii z ludżmi ale...ale.Odzywałem się tylko wtedy kiedy musiałem,byłem tak sparaliżowany lękiem,że pod koniec mojego chodzenia do ośrodka kończyłem na staniu przed drzwiami - bo bałem się wejść znowu do pomieszczenia pełnego dzieciaków i tych ze starszej(mojej) grupy.....
Uczelnia/studia : to też miejsce w którym byłem zmuszony do gadania z ludżmi,...ale tam swoich lęków się nie pozbyłem,w grupie uważano mnie za:
a)debila;p
b)psychola
c)psychola-debila który nie potrafi się odzywać;)<najwięcej procent;p>
d) za ciula,pojeba i idiotę.<druga ilość procentowa w kolejności>
Tylko kilka/kilkanaście osób uważało mnie za normalnego,chyba......Eh nie ma to jak zostać osądzonym przez ludzi tylko dlatego,że ma się zaburzenia lękowo-depresyjne.A naprawdę z całych sił starałem się gadać do ludzi ile tylko mogłem....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 13 wrz 2012, 23:06
Od siebie napiszę, że dla osób takich jak ja (nieśmiałych, z niskim poczuciem własnej wartości, z trudnościami w nawiązywaniu relacji) najlepszym sposobem na poznawanie nowych ludzi jest właśnie coś pokroju szkoły.
Politechnika nie jest dobrym miejscem. Zgadnijcie dlaczego...

Cała rzecz w ogóle sprowadza się do tego, żeby znaleźć jakiś sposób kontaktu z dziewczynami pomimo nieśmiałości i izolacji od ludzi. Dla jednych to jest terapia, dla innych co innego. Ja nie znalazłem takiej metody i brakuje mi pomysłów.

Bez sensu :/

Mój problem jest jeszcze gorszy, bo mam nieciekawą sytuację w domu - nie wolno mi prawie w ogóle wychodzić, tylko do pracy i na uczelnię. Jak gdzieś idę to muszę nakłamać że do pracy bo inaczej marudzą. W tej chorej rodzinie każdy się tak zachowuje, nawet mój ojciec przed swoimi rodzicami. A ja przed nim. :/
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Kiya 13 wrz 2012, 23:11
Marsal2, no jak nie ma czego? Masz coś, co dla większości pozostaje w sferze marzeń. To cholernie dużo.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Guzik 14 wrz 2012, 07:12
człowiek nerwica napisał(a):Marsal2 uogólniasz,mnie kiedyś zmuszano do spotykania się z ludżmi co tydzień na terapię(chociaż w gruncie rzeczy na terapię to to nie wyglądało...nie mówię już o tym że Ci ludzie byli zupełnie różni wiekowo...)i oczywiście były tam dziewczyny itp....Jednak nic to nie dawało,niby coś tam robiłem na terapii z ludżmi ale...ale.Odzywałem się tylko wtedy kiedy musiałem,byłem tak sparaliżowany lękiem,że pod koniec mojego chodzenia do ośrodka kończyłem na staniu przed drzwiami - bo bałem się wejść znowu do pomieszczenia pełnego dzieciaków i tych ze starszej(mojej) grupy.....
Uczelnia/studia : to też miejsce w którym byłem zmuszony do gadania z ludżmi,...ale tam swoich lęków się nie pozbyłem,w grupie uważano mnie za:
a)debila;p
b)psychola
c)psychola-debila który nie potrafi się odzywać;)<najwięcej procent;p>
d) za ciula,pojeba i idiotę.<druga ilość procentowa w kolejności>
Tylko kilka/kilkanaście osób uważało mnie za normalnego,chyba......Eh nie ma to jak zostać osądzonym przez ludzi tylko dlatego,że ma się zaburzenia lękowo-depresyjne.A naprawdę z całych sił starałem się gadać do ludzi ile tylko mogłem....


Ależ nie ma żadnej konieczności odzywania się do ludzi na siłę. Ja z niewieloma osobami na studiach rozmawiałam, dla reszty byłam niewidzialna, osobiście uważam że nie z każdym trzeba rozmawiać, ja rozmawiam z ludźmi na których mi zależy, nie dbam o inne "kontakty", mogę powiedzieć hej, bo się widujemy codziennie, ale na siłę się produkować kiedy nie jest mi to potrzebne? kiedy ja nie wiem po co? bez sensu!

-- 14 wrz 2012, 07:16 --

Marsal2 napisał(a): Spotkania muszą się odbywać przez dłuższy czas, żeby relacje i znajomości były trwalsze. Mam nadzieję, że wszyscy rozumieją o co mi chodzi.
W moim przypadku poznanie kogoś przez znajomych jest raczej bezsensowne. No chyba, żeby ci znajomi organizowali spotkania z tą osobą przez dłuższy czas, żebym mógł się do niej przekona.


Ja właśnie sobie bezstresowo obserwuję ludzi, po czym decyduję czy w ogóle chcę wchodzić z nimi w jakąś relację, i wtedy ewentualnie się odzywam, wcześniej badam, a to zazwyczaj trwa, później buduję więź. I myślę człowieku nerwica że usiłowanie (na siłę!) przeprowadzenia ataku rozmową może być naprawdę stresujące, bo w sumie po co? Ja nie widzę sensu "gadania do ludzi ile tylko można". Jeśli nie jest Tobie to potrzebne to po co? Ja omijam większość ludzi i jest mi z tym dobrze, to ja decyduję o relacjach, nie ma żadnej konieczności bratania się z całą ludzkością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez Marsal2 14 wrz 2012, 08:41
Ja właśnie sobie bezstresowo obserwuję ludzi, po czym decyduję czy w ogóle chcę wchodzić z nimi w jakąś relację, i wtedy ewentualnie się odzywam, wcześniej badam, a to zazwyczaj trwa, później buduję więź.

Dokładnie to chciałem napisać! :smile: Na tej terapii przez pierwsze 3-4 dni sam od siebie nie odezwałem się chyba ani razu. Jak ludzie zagadywali, to coś powiedziałem, ale równie szybko milkłem. Potem z niektórymi zacząłem gadać normalnie, z innymi prawie wcale. Na siłę zmuszać się do czegoś - nie tędy droga, bo się jeszcze bardziej do tego zrażamy i wychodzi to sztucznie, a ludzie to zauważają.

inbvo, u mnie na roku było tylko 10 facetów na przeszło 60 osób. ;> Ja ogólnie nigdy nie miałem problemów z gadaniem z kobietami. Przychodzi mi to dużo łatwiej niż gadka z facetem.
To obyś Ty później nie powielił schematu tego chorego zachowania w swojej rodzinie.
Marsal2
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 14 wrz 2012, 09:05
Politechnika nie jest dobrym miejscem. Zgadnijcie dlaczego...
ja tam zarówno w szkole średniej jak i na studiach miałem klasy, roczniki mocno sfeminizowane jakieś 80% to były dziewczyny i żadnej nie poderwałem także to nie ma znaczenia. A dziewczyny lubią facetów z politechnik większość dziewczyn z moich byłych studiów miało właśnie takich bo są zwykle bardziej ułożeni i lepiej rokują na przyszłość zawodowo niż jakiś absolwenci śmiesznych studiów takich jakie ja kończyłem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 14 wrz 2012, 10:49
inbvo, u mnie na roku było tylko 10 facetów na przeszło 60 osób. ;> Ja ogólnie nigdy nie miałem problemów z gadaniem z kobietami. Przychodzi mi to dużo łatwiej niż gadka z facetem.
Mnie nie sprawia trudności zwykłe gadanie i z kobietami i z facetami. (Z kobietami zresztą mam mało kontaktu.) Ale głębsza relacja to co innego.

To obyś Ty później nie powielił schematu tego chorego zachowania w swojej rodzinie.
Przede wszystkim skąd niby miałbym mieć rodzinę? Poza tym niezbyt chcę mieć dzieci.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 wrz 2012, 18:30
inbvo..hehe to,że nie chcesz nie znaczy,że nie będziesz miał... :mrgreen:
Wczoraj spojrzałem na facebooka,i odkryłem z przerażeniem,że osoba z którą studiowałem napisała do mnie...żeby nie było,to nie jakaś kandydatka na dziewczynę czy cuś,bo ma faceta itp itp i w tym celu nie napisała na pewno.Tak po prostu napisała pytanie:"co u Ciebie?"....i nie wiem co napisać,bo przecież nie napiszę,że nie mam roboty,że mam problemy z lękami nadal,i w ogóle,że wszystko do dupy...Macie jakieś pomysly co napisać?:D

A co do starszego posta i odpowiedzi na niego.Nie wiem jak to napisać,no...ee siłą rzeczy musialem ciągle na studiach być z ludżmi ze swojej grupy...ee...no np. zwyczajowa sytuacja: Grupa gdzieś szła w celu obgadania spraw związanych ze studiami,to oczywiście też musiałem iść ii zazwyczaj takie spotkania wyglądały tak,że inni się odzywali a ja nic...Wiecznie miały do mnie pretensje takie trzy zarozumiałe,ciągle gadające idiotki z których jedna uważała się za najmądrzejszą bo była tzw. prymuską,,Ego ma wysokie jak wieża Eiffela...A jak nie szedłem gdzieś z grupą,bo szczerze mówiąc nigdy nie chciało mi się zostawać po zajęciach tylko po to,żeby z nimi pić...to oczywiście,zaraz bylo gadanie,że się izoluje od grupy etc etc.Raz poszedłem na takie spotkanie i dałem ciała,nic nie gadałem - zrobiłem z siebie idiotę pijąc i nie gadając do ludzi..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 14 wrz 2012, 18:35
Tak po prostu napisała pytanie:"co u Ciebie?"....i nie wiem co napisać,bo przecież nie napiszę,że nie mam roboty,że mam problemy z lękami nadal,i w ogóle,że wszystko do dupy...Macie jakieś pomysly co napisać?
dlatego unikam facebooka żeby nie musieć odpowiadać na takie pytania, najchętniej to bym się gdzieś zakopał żeby nikt się mną czasem nie zainteresował :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 14 wrz 2012, 19:04
Niektórzy nie muszą się chować, aby być niewidzialnymi dla płci przeciwnej :(
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 14 wrz 2012, 19:08
Marsal2 napisał(a):A właśnie, że wiem. Siedząc w domu i jęcząc na 100% nikogo nie poznasz. Próbuj się na forach udzielać, na zloty z tych for jeździć. Z ludźmi ze szkoły/pracy się spotkaj (może ktoś ma nieśmiałą i samotną koleżankę?).



jeeeeeeeeej to naprawdę Ty? :mrgreen: :mrgreen: pamiętam jak mówiłam Ci dokładnie to samo i się oburzałeś :mrgreen: Ale bardzo mnie cieszy to co czytam! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez inbvo 14 wrz 2012, 19:10
inbvo..hehe to,że nie chcesz nie znaczy,że nie będziesz miał... :mrgreen:
Niestety wiem. Nie chcę mieć dzieci bo boję się że zostanę taki jak mój tata: wiecznie narzekający, zdenerwowany i sfrustrowany, pracującym od rana do nocy niewolniczo na rodzinę. Wszyscy cieszą się dziećmi, a facet musi na nie zarobić, a kobieta wychować (i zwykle też pracować).

Wczoraj spojrzałem na facebooka,i odkryłem z przerażeniem,że osoba z którą studiowałem napisała do mnie...żeby nie było,to nie jakaś kandydatka na dziewczynę czy cuś,bo ma faceta itp itp i w tym celu nie napisała na pewno.Tak po prostu napisała pytanie:"co u Ciebie?"....i nie wiem co napisać,bo przecież nie napiszę,że nie mam roboty,że mam problemy z lękami nadal,i w ogóle,że wszystko do dupy...Macie jakieś pomysly co napisać?:D
Że szukasz pracy (jeśli szukasz), o lękach nie wspominaj.

dlatego unikam facebooka żeby nie musieć odpowiadać na takie pytania, najchętniej to bym się gdzieś zakopał żeby nikt się mną czasem nie zainteresował :twisted:
Też nie mam facebooka. Już sobie wyobrażam tych ludzi z "przeszłości", którzy pewnie mnie poszukiwali nieraz. Gdybym założył to pewnie by się do mnie dobijali, a tego nie chcę.

-- 14 wrz 2012, 19:11 --

dominika92 napisał(a):
Marsal2 napisał(a):A właśnie, że wiem. Siedząc w domu i jęcząc na 100% nikogo nie poznasz. Próbuj się na forach udzielać, na zloty z tych for jeździć. Z ludźmi ze szkoły/pracy się spotkaj (może ktoś ma nieśmiałą i samotną koleżankę?).



jeeeeeeeeej to naprawdę Ty? :mrgreen: :mrgreen: pamiętam jak mówiłam Ci dokładnie to samo i się oburzałeś :mrgreen: Ale bardzo mnie cieszy to co czytam! :D
Ja się oburzam nadal kiedy ktoś mówi coś takiego.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 14 wrz 2012, 19:13
inbvo, no to widzisz, skoro Marsal zmienił nastawienie, a nie dało się do niczego go przekonać wtedy (Sorka Marsal ale tak było :P ) to znaczy że się da..:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 14 wrz 2012, 19:24
kornelia_lilia napisał(a):Niektórzy nie muszą się chować, aby być niewidzialnymi dla płci przeciwnej :(

nie o to mi chodziło, to dotyczyło unikania osób którzy się pytają co porabiasz gdy wstydzisz się tego że nie robisz nic.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do