Troszkę o seksualności.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez bibi 12 kwi 2006, 18:38
jjeeewa niw iem czy zawsze tak miałam, nie wiem
wiem że porostu wszyscy faceci ode mnie odchodzili bo nie chciałam się z nimi kochać więcej jak 2 x w tygodniu i to jeszcze uciekałam od tego .
Ten z którym byłam przez ostatnie 8 lat nie przepadał za seksem ale jak go coś napadło( średni wiek????) to odeszłam od niego już z zaawansowaną nerwicą , uciekałam przed tym seksem w ćpanie i chlanie i tak to się skończyło -- nerwicą
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez jjeeewa 12 kwi 2006, 23:42
to smutne co napisałaś... ja nic o tym nie wiem... mam 20 lat a mój problem opierał się na poczuciu winy za seksualność... kiedy dołożyło się parę innych rzeczy zrobiła się z tego nerwica... Ciekawe, że dopóki nie poszłam na terapię o połowy ze swoich problemów nie miałam pojęcia. Minął dopiero miesiąc od kiedy chodzę a ja posprzątałam swoje życie w tak dużym stopniu, że chodzę z tego powodu dumna i szczęśliwa.

Myslę że seks i cała reszta z tym związana to bardzo ważny temat na terapiach... Nie wiem jak u was, ale u mnie to miało duże znaczenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 17:11

Avatar użytkownika
przez Virginia 13 kwi 2006, 01:51
Ja mysle, ze jezeli sie cierpi to czlowiek nie mysli o seksie. Jest skoncentrowany na tym co mu dolega. Zaburzenia snu, zaburzenia seksualne ida na pierwszy ogien w stanach depresyjnych i nerwicowych.
Poza tym zarzywanie niektorych lekow moze miec ogromne znaczenie. Seksualnosc czlowieka jest tak subtelna sprawa.... No i zachamowania, trudno sie ich pozbyc...

Powiem wam, ze na ostatnim babskim spotkaniu po kilku glebszych... zaczelysmy rozmawiac z kolezankami (angielki) o wibratorach i kiedy sie przyznalam, ze nigdy nie mialam zadnego.... ich zdumienia nie dalo sie opisac!!!!!!!!!!!! To jest dla nich takie naturalne! Powiedzialy jeszcze, ze na kazdym powinna byc wypisana gwarancja orgazmu!!!! Powiedzialy ze absolutnie, absolutnie musze sprobowac. Dodam jeszcze, ze tutaj zeby kupic wibrator wcale nie trzeba isc do sexshopu, wystarczy sklep z bielizna!!!!
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez kochajacy 15 kwi 2006, 08:54
jjeeewa napisał(a):mój problem opierał się na poczuciu winy za seksualność... kiedy dołożyło się parę innych rzeczy zrobiła się z tego nerwica


moim zdaniem te poczucie winy za seksualnosc ma swoje swoje zrodlo w gleboko zakorzenionej mentalnosci naszego polskiego spoleczenstwo ,mimo to ze jest 2006 rok nadal temat seksu jest czyms bardzo wstydliwym ,nieczystym,wrecz ohydnym w wyobrazeniach duzej czesci polakow, wiele ludzi ma niezdrowy stosunek do seksu , ten wzorzec tkwiacy bardzo gleboko w naszych umyslach wydaje sie byc jakby jeszcze pozostaloscia po PRLu ,niezwykle destrukcyjna pozostaloscia
dlatego jakze wazne jest to by uzdrowic swoj stosunek do wlasnej seksualnosci
seks jest boski ,czysty i przyjemny ,uprawiajmy go z radoscia :mrgreen:

Virginia napisał(a):Powiem wam, ze na ostatnim babskim spotkaniu po kilku glebszych... zaczelysmy rozmawiac z kolezankami (angielki) o wibratorach i kiedy sie przyznalam, ze nigdy nie mialam zadnego.... ich zdumienia nie dalo sie opisac!!!!!!!!!!!! To jest dla nich takie naturalne!


jak trafnie zauwazyla virginia ,angielki maja duzo bardziej zdrowe podejscie, cos z tym trzeba zrobic
:idea:
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez Virginia 17 kwi 2006, 12:12
kochajacy napisał(a):dlatego jakze wazne jest to by uzdrowic swoj stosunek do wlasnej seksualnosci
seks jest boski ,czysty i przyjemny ,uprawiajmy go z radoscia Mr. Green



Latwo napisac. Uzdrowic.
Nawet wtedy gdy seks kojarzy sie z czyms dobrym. Bo jest dobry, zostal stworzony przez Boga. To mimo wszysko, zeby zachowac pokoj w duszy trzeba by chyba zmienic wyznanie!
Jedyna szansa na seks bez nerwicy jest slub koscielny i gra w ruletke, czy zaszlo sie w ciaze czy nie.
Bardzo niewielu ludzi moze przecisnac sie przez to waskie kryterium.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez kochajacy 17 kwi 2006, 13:00
Virginia napisał(a):Latwo napisac. Uzdrowic.


a jak virginio inaczej to zrobic :?:
slowo proste ale takie wlasnie jest wg mnie najwlasciwsze

Virginia napisał(a):Nawet wtedy gdy seks kojarzy sie z czyms dobrym. Bo jest dobry, zostal stworzony przez Boga. To mimo wszysko, zeby zachowac pokoj w duszy trzeba by chyba zmienic wyznanie!


dotknelas innej sfery rodzacej spore konflikty wewnetrzne
i nasuwa sie pytanie ,czy wybrac zasady jakie narzuca nam kosciol wybrac wstrzemiezliwosc i jednoczesnie poglebic w sobie nerwice jesli juz sie ja ma na tym wlasnie tle
:?:
czy tez wybrac inna droge ,np taka zeby pracowac nad wlasna samoocena i jednoczesnie uznac za swoja slabosc swoj poped seksualny, a przeciez slabosci to rzecz ludzka , kazdy je ma
i tu scieraja sie rozne nurty
jedni uznaja za wyzsze w sensie moralnym pojednanie sie z bogiem a drudzy majac to wlasnie przekonanie wbrew sobie brna w konflikcie emocjonalnym nadal uprawiajac seks
i nie uzdrawiajac tej sfery
majac poczucie winy wzgledem Boga i poglebiajac nieustannie nerwice
a jeszcze inni wybieraja calkowita wstrzemiezliwosc ktora to tez jest powodem rozwijania sie nerwicy bo przeciez to naturalna potrzeba czlowieka a gdy sie walczy ze swoimi potrzebami uzasadniajac to sobie normami moralnymi to czyz nie jest to murowana nerwica

mysle ze nie istnieje inne wyjscie z trej sytuacji jak uzdrowienie swojego stosunku do seksu , i dazenie jednoczesnie do stabilizacji w zwiazku , jesli pragnie sie wewnetrznie malzenstwa , trzeba kroczyc w tym kierunku
narazie tyle mam do powiedzenia , moze powiem wiecej jak rozwinie sie dyskusja
pozdrawiam wszystkich
ps
zlejmy dzis te kobiecinki bo kobieta musi byc mokra
:!: :mrgreen:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez Virginia 17 kwi 2006, 14:52
Moge pisac za siebie.

Ale wydaje mi sie, ze utknelam w tym samym punkcie co homoseksualisci, chociaz jestem hetroseksualna.

(swoja droga homoseksualizm to tez musi byc niezla pozywka dla nerwicy)

No wiec...

Akceptuje swoja seksualnosc, przyjmuje ja jako cos naturalnego, dobrego.
Gdy ktos dobrze wslucha sie w swoje cialo, to bardzo latwo zauwazy u siebie wrecz biologiczne sygnaly. Zwlaszcza w biologii kobiety.
Wiec tym samym jest to znak, ze jest to cos tak oczywistego jak jedzenie czy spanie.
Nie musze czytac ksiazek, zeby to wiedziec. To oczywiste.
Tak samo kosciol glosi poglad, ze sam homoseksualizm nie jest zly. Jest naturalny.

I ja czuje sie troche jak Ci geje, ktorym powiedziano, tak to jest naturalne, nie mozna z tym walczyc, bo to nie choroba, nie wymysl umyslu.

Ale jezeli kiedykolwiek bedziecie szukali spelnienia tej naturalnej potrzeby to bedzie to grzech smiertelny, ktory odgrodzi was od Boga, od instytucji, od tradycji w ktorej zostaliscie wychowani.

Ja odbieram to tak samo, z ta roznica, ze ja mam nadzieje na utrzymanie sie w ramach instytucji koscielnej jezeli udziele mojej milosci sakramentu i jezeli nie bede stosowac srodkow antykoncepcyjnych. Wtedy moj seks bedzie swietem i bede mogla zaprosic Boga do swojej milosci cielesnej, bo bedzie uswiecona.

W sumie proste nie? mam jeszcze na to szanse.

Ale mimo wszystko czuje dysonans wewnetrzny.

Chcialabym sie zastanowic nad pojeciem, ktory Ty Kochajacy wprowadziles do tej dyskusji na temat uzdrowionego myslenia o seksie.
I odwrocic pytanie?

co czyni seks brudnym?

Homokseksualistow klepie sie po glowie i mowi im, to nie choroba, ale praktyki seksualne uwarza sie za grzech przeciwko naturze!

Jak wspomnialam ja utknelam w tym temacie. Wiem, ze poruszylam tu gore problemow jedynie luzno i bez skladu je sygnalizujac.

Bede jednak wdzieczna za rozne opinie, jesli komus sie chce.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez kochajacy 18 kwi 2006, 16:57
Virginia napisał(a):co czyni seks brudnym?


seks czynia brudnym ludzkie chore przekonania
seks jest czysty , to kwestia indywidualnego podejscia do niego

Homokseksualistow klepie sie po glowie i mowi im, to nie choroba, ale praktyki seksualne uwarza sie za grzech przeciwko naturze!


taka zasade prezentuje kosciol
ale teraz zastanowmy sie nad tym skoro wg kosciola praktykowany homoseksualizm jest grzechem zakladajac ze ma sie gleboka wiare w Boga to czy nie warto "wziasc" na barki tego krzyza
:?:
wybierajac wstrzemiezliwosc :?:

pewnie teraz naraze sie wielu ludziom na tym forum ale patrzac od strony etycznej nurt nauk kosciola dla takich przypadkow przewiduje praktykowanie rozwoju duchowego, ktory to umozliwia wytrwanie w czystosci
ilu jest ksiezy :?:
ile zakonnic :?:
ci ludzie jakos potrafia wytrwac w celibacie (nie wspominajac o wyjatkach oczywiscie)
:idea:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez Virginia 18 kwi 2006, 18:33
kochajacy napisał(a):ilu jest ksiezy Question
ile zakonnic Question
ci ludzie jakos potrafia wytrwac w celibacie


Co powoduje nerwice! Polecam ksiazke "Kler.Psychologia idealu" Eugen Drewermann.

Ja naprawde wspolczuje homoseksualistom. Maja trudny dylemat.

Jezeli ktos chce miec spokoj sumienia. Musi realizowac swoja seksualnosc w malzenstwie, poszerzajac wiedze na temat naturalnych metod.

Przykro mi z powodu ludzi, ktorzy nie maja juz szansy isc ta waska sciezka.

Poglad kosciola jest w tej sprawie bardzo logiczny, jezeli ludzie rozwijaliby sie i sznowali wzajemnie. Przedstawia ideal, do ktorego bardzo trudno jest dazyc.

Coz pozostaje nic innego jak wiara w milosiernego Boga, ktory potrafi uleczyc i wyprowadzic z wszelkich manowcow.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez kochajacy 20 kwi 2006, 01:12
Virginia napisał(a):Coz pozostaje nic innego jak wiara w milosiernego Boga, ktory potrafi uleczyc i wyprowadzic z wszelkich manowcow.


i te zdanie to dobra puenta calej dyskusji
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez forever 19 maja 2006, 20:44
ponoc nerwica bierze sie z wyparcia sexu. Ja przez dlugi czas mialam poczucie winy z powodu masturbacji , uzaleznilam sie od tego...dlugo by o tym pisac. Teraz jest zupelnie na odwrot nie wstydze sie swoich pragnien. A to obezwladniajace uczucie rozluznienia mam kiedy chce nawet na Efectinie ktory zmniejsza wrazliwosc na te sprawy. Moze to troche ryzykowne z mojej strony...ale ze mi pomoglo w uwolnieniu sie od potepienia,Przeczytalam ze inne kobiety tez to robia i to na wiele sposobow annna-i-marta.xarazar.net
napiszcie jak wrazenia.pozdr ostrzegam ze strona jest o calej gamie sexu,
n
wybaczyć to znaczy wszystko zrozumieć
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
20 mar 2006, 23:52
Lokalizacja
pruszków

przez reirei 20 maja 2006, 15:47
melissaa napisał(a):sex po slubie i tylko z jednym mezczyzna i jeszcze tylko w klasycznej pozycji ..
pffffffffffff :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Dobry post, nie ma co ;)
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez jjeeewa 20 maja 2006, 18:38
mnie to też denerwuje :(

posądzanie o rozwiązłość, posądzanie o zbytnią cnotliwość, traktowanie mnie jak potencjalną krowę rozpłodową, znajomi dziwią się, że jestem taka cnotliwa, rodzina posądza mnie o to, że niebawem "wpadnę", damskie gazety pełne są "dobrych rad" a na tvn po 22 w przerwie na reklamę podczas rodziny soprano jakaś blondynka bez majtek opowiada metaforycznie o swoim ciele...

Ja myślę że to jedna z najbardziej prywatnych spraw i to czy ktoś uprawia seks, z kim, w jaki sposób i jak często to jego i tylko jego sprawa...

Przeczytałam ostatnio bardzo mądre zdanie: Cała nasza kultura i sposób komunikowania się polegają na grze oczekiwań i wymagań, spełnieniu i rozczarowaniu, na "błędych" i "prawidłowych" posunięciach - z których składa się nasze codzienne życie.

Myślę, że własnie te oczekiwania mają sporo wspólnego z nerwicą... Przynajmniej w moim wypadku :)

Pozdrawiam wszystkich (a)seksualnych :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 17:11

przez forever 21 maja 2006, 11:15
ostatnio cytalam takie zdani - gdyby ktos z obcej planety nas odwiedzil doznal by szoku wszedzie w mediach- sex a gdyby z kims porozmawiali okazaloby sie ze to temat tabu.
ja moge o tym porozmawiac tylko z 1 przyjaciolka z innymi probowalam ale od razu zmieniaja temat.
Kolezanka z Angli opowiadala mi jak to gdy odwiedzila kol. ona pokazywala jej wibrator nawet jak dziala i pytala czy chce sobie wziasc. U nas byloby to nie do po0myslenia.
pozdr
wybaczyć to znaczy wszystko zrozumieć
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
20 mar 2006, 23:52
Lokalizacja
pruszków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Śmiercionauta i 12 gości

Przeskocz do