Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość

Troszkę o seksualności.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Może to kij w mrowisko...ale w sumie po to forum istnieje by znalazły się również tematy trudne...

Mianowicie...chciałam Was zapytać...czy zauważyliście iż często seksem onanizmem..zastępujecie lęki? złe samopoczucie? Czy po masturbacji macie zwiększone poczucie winy? Czy jest to na tyle dokuczliwe-(np u mnie) że uważam iż pogłębiam swoją nerwicę:( Nie wiem czy teraz nie śmiejecie się do rozpuku...ale nie wiem jak to w sumie przekazać-bo nie jestem babcia moherkowa :oops: ale..zaczynam mysleć że samogwałt powoduje nerwicowe odchyłki... Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie bardzo czesto po tym ogarnia chyba faktycznie jakies poczucie winy, bo nagle chce mi sie np plakac....i nie moge sie powstrzymac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmm, dobrze że przynajmniej w tej kwestii nie mam problemów :lol: ... uważam Kulka, że poruszyłaś ciekawy temat i że ani trochę nie jest on śmieszny. wiedziałem od dawna, że taki problem jak ty masz istnieje, ale niestety nie potrafię w tej kwestii nic poradzić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe,ciekawe.. Według mnie coś tu nie gra. Autoerotyzm jest formą rozładowania napięcia czyli teoretycznie powinien przynosić dla organizmu same korzyści. Proponuję w przyszłości nie zagłębiać się w analizowanie tego.. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja tylko chciałam przeczytać -jak to u innych- Analiza aż doglebna nie jest mi potrzebna.. Jak coś trapi-to się tym dzielę. I tyl;ko tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kulka to co napisalas jest ciekawe.wiesz z tego co sie orietuje:) powinno sie przez to rozladowywac napiecie bo chyba po to ludzie to robia:)ale zeby miez poczucie winy z tego powodu...moze ten kto mam poczucie winy poprostu sie wstydzi tego co robi.a mnie sie wydaje ze nic co ludzkie nie jest nam obce a przeciez to chyba ludzka rzecz.rozladowac sie trzeba:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mysle ze moze niekoniecznie chodzi o jakies poczucie winy... tylko moze o jakies inne uczucia ktore sie podczas tego ujawniaja :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hmm..może..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

Ciebie? 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo bym chciał, ale nie odczuwam popędu :)... haha, co za życie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zaczniesz sie w koncu leczyc to bedziesz mial ochote...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
:lol: ..ja mam minimalny...po efectinie...,ale czasem mnie najdzie takie coś-że drżyjcie hahahaha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmierć... poped nie ma nic wspolnego ze smialoscia... to jest instynkt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no tak, ale brak smiałości przeszkadza, przecież człowiek nieśmiały nie poderwie kobiety ani tymbardzej nie pójdzie z nią do łózka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem aseksualna

ale tęsknie....tak strasznie tęsknię!!!!!!!!!!!-- za bliskością, zrozumieniem, przyjaźnią.......jak to pogodzić?

Są dni że płaczę. że przypominam sobie zwiazki ( koszmarne , pijackie, narkotykowe, obleśne, ) i żałuję ze ich juz nie ma....

to trudne :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie czasami też się pojawiają zwiększone lęki, ale głównie następnego dnia, ale większy problem mam z seksem, ponieważ podnieca mnie to, jak nie mam stałego partnera , a w stałym związku (jestem teraz) totalnie nie mam pociągu. :( Szkoda, bo seks potrafi być super, a ja się męczę za każdym razem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja naprzykład rok temu jak jeszcze byłem zdrowy sciagałem se filmy o tresci dla dorosyłych i robiłem to bez zadnych wyrzutów poprostu a teraz sciagam se film i zaraz wyrzucam po ,,Rozładowaniu emocji "bo mam poczucie winy ze cos złego zrobiłem mimo ze mnie to bardzo podniecia i wmoim wieku takie formu rozładowania to normalna rzecz nie wiem co sie dzieje :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mnie bardzo czesto po tym ogarnia chyba faktycznie jakies poczucie winy, bo nagle chce mi sie np plakac....i nie moge sie powstrzymac

 

poczucie winy to odzywka dla stanow depresyjnych ,wg mnie sprawa jest prosta

poczucie winy ktore odczuwasz po onanizowaniu wynika z twojego stosunku do wlasnego ciala , za sprawa czegos lub kogos (byc moze katechetki szkolnej:p) w podswiadomosc zostal wtloczony wzorzec -informacja ktora tam sie znajduje brzmi mniej wiecej tak- "nie wolno mi tego robic to jest nieczyyste, zle i wstretne !!

pisalem juz w innym dziale o technikach afirmacji tzn. poprzez powtarzanie lub pisanie dokladnej przeciwnosci tego co w owej podswiadomosci tkwi

w tym przypadku informacja ta moglaby wygladac tak: Mam prawo do samozadawalania sie , to czyste, bezpieczne i porzadku dla mnie i dla innych. pozwalam sobie na to

oczywiscie afirmacje wymagaja spelnienia pewnych warunkow, musza byc one "wykonywane" w odpowiednim stanie umyslu i ducha,

ktos kto afirmuje sobie cokolwiek musi byc w stanie pelnego relaksu wrecz medytacji

to wszystko bardziej zlozone

byc moze napisze o tym kiedys wiecej

jedno wiem , afirmacje maja ogromna moc

dla niektorych to co pisze moze byc zabawne :)

ale w najgorszym wypadku poprawie tym komus humor a w najlepszym zainicjuje do zgebienia wiedzy w zakresie terminu afirmacji

jedno i drugie ma w sobie cos pozytywnego , wooww same pozytywy!

jest dobrze

 

:mrgreen:

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja mysle ze u mnie to moze nie do konca chodzi o to... bo w koncu nigdy nie postrzegalam tego jako cos zabronionego... ani czegos czego nie wypada robic... mysle ze moze to chodzic o to, w jaki sposob to robie... w taki jakbym nie miala szacunku do siebie samej... w sposob czysto przedmiotowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bo w koncu nigdy nie postrzegalam tego jako cos zabronionego

 

ty swiadomie wcale nie musisz tak uwazac , to przekonanie moze byc w glebszych pokladach umyslu , a takim pokladem jest wlasnie podswiadomosc, jak sama nazwa wskazuje to nie jest swiadomosc , a wiec swiadomie takiego przekonania nie masz

a sprawa braku szacunku swoja droga tez moze byc powodem

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie masz racje... dopiero bede przerabiac ten temat na psychoterapii... wtedy bede bardziej swiadoma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochajacy ile w tobie pokladow madrosci:) oczywiscie bez ironii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kochajacy ile w tobie pokladow madrosci:) oczywiscie bez ironii

 

:D moze byc i z nutka ironii , do pozytywnych zdan na swoj temat tak jak i do negatywnych trzeba miec niezmienny niczym nie zachwiany dystans :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×