Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez uzytkownik 04 sty 2012, 14:44
Szanowni "odstawiacze" benzo, a próbowaliście się wspomagać w bardzo trudnych chwilach, np. 30 mg kodeiny? Thiocodin kosztuje 7 zł za 10 tabletek.
Niby też ma potencjał uzależniający, ale w ciężkich chwilach działa relaksująco i poprawia humor, więc czasem lepiej to złapać aniżeli zwiększać dawkę klonów i innych gówien - http://pl.wikipedia.org/wiki/Kodeina

Apatia, poprawa nastroju, senność, otępienie, zawroty głowy, zaparcie, spowolnienie rytmu oddechowego (najczęściej u osób w wieku podeszłym i dzieci), euforia (przy zażyciu 30mg), nadmierne uspokojenie – po zażyciu kodeiny nie powinno się prowadzić samochodu ani wykonywać czynności wymagających skupienia;


Na sobie sprawdzałem i potwierdzam, wyraźna zmiana nastroju po 30 mg (oczywiście, jeśli ktoś tego nie ćpa nałogowo, ja sporadycznie używam 3 zamienników przy SSRI naprzemiennie - kodeina, hydroksyzyna, tranxene)...
uzytkownik
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez shinobi 04 sty 2012, 15:37
uzytkownik, ten Thiocodin to na receptę?
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez uzytkownik 04 sty 2012, 16:29
Nie (choć już w wielu krajach są nakładane co raz większe restrykcje...).
uzytkownik
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez nextMatii 04 sty 2012, 16:31
shinobi, brawo :D
nextMatii
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 04 sty 2012, 17:44
@ Użytkownik,nie myślę Cie tutaj straszyć jaka to ta kodeina jest zła i niedobra.Dobrze ,że masz swój własny patent na zejściówki z benzo. Lecz jak sie wpierniczysz w opiaty, z rozrzewnieniem będziesz wspominał "leciutkie cukiereczki "zwane dalej benzo.Wychodziłem z przeklętych tramali ( to też opiatowy syf)i było supercięzko.NAPRAWDę! PORZUĆ TE FORMĘ ANTYBENZODIAZEPINOWEJ TERAPII, jeśli nie jest za póżno ,bo tak jak czarują opiaty nic nie potrafi zaczarować a potem zgwałcić i wypluć.Nie traktuj proszę mojej wypowiedzi jako napaść na Twoją osobę lub metody jakie stosujesz .Jestem jak najdalej od agresywnych postaw.Jeśli możesz weż tylko pod rozwagę moje słowa. Z całą resztą postąpisz jak zechcesz.Pozdrawiam.
@Shinobi,dosłownie NIC? Jeśli TAK ,to wielkie słowa uznania i szczere gratulacje. Na marginesie też bym tak chciał( choć nie jestem od tego uzależniony).
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez uzytkownik 04 sty 2012, 17:54
No no, ale nie porównuj kodeiny do tramadolu. Szczególnie przy takich dawkach jak 15-30 mg kodeiny - tym bardziej z dala od codziennego brania.
Ale z dwojga złego, to wolałbym kilka dni przemęczyć się na kodeinie niż nadrabiać benzo czy alkoholem.
uzytkownik
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 04 sty 2012, 18:07
No no, ale nie porównuj kodeiny do tramadolu.

Dlaczego? Przecież to bardzo bliskie sobie opiaty,z tym ,że trampek jest o wiele bardziej speedujący.

Szczególnie przy takich dawkach jak 15-30 mg kodeiny

Wiesz chyba najpewniej ,że dziś jest 15-30mg a za tydzień już 30-45 mg.itd zdecydowanie zwyżkowo,przy tym samym efekcie.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez uzytkownik 04 sty 2012, 18:25
paweł3 napisał(a):Wiesz chyba najpewniej ,że dziś jest 15-30mg a za tydzień już 30-45 mg.itd zdecydowanie zwyżkowo,przy tym samym efekcie.

Nie zdarza mi się brać więcej niż 30 mg jednorazowo częściej niż raz na 2 tygodnie. Dlatego wydaje mi się bezpieczne lawirowanie między tymi substancjami co wypisałem, aniżeli bawienie się w dawkowanie jednej.

Walka z nerwicą (i co się z tym wiąże, tłumienie emocji za pomocą chemii), to niestety szansa na załapanie się na uzależnienie (często krzyżowe alkohol - benzo), dlatego dobrze jest wiedzieć co, z czym i jak bezpiecznie łączyć/zamieniać, aby móc przerwać całość bez skutków ubocznych i uzależnień w przypadku "postawienia się na nogi".

W ogóle przydałoby się zrobić jakiś wykaz bezpiecznego łączenia różnych "wytłumiaczy", aby nie wpaść w sidła uzależnienia od jednej, bądź krzyżowego. Więc dobrze by było, abyśmy z doświadczenia mogli opisać swoje schematy bezpiecznego "tłumienia" emocji.
Ostatnio edytowano 04 sty 2012, 18:39 przez uzytkownik, łącznie edytowano 2 razy
uzytkownik
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez New_World_Order 04 sty 2012, 18:35
uzytkownik, ja się wspieram kodeiną. Tylko nie chciałem nikomu proponować, bo to dosyć niebezpieczne odstawianie. Kodeina się spodoba i może być lipa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
02 sty 2012, 22:26
Lokalizacja
2000 Lightyears From Home

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez uzytkownik 04 sty 2012, 18:39
New_World_Order napisał(a):uzytkownik, ja się wspieram kodeiną. Tylko nie chciałem nikomu proponować, bo to dosyć niebezpieczne odstawianie. Kodeina się spodoba i może być lipa.

Jakie dawki, jak często? Coś oprócz tego?
uzytkownik
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez New_World_Order 04 sty 2012, 18:44
przez kilka dni. Dawka 300 mg w środku dnia, przez kilka dni... Później parę dni przerwy. Generalnie umywam ręce, jeśli ktoś spróbuje w ten sposób i się wciągnie w kodeinę...

-- 04 sty 2012, 17:45 --

do tego hydroksyzyna bardzo pomaga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
02 sty 2012, 22:26
Lokalizacja
2000 Lightyears From Home

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez uzytkownik 04 sty 2012, 18:45
Oooo nie kolego. To już nie jest wspomaganie tylko ćpanie...
Nawet niech nikt tego nie próbuje. Szczególnie, że hydroksyzyna i benzo wzmagają działanie kodeiny.

Piszemy tu wyłącznie o możliwie najbezpieczniejszym wychodzeniu z nerwicy i możliwości niewpadnięcia w uzależnienie i tylko taki miałem zamysł, a nie "totalne zamydlanie" mózgu...
Ostatnio edytowano 04 sty 2012, 18:48 przez uzytkownik, łącznie edytowano 2 razy
uzytkownik
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez New_World_Order 04 sty 2012, 18:46
to się nazywa odkładanie leku za pomocą narkotyku... ;)

-- 04 sty 2012, 17:47 --

Nie ćpanie. Mam taką tolerkę na opiaty, że to jest dawka uspokajająca.... Dlatego mówiłem, że temat jest dosyć krępujący....

-- 04 sty 2012, 17:51 --

Chociaż najlepiej usunąć wątek o kodeinie w tym dziale. Nie chce mieć narkomana na sumieniu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
02 sty 2012, 22:26
Lokalizacja
2000 Lightyears From Home

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez shinobi 04 sty 2012, 20:07
nextMatii napisał(a):shinobi, brawo :D


:?:
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do