Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez gossia 09 lis 2014, 02:00
Mimi68 Jestem tu :) dobrze, że dałaś radę z tym gównem.. Ja przyjęłam ostatnià dawkę 20 września..od tamtej pory raz jest lepiej raz gorzej. .w zasadzie ciężko wyczuć czy ma się jeszcze skutki odstawienia czy to nerwica w połaczeniu ze stanami depresyjnymi..teraz to chciałbym wiedzieć najbardziej ale tego nie da się powiedzieć na 100 procent wiec trzeba żyć z dnia na dzień ..obecnie biorę lerivon10 oraz kwatiepnę50 na noc..
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 cze 2014, 12:34

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez wilzyx 09 lis 2014, 16:05
Jakie mieliście doświadczenie seksualne podczas/ po benzo? Mianowicie chodzi mi o ochotę na seks i sam seks? Jeśli mogę zapytać :lol:
Hope rides alone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
09 wrz 2013, 01:01
Lokalizacja
Kraków

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 09 lis 2014, 16:36
wilzyx napisał(a):Jakie mieliście doświadczenie seksualne podczas/ po benzo? Mianowicie chodzi mi o ochotę na seks i sam seks? Jeśli mogę zapytać :lol:


Szczerze (?) Na samym początku jak nie było jeszcze rozwoju tolerancji i leki działały na full (dawka Clonazepamu 2x 2mg = 4 mg /dzień) ochota na seks żadna, totalna nirvana, rozluźnienie, nic..Clon to stary lek antypadaczkowy działający chyba najsilniej rozluźniająco na mięśnie szkieletowe wszelkie, a więc ogólnie uspokajająco na wszystko, niższe ciśnienie krwi, puls, stłumienie emocji, więc i na sferę seksualną działał równie osłabiająco, gdy leki z czasem traciły swoją moc to jakiś tam seks był w zależności od stanu nasycenia lekiem i pory dnia..Zależy też od wysokości dawki, bo jak później łykałem 26-30 mg dziennie CL, ..ponieważ przez prawie cały okres brania pracowałem zawodowo i stanowisko wymagało ode mnie myślenia więc wraz z łykaniem Clona zapijałem go często mocną kawą, chcąc być jakby z jednej strony pod wpływem, a z drugiej strony chcąc kontaktować..to głupie, ale tak robiłem i tak się czasem oszukuje psychikę, a kawa częściowo znosi siłę działania tych leków..seks jakiś tam był, ale jak mawiała Wisława Szymborska "dupy nie urywało" :) ..Za to po odstawieniu leków ooooo...to wtedy masakra, chciało się ***** wszystko co się rusza i nie ucieka na drzewo, a jak przyjeżdżałem na przepustki z oddziału nerwic do domu, do żony i ..tu pozostawię taktowne niedomówienie to hmm...to był chyba najprzyjemniejszy moment na całej przepustce :) może nawet jedyny przyjemny :)..
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 10 lis 2014, 00:45
He he, Przemek , nie rozwalaj mnie :mrgreen: No, ale to cudownie, że zgarniasz wszystko, co na drzewo nie ucieka ;) , jest jeszcze malutki problemik, przy antydepresantach libido spada na łeb i szyję. Może Ciebie to nie dotyczy, daj Boże :)
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez wilzyx 10 lis 2014, 08:32
buraczek58 napisał(a):He he, Przemek , nie rozwalaj mnie :mrgreen: No, ale to cudownie, że zgarniasz wszystko, co na drzewo nie ucieka ;) , jest jeszcze malutki problemik, przy antydepresantach libido spada na łeb i szyję. Może Ciebie to nie dotyczy, daj Boże :)


Może i spada ale ma też swoje plusy :lol:
Hope rides alone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
09 wrz 2013, 01:01
Lokalizacja
Kraków

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 lis 2014, 13:11
buraczek58 Bo Ty jeszcze naszego kolegi nie znasz. Nic a nic :lol: he he Ja też myślałam, że on tylko w benzo oparach tudzież wspomnieniach owych benzo oparów siedzi ... ( resztę dopowiedzcie sobie sami :mrgreen: )

AddictGirl21 Odzywaj się do nas kochana ... żebyśmy wiedzieli, co się u Ciebie dzieje ( chyba, że ma Cię to dołować ). Nie chcę się martwić o Ciebie. I pamiętaj, nie bądź w stosunku do siebie zbyt surowa. Widzisz, buraczek wińsko wypiła i o zgrozo ... świat się nie zawalił. Tylko jej się odstawka nieco w czasie obsunęła. Pozdrawiam Cię Słonko :P
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 10 lis 2014, 13:33
wilzyx, no jasne , a i udowodnione odgórnie, ze panowie maja nieco trudniej, za to paniom jest cudownie , i O TO CHODZI :mrgreen:

-- 10 lis 2014, 13:36 --

Arashka, podejrzanie dużo wiadomości masz na temat naszych użytkownikach, och Ty bezecnico :lol:

-- 10 lis 2014, 13:44 --

AddictGirl21, wiem, ze dzisiaj zaczynasz, wiem, ze nie będzie łatwo, zaopatrz się w skalpelek i odcinaj po kawałeczku swojego klona.. I tak przez parę tygodni (a okruszki trzymaj w folii metalowej, znaczy spożywczej) chyba , ze zdecydujesz się na odstawkę za pomocą rolek. Wtedy przebiega to inaczej. Nawet nie wiesz, jak Ci kibicuję, bardzo, bardzo, trzymaj się, kochana.

-- 10 lis 2014, 13:47 --

Olu, nie z takich gówien ludzie wychodzili, wierz mi.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 10 lis 2014, 14:02
Takie pytanie - czy ktoś z was nadużywa czasami zolpa? Bo zauważyłem, że nawet po jednorazowym braniu kilku tablet na wieczór, jestem kilka dni rozbity i rozdygotany więc benzo idą garściami. Ktoś zauważył podobne objawy?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 lis 2014, 14:16
Ja zolpa nie biorę, bo nic mi nie daje, a następnego dnia nie wiem, jak się nazywam. Po żadnym benzo nigdy nie miałam podobnego zamuła :roll:
Ale ja też hurtowych ilości zolpidemu nie próbowałam, natomiast słyszałam, że jedna dziewczyna brała 20 naraz i nawet ją to nie ruszało, taką sobie tolerkę wyrobiła. Nie każdemu zolp służy :bezradny:

buraczek58 Może kiedyś coś Ci napiszę na pw. Zastanowię się jeszcze ... bo nie wiem, czy potrafisz utrzymać język za zębami :mhm:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 10 lis 2014, 14:19
resilient, czy chodzi Ci o popularne Imovane?Mnie kiedyś wspaniale usypiał, ale dostałam go tylko na miesiąc. Brałam jednego tabsa i odpływałam. Nigdy nie czułam po nim dygotek, ale swoją "porcję" benzo na drugi dzień musiałam wziąć.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 lis 2014, 14:28
buraczek58 resilient miał raczej na myśli zolpidem ( substancja czynna takich leków jak Nasen, Polsen, Hypnogen, Stilnox ). Imovane zawiera zopiklon, substancję o zbliżonym mechanizmie działania do zolpa, ale zdecydowanie rzadziej przepisywaną ( o czym może chociażby świadczyć ilość wpisów o jednym i drugim leku na forum ). Oba usypiacze są niby nowoczesnymi generykami, ale również potrafią wpakować człowieka w łapy uzależnienia. Koleżanka z forum jedzie już 6 rok na zolpie, bez przerwy ... a nawet Lorafen odstawiła :roll: Imo czy zolp, ciesz się, że już nie bierzesz.
Ostatnio edytowano 10 lis 2014, 14:30 przez Arasha, łącznie edytowano 1 raz
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 10 lis 2014, 14:29
Oj, Arashka, jestem chyba jedyną osoba na tym świecie, która potrafi trzymać jęzor za zębami. Są tajemnice, które zabiorę ze sobą do grobu, bo tak przyrzekłam kiedyś komuś. I , być może, przyciemniłaby świetlany obraz niektórych z tych postaci, a które stawiane były dla mnie za wzór, to tylko uśmiechałam się pod nosem , słysząc takie porównania. Może i nabroiłam w swoim życiu, ale nigdy nie zrobiłam niczego złego intencjonalnie.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 lis 2014, 14:32
buraczek58 To się niebawem dowiesz :mrgreen:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 10 lis 2014, 14:35
buraczek58 napisał(a):resilient, czy chodzi Ci o popularne Imovane?Mnie kiedyś wspaniale usypiał, ale dostałam go tylko na miesiąc. Brałam jednego tabsa i odpływałam. Nigdy nie czułam po nim dygotek, ale swoją "porcję" benzo na drugi dzień musiałam wziąć.


Chodzi mi o podobny w działaniu zolpidem (Stilnox, Nason, Onirex itd.. )
No właśnie z tego co czytam moja reakcja na niego jest jakaś nie standardowa... Własnie jestem drugi dzień po zolpie i gdyby nie benzo to by mnie rozdygotało.
Tylko, że po zolpie tak mi milutko ostatnio, że to własnie w tym problem. Wczoraj nie miałem żadnej tablety i jakoś nocka bez większych problemów przespana, co świadczy dodatkowo o mojej głupocie :(
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do