Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 sty 2008, 20:50
nie w tancu ;) jakos tak sie schylil
to byla chwila
myslalam ze wiecej go nie zobacze na oczy
jak idiotka sie zachowalam jakas :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez artek222 28 sty 2008, 21:09
God's Top 10 napisał(a):artek222, "czym grozi" wizyta tej koleżanki ? Co się może stać, co wzbudza Twój niepokój ?
Nie bój się tak. Dziewczyny nie gryzą ;)





to nie dla mnie ,za duzo nerwów , ostatnio jakaś przychodziła do mnie 7 lat temu . więc się od zwyczaiłem .


to nie dlamnie , chyba napiszę jej żeby nie przyszła. (to nie dlamnie)
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 28 sty 2008, 22:09
Odzwyczaiłeś się, bo nie decydowałeś się na nowe znajomości. Jak i tym razem odpuścisz, to jeszcze bardziej się odzwyczaisz, a przy kolejnych znajomosciach stres moze być jeszcze większy.
A więc, żeby zbyt się nie odzwyczajać, to nie rezygnuj ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Tromgenn 28 sty 2008, 22:18
jaaa napisał(a):jak idiotka sie zachowalam jakas :roll:


Nioe no co ty. Prawidłowe zachowanie. A łóżko to świetna rozrywka tak do tego podejdz...
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez artek222 28 sty 2008, 22:26
[quote="God's Top 10"]Odzwyczaiłeś się, bo nie decydowałeś się na nowe znajomości. Jak i tym razem odpuścisz, to jeszcze bardziej się odzwyczaisz, a przy kolejnych znajomosciach stres moze być jeszcze większy.
A więc, żeby zbyt się nie odzwyczajać, to nie rezygnuj ;)[/quot]


zastanawiam się czy życie samemu nie jest złe, bo do tej pory nie miałem nigdy koleżank , dziewczyny . więc poco mam się stresować dodatkowo.


coraz bardziej chcę jej napisać że już nie jest to aktualne (po prostu napiszę jej że nie mam czasu ). i na 99% tak zrobię .


bo po moich wcześniejszych doświadczeniach nie potrafię przekonać się do niej. (bo myślę że będzie taka sama jak tamte wcześnijsze )
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 28 sty 2008, 23:03
Artek222, już zastanawiasz się nad życiem samemu ? :shock: Wiesz jak wygląda życie w zwiazku, skoro chcesz się tego pozbawiać ?
Poza tym taki stres jest tylko przy pierwszych spotkaniach, później mija w miarę lepszego poznawania się. Wtedy dopiero zaczyna się radość ze wspólnego towarzystwa. A Ty chcesz z tego zrezygnować ? :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Tromgenn 28 sty 2008, 23:23
artek222 a rób jak chcesz i nie męcz :roll:
Nie będe cie kolejny raz przekonywał zebyś się z nią spotkał i przespał.
Nie mam już na to siły :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez artek222 29 sty 2008, 00:57
God's Top 10 napisał(a):Artek222, już zastanawiasz się nad życiem samemu ? :shock: Wiesz jak wygląda życie w zwiazku, skoro chcesz się tego pozbawiać ?
Poza tym taki stres jest tylko przy pierwszych spotkaniach, później mija w miarę lepszego poznawania się. Wtedy dopiero zaczyna się radość ze wspólnego towarzystwa. A Ty chcesz z tego zrezygnować ? :roll:




tak , bo mi nerwy nie wytrzymają i cały czas zastanawianie się , co robić , i czy to ma jakiś sens. do tego czasu zanim przyjdzie (a chce przyjść jeszcze w tym tygodniu).
a jak przyjdzie to będzie dlamnie ogromny stres i nerwy. (żeby starać się żeby jak najlepiej się zaprezentwać , a z moich doświadczeń wiem że mi się to nieuda

najpierw wydawało mi się proste, ale teraz naprawdę gdy chce przyjść - to już nie jest takie proste.

jutro napiszę jej że już jest nie aktualne, że nie mam czasu , już na 100% zdecydowałem. przynajmniej będę miał spokój i nie będę się denerwował . bo mam juz dość nerwów. ( nic już na to nie poradzę)
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

przez Tromgenn 29 sty 2008, 01:08
artek222 napisał(a):cały czas zastanawianie się , co robić i czy to ma jakiś sens.

jutro napiszę jej że już jest nie aktualne, że nie mam czasu , już na 100% zdecydowałem.


Jak wolisz się zastanawiać, a nie działać to proszę bardzo. Napisz jej tak. :D

Cokolwiek wolisz, słońce.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez artek222 29 sty 2008, 09:29
już tak napisałem , i już moje problemy się skończyly
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 29 sty 2008, 13:57
Artek222, przez całe życie chcesz uciekać przed stresem ? Tak się nie da na dłuższą metę, chyba, że kosztem własnego zdrowia. Nie mieszkasz na bezludnej wyspie bez kobiet.
Jestem przekonany, że w rozmowach z innymi kobietami (np. w innych sklepach, czy pracy) również jesteś spięty. Skoro i tak ten niepokój Ci towarzyszy, dlaczego nie chcesz go zwalczyć ? A zwalczyć go możesz poprzez poznanie jakiejś dziewczyny i przekonanie się, że to tylko Twoja wyobraźnia każe Ci się bać.
Może warto, byś udał się do specjalisty po leki czy na wygadanie się.
Przestań uciekać, zacznij walczyć o siebie i swoje szczęście w życiu.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Tromgenn 29 sty 2008, 14:13
artek222 napisał(a):już tak napisałem , i już moje problemy się skończyly


No i spokój. Nikogo do szukania szczęscia zmusić nie można, jak chce żyć w swoim bagnie. :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez artek222 29 sty 2008, 19:54
God's Top 10 napisał(a):Artek222, przez całe życie chcesz uciekać przed stresem ? Tak się nie da na dłuższą metę, chyba, że kosztem własnego zdrowia. Nie mieszkasz na bezludnej wyspie bez kobiet.
Jestem przekonany, że w rozmowach z innymi kobietami (np. w innych sklepach, czy pracy) również jesteś spięty. Skoro i tak ten niepokój Ci towarzyszy, dlaczego nie chcesz go zwalczyć ? A zwalczyć go możesz poprzez poznanie jakiejś dziewczyny i przekonanie się, że to tylko Twoja wyobraźnia każe Ci się bać.
Może warto, byś udał się do specjalisty po leki czy na wygadanie się.
Przestań uciekać, zacznij walczyć o siebie i swoje szczęście w życiu.




nie mam problu z rozmawianiem z tą koleżanką , tylko że problm zaczyna się gdy chciała przyjść do domu . ( bo przez bardzo dawno nżadnej nie zapraszałem ( koło 7 lat )


a co do specjalisty to nic on nie wymyślił ..


do koleżanki będę się odzywał ( bo z tym nie mam żadnego problemu )
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do