Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Azotox 13 lis 2008, 14:47
taa ale mi się wydaje że każdy jest ładniejszy ode mnie.. i to żadna fałszywa skromność naprawę czuję ostatnio do siebie jakieś obrzydzenie.. nie mogę patrzeć w lustro.. zresztą nieważne !
chodzi o to że gdybym nie była jego zdaniem ładna tak?? to on by wogóle ze mną nie gadał.. bo wstyd!! i nasuwa się pytanie czy on mnie wogóle lubił.. ehhh trochę śmieszne jak on se dobiera przyjaciół.. jesteś ładna to cię lubię ty jesteś brzydka ciebie nie lubię i heja!

zresztą sama mam jakieś odchyły ostatnio wogóle nie lubię ludzi.. nikogo nie lubię.. siebie, swojego życia.. i jest mi niedobrze na samą myśl że jutro znowu będę musiała żyć i pojutrze..tak w nieskończoność chyba
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez bee84 13 lis 2008, 14:53
Wiesz .... kolega ma jakieś chore kryteria ..... albo ma takie, których my nie rozumiemy ...

Rozumiem Twój wstręt do życia, do siebie i w ogóle do wszystkiego ... ja cały czas nad tym pracuje, żeby nie myśleć tak jak Ty .... i czasem się udaje a czasem nie ...
Żeby się podobać innym trzeba się chyba najpierw spodobać sobie ...
Mi się też nie chce żyć ... bo nie umiem żyć tylko dla siebie .... a życie dla mamy już mi nie wystarcza ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 13 lis 2008, 18:11
W życiu tego człowieka nie zrozumiem :(
Nie zachowałabym się w ten sposób, nawet by mi to nie przyszło do głowy :evil: jakbym się tak z kimś umówiła to nawet gdyby był wyjątkowo paskudny (subiektywnie, wg moich kryteriów... każdy jakieś ma), postarałabym się żeby spotkanie było możliwie miłe, nawet jeśli nie byłoby następnych.
wyjątki... gdybym spodziewała się 25-latka (tzn, facet by mi powiedział że tyle ma) a przyszedłby 40-latek, wtedy pewnie bym nie podeszła.
no i gdyby był obiektywnie odrażający - nie wiem, brudne, przetłuszczone włosy, pieńki zębów... gdyby przyszedł bardzo pijany czy co...

Ech ludzie to czasami zdumiewają mnie swoim okrucieństwem, które w dodatku wynika z czystej bezmyślności, no bo chyba nie ze złych intencji.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 13 lis 2008, 18:17
namiestnik napisał(a):cadarxx - jak się kogoś kocha i jest nam z tym dobrze to nie ma już innych półek.

Czuje, że jesteś skrzywdzony przez los i po swoim przypadku, albo swojej wybrance oceniasz cały świat. Na szczęście nie jest tak źle. Chyba. Bo nie może być tak źle prawda?


A czytałeś co wcześniej napisałem? Dla pewności napiszę Ci dużymi literami: PISZĘ O OGÓLE, BIORĘ POD UWAGĘ OBSERWACJĘ, STATYSTYKI OPRACOWANE PRZEZ NAUKOWCÓW, A NIE MOJE DOŚWIADCZENIA.

Co do tego skrzywdzenia, to moje skrzywdzenie w porównaniu z Twoim to nic, nie można tego porównywać. To nie mnie kobieta zdradzała regularnie przez 2,5 roku jednocześnie wyznając wielką miłość, a Ciebie.

namiestnik napisał(a): Na szczęście nie jest tak źle. Chyba. Bo nie może być tak źle prawda?


Skoro jest więcej rozwodów niż małżeństw, to jest bardzo źle.

Azotox napisał(a):a ja myślę że patrzą może nie tylko ale głównie na wygląd.. to może coś z życia wzięte.. miałam/mam? nie wiem kumpla w każdym razie już go nie lubię! i on kiedyś ciągle gadał mi nie wiem po co bo go nie pytałam że on nie patrzy na wygląd.. coś w stylu nieboszczyka że te ładne są puste itd.. to nic ja mam bardzo fajną koleżankę to myślałam że ich poznam ze sobą.. dziewczyna bardzo miła, inteligentna i powiem szczerze że mi się wydaje ładna no nic.. zapytałam go czy chce jej nr od razu się zgodził.. pisali ze sobą przez jakiś czas.. jak z nim gadałam, ciągle o niej mówił że taka fajna.. myślałam że się zakochał! po jakimś czasie umówili się, on ją zobaczył nawet nie raczył do niej podejść ona biedna stała tam czekała a on co? poszedł sobie, dzwoniła do niego nie odbierał tel. w końcu zadzwoniła do mnie o wszystkim mi powiedziała.. ja się wystraszyłam że może coś mu się stało zadzwoniłam od razu odebrał.. z pretensjami że nie powiedziałam mu jak ona wygląda.. porażka! to ja się pytam czemu do niej nie podszedł chociaż pogadać nikt mu nie kazał się z nią od razu żenić a on że siara gadać z kimś takim co nie? to ja się pytam czy ze mną mu nie wstyd gadać bo jestem brzydsza a on powiedział uwierz mi nie jesteś i się rozłączył.. pojebany sorry za wyrażenie! żal mi było tej biednej dziewczyny a najgorsze że to moja wina bo to ja ich poznałam.. możecie se gadać co chcecie że wygląd nie jest ważny itd ja przenigdy nie zmienię zdania.. no jasne wiem że nie wszyscy są tacy.. ale wiem że każdy gdyby miał do wyboru ładną dziewczynę i brzydką wybrał by ładną.. po co się oszukiwać!


Ciężko powiedzieć co najlepiej zrobić w takiej sytuacji. Jakby się z nią spotkał, to by mogło być jeszcze gorzej, bo mógłby jej przypadkowo nadziei narobić. Ja bym zapewne się przywitał, trochę pogadał, a następnie pokombinowałbym, żeby w miarę szybko stamtąd wyjść. To chyba najlepsza opcja.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Azotox 13 lis 2008, 18:47
dobra bo to nie chodzi o to żeby go osądzać.. zrobił jak uważał i tyle mam nadzieję że zdaje sobie sprawę z tego że jest palantem! Napisałam to żeby zobrazować wam mniej więcej to o czym mówię cały czas.. już mi się nie chce powtarzać !

cadarxx napisał(a):Ciężko powiedzieć co najlepiej zrobić w takiej sytuacji. Jakby się z nią spotkał, to by mogło być jeszcze gorzej, bo mógłby jej przypadkowo nadziei narobić. Ja bym zapewne się przywitał, trochę pogadał, a następnie pokombinowałbym, żeby w miarę szybko stamtąd wyjść. To chyba najlepsza opcja.

heh a po co miałbyś kombinować..?! matko przecież pisałam że to jest inteligentna dziewczyna i zrozumiałaby gdyby chłopak jej powiedział że mu się nie podoba.. mi się wydaje że bardziej ją zranił tym że nie podszedł.. bo to trochę poniżające że ktoś wstydzi się z tobą gadać
a zresztą chyba zrobił jej przysługę.. bo na nią nie zasługuje!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez bee84 13 lis 2008, 18:53
... wydaje mi się, że ten Twój kolega to ma max 15 lat ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Ridllic 13 lis 2008, 19:04
a ja to widzę niestety tak ...chamsko się tu odniosę ze Gość dzieciak moim zdaniem kombinował sobie ,że pozna chętna laskę która będzie zajebiście wyglądała i poleci z górki nie wiązał żadnych poważnych planów a że sie im fajnie gadało to wiadome cel uświęca środki tak że dla niej był taki jak sobie marzyła chamskie ale prawdziwe tak bywa często
Ridllic
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Azotox 13 lis 2008, 19:59
no nie, nie do końca tak jest.. teraz ma 22 lata a to było gdzieś 2 lata temu i napewno nie jest jedyną osobą która zrobiła coś takiego.. może uznał to za właściwe.. nie wiem o czym oni sobie tam pisali ale pewnie inaczej ją sobie wyobrażał! aj nie wiem nie chce mi się już nad tym zastanawiać!
heh tak se teraz pomyślałam że gdybym ja się umówiła z kimś przez neta też pewnie by uciekł! w każdym razie bardziej zdziwiłabym się gdyby został :P

dzieci kochane pomódlcie się dzisiaj za mnie proszę i trzymajcie jutro kciuki :smile:
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 13 lis 2008, 20:11
A ja nie w temacie... :(
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez bee84 13 lis 2008, 21:59
Azotox .... to spróbuj z czystej ciekawości się z kimś z neta umówić :mrgreen:
Ja spróbowałam nie raz ... i w sumie nie narzekam ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 13 lis 2008, 22:50
też zawarłąm sporo znajomości przez net. jedyny problem to taki, że jeśli mi się spodobał jakiś chłopak tak na poważnie, to zostaliśmy na stopie koleżeńskiej, albo wogóle sie urwał kontakt. natomiast gdy to ze mną wiążą sobie nadzieje mężczyźni, to z kolei ja nie widzę w nich nic pociągającego. coś ze mną nie tak?

ostatnio doszłam do wniosku, że może powinnam zacząć korzystać z tego co daje mi los? też nie jestem idealna, zajedwabiście piękna czy porażająco zabawna, a ciągle wybrzydzam. może powinnam przyjąc tego mięśniaka co do mnie podbija, mimo że wolę wychudzonych gitarzystów? no bo jak żaden taki mnie nie chce? ... i jak tu nie zgłupieć od tego wszystkiego?
czasami się dziwię, że Bóg dał nam tak rozwinięty mózg, bo ja osobiście za dużo go używam do marzenia, idealizowania i filozofowania, a zapewne w 50% przypadków jakie mnie dotyczą jest prosta odp, gdy ja wszystko rozkładam na czynniki.... Eh.. :(
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez bee84 13 lis 2008, 23:04
hehe w 100% Cię rozumiem .... ja tez czekam na wychudzonego, długowłosego artystę/filozofa .... a podobam się tylko napakowanym, łysym, opalonym na solarce kolesiom (z całym szacunkiem)
... może rzeczywiście czas zmienić gust :mrgreen:
Chociaż ostatnio i tak już zrobiłam postępy bo szukam po prostu kogoś "normalnego" ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 13 lis 2008, 23:07
Hehe mam podobnie..
Niby mamy jakiś swój typ wybrany ,a podrywają nas np. tacy ,którzy nam nie odpowiadają.
Albo dajemy szansę tym ,którzy nas nie interesują bo wybrzydzamy strasznie.. I znajdujemy jakieś Wady i nie chcemy sie dłużej męczyć z tym..
Widzę że jak zarywają to wszyscy naraz xD (obecnie u mnie ..)
A potem i tak zostanę i dalej nie będe wiedziała kogo wziąść na 100dniówke ..
Niby jestem 'młoda' ale widzę że te sercowe problemy w każdym wieku są takie same. Popełniamy błędy w związkach zwalając winę na partnera ,nie widząc tego co My robimy..

---- EDIT ----

Też ostatnio szukam kogoś normalnego ,chociaz mój typ to humanista ,artysta ,gitarzysta i człowiek ,z którym mozna pofilozofować :D
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez berlioz 14 lis 2008, 02:01
a ja mysle sobie ze bede sam, po co mam komus zakladac obroze a ktos mnie? :smile: nie wyobrazam sobie zycia z kims, bo zawsze beda nieporozumienia, ludzie nie potrafia okazywac szczerego zrozumienia- chyba jestem typem samotnika.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
01 lip 2008, 20:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do